wtorek, 13 marca 2012

Czym dla bohaterów Lalki Bolesława Prusa są miłość i małżeństwo? - Wypracowanie maturalne "Lalka" B. Prusa.

Lalka Bolesława Prusa jest utworem, który każdy maturzysta MUSI znać. Stąd w przygotowaniu do matury poświęcić jej musimy minimum kilka postów, by w pełni zrozumieć jej wieloaspektowość i znaczenia.


Czym dla bohaterów Lalki Bolesława Prusa są miłość i małżeństwo? Zanalizuj podane fragmenty utworu, odwołując się do swojej wiedzy o wskazanych w nich postaciach.

Fragment I
Rozumiejąc, że wielki świat jest wyższym światem, panna Izabela dowiedziała się powoli, że do tych wyżyn wzbić się można i stale na nich przebywać tylko za pomocą dwu skrzydeł: urodzenia i majątku. Urodzenie zaś i majątek są przywiązane do pewnych wybranych familii (...). Bardzo też możliwym, że dobry Bóg, widząc dwie dusze z pięknymi nazwiskami, połączone węzłem sakramentu, pomnaża ich dochody i zsyła im na wychowanie aniołka, który w dalszym ciągu podtrzymuje sławę rodów swoimi cnotami, dobrym ułożeniem i pięknością. Stąd wynika obowiązek oględnego zawierania małżeństw, na czym najlepiej znają się stare damy i sędziwi panowie. Wszystko znaczy trafny dobór nazwisk i majątków. Miłość bowiem (...) zjawia się dopiero po sakramencie i najzupełniej wystarcza, ażeby żona umiała pięknie prezentować się w domu, a mąż z powagą asystować jej w świecie.
Tak było dawniej i było dobrze, według zgodnej opinii wszystkich matron. Dziś zapomniano o tym i jest źle (...).
„I nie ma szczęścia w małżeństwach” – dodawała po cichu panna Izabela (...).
Po przejściu pewnego niesmaku pana Izabela zrozumiała, że małżeństwo trzeba przyjąć takim, jakie jest. Była już zdecydowana wyjść za mąż, pod tym wszakże warunkiem, aby przyszły towarzysz – podobał się jej, miał piękne nazwisko i odpowiedni majątek. (...)
Jedna rzecz w wysokim stopniu ułatwiała jej wyjście za mąż dla stanowiska. Oto panna Izabela nigdy nie była zakochaną. Przyczyniał się do tego jej chłodny temperament, wiara, że małżeństwo obejdzie się bez poetycznych dodatków, nareszcie miłość idealna, najdziwniejsza, o jakiej słyszano.
Raz zobaczyła w pewnej galerii rzeźb posąg Apollina, który na niej zrobił tak silne wrażenie, że kupiła piękną jego kopię i ustawiła w swoim gabinecie. Przypatrywała mu się całymi godzinami, myślała o nim i... kto wie, ile pocałunków ogrzało ręce i nogi marmurowego bóstwa?... (...) A kiedy pewnej nocy zapłakana usnęła, nieśmiertelny zstąpił ze swego piedestału i przyszedł do niej (...).
Odtąd nawiedzał ją coraz częściej (...). A (...) w swym boskim obliczu kolejno ukazywał jej wypiększone rysy tych ludzi, którzy kiedykolwiek zrobili na niej wrażenie. (...)
Każdy z tych ludzi przez pewien czas zaprzątał tajemne myśli panny Izabeli, każdemu poświęcała najcichsze westchnienia, rozumiejąc, że dla tych czy innych powodów kochać go nie może, i – każdy z nich za sprawą bóstwa ukazywał się w jego postaci, w półrzeczywistych marzeniach.

Fragment II
Wokulski (...) może z galanteryjnego kupca zostałby na dobre uczonym przyrodnikiem, gdyby, znalazłszy się raz w teatrze, nie zobaczył panny Izabeli. (...)
Zrobiła na nim szczególne wrażenie. Zdawało mu się, że już kiedyś ją widział i że ją dobrze zna (...). Czuł (...), że stała się ona jakimś mistycznym punktem, w którym zbiegają się wszystkie jego wspomnienia, pragnienia i nadzieje, ogniskiem, bez którego życie nie miałoby stylu, a nawet sensu. Służba w sklepie kolonialnym, uniwersytet, Syberia, ożenienie się z wdową po Minclu, a w końcu mimowolne pójście do teatru, gdy wcale nie miał chęci – wszystko to były ścieżki i etapy, którymi los prowadził go do zobaczenia panny Izabeli.
(...) Niekiedy zdawało mu się, że w jego uczuciach tkwi jakaś omyłka i że panna Izabela nie jest żadnym środkiem jego duszy, ale zwykłą, a może nawet bardzo pospolitą panną na wydaniu. (...)
Na kilka dni przed wyjazdem zaszedł do znajomego lekarza Szumana (...). Przez pewien czas obaj milczeli, wreszcie odezwał się Wokulski:
– Powiedz mi: czy medycyna zna taki stan umysłu, w którym człowiekowi wydaje się, że jego rozproszone dotychczas wiadomości i... uczucia złączyły się jakby w jeden organizm?
– Owszem. Przy ciągłej pracy umysłowej i dobrym odżywianiu mogą wytworzyć się w mózgu nowe komórki albo – skojarzyć się między sobą dawne. No i wówczas z rozmaitych departamentów mózgu i z rozmaitych dziedzin wiedzy tworzy się jedna całość.
(...)
– Czy myślisz – spytał Wokulski – że można... kochać kobietę w sposób idealny, nie pożądając jej?
– Naturalnie. Jest to jedna z masek, w którą lubi przebierać się instynkt utrwalenia gatunku.
– Instynkt – gatunek – instynkt utrwalenia czegoś i – utrwalenie gatunku!... – powtórzył Wokulski. – Trzy wyrazy, a cztery głupstwa.
– Zrób szóste – odpowiedział doktór (...) – i ożeń się. (...) Piąte już zrobiłeś: zakochałeś się. (...) Czterdzieści pięć lat – to epoka ostatniej miłości, najgorszej (...).
– Znawcy mówią, że pierwsza miłość jest najgorsza – szepnął Wokulski.
– Nieprawda. Po pierwszej czeka cię sto innych, ale po setnej pierwszej – już nic. Żeń się; jedyny to ratunek na twoją chorobę.
– Dlaczegożeś ty się nie ożenił?
– Bo mi narzeczona umarła – odpowiedział doktór pochyliwszy się na tył fotelu i patrząc w sufit. – Więc zrobiłem, com mógł: trułem się chloroformem. (...) Ale Bóg zesłał dobrego kolegę, który wysadził drzwi i uratował mnie.

Fragment III
(...) Starski (...) mówił z miną znudzoną, uderzając szpicrózgą w koniec buta:
– (...) Małżeństwo jest zbyt doniosłym aktem, ażeby, przystępując do niego, można było radzić się serca. To nie jest poetyczny związek dwu dusz, to jest ważny wypadek dla mnóstwa osób i interesów (...).
– Co innego małżeństwa polityczne, a co innego małżeństwo dla pieniędzy z człowiekiem, którego się nie kocha – odpowiedziała prezesowa patrząc w ziemię i bębniąc palcami po stole. – To gwałt zadany najświętszym uczuciom.
– Ach, kochana babciu – odparł Starski z westchnieniem – łatwo to mówić o swobodzie uczuć, kiedy się ma dwadzieścia tysięcy rubli rocznie. (...) Wszyscy obłudnie gardzimy pieniędzmi, lecz każdy z nas wie, że jest to mierzwa, z której wyrasta wolność osobista, nauka, sztuka, nawet idealna miłość. Gdzież to wreszcie urodziła się miłość rycerzy i trubadurów? (...) Wypielęgnowały ją klasy majętne, które utworzyły kobietę z delikatną cerą i białą ręką, które wydały mężczyznę mającego dosyć czasu na ubóstwianie kobiety. (...) Moi rodzice podobno pobrali się z czystej miłości; jednak przez całe życie nie byli szczęśliwi (...). Tymczasem moja czcigodna babka, tu obecna, wyszła za mąż wbrew skłonności i dziś jest błogosławieństwem całej okolicy. (...)
(...) Starski (...) uśmiechał się na pół drwiąco, na pół smutnie.
(Bolesław Prus, Lalka, BN 1991)

Poniżej przykładowe wypracowanie i podkreślone błędy (pogrubione wyrażenia zawierają błędy):





Wypracowaniebłędy
Miłość w „Lalce” Bolesława Prusa jest niemal całym motorem napędowym sytuacji w tym utworze. To ona (miłość) sprawia, że Wokulski zmienia swoje życie i napędza akcję, dzięki czemu książka staje się ciekawa. Lecz miłość jest odbierana różnie przez bohaterów, i – co ważniejsze – różny jest punkt widzenia na miłość przez bohaterów. W całej powieści nie znajdujemy bowiem prawidłowej (pełnej) miłości. Jest co prawda usiłowanie, dążenie do takiej miłości przez Wokulskiego, lecz nie jest ona odwzajemniona przez Izabelę.


Panna Izabela jest osobą bardzo oschłą i nieczułą (lecz również pragnie kochać – lecz na swój sposób). Dla niej partner nie musi być na pierwszym miejscu ukochanych wybrankiem. Uważa ona, że jako szlachcianka jej partner powinien mieć godne pochodzenie i majątek. Prawdziwa miłość jest na drugim planie (co automatycznie skreśla„prawdziwą miłość”). „Miłość bowiem zjawia się dopiero po sakramencie i najzupełniej wystarcza”. Otóż nie wystarcza. Pojęcie prawdziwej miłości jest inne. Niezwykła próżność i samozachwyt, poczucie wyższości nad innymi, status i pieniądze sprawiają, że panna Izabela staje się zarozumiałą pedantyczką. To właśnie jej pieniądze blokują ją w prawdziwej miłości. Dlatego właśnie taka osoba nie zazna nigdy szczęścia w małżeństwie. Poprzez złe zrozumienie miłości, źle rozumie pojęcia małżeństwa. Panna Izabela nie umie kochać, „nigdy nie była zakochaną”.


Pan Wokulski prezentuje inny rodzaj miłości. Nie jest to samouwielbienie, lecz wprost przeciwnie. Jest to szaleńcza miłość, ślepa bezgraniczna. Niemal nic nie jest w stanie stanąć jej na przeszkodzie (oprócz samej Panny Łęckiej). Wokólski całkowicie odmienia swoje życie. Robił wszystko, by podpożądkować się wymaganiom panny Łęckiej, lecz ona lekceważyła go. Dla Wokulskiego miłość do Izabeli była wszystkim. Pragnoł dać jej wszystko, lecz ona pochodziła z wyższych sfer, co automatycznie go skreślało.Miłość była dla niego złączeniem uczuć w jeden organizm. Chciał kochać idealnie, nie pożądając lecz tylko kochać. Małżeństwo byłoby dla niego spełnieniem. Po uświadomieniu sobie zamiaru Izabeli (w pociągu, gdy rozmawiała po francusku śmiejąc się z Wokulskiego) Wokulski przeżył ogromne rozczarowanie. Miłość jest dla niego porażką.

Starski natomiast uważa miłość, a dokładniej małżeństwo jest dla „mnóstwa osób i interesów”. Sądzi on, że ludzie żenią się dla sprawy,interesu, pieniędzy. uważa on (ponieważ on ma pieniądze), że inni ludzie patrzą tylko na swój status, nam arystokratom ciężko będzie zrozumieć dlaczego oni tak robią (gdyż jest to „gwałt zadany najświętszym uczuciom”).

W „Lalce” małżeństwo widziane jest przez pryzmat pieniędzy. Wyjątkiem jest Wokulski, który kocha możnaby powiedzieć czysto, lecz zostaje skreślony poprzez swój status społeczny. Mimo, że wstąpił w wyższe sfery, jego przeszłość jest jego przekleństwem. Miłość nie znajduje spełnienia. Kazdy z bohaterów jest przekonany o swojej słuszności. W przypadku panny Łęckiej, jej ślepota jest tak głęboka, że wierzy że sam Bóg pomaga w pomnażaniu majątku dwóch dusz i zsyła im anioła by im w tym pomagał. Jest to podpożądkowanie wiary swojej wygodzie, i brnięcie w przekonaniu o swojej słuszności.
Nie można powiedzieć, że w „Lalce” spotykamy wzór miłości czy małżeństwa. Takie pojęcie nie istnieje (w książce). Autor przedstawia bohaterów i różne rodzaje charakterów.


styl., składn.

składn.
fraz.
składn.



składn.
składn., leksyk.


1/1


składn.


składn.



styl.

styl.


leksyk.

fraz.



składn.


6/1------------------------

styl.
składn.

składn.

ort.
ort., fraz.

ort.


styl.

składn., int.


rzecz.

składn.
13/1------------------
styl., składn.




fraz., rzecz.
składn.

leksyk., składn.
fraz., składn.

ort., styl.

składn.,styl.,int


styl., styl.

styl.

styl.

rzecz.


ort., składn.


składn.

19/1------------------

styl., składn.




KLUCZ ODPOWIEDZI

Fragment I
1. Przedstawienie postaci panny Izabeli,0-1
np.:

●typowa młoda arystokratka,
●oderwanie od rzeczywistości (efekt cieplarnianego wychowania),
●chłodny temperament (niezdolność do zakochania się),

2. charakterystyka jej wyobrażeń o małżeństwie,0-2
np.:

●małżeństwo jako konwenans,
●wskazanie co najmniej jednego argumentu
np.:
●podtrzymanie chwały rodu jako cel małżeństwa,
●połączenie trafnie dobranych nazwisk i majątków jako istota małżeństwa,
●godne uczestniczenie w życiu towarzyskim jako główny obowiązek małżonków,
●oddzielenie miłości od małżeństwa (nie jest konieczna do jego zawarcia),

3. dostrzeżenie przejawów marzenia o idealnej miłości,0-1
np.:

●adoracja posągu Apollina,
●powierzchowna fascynacja kolejnymi mężczyznami, o których głośno w świecie salonów,

4. dostrzeżenie ironii narratora i jej interpretacja.0-1
Fragment II
5. Przedstawienie postaci Wokulskiego,0-1
np.:

●pół romantyk, pół pozytywista,
●dojrzały mężczyzna o burzliwym życiorysie,
●bohater poszukujący,

6. charakterystyka sposobu przeżywania miłości przez Wokulskiego, 0-2

np.:

●miłość jako zjawisko niemal mistyczne,
●wskazanie co najmniej jednego argumentu
np.:
·miłość od pierwszego wejrzenia,
·miłość jako efekt przeznaczenia,
·miłość jako sens życia,
·idealizacja (niemal ubóstwienie) ukochanej kobiety,
·romantyczne źródła takiego pojmowania miłości,

7. dostrzeżenie zdolności bohatera do racjonalnej oceny swego zauroczenia
panną Izabelą,0-1
8. przedstawienie postaci Szumana,0-1
np.:
●lekarz, naukowiec,
●człowiek zgorzkniały, broniący się przed cierpieniem ironią i pozornym cynizmem,

9. charakterystyka obrazu miłości w oczach Szumana,0-2
np.:

●miłość jako zjawisko biologiczne,
●wskazanie co najmniej jednego argumentu
·miłość jako efekt procesów zachodzących w mózgu,
·miłość i małżeństwo jako kulturowe maski instynktu zachowania gatunku,
·intensywność uczucia Wokulskiego jako konsekwencja jego wieku,

10. dostrzeżenie znaczenia nieszczęśliwej miłości w życiu Szumana,0-1
11. interpretacja sposobu zachowania się bohaterów podczas rozmowy.0-1
Fragment III
12. Przedstawienie postaci Starskiego,0-1
np.:
●przedstawiciel arystokratycznej „złotej młodzieży”,
●zdemoralizowany cynik,
●łowca posagów,

13. charakterystyka obrazu małżeństwa i miłości w oczach Starskiego,0-1
np.:
●małżeństwo jako interes,
●pieniądze jako czynnik najważniejszy w życiu,
●miłość jako rozrywka ludzi bogatych,
●oddzielenie miłości i szczęścia (miłość nie gwarantuje go),

14. interpretacja uśmiechu „na pół drwiąco, na pół smutnie”,0-1
15. przedstawienie postaci prezesowej,0-1
np.:

●szlachetna arystokratka,
●reprezentantka pokolenia romantycznego,
●nieszczęśliwa miłość do człowieka z niższej sfery,

16. dostrzeżenie, że dla prezesowej miłość jest najświętszym uczuciem,0-1
17. dostrzeżenie sprzeniewierzenia się przez bohaterkę miłości,0-1
18. interpretacja sposobu zachowania się prezesowej podczas rozmowy.0-1
19. Podsumowanie:0-4

●pełny wniosek (np. dostrzeżenie i interpretacja we właściwym kontekście tego, że Lalka ukazuje różne aspekty zjawiska miłości – psychologiczne, kulturowe, społeczne, fizjologiczne itp.),

●niepełny wniosek (np. dostrzeżenie tego, że Lalka ukazuje różne aspekty zjawiska miłości – psychologiczne, kulturowe, społeczne, fizjologiczne itp.),(2)

●próba podsumowania (np. zebranie opinii bohaterów).(1)

Ocena pracy:
Rozwinięcie 6/25
Kompozycja 1/5
Styl1/5
Język1/12
Zapis0/3
Razem:9/50
Komentarz:
Autor pracy praktycznie nie analizuje podanych fragmentów, podaje nieskładne, nieprzemyślane stwierdzenia ogólne (6 punktów za rozwinięcie). Praca zawiera ogromną ilość błędów językowych, jest na granicy komunikatywności (1 punkt za język). Bardzo duża ilość błędów ortograficznych, pojawiają się też interpunkcyjne (zapis – 0 pkt.). Styl fatalny (1 pkt.), praca bardzo niespójna (za kompozycję 1 pkt.).


Przykład wypracowania zaczerpnięty z "Jak napisać wypracowanie maturalne" M. Haze.

środa, 22 lutego 2012

Romantyk i pozytywista - Kordian, Wokulski Lalka - Wypracowanie maturalne

Romantyk i pozytywista (Juliusz Słowacki i Bolesław Prus) w kontekście ideałów swojej epoki oceniają cywilizację zachodnioeuropejską. Porównaj obraz Zachodu zawarty w poniższym fragmencie Lalki z tym, który znasz z Kordiana. Zwróć uwagę na znaczenie podróży po Europie w życiu bohaterów.


Bolesław Prus Lalka (fragmenty)


Paryż, pomimo pozornego chaosu, ma plan, ma logikę, chociaż budowało go przez kilkanaście wieków miliony ludzi, nie wiedzących o sobie i bynajmniej nie myślących o logice i stylu.[...]
Obserwacje te wzbudziły w duszy Wokulskiego nowe prądy, o których pierwej nie myślał albo myślał niedokładnie. Zatem wielkie miasto, jak roślina i zwierzę, ma właściwą sobie anatomię i fizjologię. Zatem
– praca milionów ludzi, którzy tak głośno krzyczą o swojej wolnej woli, wydaje te same skutki, co praca pszczół, budujących regularne plastry, mrówek, wznoszących ostrokrężne kopce, albo związków chemicz- nych, układających się w regularne kryształy.
A cóż oni robią?... Przede wszystkim – nadzwyczajnie pracują, po szesnaście godzin na dobę, bez względu na niedzielę i święta. Dzięki czemu spełnia się tu prawo doboru, wedle którego: tylko najsilniejsi mają prawo do życia. Chorowity zginie tu przed upływem roku, nieudolny – w ciągu kilku lat, a zostają tylko najsilniejsi i najzdolniejsi. Ci zaś, dzięki pracy całych pokoleń takich jak oni bojowników, znajdują tu zaspokojenie wszel- kich potrzeb.
Olbrzymie ścieki chronią ich od chorób, szerokie ulice ułatwiają im dopływ powietrza; Hale Centralne dostarczają żywności, tysiące fabryk – odzieży i sprzętów. Gdy paryżanin chce zobaczyć naturę, jedzie za miasto albo do „lasku”1, gdy chce nacieszyć się sztuką – idzie do galerii Louvru, a gdy pragnie zdobyć wiedzę – ma muzea i gabinety2.
Praca nad szczęściem we wszystkich kierunkach – oto treść życia paryskiego. Tu przeciw zmęczeniu za- prowadzono tysiące powozów, przeciw nudzie setki teatrów i widowisk, przeciw niewiadomości setki mu- zeów, bibliotek i odczytów. Tu troszczą się nie tylko o człowieka, ale nawet o konia, dając mu gładkie gościńce; tu dbają nawet o drzewa, przenosząc je w specjalnych wozach na nowe miejsce pobytu, chronią żelaznymi koszami od szkodników, ułatwiają dopływ wilgoci, pielęgnują w razie choroby.
Dzięki troskliwości o wszystko przedmioty znajdujące się w Paryżu przynoszą wielorakie korzyści. Dom, sprzęt, naczynie jest nie tylko użyteczne, ale i piękne, nie tylko dogadza muskułom, ale i zmysłom. I na odwrót
– dzieła sztuki są nie tylko piękne, ale i użyteczne. Przy łukach triumfalnych i wieżach kościołów znajdują się schody, ułatwiające wejście na szczyt i spoglądanie na miasto z wysokości. Posągi i obrazy są dostępne nie tylko dla amatorów, ale dla artystów i rzemieślników, którzy w galeriach mogą zdejmować kopie.
Francuz, gdy coś wytwarza, dba naprzód o to, ażeby dzieło jego odpowiadało swemu celowi, a potem
– ażeby było piękne. I jeszcze nie kończąc na tym, troszczy się o jego trwałość i czystość. Prawdę tę stwierdzał Wokulski na każdym kroku i na każdej rzeczy, począwszy od wózków wywożących śmiecie, do – otoczonej barierą – Wenus milońskiej. Odgadł również skutki podobnego gospodarstwa, że nie marnuje się tu praca: każde pokolenie oddaje swoim następcom najświetniejsze dzieła poprzedników, dopełniając je własnym dorobkiem.
Tym sposobem Paryż jest arką, w której mieszczą się zdobycze kilkunastu, jeżeli nie kilkudziesięciu wieków cywilizacji... [...]
„Oto miasto – myślał – w którym więcej przeżyłem w ciągu jednej godziny, aniżeli w Warszawie przez całe życie... Oto miasto!...”.

Bolesław Prus, Lalka, BN 1998.




I. ROZWINIĘCIE TEMATU (można uzyskać maksymalnie 25 punktów)

Punktacja:

Lalka
1. Pozytywne aspekty obrazu cywilizacji zachodnioeuropejskiej, np.: 0–5
a. logika mimo pozornego chaosu, b. praca jako siła twórcza,
c. zaspokojenie wszelkich potrzeb duchowych i fizycznych jako cel rozwoju cywilizacji, d. dążenie do szczęścia jako treść życia,
e. pożyteczność, piękno, trwałość jako cechy wytworów cywilizacji, f. bogactwo i różnorodność dóbr i możliwości,
g. cywilizacja jako wciąż rosnący dorobek wielu pokoleń,
h. porównanie Warszawy i Paryża, i. postęp techniczny.

2. Negatywne aspekty obrazu cywilizacji zachodnioeuropejskiej, np.: 0–1
a. wolna wola człowieka jako złudzenie,
b. prawo doboru naturalnego, zgodnie z którym słabi giną.

3. Znaczenie podróży do Paryża w życiu Wokulskiego, np.: 0–2
a. niezwykle intensywne nowe doświadczenia (lot balonem, wizyta u magnetyzera itp.), b. poznanie Geista i jego idei,
c. zmiana w spojrzeniu na świat i siebie samego.

4. Związek obrazu cywilizacji Zachodu z ideami epoki, np.: 0–3
a. organicyzmem, b. racjonalizmem, c. utylitaryzmem, d. scjentyzmem,
e. darwinizmem.

5. Funkcjonalne wykorzystanie treści Lalki. 0–1

Kordian
6. Funkcjonalne wykorzystanie wiedzy o bohaterze. 0–1

7. Obraz cywilizacji zachodnioeuropejskiej, np.: 0–4
a. angielska demokracja jako pozór (scena z Dozorcą),
b. wszechwładza pieniądza (np. scena z Dozorcą, postać Wioletty), c. wielka sztuka jako rodzaj oszustwa (uwagi o Szekspirze),
d. miłość jako towar (Wioletta),
e. upadek najwyższego autorytetu: rachuba polityczna zamiast moralności (scena z Papieżem), f. przeciwstawienie światu cywilizacji świata natury (scena na Mont Blanc).

8. Znaczenie podróży po Europie w życiu Kordiana, np.: 0–2
a. podróż w poszukiwaniu wartości,
b. przeżycie kryzysu wartości, głębokiego rozczarowania,
c. znalezienie własnej idei (przemiana duchowa).


9. Konfrontacja obrazu cywilizacji Zachodu z ideami epoki, np.: 0–2
a. idealizmem,
b. indywidualizmem, c. idealizacją natury, d. idealizacją miłości,
e. potępieniem despotyzmu, f. patriotyzmem.

10. Podsumowanie 0–4
– pełne podsumowanie (np. powinno dotyczyć różnic w ocenie cywilizacji Zachodu i ich związku z ideami pozytywizmu i romantyzmu), (4)
– częściowe podsumowanie (np. powinno dotyczyć różnic w ocenie cywilizacji Zachodu przez obu autorów), (2)
– próba podsumowania (np. lakoniczne stwierdzenie różnicy w ocenie cywilizacji Zachodu przez obu autorów). (1)


II. KOMPOZYCJA (maksymalnie 5 punktów)

Kompozycję wypracowania ocenia się wtedy, gdy przyznane zostały punkty za rozwinięcie tematu.
– podporządkowana zamysłowi funkcjonalnemu wobec tematu, spójna wewnętrznie, przejrzysta i logiczna;
pełna konsekwencja w układzie graficznym, 5
– uporządkowana wobec przyjętego kryterium, spójna; graficzne wyodrębnienie głównych części, 3
– wskazująca na podjęcie próby porządkowania myśli, na ogół spójna. 1

Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.


III. STYL (maksymalnie 5 punktów)

– jasny, żywy, swobodny, zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi; urozmaicona leksyka, 5
– zgodny z zastosowana formą wypowiedzi, na ogół jasny; wystarczająca leksyka, 3
– na ogół komunikatywny, dopuszczalne schematy językowe. 1

Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.


IV. JĘZYK (maksymalnie 12 punktów)

– język w całej pracy komunikatywny, poprawna, urozmaicona składnia, poprawne: słownictwo, frazeologia, fleksja, 12
– język w całej pracy komunikatywny, poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia i fleksja, 9
– język w całej pracy komunikatywny, poprawna fleksja, w większości poprawne: składnia, słownictwo i frazeologia, 6
– język w pracy komunikatywny mimo błędów składniowych, leksykalnych (słownictwo i frazeologia), flek-
syjnych, 3
– język w pracy komunikatywny mimo błędów fleksyjnych, licznych błędów składniowych, leksykalnych. 1

Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.


V. ZAPIS (maksymalnie 3 punkty)

– bezbłędna ortografia; poprawna interpunkcja (nieliczne błędy), 3
– poprawna ortografia (nieliczne błędy II stopnia); na ogół poprawna interpunkcja, 2
– poprawna ortografia (nieliczne błędy różnego stopnia); interpunkcja niezakłócająca komunikacji
(mimo różnych błędów). 1

Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.


VI. SZCZEGÓLNE WALORY PRACY 0–4

środa, 15 lutego 2012

Sztuka pozytywizmu na tle przemian społecznych

W kręgu pozytywizmu, czyli ciąg dalszy wielkich przemian... Pozytywizm jest epoką wyróżniającą się zdecydowanie pośród swoich poprzedniczek. Niebywały rozwój nauki rzutował na wszelkie artystyczne dyscypliny. W pozytywizmie wyróżniamy dwa okresy: pierwszy to okres jasny, zdobycze cywilizacyjne, zmechanizowanie produkcji i życia, dało nadzieję na odbudowę państwa. Człowiek nagle był w stanie pokonać dotychczasowe ograniczenia, jednak po okresie wielkich pragnień pozytywistom przyszło się zderzyć z codziennością. Mimo rozwoju nauki, techniki, myśli i społeczeństwa, okazuje się, że reformy idą bardzo mozolnie, głód, choroby i wyzysk wciąż nękają najniższe warstwy społeczne, a polska nie odzyskuje niepodległości.


NAJWAŻNIEJSZE ZJAWISKA EPOKI:

- gwałtowny rozwój nauk przyrodniczych (odkrycia Kocha, Pasteura, Darwina )
- postęp techniczny ( np. tramwaj, metro, telefon)
- rozwój kapitalizmu europejskiego
- powstawanie wielkich skupisk miejskich
- niechęć do irracjonalizmu i metafizyki
- powstawanie nowych zawodów ( np. inżyniera ) do obsługi nowych gałęzi przemysłu
- przeświadczenie, że w uzyskaniu wiedzy o świecie należy stosować obserwację i eksperyment

W POLSCE:

- antypolska polityka państw zaborczych
- uwłaszczenie chłopów
- migracja do miast
- dynamiczne kształtowanie się inteligencji pochodzenia szlacheckiego
- propagowanie pracy organicznej i pracy u podstaw
- odejście od romantycznego etosu walki
- nasilenie się działalności partii marksistowskich ( PPS )

OSIĄGNIĘCIA NAUKI I TECHNIKI:

-1853 lampa naftowa
-1861 rower
-1862 lodówka
-1863 I-a linia metra w Londynie
-1866 dynamit ( Nobel )
-1867 maszyna do pisania ( Remington )
-1869 Kanał Sueski, okresowy układ pierwiastków ( Mendelejew ), odkurzacz
-1870 odkrycie Troi ( Schliemann )
-1871 teoria Darwina
-1876 telefon ( Bell )
-1877 fonograf ( Edison )
-1879 żarówka ( Edison )
-1880 odkrycie prątków gruźlicy ( Koch ), szczepionka ( Pasteur )
-1885 silnik samochodowy ( Daimler, Benz ), zastosowanie szczepionki Pasteura
-1889 wieża Eiffla
-1895 promienie Roentgena, kinematograf ( bracia Lumiere )
-1898 odkrycie radu i polonu ( M.Skłodowska- Curie i P. Curie ),radiotelegraf (Marconi )

CECHY LITERATURY
-realizm: wierne, obiektywne i bezstronne odtwarzanie rzeczywistości; prawdopodobieństwo przedstawionego świata, postacie i sytuacje reprezentatywne dla środowiska społecznego ( B.Prus,E.Orzeszkowa, H.Balzac, F.Dostojewski,
L.Tołstoj )
-naturalizm: eksponowanie ciemnej strony rzeczywistości, biologizm człowieka, antyestetyzm, skrupulatność opisu, wiernie oddany język bohaterów (E.Zola, G.Flaubert, E.Orzeszkowa )
-utylitaryzm: użyteczność, wzorce, dydaktyzm, moralizatorstwo, krzewienie ideałów
-scjentyzm: propagowanie wiedzy, uznawane za wartościowe to, co poznawalne rozumowo
-współczesna tematyka

NAJPOPULARNIEJSZE GATUNKI LITERACKIE I PUBLICYSTYCZNE
powieść ( realistyczna, naturalistyczna, bidermeierowska, tendencyjna, historyczna )
opowiadanie; nowela;obrazek;pieśń; sonet; farsa; opera ;melodramat;szkic esej;felieton; reportaż

MALARSTWO


-szczegóły obserwowanej rzeczywistości, świat bez upiększeń
-codzienne życie, pospolitość jako opozycja wobec tradycji symbolizowania
-nurt realistyczny ( Courbet podczas paryskiej Wystawy Światowej w 1855r. po raz pierwszy w odniesieniu do sztuk pięknych zastosował tytuł Realizm )
-malarstwo historyczne
-zerwanie z pozowaniem modeli, wyjście z pracowni w plener
-zainteresowanie naturalizmem
-malarstwo pejzażowe

Dominującym prądem w malarstwie i rzeźbie 2. połowy XIX w. był realizm - jego ojcem duchowym w dziedzinie malarstwa był G. Courbet (1841-1915).W 1855 podczas Światowej Wystawy w Paryżu urządzono ekspozycję jego obrazów pod nazwą Realizm - był to zarazem tytuł programu, w którym deklarowano pragnienie zerwania z idealizującą sztuką akademicką (akademizm) na rzecz realnych wartości świata widzialnego.



Kamieniarze



Pochodzenie świata

Realiści wprowadzili do sztuki szereg nowych tematów, uważanych dotąd za "plebejskie". Oprócz scen rodzajowych z życia niższych warstw społecznych tworzyli znakomite pejzaże.
W latach 50. w Anglii zawiązała się grupa młodych malarzy, którzy postanowili zerwać ze stylem epoki poprzedniej i zaczęli głosić program sztuki wiernej wobec rzeczywistości. Nazwali się prerafaelitami, gdyż wzorem było dla nich malarstwo powstałe „przed Rafaelem”. Ich jasne, wyraziste obrazy są przesycone ukrytymi znaczeniami, toteż są oni dziś uważani za prekursorów symbolizmu.



Ofelia

G.Courbet Kamieniarze, Śpiąca prządka
J.Matejko Rejtan, Hołd pruski, Autoportret
I.Riepin Nie poznali go
A.Grottger Polonia (cykl rysunków )
J.Chełmoński Babie lato, Bociany, Na folwarku
A.Gierymski Powiśle, Piaskarze
M.Gierymski Patrol powstańczy, Pogrzeb mieszczanina
J.Kossak Sobieski pod Wiedniem
H.Rodakowski portrety np. gen.H.Dembińskiego
H.Siemiradzki Pochodnie Nerona, Orgia rzymska
A.Kotsis Ostatnia chudoba, Matula pomarli
J.Brandt Bitwa pod Chocimiem
M.Gottlieb Portret siostry Anny
F.Kostrzewski Czytelnicy prasy M.E.Andriolli ilustracje do Pana Tadeusza

RZEŹBA

-kontynuacja stylów z epok wcześniejszych
-II poł. wieku liczne dzieła pomnikowe

F.A.Bartholdi Statua Wolności w Nowym Jorku
P.Weloński Gladiator

ARCHITEKTURA

-eklektyzm ( łączenie różnorodnych stylów i szkół )
-rozwój urbanistyki, np. przebudowa centrum Paryża
-wielkie dokonania przemysłowe i cywilizacyjne ( kanał Sueski, kolej transsyberyjska )

G.Eiffel stalowa wieża w Paryżu
F.Lesseps Kanał Sueski
Ch.Garnier Opera Paryska

MUZYKA
-początek muzyki okresu neoromantyzmu ( 1850 )
-poemat symfoniczny, uwertura
-nawiązanie do form klasycznych i barokowych z zastosowaniem polifonii
-tendencje realistyczne
-w muzyce operowej weryzm ( wprowadzanie na scenę zwykłych ludzi, np. Puccini )
G.Verdi -
Ryszard Wagner –niemiecki; Walkiria – pierścien nibelungaCwałowanie z Walkirii
Ryszard Strauss – niemiecki kompozytor Makbet, elektra, WALC
J.Bramhs - niemiec
Georgie Bizet – Francuz, Poławiacze pereł i Carmen
Edward Grieg – Szkot – Morning mood
Piotr Czajkowski (Tchaikovsky)- rosjanin, jezioro łabędzie

poniedziałek, 6 lutego 2012

Powtórka do matury, sprawdzianu – Pozytywizm

Pozytywizm

W związku z licznymi zapytaniami o kontynuowanie powtórek, przechodzimy do pozytywizmu. Oczywiście proszę, by wszyscy mieli świadomość, że już od epoki romantycznej, materiał jest tak ogromny i tak różnorodny, że wprost nie sposób spakować go w niewielką pigułkę tzw. „powtórki”, dlatego wspomniana poniżej problematyka jest wybrana przeze mnie, jako moim zdaniem najistotniejsza dla zrozumienia epoki i panujących w niej trendów literackich. Nie ma to jednak nic wspólnego z kompendium wiedzy o pozytywizmie, od tego moi najmilsi są opasłe książki:))))

Powtórka do matury, sprawdzianu – Pozytywizm

1.Geneza epoki pozytywizmu: w Polsce początek pozytywizmu datuje się na rok 1864 - upadek Powstania styczniowego, uwłaszczenie chłopów w zaborze rosyjskim;
Koniec epoki przypada na początek lat '90-tych (data umowna, ok.1890-1891).
W europie pozytywizm to przedział 1850-1890.

2. Sytuacja w Polsce.
Polska znajduje się pod zaborami – zabór rosyjski – brutalna rusyfikacja szkół, administracji, język rosyjski językiem narodowym, ustawa uwłaszczeniowa dla chłopów (otrzymywali na własność uprawianą ziemię) jednak nikt nie wyedukował chłopów, odnośnie ich praw i obowiązków, natomiast wysokie podatki doprowadziły wiele gospodarstw do upadku, migracja do miast za pracą.
zabór austryjacki (galicja) autonomia, duże dysproporcje majątkowe, brak cenzury, sejm polski;
zabór pruski bezwzględna germanizacja, urzędy w rękach Niemców, język urzędowy niemiecki, zakaz modlitwy w j. polskim.

3. Idee i filozofie pozytywistyczne:

POZYTYWIZM - August Comte „Kurs filozofii pozytywnej”. Jedyną prawdziwą wiedzą, jest wiedza naukowa. Wiara w postęp i zdobycze nauki.

SCIENTYZM rzetelną wiedzę o świecie, można uzyskać jedynie dzięki naukom przyrodniczym.

EWOLUCJONIZM - Karol Darwin – świat powstał dzięki ewolucji, której najsilniejszym motorem jest walka o byt, dobór naturalny. Przetrwają tylko najsilniejsze osobniki.

ORGANICYZM Herbert Spencer - świat, społeczeństwo to wielkie, żywe organizmy. Trzeba dbać, by w organizmie wszystkie tryby działały bez zarzutu, tylko wówczas ludzie będą zadowoleni i będzie panował dobrobyt.

UTYLITARYZM Altruizm - troska o dobro innych. Największym dobrem jakie może stworzyć człowiek, to pożyteczność, celem wszelkiego działania powinno być uszczęśliwienie, jak największej liczby osób. Stuart Mill.

Polskie idee:

Praca u podstaw – nawiązywała do filozofii utylitarnej. Postulowano podniesienie poziomu umysłowego i kulturalnego najniższych warstw społecznych. Nauczanie chłopów dotyczące przysługujących im praw, otwieranie szkół dla najbiedniejszych dzieci i młodzieży (wiejskiej, robotniczej).

Praca organiczna – postulowano podniesienie gospodarcze kraju, otwieranie nowych fabryk, odkrycia naukowe mające na celu podniesienie kraju z upadku, wzmocnienie gospodarcze. Głównym sposobem na osiągnięcie celu upatrywano w solidaryzmie społecznym czyli współpracy wszystkich warstw społeczeństwa.

Emancypacja kobiet - umożliwienie kobietom życia i pracy, usamodzielnienie, prawo do nauki.

Asymilacja żydów - integrowanie, akceptacja, zrozumienie i współpraca między różnymi grupami etnicznymi/wyznaniowymi.

Filantropia -wspieranie najbiedniejszych, pomoc, mecenat.

4. Spór między romantykami i pozytywistami – My i Wy
W pozytywizmie prasa przeżywa swój rozkwit – złoty wiek. To na łamach gazet publikowane są w odcinkach najpoczytniejsze powieści Sienkiewicza, Prusa czy Konopnickiej. Również na łamach periodyków toczy się zażarta dyskusja pomiędzy zwolennikami czucia i wiary – romantykami oraz młodymi pozytywistami, wierzącymi w siłę rozumu i wspólnego działania.




Młodzi - PozytywiściStarzy - Romantycy
- popularyzacja pracy i nauki,
- pobudzenie żywotnych sił w społeczeństwie,
- kierowanie uwagi w przyszłość,
- spontaniczni, swobodni i żarliwi w działaniu,
- nie kieruj się prywatą,
- ważne są dla nich korzyści społeczne.
- zapatrzenie w przeszłość, bezkrytyczne jej uwielbienie,
- brak żarliwości, energii, zdecydowanego działania,
- hołdowanie konserwatywności,
- podlegaj regułom, kanonom
- opóźniają postęp myśli, wiedzy.


5. LITERATURA POZYTYWISTYCZNA

A. POEZJA

Adam Asnyk


Rozbieżność celów i ideałów obu epok pięknie przedstawiona jest w dwóch utworach Adama Asnyka:

Do młodych jest utworem mających charakter apelu. Podmiot liryczny zwraca się do przedstawicieli młodego pokolenia. Nie są oni już romantykami bujającymi w obłokach, ale twardo stąpają po ziemi i święcie wierzą w możliwości rozumu ludzkiego i postęp świata. Zgodnie z założeniami pozytywistycznymi, podmiot liryczny wzywa młodych do aktywnego uczestniczenia w życiu świata i narodu, do pogłębiania swej wiedzy i umiejętności, jednocześnie przestrzegając, że każda z epok przemija, a tym które odchodzą należy się szacunek i pamięć:

Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy,
I miłość ludzka stoi tam na straży,
I wy winniście im cześć!


Drugi z utworów Daremne żale poeta kieruje do romantyków, apelując o włączenie się do życia i działalności młodego pokolenia. Poeta zachęca w nim do sięgania po nowe życie, nowe ideały.

Trzeba z żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe...
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę.



Maria Konopnicka
Rota

Podmiot liryczny, czyli Maria Konopnicka skŁada przysięgę na wierność swojej ojczyźnie. Nawołuje naród
do walki o niepodległość i o wiarę . Wiersz ma wymowę patriotyczną ale i kulturową . Według poetki istnieje
bowiem więź między tradycją niepodległościową i wiarą chrześcijańską . Stąd te bierze si refren: "Tak
nam dopomóż Bóg".

Contra spem spero
Wierzę wbrew nadziei. Podmiot liryczny jest patriotą wierzącym w swój naród i w szanse powrotu czasów dumy i świetności. Mimo iż zła sytuacja, nie przynosi otuchy, czy szans na upragnioną wolność, a zdrowy rozsadek podpowiada odrzucić wszelkie mrzonki, podmiot liryczny ma w sobie nieustające pragnienie, i co za tym idzie wiarę, którą chciałby obudzić w całym społeczeństwie.

B. NOWELISTYKA

Nowela - krótki utwór pisany prozą, zawierający jeden wątek fabularny, mający wyraźny początek i zakończenie. Brak długich opisów i charakterystyk. Typowa kompozycja: przedakcja, zawiązanie akcji, rozwój zdarzeń, moment kulminacyjny, rozwiązanie akcji, puenta. Popularne środki stylistyczne: kontrast, stopniowanie napięcia, powtórzenia, inwersja czasowa.

Tematyka nowel i opowiadań doby pozytywizmu:
Nowele wykorzystywane były jako narzędzie do propagowania idei epoki. Głównymi problemami stały się ciężkie warunki życia na wsi, dyskryminacja niższych warstw społecznych oraz brak odpowiedniej edukacji na wsiach. Idee pracy u podstaw czy pracy organicznej, a także asymilacji Żydów oraz emancypacji kobiet przewijały się przez wiele utworów i uwidaczniały najwyraźniej w puentach.

-praca u podstaw
– pomoc dzieciom w rozwoju własnych talentów, zdobywania wiedzy – Henryk Sienkiewicz Janko Muzykant, Bolesław Prus Antek, Eliza Orzeszkowa Tadeusz,

-problematyka wsi, ludzi skrzywdzonych – Szkice węglem, Za chlebem

-asymilacja żydów
- Maria Konopnicka Mendel Gdański - Stary Żyd, który całe swoje życie spędził w Gdańsku, staje się ofiarą zamieszek antyżydowskich. Początkowo nie może zrozumieć, dlaczego nie jest traktowany jak inni obywatele, w końcu też urodził się w Polsce, dla niej pracował i tu mieszkał. Traci poczucie godności i nie jest w stanie na nowo pokochać swego rodzinnego miasta, które najwyraźniej go nie chce.

-patriotyzm
- Henryk Sienkiewicz Latarnik - Emigrant, który przez wiele lat tułał się po świecie, osiada na stałe w latarni morskiej. Tam wpada mu w ręce polska epopeja Pan Tadeusz. Zaczytany latarnik nie dopilnował swoich obowiązków, kilka statków nie mogło z tego powodu dopłynąć do portu. Mężczyzna stracił pracę i znów musiał rozpocząć tułaczkę. Nowela jest apoteozą uczuć patriotycznych, a zarazem apoteozą epoki romantyzmu. Ukazuje, że nie można się odcinać od tych pięknych polskich tradycji, nie można również zapominać o obowiązkach i bieżących potrzebach.

Gloria Victis Elizy Orzeszkowej - Drzewa poleskiego lasu opowiadają Wiatrowi historię zbiorowej mogiły powstańczej sprzed prawie półwiecza. Spoczywają w niej dwaj przyjaciele: młody przyrodnik Marcyś Tarłowski i przypominający Rzymianina Jagmin, którzy życiem przypłacili udział w powstaniu.

-problemy cywilizacji, nierówności społecznej, miasto jako miejsce bezwzględnego wyzysku (Dym, Kamizelka, Powracająca fala).


C. POWIEŚĆ

Dwa główne nurty w literaturze pozytywizmu:


Naturalizm - nurt literacki, który swe źródła czerpał z filozofii pozytywizmu; świat przedstawiony w utworze miał być wyzbyty pierwiastków subiektywnych, a wszelkie jego elementy zbudowane miały być zgodnie z zasadami nauki i rozumu; często ukazywano sceny budzące odrazę – dokładne opisy rozkładającego się ciała, choroby. Przedstawiciele - Hipolit Taine, Bolesław Prus, Emil Zola.

Realizm - świat przedstawiony miał jak najwierniej odzwierciedlać rzeczywiste stosunki panujące na świecie; powieść to zwierciadło przechadzające się po gościncu – wiernie odbijające rzeczywistość. Przedstawiciele - Honoriusz Balzac, Eliza Orzeszkowa, Bolesław Prus.

Główne cechy powieści realistycznej:
-obiektywny narrator trzecioosobowy, wszechwiedzący, czasem też pierwszoosobowa (przy narracji listów, pamiętników- pamiętnik Rzeckiego - Lalka);
-nieschematyczni bohaterowie (brak bohaterów skrajnie złych i dobrych);
-mowa pozornie zależna (narrator przekazuje myśli bohatera);
-obowiązywanie zasady prawdopodobieństwa;
- rozbudowane opisy miejsc, sytuacji i osób (Lalka - Warszawa)
- związki przyczynowo-skutkowe;
- ukazanie przekroju społecznego (najbiedniejsi, mieszczanie, arystokracja);
- chronologia wydarzeń powieści realistycznej.
A.) Bolesław Prus – LALKA
Tematem "Lalki" jest klęska dwóch ideologii: pozytywizmu i romantyzmu, ukazane na tle przemian
dziejowych: zakończenia walk narodowowyzwoleńczych i rodzenia się kapitalizmu. Uwaga autora
koncentruje się wokół zagadnie politycznych, ekonomiczno-społecznych i kulturalnych. "Lalka" posiada
trzy warstwy kompozycyjno-tematyczne:
- powieść o polskim społeczeństwie XIX w.
- kronika dnia powszedniego Warszawy 1878/79 roku
- powieść o nieszczęśliwej miłości Stanisława Wokulskiego do arystokratki Izabeli Łęckiej.
STANISŁAW WOKULSKI
Doktor Schuman rzekł o Stachu: "Skupiło się w nim dwóch ludzi: romantyk sprzed roku 1860 i
pozytywista z 1870". Połączenie kontrowersyjności, uczuciowości oraz braku konsekwentnej ideowej postawy doprowadziło do klęski w życiu osobistym głównego bohatera.






Wokulski - PozytywistaWokulski - Romantyk
- kult wiedzy (wychowanek Szkoły Głównej w Warszawie)
- zainteresowanie wynalazkami, finansowanie doświadczeń,
- przedsiębiorczy, zdyscyplinowany i konsekwentny w pomnażaniu majątku,
- zainteresowanie ekonomicznymi sprawami kraju, spółka do handlu ze wschodem,
- działalność filantropijna. Wokulski był wrażliwy na biedę i krzywdę najuboższych. Zawsze starał się pomagać potrzebującym, pomagał ludziom żyjącym na powiślu Magdalenie, Węgiełkowi,
- Utylitaryzm. Wszelkie swoje działania motywował służbą na rzecz kraju i społeczeństwa.

- skomplikowany, niepospolity indywidualista,
- skłócony ze światem,
- patriota - uczestniczy w powstaniu styczniowym, za co został zesłany na Sybir
- traktowa miłość i kobietę z wielką czcią, idealizował ukochaną,
- romantyczne uczucie do Izabeli Łęckiej, przeszkodą do szczęścia stały się społeczne konwenanse,
- zdolny do ofiar i poświęceń,
- jego tragiczna i romantyczna miłość do Izabeli zakończyła się prawdopodobnie samobójstwem,
- zagadkowość i tajemniczość jego losów,
- postać bogata wewnętrznie, ponadprzeciętna, samotna i wyobcowana.


Lalka Bolesława Prusa jako powieść realistyczna
- Panoramiczność - przedstawienie losów przedstawicieli wielu warstw społecznych.

- Wielowątkowość - historie Wokulskiego, Rzeckiego i Ochockiego; losy Stawskiej; sprawa z kradzieżą lalki,

- Rola przeszłości - przeszłość wpływa na zdarzenia, jakie rozgrywają się w czasie teraźniejszym, np. kontakt Wokulskiego z Suzinem wpływa na jego późniejsze decyzje i poglądy,

- Złożoność akcji - wątki fabularne nawzajem się mieszają i przenikają, odzwierciedlając złożoność realnego życia, np. kontakt Wokulskiego z prezesową Zasławską, która była zakochana w jego stryju,

- Przypadek - rządzi on często losami postaci, np. wizyta Wokulskiego w Paryżu, gdzie spotyka Geista,

- Dwóch narratorów - 3-osobowy: inaczej odautorski, relacjonuje wydarzenia z punktu widzenia autora lub postaci, pozostaje obiektywny, jest wszechwiedzący; 1-osobowy: inaczej "narracja pamiętnikarska", w rozdziałach zatytułowanych Pamiętnik starego subiekta, zawiera retrospekcje, ale nie ułożone chronologicznie (Wiosna Ludów, losy Minclów, losy rodziny Rzeckiego), jest subiektywny, ocenia postaci i zdarzenia; dwóch narratorów sprawia, że świat przedstawiony jest bardziej skomplikowany i niejednoznaczny, a odbiorca może sam zdecydować, jaki punkt widzenia przyjąć.

- Realizm - prawdziwe nazwy ulic, sklepy, moda, omawiane na salonach wydarzenia (sprawa kradzieży lalki).

B.) Eliza Orzeszkowa – NAD NIEMNEM
Powieść ta odzwierciedla pozytywistyczne ideały pracy u podstaw i pracy organicznej. Dla wielu bohaterów chęć bycia pożytecznym dla społeczeństwa jest najważniejszą rzeczą w życiu. Stopniowe dążenie do wymienionych wyżej ideałów i zrozumienie ich wagi pieknie oddaje postawa Justyny Orzelskiej. Była ona panną z dobrego domu, wychowywała się na dworze u Andrzejowej, gdzie nie musiała pracować i martwić się o swoją sytuację materialną. Sytuacja zmieniła się jednak i Justyna poznała, czym jest ciężka praca, i jak ważna jest w życiu każdego człowieka.
Innym znakomitym przykładem jest Benedykt Korczyński. Dla niego praca na roli była nieodłącznie związana z patriotyzmem. Mimo że Polacy wciąż jeszcze zmagali się z zaborcami, on uważał, że ziemia, którą uprawia jest rdzennie polska i do Polski należy. Praca była więc zarazem aktem jego sprzeciwu wobec zaborcy, była walką, jedyną, jakiej mógł się podjąć.
Kobieta, która chciała uciec od pracy to Marta Korczyńska. Nie wyszła za mąż za biednego Anzelma Bohatyrowicza, ponieważ obawiała się obowiązków, jakie spaść by na nią mogły w tym związku. Nikt jednak nie może uciec od pracy i Marta wkrótce pogodziła się ze swym losem i pokochała swoje obowiązki.
Witold Korczyński natomiast, podobnie jak Benedykt, wiązał pracę z obowiązkami patriotycznymi, ale w nieco inny sposób. Chciał pomóc Polsce dzięki reformom rolnym, które usprawniłyby pracę na wsi.

Główne wątki w powieści:
- wątek miłosny: miłość jest w powieści siłą, która pozwala osiągnąć szczęście, gwarantuje powodzenie w życiu rodzinnym, daje stabilizację, poczucie bezpieczeństwa, to uczucie, pojawiające się niemal na każdej stronie powieści i co ważne, jest udziałem wszystkich pozytywnych bohaterów. Miłość spełniona, szczęśliwa połączyła w Nad Niemnem: Jana i Cecylię, Jana i Justynę, Andrzeja i jego żonę, prawdopodobnie połączy Witolda i Marysię Kirłównę. Miłość nieszczęśliwa dotknęła Martę i Anzelma, ale ci bohaterowie zbliżają się do siebie pod koniec powieści. Rozkład małżeństwa przeżywają Zygmunt i Klotylda, Różyc jest nieszczęśliwy z powodu braku uczucia, zaś Benedykt (który przez większą część akcji stoi na pograniczu i nie można go określić ani jako postać negatywną, ani jako pozytywną), choć kocha żonę, nie odczuwa małżeńskiego szczęścia, ponieważ Emilia go nie rozumie.

- wątek narodowy, patriotyczny: Orzeszkowa przedstawia ważniejsze wydarzenia polityczne rozgrywające się w okresie zaborów. Są to: wojny napoleońskie, a zwłaszcza wyprawa Napoleona na Rosję, powstanie listopadowe i styczniowe. Pamięć o tych wydarzeniach skrzętnie przechowywana jest przez Bohatyrowiczów i panią Andrzejową. Z wątkiem tym wiąże się w powieści kult Mogiły powstańców 1863 r. Jest ona symbolem narodowej jedności, siły, wreszcie symbolem gorącego patriotyzmu.

- wątek pracy: praca w powieści uzyskuje miano najwyższej wartości i pełni rolę najważniejszego kryterium oceny postaci. Bohaterowie pozytywni ciężko pracują (Bohatyrowicze, Benedykt, Marta, Kirłowa z córką, Justyna), postacie negatywne unikają wysiłku (Emilia, Teresa Plińska, Kirło, Zygmunt, Różyc). Praca nabiera także wartości niemal uświęcającej, to nie wysiłek, ale powód radości i dumy, towarzyszy jej śpiew, śmiech. Jako duży wysiłek fizyczny praca jest przedstawiona tylko w wypadku dwu osób: Marty i Benedykta, ale to należy wiązać z charakterem tych postaci i ich przeszłością.

- wątek konfliktu pokoleń: Orzeszkowa przedstawiła w powieści kilka par bohaterów, w przypadku których należy mówić o konflikcie pokoleń, są to: Witold i Benedykt, pani Andrzejowa i Zygmunt, Justyna i Emilia. Konflikt między ojcem i synem (Witold - Benedykt) to spór między młodszym i starszym pokoleniem pozytywistów. Właściwie mają te same idee: praca, patriotyzm, troska o ziemię i kraj. Tyle tylko, że Benedykt był świadkiem upadku dawnych ideałów, patrzył na chwile zjednoczenia i rozkładu warstw narodowych, dotknęły go popowstaniowe represje, stracił brata. Obowiązki gospodarskie, problemy finansowe osłabiły w nim siłę do walki, zapomniał o starych czasach, uważa za wrogów wszystkich, którzy próbują nastawać na jego własność, nawet Bohatyrowiczów, których niesprawiedliwie osądza. Witold jest pełen energii, jest młody, pragnie realizować ideały pracy organicznej i pracy u podstaw, postawa ojca sprawia mu zawód, jest powodem rozgoryczenia. Ostatecznie jednak w powieści dochodzi do porozumienia tych bohaterów.

C.) Henryk Sienkiewicz – QUO VADIS
Tytuł powieści Quo vadis (z jęz. łac.) znaczy „dokąd idziesz?”. Quo vadis to powieść historyczna. Ma kilka wątków: miłosny (miłość Ligii i Winicjusza, miłość Eunice i Petroniusza), historyczny (dzieje Rzymu za czasów Nerona), społeczny (przekrój przez różne warstwy społeczne Rzymu), obyczajowy (dotyczy wierzeń, zwyczajów Rzymian i chrześcijan), religijny (kwestia chrześcijan, dzieje świętych Piotra i Pawła).
Sienkiewicz zaprezentował także bardzo ciekawe postaci i charaktery, przedstawił ich wewnętrzne przeżycia i głębokie przemiany. Autor postawił naprzeciw siebie dwa środowiska: pogan i chrześcijan. Ponadto udało mu się uchwycić moment upadku starożytnego Rzymu i nadejścia epoki nowożytnej.

Henryk Sienkiwicz - POTOP
Pierwszą płaszczyznę utworu wyznaczają wydarzenia związane z wątkiem romansowym. W Potopie zauważyć można sytuację klasycznego romansu: na drodze kochankom (Kmicicowi i Oleńce) staje ten trzeci, zły - książę Bogusław. Druga płaszczyzna określona jest przez wydarzenia historyczne i polityczne, czyli dzieje narodu polskiego zmuszonego do walki ze szwedzkim najeźdźcą. Powieść kończy się szczęśliwie na obu płaszczyznach (Kmicic żeni się z Oleńką, potop szwedzki zostaje odparty).
Potop jako powieść “ku pokrzepieniu serc”: Gdy Henryk Sienkiewicz przystępował do pisania Potopu, kraj znajdował się w sytuacji bardzo niekorzystnej. Od klęski powstania styczniowego upłynęło już dwadzieścia lat. Program odbudowy i wzmocnienia kraju, najwyraźniej uwidaczniający się w pozytywistycznych hasłach pracy organicznej i pracy u podstaw, nie przyniósł wolności, pojawiły się nastroje zniechęcenia i przygnębienia. Krytykowano program pozytywistów, tendencje antypozytywistyczne stawały się coraz mocniejsze. Dlatego cykl powieści historycznych pisanych przez Sienkiewicza ma za zadanie podtrzymać narodową więź i wiarę w odzyskanie niepodległości.

Cechy powieści historycznej na podstawie Potopu:
- wszechwiedzący narrator,
- sceny oparte na faktach - realizm sytuacji (bitwa o Jasną górę),
- mistrzowska archaizacja języka – język stylizowany na sarmacki,
- atrakcyjna fabuła awanturnicza: szybkie zwroty akcji, ucieczki, porwania, nieoczekiwane rozwiązania fabularne,
- wątek miłosny - przygody miłosne Andrzeja Kmicica i Oleńki Billewiczównej,
- wielkie opisy batalistyczne pełne patosu i wzniosłości,
- humor,
- kreacje bohaterów, których stać na wielkie poświęcenie, brawurę, bezkompromisowych, honorowych patriotów,
- przesłanie powieści – kult dla wielkiej przeszłości narodowej,
- bohater dynamiczny – zmienia swoje postępowanie na kartach powieści, zachodzi w nim metamorfoza – nie jest to cecha typowej powieści historycznej.

poniedziałek, 30 maja 2011

Miłość silniejsza niż śmierć. Omów temat na wybranych przykładach literackich.

W tym roku między innymi napisała do mnie szalenie miła Patrycja, szukając wskazówek przy realizacji swojej prezentacji: "Miłość silniejsza niż śmierć. Omów temat na wybranych przykładach literackich."

Patrycja wstępnie wybrała oczywiście "Romea i Julię" oprócz tego wiersz Haliny Poświatowskiej "Jestem Julią" oraz balladę "Romantyczność" A. Mickiewicza. I zapytała czy mam jeszcze jakieś sugestie:)

Poniżej przedstawiam moje sugestie, których udzieliłam oraz szczęśliwe zakończenie naszej korespondencji:)))

"Temat oklepany, ale możesz go przedstawić w ciekawy i zajmujący sposób, wszystko zależy od Ciebie:)

Jak na razie wszystkie utwory prezentują ten sam motyw - źle. Druga rzecz, która się nauczycielom od razu rzuci w oczy to ich niewielkie rozmiary - krótszych się wybrać nie da.

Tak wiec proponowałabym zasadnicze zmiany.
Jedno natomiast masz dobre, że szukasz utworów z różnych epok, tak koniecznie trzeba postąpić przy tak ogólnym temacie.
Druga sprawa, trzeba zróżnicować motywy, jest powiedziane miłość i śmierć, a Ty skupiasz się na miłości romantycznej.
To zna każdy, wszyscy o tym wiedzą. Czy nie wystarczy o nich wspomnieć we wstępie lub początku rozwinięcia?
Nikt nie powiedział, że miłość ogranicza się do uczucia między kobietą i mężczyzną - to pułapka, w którą łatwo dać się złapać.


Różnicowanie motywu:
- Miłość między kobietą i mężczyzną ("Quo vadis" - popełniają razem samobójstwo, "Romeo i Julia", "Tristan i Izolda", "Dziady cz II i IV" - po samobójczej śmierci, wciąż kocha i na nowo przeżywa swój dramat - godzina miłości, "Kamizelka" - Prus, "Śnigrobek" - Leśmian, "Miłość w czasach zarazy" Marquez)
- Miłość rodzicielska/braterska ("Antygona", Treny Kochanowskiego - Urszulka)
- Miłość do ojczyzny ("Konrad Wallenrod", "Kordian", "Pan Wołodyjowski", "Gloria victis" - Orzeszkowa)
- Miłość do Boga, życia, świata ( "Oskar i Pani Róża" - szczególnie polecam, krótkie, szybko się czyta, piękne i proste - mały chłopiec ma nieuleczalną chorobę, pani Róża uczy go, jak wykorzystać dni do końca i cieszyć się nimi, kochać życie; "Nie-Boska komedia" - Pankracy, "Dżuma" - pomimo zagrożenia życia pomagają chorym, "Siłaczka" - praca u podstaw, miłość do ludzkości).

To tak przykładowo, aby praca była na temat musisz sobie wybrać z każdego rodzaju miłości po jednym utworze i go omówić. Tutaj już lepiej utwory ułożyć chronologicznie. Czyli np.
Wstęp o różnych rodzajach miłości i poświęceń, które są silniejsze od śmierci. Bohaterowie w chwili wyboru decydują się poświęcić wszystko dla uczucia.
Rozwinięcie np.
Antygona - Antyk (miłość do brata i przestrzeganie praw boskich jest dla niej ważniejsze niż prawa ludzkie, za to skazana przez władcę na śmierć);
Konrad Wallenrod - Romantyzm - Miłość do ojczyzny, obowiązek pomszczenia bliskich silniejszy od śmierci;
Kamizelka - Pozytywizm lub Śnigrobek - XX lecie (miłość do ukochanej/ukochanego silniejsza od śmierci);
Oskar i Pani Róż - współczesność;

Kolejnym warunkiem by praca prezentowała wyższy poziom jest różnicowanie pod względem rodzajów, powinnaś mieć lirykę, epikę (najlepiej powieść) i dramat. Jak bardzo chcesz "Romea i Julię" to oczywiście możesz, ale dwa pozostałe utwory wyrzuć bezwarunkowo.
Napisz mi co o tym myślisz i co postanowiłaś, jestem bardzo ciekawa:)"


No i wczoraj otrzymałam maila zwrotnego, który dodał mi skrzydeł i ucieszył bardzo bardzo mocno:)))

"dzień dobry,

chciałam Pani podziękować. dzięki udzieleniu mi tych kilku rad co do mojej pracy maturalnej oraz zarysowaniu ogólnego Pani wyobrażenia na ten temat zdałam ustną maturę na 90 procent :) praca spodobał się i to bardzo, zawiodłam jedynie przy pytaniu. jeszcze raz dziękuje Pani bardzo i pozdrawiam."

środa, 4 maja 2011

Matura 2011 - Adam Mickiewicz, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

I dziś już jesteśmy po... Na tegorocznej maturze było bardzo gorąco:) Klamka zapadła: Wiersze i "Granica"! I tutaj nie było zaskoczenia. "Granica" należała do trzech najczęściej wymienianych utworów w maturalnych prognozach. Poniżej prezentuje temat bardziej nawiązujący do epoki romantyzmu.


Temat 1:
Analizując wiersze Gdy tu mój trup… Adama Mickiewicza oraz Światło w ciemnościach Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, porównaj ukazane
w nich obrazy świata marzeń i rzeczywistości. Wykorzystaj właściwe
konteksty.


Gdy tu mój trup…
Gdy tu mój trup w pośrodku was zasiada,
W oczy zagląda wam i głośno gada,
Dusza w ten czas daleka, ach, daleka,
Błąka się i narzeka, ach, narzeka.
Jest u mnie kraj, ojczyzna myśli mojej,
I liczne mam serca mego rodzeństwo;
Piękniejszy kraj niż ten, co w oczach stoi,
Rodzina milsza niż całe pokrewieństwo.
Tam, wpośród prac i trosk, i wśród zabawy,
Uciekam ja, tam siedzę pod jodłami,
Tam leżę wśród bujnej i wonnej trawy,
Tam pędzę za wróblami, motylami.
Tam widzę ją, jak z ganku biała stąpa,
Jak ku nam w las śród łąk zielonych leci,
I wpośród zbóż jak w toni wód się kąpa,
I ku nam z gór jako jutrzenka świeci.
1838/1840
Adam Mickiewicz, Wybór poezyj, Wrocław 1986


Światło w ciemnościach
Na białej poduszce, pod pledem,
kończą się smutki.
Tydzień ma całych dni siedem
i siedem nocy zbyt krótkich.
Mary senne, nostalgię kojące,
od nieczułej ważniejsze są jawy.
Gardzę wami codzienne sprawy,
dnie tutejsze, tygodnie, miesiące!
Świat mój własny, bezsilny, bezradny,
sny jedynie ma ku pomocy!
W Labiryncie nić Aryjadny
świeci po nocy…
W głodzie serca, wśród granic i gromów,
nieistotną żywię się manną.
Pod poduszką mam świat mój i dom mój –
Raj – i chustkę na łzę poranną.
Leżysz, Polsko, pod moją poduszką,
jak w dzieciństwie ukochana książka.
Pragnę czytać, czytać całą duszą!
......................................................................
I już słowik na Bielanach zakląskał –
Już i Wisła – już krakowski klimat –
już tramwajem dzwoni Zwierzyniecka –
już dom widać, ten, z którym od dziecka –
związaniśmy jak muszla i ślimak –
Potem budzik – potem światło w oczy –
Żegnać muszę odzyskany eden.
Dzień mój potrwa do dziesiątej w nocy –
Tydzień ma całych dni siedem…
1945
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska1,
Wiersze wybrane, Warszawa 1985

*Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, urodzona w Krakowie w 1891 roku, córka malarza Wojciecha Kossaka,związana z grupą poetycką Skamander. Po wybuchu II wojny światowej na stałe zamieszkała w Wielkiej Brytanii. Zmarła w Manchesterze w 1945 roku. Wiersz Światło w ciemnościach powstał w okresie pobytu poetki w Anglii.

wtorek, 19 kwietnia 2011

Analizując fragment IV części Dziadów Adama Mickiewicza, wyjaśnij, na czym polega romantyczna konwencja mówienia o miłości.

Analizując podany fragment IV części Dziadów Adama Mickiewicza, wyjaśnij,
na czym polega romantyczna konwencja mówienia o miłości. Zwróć uwagę
na zawartą w tekście koncepcję miłości i związane z nią środki artystycznego
wyrazu.


Adam Mickiewicz Dziady – część IV
GUSTAW
Ileż znowu pamiątek [...]!
Tam ona wyszła patrzeć na igraszkę dzieci,
[...]
Odtąd wszystkich spraw moich, chęci, myśli panią,
Ach, odtąd dla niej tylko, o niej, przez nią, za nią!
Jej pełne dotąd jeszcze wszystkie okolice:
Tu po raz pierwszy boskie obaczyłem lice,
Tu mnie pierwszej rozmowy uczciła wyrazem,
Tutaj, na wzgórku, Russa czytaliśmy razem;
Altankę jej pod tymi uwiązałem chłody,
Z tych lasów przynosiłem kwiateczki, jagody,
Z tych zdrojów, stojąc przy mnie, wywabiała wędką
Srebrnopiórego karpia, pstrąga z kraśną cętką;
A dziś!...
(płacze)
[...] Byłem i w ogrodzie,
Pod tęż porę, w jesieni, przy wieczornym chłodzie,
Też same cieniowane chmurami niebiosa,
Tenże bladawy księżyc i kroplista rosa,
I tuman na kształt z lekka prószącego śniegu;
I gwiazdy toną w błękit po nocnym obiegu,
I taż sama nade mną świeci gwiazdka wschodnia,
Którą wtenczas widziałem, którą widzę co dnia;
W tychże miejscach toż samo uczucie paliło.
Wszystko było jak dawniej – tylko jej nie było!
Podchodzę ku altance, jakiś szmer u wniścia,
61
To ona?... Nie! to wietrzyk zżółkłe strząsał liścia.
Altano! mego szczęścia kolebko i grobie,
Tum poznał, tum pożegnał!... ach! com uczuł w tobie!
[...]
(z żalem)
O nie! nas Bóg urządził ku wspólnemu życiu,
Jednakowa nam gwiazda świeciła w powiciu,
[...]
Ten sam powab we wszystkim, toż samo niechcenie,
Też same w myślach składnie i w czuciach płomienie.
Gdy nas wszędzie tożsamość łączy niedościgła,
Bóg osnuł przyszłe węzły,
(z żalem największym)
a tyś je rozstrzygła!
(mocniej, gniewny)
Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto!
Postaci twojej zazdroszczą anieli,
A duszę gorszą masz, gorszą niżeli!...
[...]
Niech ją sumienia sztylety ranią!
[...]
Pójdę tylko spojrzeć na nią.
[...]
Po co? Czego chcę od niej? O zazdrości podła!
I jakież są jej grzechy?
Czyli mię słówkiem dwuznacznym podwiodła?
Czy wabiącymi łowiła uśmiechy
Albo kłamliwe układała lice?
I gdzież są jej przysięgi, jakie obietnice?
Miałemże od niej choć przez sen nadzieję?
Nie! nie! sam urojone żywiłem mamidła,
Sam przyprawiałem jady, od których szaleję!
[...]
O, gdybym mógł choć przez sen pokazać się tobie,
Gdybyś na mojej pamiątkę męki
Jeden przynajmniej dzionek chodziła w żałobie,
Przypięła jednę czarną wstążkę do sukienki!...
Może spojrzysz ukradkiem... i łezka boleści...
I pomyślisz westchnąwszy: ach, on mię tak kochał!
(z dziką ironią)
Stój, stój, żałośne pisklę!... precz, wrzasku niewieści!
Będęż, jak dziecko szczęścia, umierając szlochał?
[...]
Rób, co chcesz, jesteś woli swojej panią,
Zapomnij!... ja zapomnę! [...]
(pauza)
Ach, wzdycham! czegoż wzdycham? ha! westchnąłem za nią,
Nie! nie mogę zapomnieć o niej i umarły.
Wszakże ją widzę, wszak tu, o, tu stoi!
Płacze nade mną... jaka łezka szczera!
62
(z żalem)
Płacz, moja luba, twój Gustaw umiera!
[...]
(podnosi sztylet)
(z żalem)
Nie bój się, luba, on się nic nie boi!
Czego żałujesz, on nic z sobą nie zabiera!
Tak! wszystko! wszystko tobie zostawię,
Zostawię życie, i świat, i rozkosze,
(z wściekłością)
I twego!... wszystko... o nic... ani łzy nie proszę!
[...]
(przebija się)
(Adam Mickiewicz, Dzieła, Warszawa 1955)


ROZWINIĘCIE TEMATU (można uzyskać maksymalnie 26 punktów)
Punktacja
1. Wstępne rozpoznanie fragmentu, np.: 0-3
a. temat: nieszczęśliwa miłość,
b. bohater: zakochany młodzieniec,
c. sytuacja: bohater wspomina utracona ukochaną,
d. sposoby prezentacji bohatera: monolog dramatyczny i didaskalia.
2. Dostrzeżenie elementów typowych dla romantycznej koncepcji miłości, np.: 0-9
a. miłość jest najważniejszą/jedyną wartością (bohater podporządkowuje jej wszystkie
sfery swojego życia),
b. nie może być spełniona,
c. jest zjawiskiem ze sfery sacrum (kochankowie są sobie przeznaczeni przez Boga),
d. jest duchową jednością kochanków,
e. jest przeżywana jako uczucie bardzo gwałtowne,
f. zawiera w sobie różne, często skrajne emocje (np. rozpacz, gniew, ironię, czułość,
wściekłość, bunt),
g. daje ogromne szczęście i jednocześnie ogromne cierpienie,
h. jest rodzajem szaleństwa,
i. prowadzi do samobójstwa (nieodwracalnie zmienia życie zakochanego).
3. Dostrzeżenie sposobów wyrazu typowych dla romantycznej konwencji literackiej,
np.: 0-11
a. synkretyzm rodzajowy (połączenie liryki i dramatu),
b. typowe motywy (natura, wspólne czytanie, wieczór, pamiątki, księżyc, gwiazdy itp.),
c. funkcja scenerii (np. natura jest tłem, świadkiem przeżyć kochanków, zmienia się
wraz z ich sytuacją),
d. gwałtowne emocje bohatera jako dominanta,
uzasadnienie, np.:
e. apostrofy do różnych adresatów (np. do nieobecnej ukochanej, do altany, do samego
siebie),
f. nieregularne wersyfikacja (wersy głównie 13-zgłoskowe, ale też 11-zgłoskowe
i krótsze) i układ rymów,
g. długie zdania z częstymi anaforami i wyliczeniami,
h. liczne anakoluty,
i. liczne wykrzyknienia (ach!, o nie!, ha! itp.),
j. liczne pytania retoryczne,
k. słownictwo silnie nacechowane emocjonalnie (kontrasty),
l. wyolbrzymiająca metaforyka (hiperbole),
m. kompozycja wypowiedzi podporządkowana swobodnemu falowaniu emocji.
66
4. Podsumowanie – związane z tematem, wynikające z analizy tekstu 0-3
pełne, np.: 3
zebranie cech romantycznej koncepcji miłości, dostrzeżenie jej różnych aspektów oraz
związku z typowymi dla epoki sposobami wyrazu, interpretacja zagadnienia w kontekście
innych idei romantyzmu (np. irracjonalizmu, indywidualizmu itp.),
niepełne, np.: (2)
zebranie cech romantycznej koncepcji miłości, dostrzeżenie jej różnych aspektów oraz
związku z typowymi dla epoki sposobami wyrazu,
próba podsumowania, np.: (1)
lakoniczne zebranie najistotniejszych cech romantycznej koncepcji miłości.

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Analizując fragment powieści Fiodora Dostojewskiego, określ motywy popełnienia zbrodni oraz przedstaw jej wpływ na bohatera. "Zbrodnia i kara"

Witajcie,
Wiem,że idąc dotychczasowym torem powinno być dalej w kręgach romantyzmu, jednakże matura próbna obfitowała w różne zagadnienia stąd poniższa problematyka:)


Analizując fragment powieści Fiodora Dostojewskiego, określ motywy popełnienia zbrodni oraz przedstaw jej wpływ na bohatera. Wykorzystaj znajomość całego utworu.

Prawie tuż koło niego, przy drugim stoliku, siedzieli: student, którego wcale nie znał i nie pamiętał, oraz młody oficer. Właśnie skończyli partię Bilardu i zasiedli do herbaty. Wtem usłyszał, że student mówi oficerowi o lichwiarce Alonie Iwanownie, wdowie po urzędniku, i podaje mu jej adres. Już to samo wydało się Raskolnikowi jakieś dziwne: właśnie wraca stamtąd, a ci o niej gadają. Przypadek, rzecz oczywista, ale on właśnie się bije z pewną niepowszednią myślą, a tu, rzekłbyś, ktoś usłużnie mu sekunduje: student począł nagle dzielić się ze swym rozmówcą różnymi szczegółami o tej Alonie Iwanownie.
– Świetna baba – prawił – zawsze można u niej dostać pieniędzy. Bogata jak Żyd, potrafi od razu dać na rękę pięć tysięcy, ale nie wzgardzi też rublowym zastawem. Dużo naszych kolegów tam bywa. Tylko że to okropne ścierwo...

I jął opowiadać, że jest zła, ma much w nosie; że wystarczy przegapić termin bodaj o jeden dzień, a za­staw przepada. Daje czterokrotnie mniej, niż rzecz jest warta, a zdziera siódmą skórę, żąda po pięć, ba, po siedem procent miesięcznie itd. Student się rozgadał i opowiedział ponadto, że stara ma siostrę, Lizawietę, którą ona – taka drobna i niewydarzona – bije co chwila i trzyma w całkowitej niewoli, niby małe dziecko, gdy tymczasem Lizawieta ma osiem werszków wzrostu co najmniej...

– Fenomenalne! – zakonkludował student i wybuchnął śmiechem.

Zaczęli rozmawiać o Lizawiecie. Student gadał o niej z jakimś osobliwym upodobaniem i wciąż się śmiał; oficer słuchał bardzo uważnie, a wreszcie poprosił, by mu student przysłał tę Lizawietę, gdyż ma bieliznę do cerowania. Raskolnikow nie przegapił ani słówka i wszystkiego naraz się dowiedział: Lizawieta jest młodszą, przyrodnią (z innej matki) siostra starej, ma już trzydzieści pięć lat. Haruje dla siostry od świtu do nocy, zastępuje jej kucharkę i praczkę, a ponadto szyje na sprzedaż, ba, wynajmuje się do mycia podłóg, a wszystkie zarobki oddaje siostrze. Nie wolno jej przyjąć żadnego zamówienia ani żadnej pracy bez pozwolenia starej. A stara już zrobiła testament, o czym wie Lizawieta, która na mocy tegoż testamentu nie ma dostać ani złamanego szeląga, tylko ruchomości, jak krzesła i tym podobne; wszystkie zaś pieniądze przeznaczone są dla pewnego klasztoru w guberni n-skiej na intencję wiecznego pokoju duszy testatorki. Lizawieta była z prostych mieszczan, a nie z rodziny urzędniczej; była to panna nad podziw nieforemna, rażąco wysokiego wzrostu o długich, wielkich, jakby wykrzywionych nogach, zawsze obutych w znoszone trzewiki
z koźlej skóry; nosiła się nader czysto. Ale co najbardziej dziwiło i śmieszyło studenta, to, że Lizawieta raz po raz zachodziła w ciążę...

– Przecież powiadasz, że to monstrum – wtrącił oficer.
– Ano, smagła taka, zupełnie niby przebrany żołnierz, ale wiesz? Wcale nie monstrum.
Tak dobrze patrzy jej z oczu i twarzy. Bardzo. Najlepszy dowód to, że wielu w niej gustuje. Taka cicha, potulna, łagodna, na wszystko się godzi. A uśmiech ma nawet bardzo ładny.
– Ho-ho, toć ona i tobie się podoba! – roześmiał się oficer.
– Bo taka dziwna. Słuchaj, wiesz, co ci powiem? Ja bym tę przeklętą starą babę zabił i obrabował
i bądź pewien, że zrobiłbym to bez najmniejszych wyrzutów sumienia – dodał student z zapałem.
Oficer znów parsknął śmiechem, a Raskolnikow drgnął. Jakie to dziwne!
– Pozwól, chcę ci zadać jedno pytanie na serio – gorączkował się student. Przed chwilą zażartowałem, naturalnie, lecz pomyśl: z jednej strony – głupia, bezmyślna, nic nie warta, zła, chora baba, nikomu niepotrzebna, owszem, szkodliwa, która sama nie wie, po co żyje, a która jutro i tak wyzionie ducha. Rozumiesz? Rozumiesz?
– No tak, rozumiem – odparł oficer, bacznie się wpatrując w swego podnieconego towarzysza.
– Słuchaj dalej. Z drugiej strony – młode, świeże siły, ginące bez wsparcia, i to tysiącami, i to na każdym kroku! Sto, tysiąc dobrych poczynań można wesprzeć i zrealizować za pieniądze tej staruchy, które się zaprzepaszczą w klasztorze! Setki, może tysiące ludzkich istnień dałoby się skierować na właściwą drogę; dziesiątki rodzin ocalić od nędzy, rozkładu, zguby, od rozpusty, od wenerycznych szpitali – i to wszystko za jej pieniądze. Zabij ją i weź jej pieniądze, z tym że następnie z ich pomocą poświęcisz się służbie dla całej ludzkości, dla dobra powszechnego: jak sądzisz, czy tysiące dobrych czynów nie zmażą jednej drobniutkiej zbrodni? Za jedno życie – tysiąc żywotów uratowanych od gnicia i rozkładu. Jedna śmierć w zamian za sto żywotów – przecież to prosty rachunek! Zresztą, co waży na ogólnej szali życie tego suchotniczego, głupiego
i złego babsztyla? Nie więcej niźli życie wszy, karalucha, a mniej, bo to sekutnica szkodliwa. Zżera cudze życie: to jędza, niedawno ze złości ugryzła Lizawietę w palec – już miano amputować!
– Naturalnie, nie zasługuje na życie – potwierdził oficer – ale tu wchodzi w grę przyroda.
– Et, bracie, przecież my przyrodę wciąż naprawiamy i naprostowujemy; inaczej musielibyśmy ugrzęznąć w zabobonach. Inaczej, nie byłoby ani jednego wielkiego człowieka. Mówi się: „obowiązek, sumienie”; ja nic nie mam przeciwko sumieniu i obowiązkowi – ale jakże my je pojmujemy? Czekaj, zadam ci jeszcze jedno pytanie: Słuchaj!
– Nie, to ty czekaj, bo ja tobie zadam pytanie: Słuchaj!
– No?
– Przemawiasz teraz jak orator, lecz powiedz mi po prostu, czy ty byś sam zabił tę starą, czy nie?
– Ma się rozumieć, że nie! Ja obstaję za słusznością... Nie o mnie tu idzie...
– A ja tak uważam: skoro sam się nie decydujesz, to nie ma tu żadnej słuszności! Jeszcze partyjkę!
Raskolnikow był niezmiernie przejęty. Niewątpliwie, wszystko to były najzwyklejsze, najczęstsze młodzieńcze rozmowy i myśli, które słyszał już nieraz, może tylko w innym ujęciu i na inne tematy. Lecz czemu akurat teraz musiał wysłuchać takiej rozmowy i takich myśli, teraz, gdy we własnej jego głowie zalęgły się... dokładnie te same myśli? Dlaczego akurat teraz, gdy wrócił od starej z zalążkiem owej myśli, musiał trafić akurat na rozmowę o tejże starej?... Nader zastanawiającym wydawał mu się zawsze ten zbieg okoliczności. Owa błaha rozmowa w traktierni wywarła na niego przemożny wpływ w dalszym rozwoju wydarzeń: rzec by można, że istotnie tkwiło tutaj jakieś przeznaczenie, wskazówka...


I. ROZWINIĘCIE TEMATU (można uzyskać maksymalnie 25 pkt)

1. Rozpoznanie wstępne (0–2 pkt)
Na przy kład:
a) umiejscowienie fragmentu w całości utwru (przed zabójstwem dokonanym przez Raskolnikowa),
b) narrator trzecioosobowy, wszechwiedzą cy,
c) bohaterowie fragmentu: Raskolnikow, student, oficer,
d) temat fragmentu: rozmowa studenta i oficera dotycząca zasadności zabicia Alony Iwanownej (rozmowie przy -
słuchuje się Raskolnikow),
e) określenie czasu i miejsca opisanego zdarzenia.

2. Podanie istotnych informacji o Rodionie Raskolnikowie (0–2 pkt)

a) młody intelektualista (23 lata), były student prawa,
b) ubogi (musi oddawać swoje rzeczy w zastaw, aby zdobyć pienią ze),
c) przerwał naukę ze względu na trudności finansowe,
d) mieszka w wynajmowanym mieszkaniu (klitce) w ubogiej dzielnicy Petersburga,
e) ma matkę i siostrę, które pomagają mu utrzymać się w stolicy.

3. Rozmowa między studentem i oficerem – rozważania studenta o Alonie (0–7 pkt)

a) zamożna,
b) bogaci się, pożyczając pieniądze na procent,
c) chciwa, wykorzystuje trudną sytuację pożyczających,
d) okrutna dla siostry (bije ją, wykorzystuje jej pracę, nie zapisała jej nic w testamencie),
e) należy ją zabić, ponieważ tak wynika z „prostego rachunku”,
f) zestawienie złej i nikomu niepotrzebnej Alony z ludźmi, którzy są biedni i chorzy,
g) usprawiedliwieniem zabicia Alony ma być wykorzystanie jej pieniędzy na pomoc ludziom („dobro powszechne”),
h) jej życie mniej warte od życia wszy, karalucha, a bardziej szkodliwe,
i) teoretyczność argumentów studenta („zażartowałem”, nie zamierza zabić Alony, po rozmowie gra w karty).

4. Stosunek Raskolnikowa do pomysłu zabójstwa Alony (0–4 pkt)

a) opinia Raskolnikowa o Alonie („starucha”, „po wziął do niej nieprzepartą odrazę”),
b) myśl o zbrodni narodziła się tuż po spotkaniu z Aloną („dziw na myśl (…), wykluwała mu się w głowie”),
c) zastanawia się nad popełnieniem zbrodni („on właśnie się bije z pewną niepowszednią myślą”),
d) dostrzega wyjątkowość myśli o zbrodni („dziwna”, „niepowszednia”),
e) jest przekonany, że rozmowa studenta i oficera to nie tylko przypadek, ale znak („Jakie to dziwne!”),
f) poważne potraktowanie teoretycznych rozważań studenta („wszystko to były najzwyklejsze, najczęstsze młodzieńcze rozmowy i myśli”, „Raskolnikow był niezmiernie przejęty”),
g) rozmowa wywarła na niego wpływ.

5. Motywy popełnienia zbrodni przez Raskolnikowa – wykorzystanie znajomości całego utworu (0–3 pkt)

a) trudna sytuacja materialna Raskolnikowa, brak źródeł pomo y,
b) racjonalny stosunek do świata,
c) przekonanie o istnieniu dwóch kategorii ludzi – jednostki wybitne mają prawo do przekraczania istniejących
praw i norm,
d) zabójstwo jako eksperyment (Raskolnikow chce sprawdzić, do której kategorii ludzi należy),
e) odrzucenie religii,
f) sytuacja siostry,
g) brak zaufania do instytucji państwa,
h) samotność Raskolnikowa.

6. Zbrodnia i jej wpływ na Raskolnikowa – wykorzystanie znajomości całego utworu (0–4 pkt)

a) choroba Raskolnikowa (gorączka, majaki, przewidzenia),
b) próby ukrycia zbrodni,
c) wyrzuty sumienia,
d) myśli samobójcze,
e) poczucie pustki i bezsensu życia,
f) rozczarowanie sobą,
g) destrukcja więzi z matką,
h) szukanie oparcia, pomocy.

7. Wnioski (0–3 pkt)

Pełny wniosek (3 pkt)
Wyjaśnienie, że poprzez opisanie różnych motywów popełnienia zbrodni i jej skutków, Dostojewski krytycznie ocenia idee drugiej poło wy XIX wieku – odrzucenie norm moralnych i Boga, kierowanie się „prawdami rozumu” (racjonalizm, materializm). Stwierdzenie, że według Dostojewskiego ważne są skutki danej idei, a nie – deklarowane cele.

Częściowy wniosek (2 pkt)
Wyjaśnienie, że Dostojewski przedstawia różne motywy popełnienia zbrodni przez Raskolnikowa oraz analizuje
wpływ zbrodni na psychikę zabójcy.
Próba podsumowania (1 pkt)
Wyjaśnienie, że istniało kilka motywów popełnienia zbrodni przez Raskolnikowa.

sobota, 27 listopada 2010

Analiza utworu Czatyrdah Adama Mickiewicza i fragmentów wiersza XV z Księgi ubogich Jana Kasprowicza

Matura próbna była w tym roku niezwykle zaskakująca. Temat pierwszy dotyczył analizy i interpretacji porównawczej dwóch wierszy, czego zwykliśmy spodziewać się na maturze o poziomie rozszerzonym. Poniżej zamieszczam ów zaskakujący arkusz próbny wraz z operonowskim kluczem.


Dokonaj analizy utworu Czatyrdah Adama Mickiewicza i fragmentów wiersza XV z Księgi ubogich Jana Kasprowicza, a następnie porównaj zawarte w nich obrazy gór i ludzi. Zwróć uwagę na stosunek człowieka do przyrody.


Adam Mickiewicz, Czatyrdach
Mirza
Drżąc muślemin całuje stopy twej opoki,
Maszcie krymskiego statku, wielki Czatyrdachu!
O minarecie świata! o gór Padyszachu!
Ty, nad skały poziomu uciekłszy w obłoki,

Siedzisz sobie pod bramą niebios, jak wysoki
Gabryjel, pilnujący edeńskiego gmachu;
Ciemny las twoim płaszczem, a jańczary strachu
Twój turban z chmur haftują błyskawic potoki.

Nam czy słońce dopieka, czyli mgła ocienia,
Czy sarańcza plon zetnie, czy giaur pali domy -
Czatyrdahu, ty zawsze głuchy, nieruchomy,

Między światem i niebem jak drogman stworzenia,
Podesławszy pod nogi ziemie, ludzi, gromy,
Słuchasz tylko, co mówi Bóg do przyrodzenia.

Jan Kasprowicz, Księga ubogich
XV Fragmenty


O Wierchu, ty Wierchu Lodowy!
I znowu się zwracam do ciebie,
Olbrzymie, rozbłękitniony
Na tym błękitnym niebie.

Stoisz naprzeciw mych okien,
Codziennie widzieć cię muszę,
Zaglądasz z swej dali w mą izbę,
A nieraz, zda mi się, w duszę.

Zda mi się, że nieraz się pytasz,
Skąpan w światłości południa,
Czy jeszcze jest coś w moim wnętrzu,
Co drogę mi w słońce utrudnia.

I owszem, przyznaję, że jeszcze
Mrok jakiś kryje się na dnie,
Cień świata, co rwał mnie w swą otchłań
I dzisiaj mi radość mą kradnie.

(...)

Ale mnie wnet odbiegają
Te kłamu zwiastuny i gońce,
Dziś moją prawdą wszechwładną
Zieloność, woń łąki i słońce.

Przenika mnie blask ich i świeżość,
I twoja skalista władza,
O Wierchu, kowany w granicie,
Krew świeżą mi w żyły wprowadza.

(...)

Czuję, że dzisiaj mi skrzydła
Potrójnie się wzmogły, poczwórnie,
Żem gotów na lot się odważyć
Nad te podniebne turnie.

Pytasz się, Wierchu, swym blaskiem
Patrzący do mego wnętrza,
Czy wiem już, że wszystkim jest słońce,
Że to potęga najświętsza?

Wiem dobrze, a jeśli się echem
Pomrok odezwie dalekiem,
Azali być może inaczej?
Wszak człowiek jest tylko człowiekiem.

O Wierchu, ty Wierchu Lodowy!
I znowu się zwracam do ciebie,
Olbrzymie, rozbłękitniony
Na tym błękitnym niebie.



I. ROZWINIĘCIE TEMATU (max 25 pkt)
1. Rozpoznanie wstępne – Czatyrdah (0–1 pkt)
Na przykład:
a) obraz szczytu w górach krymskich,
b) podmiot liryczny – mirza (tatarski szlachcic) wypowiadający się w imieniu zbiorowości – miejscowej ludności („nam czy słońce dopieka”),
c) adresat wiersza – góry („Czatyrdahu”, „siedzisz sobie”),
d) personifikacja szczytu („siedzisz sobie”, „słuchasz”),
e) gatunek – sonet.

2. Obraz gór – Czatyrdah (0–4 pkt)
Na przykład:
a) wysoki szczyt górujący nad innymi („maszt krymskiego statku”, „wielki”),
b) wyjątkowy wśród innych szczytów („minaret świata”, „gór pady szach”),
c) sprawia wrażenie się gającego nieba („twój turban z chmur”),
d) porośnięty lasami („ciemny las twoim płaszczem”),
e) obojętny na ludzkie problemy, niezmienny, niewzruszony,
f) łącznik między niebem i ziemią.

3. Obraz człowieka – Czatyrdah (0–3 pkt)

a) kruchy, słaby,
b) żyjący w ciągłym zagrożeniu („szarańcza plon zetnie”, „giaur pali domy”),
c) odczuwający swoją małość,
d) potrzebujący pomocy.

4. Stosunek człowieka do przyrody – Czatyrdah (0–3 pkt)

a) natura budzi lęk („drżąc muślimin całuje stopy twej opoki”),
b) jednocześnie budzi zachwyt (wykrzyknienia, metafory i porównania, słownictwo oceniające, nacechowane emocjonalnie),
c) przekonanie o potędze przyrody,
d) odczuwanie dystansu, braku więzi ze światem przyrody,
e) przekonanie o wyższości natury nad człowiekiem.

5. Rozpoznanie wstępne – Księga ubogich (0–1 pkt)

a) obraz szczytu w Tatrach,
b) podmiot liryczny mieszka w pobliżu szczytu, wypowiada się w swoim imieniu („mych okien”, „ma izba”, „zda mi się”),
c) adresat wiersza – góry („Wierchu”, „się zwracam do ciebie”),
d) personifikacja szczytu („pytasz się, Wierchu”).

6. Obraz gór – Księga ubogich (0–4 pkt)

a) wielki („olbrzym”),
b) ukazany na tle błękitnego nieba, przejmuje je go kolor („rozbłękitniony”),
c) znajduje się daleko („zaglądasz z swej dali”),
d) oświetlony blaskiem słońca („skąpan w światłościach południa”),
e) pełen blasku,
f) wyjątkowa pozycja w świecie przyrody („skalista władza”),
g) skalisty, granitowy („kowany w granicie”),
h) nie obojętny na sytuację człowieka, bliski człowiekowi,
i) pełen mądrości, świadomy problemów człowieka.

7. Obraz człowieka – Księga ubogich (0–3 pkt)

a) przeżył przemianę („Czy jeszcze jest coś w moim wnętrzu,/Co drogę mi w słońce utrudnia.”),
b) odczuwał smutek, był pesymistą, dekadentem („Cień świata, co rwał mnie w swą otchłań, /I dzisiaj mi radość mą kradnie.”),
c) przyroda pomaga mu odnaleźć sens i radość życia („Dziś moją prawdą wszechwładną /Zieloność, woń łąki i słońce.”),
d) zmienia się pod wpływem przyrody („I twoja skalista władza, […]/Krew świeżą mi w żyły wprowadza.”),
e) pogodzony z ludzkimi słabościami („Wszak człowiek jest tylko człowiekiem.”).

8. Stosunek człowieka do przyrody – Księga ubogich (0–3 pkt)
a) przyroda jako adresat ludzkich rozterek („i znowu się zwracam do ciebie”),
b) przyroda jako element skłaniający do refleksji, zajrzenia w głąb siebie,
c) przyroda jest najważniejsza („potęga najświętsza”),
d) poczucie więzi z przyrodą („I twoja skalista władza, […]/Krew świeżą mi w żyły wprowadza.”),
e) kontakt z przyrodą łagodzi postawę dekadencką, smutek, pesymizm.


9. Wnioski (0–3 pkt)

Pełny wniosek (3 pkt)
Opisanie różnic w obrazach gór, człowieka i relacji między nimi w obu wierszach.

Dostrzeżenie monumentalizmu Czatyrdaha i przeciwstawienie go nastrojowi intymności w wierszu Kasprowicza. Wy jaśnienie związku między konwencjami epok a obrazami gór (romantyczny egzotyzm – młodopolski franciszkanizm).

Częściowy wniosek (2 pkt)
Opisanie podstawowych różnic w obrazach gór, człowieka i relacji między nimi w obu wierszach.
Próba podsumowania (1 pkt)
Stwierdzenie, że obrazy gór, człowieka i relacji między nimi w obu wierszach są odmienne.

piątek, 5 listopada 2010

Postacie fantastyczne w bajkach, baśniach i legendach - prezentacja maturalna

Poniżej wklejam rady odnośnie prostego i bardzo przyjemnego tematu maturalnego: "Postacie fantastyczne w bajkach, baśniach i legendach. Zrealizuj temat w oparciu o wybrane utwory".

"Proszę o pomoc w napisaniu prezentacji maturalnej.
Chciałabym skorzystać z tych książek:
- Juliusz Słowacki, „Balladyna”
- Artur Oppman, „Legendy Warszawskie”, „ Bazyliszek”
- Charles Perrault, „Bajki”, „Wróżki”
- Smok Wawelski.
Nie wiem czy to dobry wybór :( Nie wiem co powinno znaleźć się w mojej prezentacji.
Mam też problem z literaturą przedmiotu, nie mogę nic znaleźć.
Na początek wyszłam z definicji ze słownika: bajka, baśń, legenda. Czy powinnam postawić również tezę???"

"No właśnie wybór jest taki sobie. Masz w temacie bajki, baśnie i legendy a wybrałaś tragedię, baśnie i legendy;)

W "Makbecie" też masz postacie fantastyczne, a jednak na niego się nie zdecydowałaś!!! Więc proponuje przemyśleć wybór tej Balladyny.

Zapewne będziesz mówiła o wróżkach smokach i tego typu postaciach dziwie się tylko, że nie pokusiłaś się o wykorzystanie Literatury tej przez duże L czyli np. Grimm, Andersena, Lindgren itp.
Dziwne że nie możesz się w bajkach dopatrzyć postaci fantastycznych? To naturalne że koty, myszy, lisy czy ptaszki gadają itp. To poetyka maski tworzy fantastyczne zdarzenie i tak samo jest w tych wybranych przez Ciebie utworach.
Balladyna to moim zdaniem zły wybór. Owszem są postacie fantastyczne, ale jedyny jej związek z tematem to pochodzenie imienia od ballady i pomysłu. Przestrzegam też, że nie wszystko co ma w tytule "Bajki" jest bajką w rozumieniu gatunku."

"Ja bym taki standardowy schemacik widziała tak:

wstęp: podania, mity, nadprzyrodzone zjawiska i postacie istnieją od zawsze. Głównie tego typu przekazy powstawały gdy prosty lud starał się zrozumieć jakieś trudne zjawisko, wytłumaczyć sobie jakieś nieszczęścia czy dziwne zbiegi okoliczności np. mitologia.
Coś w tym stylu ok. 3-4 zdania wstępu - ogólniki wprowadzające.

Rozwinięcie:
Jakaś zdawkowa historia właśnie tego typu literatury, już tutaj dokładniejsze motywacje czemu powstała, co inspirowało do jej powstania. Definicje bajki, baśni i legendy - wykazanie ich cech wspólnych (jeśli nie chcesz tu definiować, możesz przełożyć miejsce definicji na charakterystykę konkretnych utworów).

No i dalej prezentacja postaci lub grupy podobnych bohaterów na konkretnych przykładach.

W podsumowaniu - koniec rozwinięcia napisałabym również jaką rolę odgrywają postacie fantastyczne również w kształtowaniu twórczej wyobraźni dziecka( czego najlepszym przykładem był Mickiewicz, któremu takie właśnie stare podania opowiadała piastunka - o tym konkretnie nie musisz pisać, tak mi się tylko przypomniało:)
Zakończenie: 3-4 zdania popierające tezę.

No i oczywiście warto wymyślić jakąś zgrabną tezę, którą praca Twoja udowodni. Myśl przewodnią Twoich badań. Tu masz zupełną dowolność ograniczona jedynie tematem.
Np. - świat wyobraźni z postaciami fantastycznymi jest dużo bardziej inspirujący i zachwycający
- postacie fantastyczne to zwykli ludzie, których cechy (złe lub dobre) decydują o wpisaniu ich w tą konkretnie poetykę maski,
- dopóki istnieje wyobraźnia dopóty istnieją zjawiska fantastyczne itp.

Tutaj dałam takie mało wyszukane tezy i składniowo też raczej nie za dobre, chodziło mi tylko o przykłady myśli przewodnich, więc raczej się nimi nie sugeruj:)"

niedziela, 13 czerwca 2010

Matura 2010 - Molier - scharakteryzuj Świętoszka

Na podstawie podanych fragmentów komedii Moliera Świętoszek scharakteryzuj głównego bohatera oraz omów postawy Orgona, Kleanta i Elmiry wobec tytułowej postaci.


Świętoszek
Akt I, Scena 6.
Orgon, Kleant
Kleant

Jakież czary znalazłeś dziwne w tym przybłędzie,
Że poza nim nic zgoła nie chcesz mieć na względzie?
Że przyjąwszy w dom własny, dobywszy go z nędzy,
Teraz jeszcze...
Orgon
Mój szwagrze, nie sądź rzeczy prędzej,
Aż sam poznasz człowieka, o którego chodzi!
Kleant
Nie znam go dotąd, prawda, lecz mniemać się godzi,
Że nie trudno jest zgadnąć, co to za jegomość...

Orgon
Mój bracie, rozkosz sprawi ci jego znajomość,
Dziwne uczucie szczęścia w twą duszę zawita.
Bo też to człowiek... człowiek... no, człowiek i kwita.
Kto z nim żyje, błogiego zażywa spokoju,
Na cały świat spogląda jak na kupkę gnoju;
Przy nim cała się moja odradza istota,
On wyzwala mą duszę z doczesnego błota,
Dzięki niemu, z przywiązań ziemskich oczyszczony,
Mógłbym na zgon dziś patrzeć matki, dzieci, żony
I nie uczułbym w sercu, ot, nawet ukłucia.
Kleant
A, to niezwykle ludzkie w istocie uczucia!
Orgon
Ach, gdybyś wiedział, jak go poznałem niechcący,
Nie dziwiłbyś się mojej przyjaźni gorącej!
Każdego dnia biedaczek ten o słodkiej twarzy
Opodal mnie pokornie klękał u ołtarzy,
A zapał, z jakim wznosił do nieba swe modły,
Oczy wszystkich obecnych wciąż ku niemu wiodły:
To wzdychał, to się krzyżem rozkładał na ziemi,
Aby dotknąć posadzki usty pokornemi,
A gdym wychodził, za mną pospieszał w zawody,
Aby w drzwiach jeszcze podać mi święconej wody.
Że zaś mnie sługa jego objaśnił czym prędzej,
Kto on zacz, i wyjawił, że jest w srogiej nędzy,
Chciałem go wspomóc, ale on, skromny bez miary,
Zwracał mi nieodmiennie część mojej ofiary.
„To za wiele — powiadał — połowa dość będzie,
I tak łaski twej nadto doznaję w tym względzie”.
Gdym zaś wzbraniał się przyjąć, zgadnij, co on pocznie:
Resztę biednym w mych oczach rozdzielał bezzwłocznie.
Słowem, niebo go wwiodło w domu mego progi,
A z nim weszła pomyślność wszelka, spokój błogi.
On o wszystko się troszczy, nawet o mą żonę —
O mój honor starania ma nieocenione —
Jego straże każdemu do niej wstępu bronią
I bardziej niż ja stokroć zazdrosny jest o nią.
A przy tym sam dla siebie, ach, jakiż surowy!
W lada drobnostce grzechu już dojrzeć gotowy,
Za rzecz najbłahszą żąda pokuty i kary:
Wszakci sam się obwinił, skruszony bez miary,
Że kiedyś w uniesieniu grzesznym, Bóg mi świadkiem,
Pchłę zabił, przy pacierzu schwyconą przypadkiem.
Kleant
Czyś ty oszalał, bracie, czy też od godziny
Bajaniem takim stroisz sobie ze mnie drwiny?
Co ty chcesz wmówić we mnie? Czy myślisz, że można...
Orgon
Mój bracie, twoja mowa jest wielce bezbożna
Wiem, że brat ku tym błędom chętnie ucha skłania,
I nigdy nie taiłem o tym mego zdania,
Że ci to niedowiarstwo nie wyjdzie na zdrowie.

Kleant
Oto, jakiego ćwieka każdy z was ma w głowie:
Żądacie, aby wszyscy ludzie byli ślepi,
I bezbożnikiem dla was jest, kto widzi lepiej!
Kto przed waszym bałwanem nie uchyli czoła,
Dla tego już na świecie nic świętego zgoła!
Nie, bracie, twych pogróżek głos mnie nie poruszy.
Wiem, co mówię, a Pan Bóg czyta w mojej duszy.
Mów, co chcesz, ja przy swoim sądzie pozostanę:
Są udane świętoszki, jak zuchy udane;
Tak jak na polu walki nie tego człowieka
Mam za najdzielniejszego, co najgłośniej szczeka,
Tak samo i pobożność szczerą w sercu kryje
Nie ten, co leżąc krzyżem, skręca sobie szyję.
Cóż u licha! Rozróżnić czyliż to tak trudno
Między świątobliwością szczerą a obłudną? […]
Tak znów nic mnie nie mierzi bardziej na tej ziemi
Niż fałsz, co się pozory barwi nabożnemi,
Niż owi obłudnicy, nędzne szarlatany,
Którzy podłych grymasów dewocji udanej
Używają bezkarnie, by ciągnąć korzyści
Z tego, co ludzie w sercu swym wielbią najczyściej. […]
I gdy chcą kogoś zgubić, osłonią, gdy trzeba,
Swoją własną nienawiść interesem nieba — […]
Takich w świecie szalbierzy wielu brat obaczy,
Lecz szczera bogobojność wygląda inaczej.
AKT IV, Scena 5.
Tartuffe, Elmira, Orgon pod stołem
Tartuffe
Lecz skoro hołd mój widzisz okiem tak łaskawem,
Czemuż nie chcesz obdarzyć bardziej słodkim prawem?
Elmira
Lecz jakże mogę chęci okazać łaskawsze,
Nie obrażając nieba, którym grozisz zawsze?
Tartuffe
Jeżeli tylko niebo nam na drodze stoi,
Usunąć tę zawadę leży w mocy mojej:
Przeszkodą to nie będzie szczęśliwości naszej.
Elmira
Lecz kara niebios wieczna, którą pan nas straszy?
Tartuffe
Mogę rozproszyć pani dziecinne obawy,
W zwalczaniu tych skrupułów mam bo nieco wprawy.
Prawda, że w oczach nieba rzecz to nieco zdrożna
Lecz i z niebem dać rady jakoś sobie można:
Jest sztuka, która wedle potrzeby przemienia,
Rozluźnia, ścieśnia węzły naszego sumienia
I która umie zmniejszyć złych czynów rozmiary,
Jeżeli czyste dla nich wynajdzie zamiary.
Na zgłębienie tajemnic tych nadejdzie kolej,
Niech mi się tylko pani prowadzić pozwoli!
Chciej spełnić me pragnienia, a ja w tej potrzebie
Odpowiadam za wszystko, grzech biorę na siebie!
[…]

Słowem, brać tych skrupułów nie trzeba dosłownie:
Wszak wiedzieć nikt nie będzie, a niech pani wierzy,
Że zło naszych postępków w ich rozgłosie leży.
Zgorszenie świata — oto, co sumienie gniecie,
I wcale ten nie grzeszy, kto grzeszy w sekrecie. […]
Elmira
Zechciej pan drzwi otworzyć i spojrzeć dokoła,
Czy mój mąż w jaki sposób zajść tu nas nie zdoła!
Tartuffe
Skądże ta troska w pani dziś się mogła zrodzić?
Wszak to człowiek stworzony, by go za nos wodzić.

tłum. T. Żeleński-Boy
Molier, Świętoszek, Kraków 2008



WYPRACOWANIE

Pamiętaj poproszony jesteś o charakterystykę tytułowego bohatera oraz o omówienie postaw Orgona, Kleanta i Elmiry wobec Świętoszka, które to dopełniają jego charakterystyki.


1. Wstęp, początek rozwinięcia.
- Molier twórca jakiej epoki?
- Cechy twórczości Moliera,
- Jakim gatunkiem jest "Świętoszek"?
- Jaka jest forma podawcza – dialog!
- Kim jest główny bohater? - krotka charakterystyka wprowadzająca,
- Świętoszek pokazany z różnych punktów widzenia, różnych perspektyw

2. Ukazanie Świętoszka – oczami Orgona
- pobożny, manifestuje pobożność każdego dnia,
- wnosi spokój w życie ludzi,
- pokorny, usłużny,
- skromny, prowadzi ubogie życie,
- część pieniędzy od Orgona oddaje biednym,
- troszczący się o rodzinę Orgona,
- zrządzeniem niebios znalazł się w jego domu,
- surowy wobec siebie i innych,
- śmieszność Tartuffa (żałuje zabitej pchły),
- Orgon przekonany o słuszności swoich racji odrzuca upomnienia Kleanta,

3. Postawa Orgona
- zachwyt, uwielbienie
- brak krytycyzmu
- nieprzyjmowanie uwag członków rodziny
- naiwność
- przedkładanie Tartuffa ponad rodzinę
- dzięki niemu ważne stają się sprawy duchowe, a nie doczesne (pogarda dla świata)
- Świętoszek nauczył go jak radzić sobie w różnych sytuacjach życiowych, dystans do rodziny

4. Świętoszek w oczach Kleanta:
- zarzuca Orgonowi, że nie zna człowieka, którego przyjął pod swój dach,
- ironiczny stosunek wobec Orgona,
- ma Świętoszka za przybłędę, nędzarza,
- dostrzega fałsz, obłudę, hipokryzję, udawaną świętość,
- jest przekonany, że nie myli się w ocenie Świętoszka,
- dostrzega jego interesowność,
- dewocja ma mu przynieść korzyści materialne
- perfidia Tartuffa polega na wykorzystywaniu religijnego zaangażowania Orgona i jemu podobnych
- prawdziwa pobożność nie ma nic wspólnego z manifestowaniem swojej religijności i postawą Świętoszka

5. Świętoszek w scenie z Elmirą, bohater w jej oczach, jej postawa.
- Tartuffe w scenie z Elmirą pokazuje swoje prawdziwe oblicze: uwodziciela, obłudnika
- domaga się dowodów miłości
- używa bałamutnych argumentów, że niebo będzie im sprzyjać, ich romans nie jest grzechem
- pycha, pewność siebie
- relatywizacja wartości (przesuwanie granicy między dobrem i złem)
- zło czynione w tajemnicy nie jest złem
- brak skrupułów
- wykorzystywanie naiwności Orgona
- pogarda wobec Orgona, poczucie wyższości nad zdradzonym mężem
- Elmira udaje zakochaną w Świętoszku
- rozmowa jako element intrygi demaskujący zamiary Tartuffa
- udaje, że przed romansem powstrzymuje ją kara niebios i nadejście męża

6. Funkcjonalne wykorzystanie całości utworu.

7. Wnioski:
- Świętoszek pokazany z różnych perspektyw, pokazana dwulicowość bohatera
- problem obłudy, hipokryzji religijnej, ich wpływu na otoczenie
- postawy bohaterów utworu różnią się: od naiwnego uwielbienia, przez krytycyzm, do prób demaskowania
- aktualność problemu w dzisiejszym świecie
- komedia Moliera – „śmiech przez łzy” – rodzina Orgona u progu katastrofy spowodowanej niefrasobliwością ojca