<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796</id><updated>2012-01-12T12:32:44.886-08:00</updated><category term='5. Powtórka - Oświecenie'/><category term='Poezja'/><category term='Przygotowanie do matury'/><category term='Literatura romantyczna'/><category term='Literatura dwudziestolecia'/><category term='6. Powtórka - Romantyzm'/><category term='Literatura pozytywistyczna'/><category term='Literatura oświeceniowa'/><category term='Arkusz maturalny'/><category term='Literatura barokowa'/><category term='4. Powtórka - Barok'/><category term='matura 2011'/><category term='Literatura współczesna'/><category term='2.Powtórka - Średniowiecze'/><category term='matura 2010'/><category term='Literatura Młodej Polski'/><category term='3.Powtórka - Renesans'/><category term='1.Powtórka - Starożytność'/><category term='Literatura średniowieczna'/><category term='filozofia'/><category term='Powieść'/><category term='Literatura starożytna'/><category term='Literatura renesansu'/><title type='text'>Korepetycje z Języka Polskiego</title><subtitle type='html'>Jak zdać maturę z Języka Polskiego? Gdzie znaleźć dobre przygotowanie i korepetycje? Jak napisać wypracowanie maturalne? Nauczycielka z Krakowa przeprowadzi Cię przez labirynt testów maturalnych i analiz. 

Matura nie jest taka straszna...</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>32</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-5285609947877148311</id><published>2011-05-30T12:08:00.000-07:00</published><updated>2011-05-30T12:24:24.990-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przygotowanie do matury'/><title type='text'>Miłość silniejsza niż śmierć. Omów temat na wybranych przykładach literackich.</title><content type='html'>W tym roku między innymi napisała do mnie szalenie miła Patrycja, szukając wskazówek przy realizacji swojej prezentacji: &lt;strong&gt;"Miłość silniejsza niż śmierć. Omów temat na wybranych przykładach literackich."&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrycja wstępnie wybrała oczywiście "Romea i Julię" oprócz tego wiersz Haliny Poświatowskiej "Jestem Julią" oraz balladę "Romantyczność" A. Mickiewicza. I zapytała czy mam jeszcze jakieś sugestie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej przedstawiam moje sugestie, których udzieliłam oraz szczęśliwe zakończenie naszej korespondencji:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Temat oklepany, ale możesz go przedstawić w ciekawy i zajmujący sposób, wszystko zależy od Ciebie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak na razie wszystkie utwory prezentują ten sam motyw - źle. Druga rzecz, która się nauczycielom od razu rzuci w oczy to ich niewielkie rozmiary - krótszych się wybrać nie da.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak wiec proponowałabym zasadnicze zmiany.&lt;br /&gt;Jedno natomiast masz dobre, że szukasz utworów z różnych epok, tak koniecznie trzeba postąpić przy tak ogólnym temacie.&lt;br /&gt;Druga sprawa, trzeba zróżnicować motywy, jest powiedziane miłość i śmierć, a Ty skupiasz się na miłości romantycznej.&lt;br /&gt;To zna każdy, wszyscy o tym wiedzą. Czy nie wystarczy o nich wspomnieć we wstępie lub początku rozwinięcia?&lt;br /&gt;Nikt nie powiedział, że miłość ogranicza się do uczucia między kobietą i mężczyzną - to pułapka, w którą łatwo dać się złapać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Różnicowanie motywu:&lt;br /&gt;- Miłość między kobietą i mężczyzną ("Quo vadis" - popełniają razem samobójstwo, "Romeo i Julia", "Tristan i Izolda", "Dziady cz II i IV" - po samobójczej śmierci, wciąż kocha i na nowo przeżywa swój dramat - godzina miłości, "Kamizelka" - Prus, "Śnigrobek" - Leśmian, "Miłość w czasach zarazy" Marquez)&lt;br /&gt;- Miłość rodzicielska/braterska ("Antygona", Treny Kochanowskiego - Urszulka)&lt;br /&gt;- Miłość do ojczyzny ("Konrad Wallenrod", "Kordian", "Pan Wołodyjowski", "Gloria victis" - Orzeszkowa)&lt;br /&gt;- Miłość do Boga, życia, świata ( "Oskar i Pani Róża" - szczególnie polecam, krótkie, szybko się czyta, piękne i proste - mały chłopiec ma nieuleczalną chorobę, pani Róża uczy go, jak wykorzystać dni do końca i cieszyć się nimi, kochać życie; "Nie-Boska komedia" - Pankracy, "Dżuma" - pomimo zagrożenia życia pomagają chorym, "Siłaczka" - praca u podstaw, miłość do ludzkości).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tak przykładowo, aby praca była na temat musisz sobie wybrać z każdego rodzaju miłości po jednym utworze i go omówić. Tutaj już lepiej utwory ułożyć chronologicznie. Czyli np.&lt;br /&gt;Wstęp o różnych rodzajach miłości i poświęceń, które są silniejsze od śmierci. Bohaterowie w chwili wyboru decydują się poświęcić wszystko dla uczucia.&lt;br /&gt;Rozwinięcie np.&lt;br /&gt;Antygona - Antyk (miłość do brata i przestrzeganie praw boskich jest dla niej ważniejsze niż prawa ludzkie, za to skazana przez władcę na śmierć);&lt;br /&gt;Konrad Wallenrod - Romantyzm - Miłość do ojczyzny, obowiązek pomszczenia bliskich silniejszy od śmierci;&lt;br /&gt;Kamizelka - Pozytywizm lub Śnigrobek - XX lecie (miłość do ukochanej/ukochanego silniejsza od śmierci);&lt;br /&gt;Oskar i Pani Róż - współczesność;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym warunkiem by praca prezentowała wyższy poziom jest różnicowanie pod względem rodzajów, powinnaś mieć lirykę, epikę (najlepiej powieść) i dramat. Jak bardzo chcesz "Romea i Julię" to oczywiście możesz, ale dwa pozostałe utwory wyrzuć bezwarunkowo.&lt;br /&gt;Napisz mi co o tym myślisz i co postanowiłaś, jestem bardzo ciekawa:)"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i wczoraj otrzymałam maila zwrotnego, który dodał mi skrzydeł i ucieszył bardzo bardzo mocno:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"dzień dobry,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;chciałam Pani podziękować. dzięki udzieleniu mi tych kilku rad co do mojej pracy maturalnej oraz zarysowaniu ogólnego Pani wyobrażenia na ten temat zdałam ustną maturę na 90 procent :) praca spodobał się i to bardzo, zawiodłam jedynie przy pytaniu. jeszcze raz dziękuje Pani bardzo i pozdrawiam."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-5285609947877148311?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/5285609947877148311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2011/05/miosc-silniejsza-niz-smierc-omow-temat.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/5285609947877148311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/5285609947877148311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2011/05/miosc-silniejsza-niz-smierc-omow-temat.html' title='Miłość silniejsza niż śmierć. Omów temat na wybranych przykładach literackich.'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-3114276581613777850</id><published>2011-05-04T06:46:00.000-07:00</published><updated>2011-05-04T06:56:02.367-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='matura 2011'/><title type='text'>Matura 2011 - Adam Mickiewicz, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska</title><content type='html'>I dziś już jesteśmy po... Na tegorocznej maturze było bardzo gorąco:) Klamka zapadła: Wiersze i "Granica"! I tutaj nie było zaskoczenia. "Granica" należała do trzech najczęściej wymienianych utworów w maturalnych prognozach. Poniżej prezentuje temat bardziej nawiązujący do epoki romantyzmu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Temat 1:&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Analizując wiersze &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Gdy tu mój trup…&lt;/span&gt; Adama Mickiewicza oraz &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Światło w ciemnościach&lt;/span&gt; Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, porównaj ukazane&lt;br /&gt;w nich obrazy świata marzeń i rzeczywistości. Wykorzystaj właściwe&lt;br /&gt;konteksty.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Gdy tu mój trup…&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Gdy tu mój trup w pośrodku was zasiada,&lt;br /&gt;W oczy zagląda wam i głośno gada,&lt;br /&gt;Dusza w ten czas daleka, ach, daleka,&lt;br /&gt;Błąka się i narzeka, ach, narzeka.&lt;br /&gt;Jest u mnie kraj, ojczyzna myśli mojej,&lt;br /&gt;I liczne mam serca mego rodzeństwo;&lt;br /&gt;Piękniejszy kraj niż ten, co w oczach stoi,&lt;br /&gt;Rodzina milsza niż całe pokrewieństwo.&lt;br /&gt;Tam, wpośród prac i trosk, i wśród zabawy,&lt;br /&gt;Uciekam ja, tam siedzę pod jodłami,&lt;br /&gt;Tam leżę wśród bujnej i wonnej trawy,&lt;br /&gt;Tam pędzę za wróblami, motylami.&lt;br /&gt;Tam widzę ją, jak z ganku biała stąpa,&lt;br /&gt;Jak ku nam w las śród łąk zielonych leci,&lt;br /&gt;I wpośród zbóż jak w toni wód się kąpa,&lt;br /&gt;I ku nam z gór jako jutrzenka świeci.&lt;br /&gt;1838/1840&lt;br /&gt;Adam Mickiewicz, Wybór poezyj, Wrocław 1986&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Światło w ciemnościach&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Na białej poduszce, pod pledem,&lt;br /&gt;kończą się smutki.&lt;br /&gt;Tydzień ma całych dni siedem&lt;br /&gt;i siedem nocy zbyt krótkich.&lt;br /&gt;Mary senne, nostalgię kojące,&lt;br /&gt;od nieczułej ważniejsze są jawy.&lt;br /&gt;Gardzę wami codzienne sprawy,&lt;br /&gt;dnie tutejsze, tygodnie, miesiące!&lt;br /&gt;Świat mój własny, bezsilny, bezradny,&lt;br /&gt;sny jedynie ma ku pomocy!&lt;br /&gt;W Labiryncie nić Aryjadny&lt;br /&gt;świeci po nocy…&lt;br /&gt;W głodzie serca, wśród granic i gromów,&lt;br /&gt;nieistotną żywię się manną.&lt;br /&gt;Pod poduszką mam świat mój i dom mój –&lt;br /&gt;Raj – i chustkę na łzę poranną.&lt;br /&gt;Leżysz, Polsko, pod moją poduszką,&lt;br /&gt;jak w dzieciństwie ukochana książka.&lt;br /&gt;Pragnę czytać, czytać całą duszą!&lt;br /&gt;......................................................................&lt;br /&gt;I już słowik na Bielanach zakląskał –&lt;br /&gt;Już i Wisła – już krakowski klimat –&lt;br /&gt;już tramwajem dzwoni Zwierzyniecka –&lt;br /&gt;już dom widać, ten, z którym od dziecka –&lt;br /&gt;związaniśmy jak muszla i ślimak –&lt;br /&gt;Potem budzik – potem światło w oczy –&lt;br /&gt;Żegnać muszę odzyskany eden.&lt;br /&gt;Dzień mój potrwa do dziesiątej w nocy –&lt;br /&gt;Tydzień ma całych dni siedem…&lt;br /&gt;1945&lt;br /&gt;Maria Pawlikowska-Jasnorzewska1,&lt;br /&gt;Wiersze wybrane, Warszawa 1985&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, urodzona w Krakowie w 1891 roku, córka malarza Wojciecha Kossaka,związana z grupą poetycką Skamander. Po wybuchu II wojny światowej na stałe zamieszkała w Wielkiej Brytanii. Zmarła w Manchesterze w 1945 roku. Wiersz Światło w ciemnościach powstał w okresie pobytu poetki w Anglii.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-3114276581613777850?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/3114276581613777850/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2011/05/matura-2011-adam-mickiewicz-maria.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/3114276581613777850'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/3114276581613777850'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2011/05/matura-2011-adam-mickiewicz-maria.html' title='Matura 2011 - Adam Mickiewicz, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-7879913472330071378</id><published>2011-04-19T14:04:00.000-07:00</published><updated>2011-04-19T14:07:43.803-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arkusz maturalny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura romantyczna'/><title type='text'>Analizując fragment IV części Dziadów Adama Mickiewicza, wyjaśnij, na czym polega romantyczna konwencja mówienia o miłości.</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Analizując podany fragment IV części Dziadów Adama Mickiewicza, wyjaśnij,&lt;br /&gt;na czym polega romantyczna konwencja mówienia o miłości. Zwróć uwagę&lt;br /&gt;na zawartą w tekście koncepcję miłości i związane z nią środki artystycznego&lt;br /&gt;wyrazu.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Mickiewicz Dziady – część IV&lt;br /&gt;GUSTAW&lt;br /&gt;Ileż znowu pamiątek [...]!&lt;br /&gt;Tam ona wyszła patrzeć na igraszkę dzieci,&lt;br /&gt;[...]&lt;br /&gt;Odtąd wszystkich spraw moich, chęci, myśli panią,&lt;br /&gt;Ach, odtąd dla niej tylko, o niej, przez nią, za nią!&lt;br /&gt;Jej pełne dotąd jeszcze wszystkie okolice:&lt;br /&gt;Tu po raz pierwszy boskie obaczyłem lice,&lt;br /&gt;Tu mnie pierwszej rozmowy uczciła wyrazem,&lt;br /&gt;Tutaj, na wzgórku, Russa czytaliśmy razem;&lt;br /&gt;Altankę jej pod tymi uwiązałem chłody,&lt;br /&gt;Z tych lasów przynosiłem kwiateczki, jagody,&lt;br /&gt;Z tych zdrojów, stojąc przy mnie, wywabiała wędką&lt;br /&gt;Srebrnopiórego karpia, pstrąga z kraśną cętką;&lt;br /&gt;A dziś!...&lt;br /&gt;(płacze)&lt;br /&gt;[...] Byłem i w ogrodzie,&lt;br /&gt;Pod tęż porę, w jesieni, przy wieczornym chłodzie,&lt;br /&gt;Też same cieniowane chmurami niebiosa,&lt;br /&gt;Tenże bladawy księżyc i kroplista rosa,&lt;br /&gt;I tuman na kształt z lekka prószącego śniegu;&lt;br /&gt;I gwiazdy toną w błękit po nocnym obiegu,&lt;br /&gt;I taż sama nade mną świeci gwiazdka wschodnia,&lt;br /&gt;Którą wtenczas widziałem, którą widzę co dnia;&lt;br /&gt;W tychże miejscach toż samo uczucie paliło.&lt;br /&gt;Wszystko było jak dawniej – tylko jej nie było!&lt;br /&gt;Podchodzę ku altance, jakiś szmer u wniścia,&lt;br /&gt;61&lt;br /&gt;To ona?... Nie! to wietrzyk zżółkłe strząsał liścia.&lt;br /&gt;Altano! mego szczęścia kolebko i grobie,&lt;br /&gt;Tum poznał, tum pożegnał!... ach! com uczuł w tobie!&lt;br /&gt;[...]&lt;br /&gt;(z żalem)&lt;br /&gt;O nie! nas Bóg urządził ku wspólnemu życiu,&lt;br /&gt;Jednakowa nam gwiazda świeciła w powiciu,&lt;br /&gt;[...]&lt;br /&gt;Ten sam powab we wszystkim, toż samo niechcenie,&lt;br /&gt;Też same w myślach składnie i w czuciach płomienie.&lt;br /&gt;Gdy nas wszędzie tożsamość łączy niedościgła,&lt;br /&gt;Bóg osnuł przyszłe węzły,&lt;br /&gt;(z żalem największym)&lt;br /&gt;a tyś je rozstrzygła!&lt;br /&gt;(mocniej, gniewny)&lt;br /&gt;Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto!&lt;br /&gt;Postaci twojej zazdroszczą anieli,&lt;br /&gt;A duszę gorszą masz, gorszą niżeli!...&lt;br /&gt;[...]&lt;br /&gt;Niech ją sumienia sztylety ranią!&lt;br /&gt;[...]&lt;br /&gt;Pójdę tylko spojrzeć na nią.&lt;br /&gt;[...]&lt;br /&gt;Po co? Czego chcę od niej? O zazdrości podła!&lt;br /&gt;I jakież są jej grzechy?&lt;br /&gt;Czyli mię słówkiem dwuznacznym podwiodła?&lt;br /&gt;Czy wabiącymi łowiła uśmiechy&lt;br /&gt;Albo kłamliwe układała lice?&lt;br /&gt;I gdzież są jej przysięgi, jakie obietnice?&lt;br /&gt;Miałemże od niej choć przez sen nadzieję?&lt;br /&gt;Nie! nie! sam urojone żywiłem mamidła,&lt;br /&gt;Sam przyprawiałem jady, od których szaleję!&lt;br /&gt;[...]&lt;br /&gt;O, gdybym mógł choć przez sen pokazać się tobie,&lt;br /&gt;Gdybyś na mojej pamiątkę męki&lt;br /&gt;Jeden przynajmniej dzionek chodziła w żałobie,&lt;br /&gt;Przypięła jednę czarną wstążkę do sukienki!...&lt;br /&gt;Może spojrzysz ukradkiem... i łezka boleści...&lt;br /&gt;I pomyślisz westchnąwszy: ach, on mię tak kochał!&lt;br /&gt;(z dziką ironią)&lt;br /&gt;Stój, stój, żałośne pisklę!... precz, wrzasku niewieści!&lt;br /&gt;Będęż, jak dziecko szczęścia, umierając szlochał?&lt;br /&gt;[...]&lt;br /&gt;Rób, co chcesz, jesteś woli swojej panią,&lt;br /&gt;Zapomnij!... ja zapomnę! [...]&lt;br /&gt;(pauza)&lt;br /&gt;Ach, wzdycham! czegoż wzdycham? ha! westchnąłem za nią,&lt;br /&gt;Nie! nie mogę zapomnieć o niej i umarły.&lt;br /&gt;Wszakże ją widzę, wszak tu, o, tu stoi!&lt;br /&gt;Płacze nade mną... jaka łezka szczera!&lt;br /&gt;62&lt;br /&gt;(z żalem)&lt;br /&gt;Płacz, moja luba, twój Gustaw umiera!&lt;br /&gt;[...]&lt;br /&gt;(podnosi sztylet)&lt;br /&gt;(z żalem)&lt;br /&gt;Nie bój się, luba, on się nic nie boi!&lt;br /&gt;Czego żałujesz, on nic z sobą nie zabiera!&lt;br /&gt;Tak! wszystko! wszystko tobie zostawię,&lt;br /&gt;Zostawię życie, i świat, i rozkosze,&lt;br /&gt;(z wściekłością)&lt;br /&gt;I twego!... wszystko... o nic... ani łzy nie proszę!&lt;br /&gt;[...]&lt;br /&gt;(przebija się)&lt;br /&gt;(Adam Mickiewicz, Dzieła, Warszawa 1955)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZWINIĘCIE TEMATU (można uzyskać maksymalnie 26 punktów)&lt;br /&gt;Punktacja&lt;br /&gt;1. Wstępne rozpoznanie fragmentu, np.: 0-3&lt;br /&gt;a. temat: nieszczęśliwa miłość,&lt;br /&gt;b. bohater: zakochany młodzieniec,&lt;br /&gt;c. sytuacja: bohater wspomina utracona ukochaną,&lt;br /&gt;d. sposoby prezentacji bohatera: monolog dramatyczny i didaskalia.&lt;br /&gt;2. Dostrzeżenie elementów typowych dla romantycznej koncepcji miłości, np.: 0-9&lt;br /&gt;a. miłość jest najważniejszą/jedyną wartością (bohater podporządkowuje jej wszystkie&lt;br /&gt;sfery swojego życia),&lt;br /&gt;b. nie może być spełniona,&lt;br /&gt;c. jest zjawiskiem ze sfery sacrum (kochankowie są sobie przeznaczeni przez Boga),&lt;br /&gt;d. jest duchową jednością kochanków,&lt;br /&gt;e. jest przeżywana jako uczucie bardzo gwałtowne,&lt;br /&gt;f. zawiera w sobie różne, często skrajne emocje (np. rozpacz, gniew, ironię, czułość,&lt;br /&gt;wściekłość, bunt),&lt;br /&gt;g. daje ogromne szczęście i jednocześnie ogromne cierpienie,&lt;br /&gt;h. jest rodzajem szaleństwa,&lt;br /&gt;i. prowadzi do samobójstwa (nieodwracalnie zmienia życie zakochanego).&lt;br /&gt;3. Dostrzeżenie sposobów wyrazu typowych dla romantycznej konwencji literackiej,&lt;br /&gt;np.: 0-11&lt;br /&gt;a. synkretyzm rodzajowy (połączenie liryki i dramatu),&lt;br /&gt;b. typowe motywy (natura, wspólne czytanie, wieczór, pamiątki, księżyc, gwiazdy itp.),&lt;br /&gt;c. funkcja scenerii (np. natura jest tłem, świadkiem przeżyć kochanków, zmienia się&lt;br /&gt;wraz z ich sytuacją),&lt;br /&gt;d. gwałtowne emocje bohatera jako dominanta,&lt;br /&gt;uzasadnienie, np.:&lt;br /&gt;e. apostrofy do różnych adresatów (np. do nieobecnej ukochanej, do altany, do samego&lt;br /&gt;siebie),&lt;br /&gt;f. nieregularne wersyfikacja (wersy głównie 13-zgłoskowe, ale też 11-zgłoskowe&lt;br /&gt;i krótsze) i układ rymów,&lt;br /&gt;g. długie zdania z częstymi anaforami i wyliczeniami,&lt;br /&gt;h. liczne anakoluty,&lt;br /&gt;i. liczne wykrzyknienia (ach!, o nie!, ha! itp.),&lt;br /&gt;j. liczne pytania retoryczne,&lt;br /&gt;k. słownictwo silnie nacechowane emocjonalnie (kontrasty),&lt;br /&gt;l. wyolbrzymiająca metaforyka (hiperbole),&lt;br /&gt;m. kompozycja wypowiedzi podporządkowana swobodnemu falowaniu emocji.&lt;br /&gt;66&lt;br /&gt;4. Podsumowanie – związane z tematem, wynikające z analizy tekstu 0-3&lt;br /&gt;pełne, np.: 3&lt;br /&gt;zebranie cech romantycznej koncepcji miłości, dostrzeżenie jej różnych aspektów oraz&lt;br /&gt;związku z typowymi dla epoki sposobami wyrazu, interpretacja zagadnienia w kontekście&lt;br /&gt;innych idei romantyzmu (np. irracjonalizmu, indywidualizmu itp.),&lt;br /&gt;niepełne, np.: (2)&lt;br /&gt;zebranie cech romantycznej koncepcji miłości, dostrzeżenie jej różnych aspektów oraz&lt;br /&gt;związku z typowymi dla epoki sposobami wyrazu,&lt;br /&gt;próba podsumowania, np.: (1)&lt;br /&gt;lakoniczne zebranie najistotniejszych cech romantycznej koncepcji miłości.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-7879913472330071378?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/7879913472330071378/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2011/04/analizujac-fragment-iv-czesci-dziadow.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/7879913472330071378'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/7879913472330071378'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2011/04/analizujac-fragment-iv-czesci-dziadow.html' title='Analizując fragment IV części Dziadów Adama Mickiewicza, wyjaśnij, na czym polega romantyczna konwencja mówienia o miłości.'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-4187207462857442127</id><published>2011-01-03T04:04:00.000-08:00</published><updated>2011-03-01T13:23:42.014-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arkusz maturalny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura Młodej Polski'/><title type='text'>Analizując fragment powieści Fiodora Dostojewskiego, określ motywy popełnienia zbrodni oraz przedstaw jej wpływ na bohatera. "Zbrodnia i kara"</title><content type='html'>Witajcie,&lt;br /&gt;Wiem,że idąc dotychczasowym torem powinno być dalej w kręgach romantyzmu, jednakże matura próbna obfitowała w różne zagadnienia stąd poniższa problematyka:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Analizując fragment powieści Fiodora Dostojewskiego, określ motywy popełnienia zbrodni oraz przedstaw jej wpływ na bohatera. Wykorzystaj znajomość całego utworu.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawie tuż koło niego, przy drugim stoliku, siedzieli: student, którego wcale nie znał i nie pamiętał, oraz młody oficer. Właśnie skończyli partię Bilardu i zasiedli do herbaty. Wtem usłyszał, że student mówi oficerowi o lichwiarce Alonie Iwanownie, wdowie po urzędniku, i podaje mu jej adres. Już to samo wydało się Raskolnikowi jakieś dziwne: właśnie wraca stamtąd, a ci o niej gadają. Przypadek, rzecz oczywista, ale on właśnie się bije z pewną niepowszednią myślą, a tu, rzekłbyś, ktoś usłużnie mu sekunduje: student począł nagle dzielić się ze swym rozmówcą różnymi szczegółami o tej Alonie Iwanownie.&lt;br /&gt;– Świetna baba – prawił – zawsze można u niej dostać pieniędzy. Bogata jak Żyd, potrafi od razu dać na rękę pięć tysięcy, ale nie wzgardzi też rublowym zastawem. Dużo naszych kolegów tam bywa. Tylko że to okropne ścierwo...&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;I jął opowiadać, że jest zła, ma much w nosie; że wystarczy przegapić termin bodaj o jeden dzień, a za­staw przepada. Daje czterokrotnie mniej, niż rzecz jest warta, a zdziera siódmą skórę, żąda po pięć, ba, po siedem procent miesięcznie itd. Student się rozgadał i opowiedział ponadto, że stara ma siostrę, Lizawietę, którą ona – taka drobna i niewydarzona – bije co chwila i trzyma w całkowitej niewoli, niby małe dziecko, gdy tymczasem Lizawieta ma osiem werszków wzrostu co najmniej...&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;– Fenomenalne! – zakonkludował student i wybuchnął śmiechem. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Zaczęli rozmawiać o Lizawiecie. Student gadał o niej z jakimś osobliwym upodobaniem i wciąż się śmiał; oficer słuchał bardzo uważnie, a wreszcie poprosił, by mu student przysłał tę Lizawietę, gdyż ma bieliznę do cerowania. Raskolnikow nie przegapił ani słówka i wszystkiego naraz się dowiedział: Lizawieta jest młodszą, przyrodnią (z innej matki) siostra starej, ma już trzydzieści pięć lat. Haruje dla siostry od świtu do nocy, zastępuje jej kucharkę i praczkę, a ponadto szyje na sprzedaż, ba, wynajmuje się do mycia podłóg, a wszystkie zarobki oddaje siostrze. Nie wolno jej przyjąć żadnego zamówienia ani żadnej pracy bez pozwolenia starej. A stara już zrobiła testament, o czym wie Lizawieta, która na mocy tegoż testamentu nie ma dostać ani złamanego szeląga, tylko ruchomości, jak krzesła i tym podobne; wszystkie zaś pieniądze przeznaczone są dla pewnego klasztoru w guberni n-skiej na intencję wiecznego pokoju duszy testatorki. Lizawieta była z prostych mieszczan, a nie z rodziny urzędniczej; była to panna nad podziw nieforemna, rażąco wysokiego wzrostu o długich, wielkich, jakby wykrzywionych nogach, zawsze obutych w znoszone trzewiki &lt;br /&gt;z koźlej skóry; nosiła się nader czysto. Ale co najbardziej dziwiło i śmieszyło studenta, to, że Lizawieta raz po raz zachodziła w ciążę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;– Przecież powiadasz, że to monstrum – wtrącił oficer.&lt;br /&gt;– Ano, smagła taka, zupełnie niby przebrany żołnierz, ale wiesz? Wcale nie monstrum.&lt;br /&gt;Tak dobrze patrzy jej z oczu i twarzy. Bardzo. Najlepszy dowód to, że wielu w niej gustuje. Taka cicha, potulna, łagodna, na wszystko się godzi. A uśmiech ma nawet bardzo ładny.&lt;br /&gt;– Ho-ho, toć ona i tobie się podoba! – roześmiał się oficer.&lt;br /&gt;– Bo taka dziwna. Słuchaj, wiesz, co ci powiem? Ja bym tę przeklętą starą babę zabił i obrabował &lt;br /&gt;i bądź pewien, że zrobiłbym to bez najmniejszych wyrzutów sumienia – dodał student z zapałem.&lt;br /&gt; Oficer znów parsknął śmiechem, a Raskolnikow drgnął. Jakie to dziwne! &lt;br /&gt;– Pozwól, chcę ci zadać jedno pytanie na serio – gorączkował się student. Przed chwilą zażartowałem, naturalnie, lecz pomyśl: z jednej strony – głupia, bezmyślna, nic nie warta, zła, chora baba, nikomu niepotrzebna, owszem, szkodliwa, która sama nie wie, po co żyje, a która jutro i tak wyzionie ducha. Rozumiesz? Rozumiesz?&lt;br /&gt;– No tak, rozumiem – odparł oficer, bacznie się wpatrując w swego podnieconego towarzysza.&lt;br /&gt;– Słuchaj dalej. Z drugiej strony – młode, świeże siły, ginące bez wsparcia, i to tysiącami, i to na każdym kroku! Sto, tysiąc dobrych poczynań można wesprzeć i zrealizować za pieniądze tej staruchy, które się zaprzepaszczą w klasztorze! Setki, może tysiące ludzkich istnień dałoby się skierować na właściwą drogę; dziesiątki rodzin ocalić od nędzy, rozkładu, zguby, od rozpusty, od wenerycznych szpitali – i to wszystko za jej pieniądze. Zabij ją i weź jej pieniądze, z tym że następnie z ich pomocą poświęcisz się służbie dla całej ludzkości, dla dobra powszechnego: jak sądzisz, czy tysiące dobrych czynów nie zmażą jednej drobniutkiej zbrodni? Za jedno życie – tysiąc żywotów uratowanych od gnicia i rozkładu. Jedna śmierć w zamian za sto żywotów – przecież to prosty rachunek! Zresztą, co waży na ogólnej szali życie tego suchotniczego, głupiego &lt;br /&gt;i złego babsztyla? Nie więcej niźli życie wszy, karalucha, a mniej, bo to sekutnica szkodliwa. Zżera cudze życie: to jędza, niedawno ze złości ugryzła Lizawietę w palec – już miano amputować!&lt;br /&gt;– Naturalnie, nie zasługuje na życie – potwierdził oficer – ale tu wchodzi w grę przyroda. &lt;br /&gt;– Et, bracie, przecież my przyrodę wciąż naprawiamy i naprostowujemy; inaczej musielibyśmy ugrzęznąć w zabobonach. Inaczej, nie byłoby ani jednego wielkiego człowieka. Mówi się: „obowiązek, sumienie”; ja nic nie mam przeciwko sumieniu i obowiązkowi – ale jakże my je pojmujemy? Czekaj, zadam ci jeszcze jedno pytanie: Słuchaj!&lt;br /&gt;– Nie, to ty czekaj, bo ja tobie zadam pytanie: Słuchaj!&lt;br /&gt;– No?&lt;br /&gt;– Przemawiasz teraz jak orator, lecz powiedz mi po prostu, czy ty byś sam zabił tę starą, czy nie?&lt;br /&gt;– Ma się rozumieć, że nie! Ja obstaję za słusznością... Nie o mnie tu idzie...&lt;br /&gt;– A ja tak uważam: skoro sam się nie decydujesz, to nie ma tu żadnej słuszności! Jeszcze partyjkę! &lt;br /&gt;Raskolnikow był niezmiernie przejęty. Niewątpliwie, wszystko to były najzwyklejsze, najczęstsze młodzieńcze rozmowy i myśli, które słyszał już nieraz, może tylko w innym ujęciu i na inne tematy. Lecz czemu akurat teraz musiał wysłuchać takiej rozmowy i takich myśli, teraz, gdy we własnej jego głowie zalęgły się... dokładnie te same myśli? Dlaczego akurat teraz, gdy wrócił od starej z zalążkiem owej myśli, musiał trafić akurat na rozmowę o tejże starej?... Nader zastanawiającym wydawał mu się zawsze ten zbieg okoliczności. Owa błaha rozmowa w traktierni wywarła na niego przemożny wpływ w dalszym rozwoju wydarzeń: rzec by można, że istotnie tkwiło tutaj jakieś przeznaczenie, wskazówka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I. ROZWINIĘCIE TEMATU (można uzyskać maksymalnie 25 pkt)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Rozpoznanie wstępne (0–2 pkt)&lt;br /&gt;Na przy kład:&lt;br /&gt;a) umiejscowienie fragmentu w całości utwru (przed zabójstwem dokonanym przez Raskolnikowa),&lt;br /&gt;b) narrator trzecioosobowy, wszechwiedzą cy,&lt;br /&gt;c) bohaterowie fragmentu: Raskolnikow, student, oficer,&lt;br /&gt;d) temat fragmentu: rozmowa studenta i oficera dotycząca zasadności zabicia Alony Iwanownej (rozmowie przy -&lt;br /&gt;słuchuje się Raskolnikow),&lt;br /&gt;e) określenie czasu i miejsca opisanego zdarzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Podanie istotnych informacji o Rodionie Raskolnikowie (0–2 pkt)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a) młody intelektualista (23 lata), były student prawa,&lt;br /&gt;b) ubogi (musi oddawać swoje rzeczy w zastaw, aby zdobyć pienią ze),&lt;br /&gt;c) przerwał naukę ze względu na trudności finansowe,&lt;br /&gt;d) mieszka w wynajmowanym mieszkaniu (klitce) w ubogiej dzielnicy Petersburga,&lt;br /&gt;e) ma matkę i siostrę, które pomagają mu utrzymać się w stolicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Rozmowa między studentem i oficerem – rozważania studenta o Alonie (0–7 pkt)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a) zamożna,&lt;br /&gt;b) bogaci się, pożyczając pieniądze na procent,&lt;br /&gt;c) chciwa, wykorzystuje trudną sytuację pożyczających,&lt;br /&gt;d) okrutna dla siostry (bije ją, wykorzystuje jej pracę, nie zapisała jej nic w testamencie),&lt;br /&gt;e) należy ją zabić, ponieważ tak wynika z „prostego rachunku”,&lt;br /&gt;f) zestawienie złej i nikomu niepotrzebnej Alony z ludźmi, którzy są biedni i chorzy,&lt;br /&gt;g) usprawiedliwieniem zabicia Alony ma być wykorzystanie jej pieniędzy na pomoc ludziom („dobro powszechne”),&lt;br /&gt;h) jej życie mniej warte od życia wszy, karalucha, a bardziej szkodliwe,&lt;br /&gt;i) teoretyczność argumentów studenta („zażartowałem”, nie zamierza zabić Alony, po rozmowie gra w karty).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Stosunek Raskolnikowa do pomysłu zabójstwa Alony (0–4 pkt)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a) opinia Raskolnikowa o Alonie („starucha”, „po wziął do niej nieprzepartą odrazę”),&lt;br /&gt;b) myśl o zbrodni narodziła się tuż po spotkaniu z Aloną („dziw na myśl (…), wykluwała mu się w głowie”),&lt;br /&gt;c) zastanawia się nad popełnieniem zbrodni („on właśnie się bije z pewną niepowszednią myślą”),&lt;br /&gt;d) dostrzega wyjątkowość myśli o zbrodni („dziwna”, „niepowszednia”),&lt;br /&gt;e) jest przekonany, że rozmowa studenta i oficera to nie tylko przypadek, ale znak („Jakie to dziwne!”),&lt;br /&gt;f) poważne potraktowanie teoretycznych rozważań studenta („wszystko to były najzwyklejsze, najczęstsze młodzieńcze rozmowy i myśli”, „Raskolnikow był niezmiernie przejęty”),&lt;br /&gt;g) rozmowa wywarła na niego wpływ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Motywy popełnienia zbrodni przez Raskolnikowa – wykorzystanie znajomości całego utworu (0–3 pkt)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a) trudna sytuacja materialna Raskolnikowa, brak źródeł pomo y,&lt;br /&gt;b) racjonalny stosunek do świata,&lt;br /&gt;c) przekonanie o istnieniu dwóch kategorii ludzi – jednostki wybitne mają prawo do przekraczania istniejących&lt;br /&gt;praw i norm,&lt;br /&gt;d) zabójstwo jako eksperyment (Raskolnikow chce sprawdzić, do której kategorii ludzi należy),&lt;br /&gt;e) odrzucenie religii,&lt;br /&gt;f) sytuacja siostry,&lt;br /&gt;g) brak zaufania do instytucji państwa,&lt;br /&gt;h) samotność Raskolnikowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Zbrodnia i jej wpływ na Raskolnikowa – wykorzystanie znajomości całego utworu (0–4 pkt)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a) choroba Raskolnikowa (gorączka, majaki, przewidzenia),&lt;br /&gt;b) próby ukrycia zbrodni,&lt;br /&gt;c) wyrzuty sumienia,&lt;br /&gt;d) myśli samobójcze,&lt;br /&gt;e) poczucie pustki i bezsensu życia,&lt;br /&gt;f) rozczarowanie sobą,&lt;br /&gt;g) destrukcja więzi z matką,&lt;br /&gt;h) szukanie oparcia, pomocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Wnioski (0–3 pkt)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pełny wniosek (3 pkt)&lt;br /&gt;Wyjaśnienie, że poprzez opisanie różnych motywów popełnienia zbrodni i jej skutków, Dostojewski krytycznie ocenia idee drugiej poło wy XIX wieku – odrzucenie norm moralnych i Boga, kierowanie się „prawdami rozumu” (racjonalizm, materializm). Stwierdzenie, że według Dostojewskiego ważne są skutki danej idei, a nie – deklarowane cele.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Częściowy wniosek (2 pkt)&lt;br /&gt;Wyjaśnienie, że Dostojewski przedstawia różne motywy popełnienia zbrodni przez Raskolnikowa oraz analizuje&lt;br /&gt;wpływ zbrodni na psychikę zabójcy.&lt;br /&gt;Próba podsumowania (1 pkt)&lt;br /&gt;Wyjaśnienie, że istniało kilka motywów popełnienia zbrodni przez Raskolnikowa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-4187207462857442127?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/4187207462857442127/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2011/01/analizujac-fragment-powiesci-fiodora.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/4187207462857442127'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/4187207462857442127'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2011/01/analizujac-fragment-powiesci-fiodora.html' title='Analizując fragment powieści Fiodora Dostojewskiego, określ motywy popełnienia zbrodni oraz przedstaw jej wpływ na bohatera. &quot;Zbrodnia i kara&quot;'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-1232455163936871038</id><published>2010-11-27T01:21:00.000-08:00</published><updated>2010-11-27T01:39:17.848-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arkusz maturalny'/><title type='text'>Analiza utworu Czatyrdah Adama Mickiewicza i fragmentów wiersza   XV z Księgi ubogich Jana Kasprowicza</title><content type='html'>Matura próbna była w tym roku niezwykle zaskakująca. Temat pierwszy dotyczył analizy i interpretacji porównawczej dwóch wierszy, czego zwykliśmy spodziewać się na maturze o poziomie rozszerzonym. Poniżej zamieszczam ów zaskakujący arkusz próbny wraz z operonowskim kluczem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Dokonaj analizy utworu Czatyrdah Adama Mickiewicza i fragmentów wiersza XV z Księgi ubogich Jana Kasprowicza, a następnie porównaj zawarte w nich obrazy gór i ludzi. Zwróć uwagę na stosunek człowieka do przyrody.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Adam Mickiewicz, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czatyrdach&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Mirza&lt;br /&gt;Drżąc muślemin całuje stopy twej opoki,&lt;br /&gt;Maszcie krymskiego statku, wielki Czatyrdachu!&lt;br /&gt;O minarecie świata! o gór Padyszachu!&lt;br /&gt;Ty, nad skały poziomu uciekłszy w obłoki,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedzisz sobie pod bramą niebios, jak wysoki&lt;br /&gt;Gabryjel, pilnujący edeńskiego gmachu;&lt;br /&gt;Ciemny las twoim płaszczem, a jańczary strachu&lt;br /&gt;Twój turban z chmur haftują błyskawic potoki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nam czy słońce dopieka, czyli mgła ocienia,&lt;br /&gt;Czy sarańcza plon zetnie, czy giaur pali domy -&lt;br /&gt;Czatyrdahu, ty zawsze głuchy, nieruchomy,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Między światem i niebem jak drogman stworzenia,&lt;br /&gt;Podesławszy pod nogi ziemie, ludzi, gromy,&lt;br /&gt;Słuchasz tylko, co mówi Bóg do przyrodzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jan Kasprowicz, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Księga ubogich&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;XV Fragmenty&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O Wierchu, ty Wierchu Lodowy!&lt;br /&gt;I znowu się zwracam do ciebie,&lt;br /&gt;Olbrzymie, rozbłękitniony&lt;br /&gt;Na tym błękitnym niebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stoisz naprzeciw mych okien,&lt;br /&gt;Codziennie widzieć cię muszę,&lt;br /&gt;Zaglądasz z swej dali w mą izbę,&lt;br /&gt;A nieraz, zda mi się, w duszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zda mi się, że nieraz się pytasz,&lt;br /&gt;Skąpan w światłości południa,&lt;br /&gt;Czy jeszcze jest coś w moim wnętrzu,&lt;br /&gt;Co drogę mi w słońce utrudnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I owszem, przyznaję, że jeszcze&lt;br /&gt;Mrok jakiś kryje się na dnie,&lt;br /&gt;Cień świata, co rwał mnie w swą otchłań&lt;br /&gt;I dzisiaj mi radość mą kradnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale mnie wnet odbiegają&lt;br /&gt;Te kłamu zwiastuny i gońce,&lt;br /&gt;Dziś moją prawdą wszechwładną&lt;br /&gt;Zieloność, woń łąki i słońce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przenika mnie blask ich i świeżość,&lt;br /&gt;I twoja skalista władza,&lt;br /&gt;O Wierchu, kowany w granicie,&lt;br /&gt;Krew świeżą mi w żyły wprowadza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czuję, że dzisiaj mi skrzydła&lt;br /&gt;Potrójnie się wzmogły, poczwórnie,&lt;br /&gt;Żem gotów na lot się odważyć&lt;br /&gt;Nad te podniebne turnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pytasz się, Wierchu, swym blaskiem&lt;br /&gt;Patrzący do mego wnętrza,&lt;br /&gt;Czy wiem już, że wszystkim jest słońce,&lt;br /&gt;Że to potęga najświętsza?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem dobrze, a jeśli się echem&lt;br /&gt;Pomrok odezwie dalekiem,&lt;br /&gt;Azali być może inaczej?&lt;br /&gt;Wszak człowiek jest tylko człowiekiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O Wierchu, ty Wierchu Lodowy!&lt;br /&gt;I znowu się zwracam do ciebie,&lt;br /&gt;Olbrzymie, rozbłękitniony&lt;br /&gt;Na tym błękitnym niebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I. ROZWINIĘCIE TEMATU (max 25 pkt)&lt;br /&gt;1. Rozpoznanie wstępne – Czatyrdah (0–1 pkt)&lt;br /&gt;Na przykład:&lt;br /&gt;a) obraz szczytu w górach krymskich,&lt;br /&gt;b) podmiot liryczny – mirza (tatarski szlachcic) wypowiadający się w imieniu zbiorowości – miejscowej ludności („nam czy słońce dopieka”),&lt;br /&gt;c) adresat wiersza – góry („Czatyrdahu”, „siedzisz sobie”),&lt;br /&gt;d) personifikacja szczytu („siedzisz sobie”, „słuchasz”),&lt;br /&gt;e) gatunek – sonet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Obraz gór – Czatyrdah (0–4 pkt)&lt;br /&gt;Na przykład:&lt;br /&gt;a) wysoki szczyt górujący nad innymi („maszt krymskiego statku”, „wielki”),&lt;br /&gt;b) wyjątkowy wśród innych szczytów („minaret świata”, „gór pady szach”),&lt;br /&gt;c) sprawia wrażenie się gającego nieba („twój turban z chmur”),&lt;br /&gt;d) porośnięty lasami („ciemny las twoim płaszczem”),&lt;br /&gt;e) obojętny na ludzkie problemy, niezmienny, niewzruszony,&lt;br /&gt;f) łącznik między niebem i ziemią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Obraz człowieka – Czatyrdah (0–3 pkt)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a) kruchy, słaby,&lt;br /&gt;b) żyjący w ciągłym zagrożeniu („szarańcza plon zetnie”, „giaur pali domy”),&lt;br /&gt;c) odczuwający swoją małość,&lt;br /&gt;d) potrzebujący pomocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Stosunek człowieka do przyrody – Czatyrdah (0–3 pkt)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a) natura budzi lęk („drżąc muślimin całuje stopy twej opoki”),&lt;br /&gt;b) jednocześnie budzi zachwyt (wykrzyknienia, metafory i porównania, słownictwo oceniające, nacechowane emocjonalnie),&lt;br /&gt;c) przekonanie o potędze przyrody,&lt;br /&gt;d) odczuwanie dystansu, braku więzi ze światem przyrody,&lt;br /&gt;e) przekonanie o wyższości natury nad człowiekiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Rozpoznanie wstępne – Księga ubogich (0–1 pkt)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a) obraz szczytu w Tatrach,&lt;br /&gt;b) podmiot liryczny mieszka w pobliżu szczytu, wypowiada się w swoim imieniu („mych okien”, „ma izba”, „zda mi się”),&lt;br /&gt;c) adresat wiersza – góry („Wierchu”, „się zwracam do ciebie”),&lt;br /&gt;d) personifikacja szczytu („pytasz się, Wierchu”).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Obraz gór – Księga ubogich (0–4 pkt)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a) wielki („olbrzym”),&lt;br /&gt;b) ukazany na tle błękitnego nieba, przejmuje je go kolor („rozbłękitniony”),&lt;br /&gt;c) znajduje się daleko („zaglądasz z swej dali”),&lt;br /&gt;d) oświetlony blaskiem słońca („skąpan w światłościach południa”),&lt;br /&gt;e) pełen blasku,&lt;br /&gt;f) wyjątkowa pozycja w świecie przyrody („skalista władza”),&lt;br /&gt;g) skalisty, granitowy („kowany w granicie”),&lt;br /&gt;h) nie obojętny na sytuację człowieka, bliski człowiekowi,&lt;br /&gt;i) pełen mądrości, świadomy problemów człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Obraz człowieka – Księga ubogich (0–3 pkt)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a) przeżył przemianę („Czy jeszcze jest coś w moim wnętrzu,/Co drogę mi w słońce utrudnia.”),&lt;br /&gt;b) odczuwał smutek, był pesymistą, dekadentem („Cień świata, co rwał mnie w swą otchłań, /I dzisiaj mi radość mą kradnie.”),&lt;br /&gt;c) przyroda pomaga mu odnaleźć sens i radość życia („Dziś moją prawdą wszechwładną /Zieloność, woń łąki i słońce.”),&lt;br /&gt;d) zmienia się pod wpływem przyrody („I twoja skalista władza, […]/Krew świeżą mi w żyły wprowadza.”),&lt;br /&gt;e) pogodzony z ludzkimi słabościami („Wszak człowiek jest tylko człowiekiem.”).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8. Stosunek człowieka do przyrody – Księga ubogich (0–3 pkt)&lt;br /&gt;a) przyroda jako adresat ludzkich rozterek („i znowu się zwracam do ciebie”),&lt;br /&gt;b) przyroda jako element skłaniający do refleksji, zajrzenia w głąb siebie,&lt;br /&gt;c) przyroda jest najważniejsza („potęga najświętsza”),&lt;br /&gt;d) poczucie więzi z przyrodą („I twoja skalista władza, […]/Krew świeżą mi w żyły wprowadza.”),&lt;br /&gt;e) kontakt z przyrodą łagodzi postawę dekadencką, smutek, pesymizm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9. Wnioski (0–3 pkt)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pełny wniosek (3 pkt)&lt;br /&gt;Opisanie różnic w obrazach gór, człowieka i relacji między nimi w obu wierszach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostrzeżenie monumentalizmu Czatyrdaha i przeciwstawienie go nastrojowi intymności w wierszu Kasprowicza. Wy jaśnienie związku między konwencjami epok a obrazami gór (romantyczny egzotyzm – młodopolski franciszkanizm).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Częściowy wniosek (2 pkt)&lt;br /&gt;Opisanie podstawowych różnic w obrazach gór, człowieka i relacji między nimi w obu wierszach.&lt;br /&gt;Próba podsumowania (1 pkt)&lt;br /&gt;Stwierdzenie, że obrazy gór, człowieka i relacji między nimi w obu wierszach są odmienne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-1232455163936871038?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/1232455163936871038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/11/analiza-utworu-czatyrdah-adama.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/1232455163936871038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/1232455163936871038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/11/analiza-utworu-czatyrdah-adama.html' title='Analiza utworu Czatyrdah Adama Mickiewicza i fragmentów wiersza   XV z Księgi ubogich Jana Kasprowicza'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-1076461332122352585</id><published>2010-11-05T06:30:00.000-07:00</published><updated>2010-11-05T06:36:48.006-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przygotowanie do matury'/><title type='text'>Postacie fantastyczne w bajkach, baśniach i legendach - prezentacja maturalna</title><content type='html'>Poniżej wklejam rady odnośnie prostego i bardzo przyjemnego tematu maturalnego: &lt;strong&gt;"Postacie fantastyczne w bajkach, baśniach i legendach. Zrealizuj temat w oparciu o wybrane utwory".&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Proszę o pomoc w napisaniu prezentacji maturalnej.&lt;br /&gt;Chciałabym skorzystać z tych książek:&lt;br /&gt;- Juliusz Słowacki, „Balladyna”&lt;br /&gt;- Artur Oppman, „Legendy Warszawskie”, „ Bazyliszek”&lt;br /&gt;- Charles Perrault, „Bajki”, „Wróżki”&lt;br /&gt;- Smok Wawelski.&lt;br /&gt;Nie wiem czy to dobry wybór :( Nie wiem co powinno znaleźć się w mojej prezentacji.&lt;br /&gt;Mam też problem z literaturą przedmiotu, nie mogę nic znaleźć.&lt;br /&gt;Na początek wyszłam z definicji ze słownika: bajka, baśń, legenda. Czy powinnam postawić również tezę???"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"No właśnie wybór jest taki sobie. Masz w temacie bajki, baśnie i legendy a wybrałaś tragedię, baśnie i legendy;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W "Makbecie" też masz postacie fantastyczne, a jednak na niego się nie zdecydowałaś!!! Więc proponuje przemyśleć wybór tej Balladyny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewne będziesz mówiła o wróżkach smokach i tego typu postaciach dziwie się tylko, że nie pokusiłaś się o wykorzystanie Literatury tej przez duże L czyli np. Grimm, Andersena, Lindgren itp.&lt;br /&gt;Dziwne że nie możesz się w bajkach dopatrzyć postaci fantastycznych? To naturalne że koty, myszy, lisy czy ptaszki gadają itp. To poetyka maski tworzy fantastyczne zdarzenie i tak samo jest w tych wybranych przez Ciebie utworach.&lt;br /&gt;Balladyna to moim zdaniem zły wybór. Owszem są postacie fantastyczne, ale jedyny jej związek z tematem to pochodzenie imienia od ballady i pomysłu. Przestrzegam też, że nie wszystko co ma w tytule "Bajki" jest bajką w rozumieniu gatunku."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Ja bym taki standardowy schemacik widziała tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wstęp: podania, mity, nadprzyrodzone zjawiska i postacie istnieją od zawsze. Głównie tego typu przekazy powstawały gdy prosty lud starał się zrozumieć jakieś trudne zjawisko, wytłumaczyć sobie jakieś nieszczęścia czy dziwne zbiegi okoliczności np. mitologia.&lt;br /&gt;Coś w tym stylu ok. 3-4 zdania wstępu - ogólniki wprowadzające.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozwinięcie:&lt;br /&gt;Jakaś zdawkowa historia właśnie tego typu literatury, już tutaj dokładniejsze motywacje czemu powstała, co inspirowało do jej powstania. Definicje bajki, baśni i legendy - wykazanie ich cech wspólnych (jeśli nie chcesz tu definiować, możesz przełożyć miejsce definicji na charakterystykę konkretnych utworów).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i dalej prezentacja postaci lub grupy podobnych bohaterów na konkretnych przykładach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W podsumowaniu - koniec rozwinięcia napisałabym również jaką rolę odgrywają postacie fantastyczne również w kształtowaniu twórczej wyobraźni dziecka( czego najlepszym przykładem był Mickiewicz, któremu takie właśnie stare podania opowiadała piastunka - o tym konkretnie nie musisz pisać, tak mi się tylko przypomniało:)&lt;br /&gt;Zakończenie: 3-4 zdania popierające tezę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i oczywiście warto wymyślić jakąś zgrabną tezę, którą praca Twoja udowodni. Myśl przewodnią Twoich badań. Tu masz zupełną dowolność ograniczona jedynie tematem.&lt;br /&gt;Np. - świat wyobraźni z postaciami fantastycznymi jest dużo bardziej inspirujący i zachwycający&lt;br /&gt;- postacie fantastyczne to zwykli ludzie, których cechy (złe lub dobre) decydują o wpisaniu ich w tą konkretnie poetykę maski,&lt;br /&gt;- dopóki istnieje wyobraźnia dopóty istnieją zjawiska fantastyczne itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj dałam takie mało wyszukane tezy i składniowo też raczej nie za dobre, chodziło mi tylko o przykłady myśli przewodnich, więc raczej się nimi nie sugeruj:)"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-1076461332122352585?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/1076461332122352585/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/11/postacie-fantastyczne-w-bajkach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/1076461332122352585'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/1076461332122352585'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/11/postacie-fantastyczne-w-bajkach.html' title='Postacie fantastyczne w bajkach, baśniach i legendach - prezentacja maturalna'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-8517586291199240888</id><published>2010-06-13T23:30:00.000-07:00</published><updated>2010-06-13T23:53:58.647-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arkusz maturalny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura oświeceniowa'/><title type='text'>Matura 2010 - Molier - scharakteryzuj Świętoszka</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Na podstawie podanych fragmentów komedii Moliera Świętoszek scharakteryzuj głównego bohatera oraz omów postawy Orgona, Kleanta i Elmiry wobec tytułowej postaci.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Świętoszek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Akt I, Scena 6.&lt;br /&gt;Orgon, Kleant&lt;br /&gt;Kleant&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jakież czary znalazłeś dziwne w tym przybłędzie,&lt;br /&gt;Że poza nim nic zgoła nie chcesz mieć na względzie?&lt;br /&gt;Że przyjąwszy w dom własny, dobywszy go z nędzy,&lt;br /&gt;Teraz jeszcze...&lt;br /&gt;Orgon&lt;br /&gt;Mój szwagrze, nie sądź rzeczy prędzej,&lt;br /&gt;Aż sam poznasz człowieka, o którego chodzi!&lt;br /&gt;Kleant&lt;br /&gt;Nie znam go dotąd, prawda, lecz mniemać się godzi,&lt;br /&gt;Że nie trudno jest zgadnąć, co to za jegomość...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Orgon&lt;br /&gt;Mój bracie, rozkosz sprawi ci jego znajomość,&lt;br /&gt;Dziwne uczucie szczęścia w twą duszę zawita.&lt;br /&gt;Bo też to człowiek... człowiek... no, człowiek i kwita.&lt;br /&gt;Kto z nim żyje, błogiego zażywa spokoju,&lt;br /&gt;Na cały świat spogląda jak na kupkę gnoju;&lt;br /&gt;Przy nim cała się moja odradza istota,&lt;br /&gt;On wyzwala mą duszę z doczesnego błota,&lt;br /&gt;Dzięki niemu, z przywiązań ziemskich oczyszczony,&lt;br /&gt;Mógłbym na zgon dziś patrzeć matki, dzieci, żony&lt;br /&gt;I nie uczułbym w sercu, ot, nawet ukłucia.&lt;br /&gt;Kleant&lt;br /&gt;A, to niezwykle ludzkie w istocie uczucia!&lt;br /&gt;Orgon&lt;br /&gt;Ach, gdybyś wiedział, jak go poznałem niechcący,&lt;br /&gt;Nie dziwiłbyś się mojej przyjaźni gorącej!&lt;br /&gt;Każdego dnia biedaczek ten o słodkiej twarzy&lt;br /&gt;Opodal mnie pokornie klękał u ołtarzy,&lt;br /&gt;A zapał, z jakim wznosił do nieba swe modły,&lt;br /&gt;Oczy wszystkich obecnych wciąż ku niemu wiodły:&lt;br /&gt;To wzdychał, to się krzyżem rozkładał na ziemi,&lt;br /&gt;Aby dotknąć posadzki usty pokornemi,&lt;br /&gt;A gdym wychodził, za mną pospieszał w zawody,&lt;br /&gt;Aby w drzwiach jeszcze podać mi święconej wody.&lt;br /&gt;Że zaś mnie sługa jego objaśnił czym prędzej,&lt;br /&gt;Kto on zacz, i wyjawił, że jest w srogiej nędzy,&lt;br /&gt;Chciałem go wspomóc, ale on, skromny bez miary,&lt;br /&gt;Zwracał mi nieodmiennie część mojej ofiary.&lt;br /&gt;„To za wiele — powiadał — połowa dość będzie,&lt;br /&gt;I tak łaski twej nadto doznaję w tym względzie”.&lt;br /&gt;Gdym zaś wzbraniał się przyjąć, zgadnij, co on pocznie:&lt;br /&gt;Resztę biednym w mych oczach rozdzielał bezzwłocznie.&lt;br /&gt;Słowem, niebo go wwiodło w domu mego progi,&lt;br /&gt;A z nim weszła pomyślność wszelka, spokój błogi.&lt;br /&gt;On o wszystko się troszczy, nawet o mą żonę —&lt;br /&gt;O mój honor starania ma nieocenione —&lt;br /&gt;Jego straże każdemu do niej wstępu bronią&lt;br /&gt;I bardziej niż ja stokroć zazdrosny jest o nią.&lt;br /&gt;A przy tym sam dla siebie, ach, jakiż surowy!&lt;br /&gt;W lada drobnostce grzechu już dojrzeć gotowy,&lt;br /&gt;Za rzecz najbłahszą żąda pokuty i kary:&lt;br /&gt;Wszakci sam się obwinił, skruszony bez miary,&lt;br /&gt;Że kiedyś w uniesieniu grzesznym, Bóg mi świadkiem,&lt;br /&gt;Pchłę zabił, przy pacierzu schwyconą przypadkiem.&lt;br /&gt;Kleant&lt;br /&gt;Czyś ty oszalał, bracie, czy też od godziny&lt;br /&gt;Bajaniem takim stroisz sobie ze mnie drwiny?&lt;br /&gt;Co ty chcesz wmówić we mnie? Czy myślisz, że można...&lt;br /&gt;Orgon&lt;br /&gt;Mój bracie, twoja mowa jest wielce bezbożna&lt;br /&gt;Wiem, że brat ku tym błędom chętnie ucha skłania,&lt;br /&gt;I nigdy nie taiłem o tym mego zdania,&lt;br /&gt;Że ci to niedowiarstwo nie wyjdzie na zdrowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kleant&lt;br /&gt;Oto, jakiego ćwieka każdy z was ma w głowie:&lt;br /&gt;Żądacie, aby wszyscy ludzie byli ślepi,&lt;br /&gt;I bezbożnikiem dla was jest, kto widzi lepiej!&lt;br /&gt;Kto przed waszym bałwanem nie uchyli czoła,&lt;br /&gt;Dla tego już na świecie nic świętego zgoła!&lt;br /&gt;Nie, bracie, twych pogróżek głos mnie nie poruszy.&lt;br /&gt;Wiem, co mówię, a Pan Bóg czyta w mojej duszy.&lt;br /&gt;Mów, co chcesz, ja przy swoim sądzie pozostanę:&lt;br /&gt;Są udane świętoszki, jak zuchy udane;&lt;br /&gt;Tak jak na polu walki nie tego człowieka&lt;br /&gt;Mam za najdzielniejszego, co najgłośniej szczeka,&lt;br /&gt;Tak samo i pobożność szczerą w sercu kryje&lt;br /&gt;Nie ten, co leżąc krzyżem, skręca sobie szyję.&lt;br /&gt;Cóż u licha! Rozróżnić czyliż to tak trudno&lt;br /&gt;Między świątobliwością szczerą a obłudną? […]&lt;br /&gt;Tak znów nic mnie nie mierzi bardziej na tej ziemi&lt;br /&gt;Niż fałsz, co się pozory barwi nabożnemi,&lt;br /&gt;Niż owi obłudnicy, nędzne szarlatany,&lt;br /&gt;Którzy podłych grymasów dewocji udanej&lt;br /&gt;Używają bezkarnie, by ciągnąć korzyści&lt;br /&gt;Z tego, co ludzie w sercu swym wielbią najczyściej. […]&lt;br /&gt;I gdy chcą kogoś zgubić, osłonią, gdy trzeba,&lt;br /&gt;Swoją własną nienawiść interesem nieba — […]&lt;br /&gt;Takich w świecie szalbierzy wielu brat obaczy,&lt;br /&gt;Lecz szczera bogobojność wygląda inaczej.&lt;br /&gt;AKT IV, Scena 5.&lt;br /&gt;Tartuffe, Elmira, Orgon pod stołem&lt;br /&gt;Tartuffe&lt;br /&gt;Lecz skoro hołd mój widzisz okiem tak łaskawem,&lt;br /&gt;Czemuż nie chcesz obdarzyć bardziej słodkim prawem?&lt;br /&gt;Elmira&lt;br /&gt;Lecz jakże mogę chęci okazać łaskawsze,&lt;br /&gt;Nie obrażając nieba, którym grozisz zawsze?&lt;br /&gt;Tartuffe&lt;br /&gt;Jeżeli tylko niebo nam na drodze stoi,&lt;br /&gt;Usunąć tę zawadę leży w mocy mojej:&lt;br /&gt;Przeszkodą to nie będzie szczęśliwości naszej.&lt;br /&gt;Elmira&lt;br /&gt;Lecz kara niebios wieczna, którą pan nas straszy?&lt;br /&gt;Tartuffe&lt;br /&gt;Mogę rozproszyć pani dziecinne obawy,&lt;br /&gt;W zwalczaniu tych skrupułów mam bo nieco wprawy.&lt;br /&gt;Prawda, że w oczach nieba rzecz to nieco zdrożna&lt;br /&gt;Lecz i z niebem dać rady jakoś sobie można:&lt;br /&gt;Jest sztuka, która wedle potrzeby przemienia,&lt;br /&gt;Rozluźnia, ścieśnia węzły naszego sumienia&lt;br /&gt;I która umie zmniejszyć złych czynów rozmiary,&lt;br /&gt;Jeżeli czyste dla nich wynajdzie zamiary.&lt;br /&gt;Na zgłębienie tajemnic tych nadejdzie kolej,&lt;br /&gt;Niech mi się tylko pani prowadzić pozwoli!&lt;br /&gt;Chciej spełnić me pragnienia, a ja w tej potrzebie&lt;br /&gt;Odpowiadam za wszystko, grzech biorę na siebie!&lt;br /&gt;[…]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słowem, brać tych skrupułów nie trzeba dosłownie:&lt;br /&gt;Wszak wiedzieć nikt nie będzie, a niech pani wierzy,&lt;br /&gt;Że zło naszych postępków w ich rozgłosie leży.&lt;br /&gt;Zgorszenie świata — oto, co sumienie gniecie,&lt;br /&gt;I wcale ten nie grzeszy, kto grzeszy w sekrecie. […]&lt;br /&gt;Elmira&lt;br /&gt;Zechciej pan drzwi otworzyć i spojrzeć dokoła,&lt;br /&gt;Czy mój mąż w jaki sposób zajść tu nas nie zdoła!&lt;br /&gt;Tartuffe&lt;br /&gt;Skądże ta troska w pani dziś się mogła zrodzić?&lt;br /&gt;Wszak to człowiek stworzony, by go za nos wodzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tłum. T. Żeleński-Boy&lt;br /&gt;Molier, Świętoszek, Kraków 2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WYPRACOWANIE&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętaj poproszony jesteś o charakterystykę tytułowego bohatera oraz o omówienie postaw Orgona, Kleanta i Elmiry wobec Świętoszka, które to dopełniają jego charakterystyki.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Wstęp, początek rozwinięcia.&lt;br /&gt;- Molier twórca jakiej epoki?&lt;br /&gt;- Cechy twórczości Moliera,&lt;br /&gt;- Jakim gatunkiem jest "Świętoszek"?&lt;br /&gt;- Jaka jest forma podawcza – dialog!&lt;br /&gt;- Kim jest główny bohater? - krotka charakterystyka wprowadzająca,&lt;br /&gt;- Świętoszek pokazany z różnych punktów widzenia, różnych perspektyw&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Ukazanie Świętoszka – oczami Orgona&lt;br /&gt;- pobożny, manifestuje pobożność każdego dnia,&lt;br /&gt;- wnosi spokój w życie ludzi,&lt;br /&gt;- pokorny, usłużny,&lt;br /&gt;- skromny, prowadzi ubogie życie,&lt;br /&gt;- część pieniędzy od Orgona oddaje biednym,&lt;br /&gt;- troszczący się o rodzinę Orgona,&lt;br /&gt;- zrządzeniem niebios znalazł się w jego domu,&lt;br /&gt;- surowy wobec siebie i innych,&lt;br /&gt;- śmieszność Tartuffa (żałuje zabitej pchły),&lt;br /&gt;- Orgon przekonany o słuszności swoich racji odrzuca upomnienia Kleanta,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Postawa Orgona&lt;br /&gt;- zachwyt, uwielbienie&lt;br /&gt;- brak krytycyzmu&lt;br /&gt;- nieprzyjmowanie uwag członków rodziny&lt;br /&gt;- naiwność&lt;br /&gt;- przedkładanie Tartuffa ponad rodzinę&lt;br /&gt;- dzięki niemu ważne stają się sprawy duchowe, a nie doczesne (pogarda dla świata)&lt;br /&gt;- Świętoszek nauczył go jak radzić sobie w różnych sytuacjach życiowych, dystans do rodziny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Świętoszek w oczach Kleanta:&lt;br /&gt;- zarzuca Orgonowi, że nie zna człowieka, którego przyjął pod swój dach,&lt;br /&gt;- ironiczny stosunek wobec Orgona,&lt;br /&gt;- ma Świętoszka za przybłędę, nędzarza,&lt;br /&gt;- dostrzega fałsz, obłudę, hipokryzję, udawaną świętość,&lt;br /&gt;- jest przekonany, że nie myli się w ocenie Świętoszka,&lt;br /&gt;- dostrzega jego interesowność,&lt;br /&gt;- dewocja ma mu przynieść korzyści materialne&lt;br /&gt;- perfidia Tartuffa polega na wykorzystywaniu religijnego zaangażowania Orgona i jemu podobnych&lt;br /&gt;- prawdziwa pobożność nie ma nic wspólnego z manifestowaniem swojej religijności i postawą Świętoszka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Świętoszek w scenie z Elmirą, bohater w jej oczach, jej postawa.&lt;br /&gt;- Tartuffe w scenie z Elmirą pokazuje swoje prawdziwe oblicze: uwodziciela, obłudnika&lt;br /&gt;- domaga się dowodów miłości&lt;br /&gt;- używa bałamutnych argumentów, że niebo będzie im sprzyjać, ich romans nie jest grzechem&lt;br /&gt;- pycha, pewność siebie&lt;br /&gt;- relatywizacja wartości (przesuwanie granicy między dobrem i złem)&lt;br /&gt;- zło czynione w tajemnicy nie jest złem&lt;br /&gt;- brak skrupułów&lt;br /&gt;- wykorzystywanie naiwności Orgona&lt;br /&gt;- pogarda wobec Orgona, poczucie wyższości nad zdradzonym mężem&lt;br /&gt;- Elmira udaje zakochaną w Świętoszku&lt;br /&gt;- rozmowa jako element intrygi demaskujący zamiary Tartuffa&lt;br /&gt;- udaje, że przed romansem powstrzymuje ją kara niebios i nadejście męża&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Funkcjonalne wykorzystanie całości utworu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Wnioski:&lt;br /&gt;- Świętoszek pokazany z różnych perspektyw, pokazana dwulicowość bohatera&lt;br /&gt;- problem obłudy, hipokryzji religijnej, ich wpływu na otoczenie&lt;br /&gt;- postawy bohaterów utworu różnią się: od naiwnego uwielbienia, przez krytycyzm, do prób demaskowania&lt;br /&gt;- aktualność problemu w dzisiejszym świecie&lt;br /&gt;- komedia Moliera – „śmiech przez łzy” – rodzina Orgona u progu katastrofy spowodowanej niefrasobliwością ojca&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-8517586291199240888?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/8517586291199240888/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/06/matura-2010-molier-scharakteryzuj.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/8517586291199240888'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/8517586291199240888'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/06/matura-2010-molier-scharakteryzuj.html' title='Matura 2010 - Molier - scharakteryzuj Świętoszka'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-5435847159167364394</id><published>2010-06-13T23:10:00.000-07:00</published><updated>2010-06-13T23:24:33.381-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='matura 2010'/><title type='text'>Matury 2010 i inne zaległe sprawy!</title><content type='html'>No to jesteśmy po maturach i przed końcem roku szkolnego. Przyznam, że nawet w najśmielszych snach nie obstawiałabym możliwości zaistnienia tych właśnie utworów literackich na egzaminie maturalnym. Musze Was też przeprosić, dużo do mnie pisaliście z różnymi wątpliwościami i nie na wszystkie maile dałam radę odpowiedzieć, jednakże czas i własne zobowiązania były dla mnie mało łaskawe i ciągle przymuszały do pośpiechu i pędu. W wakacje postaram się przytoczyć kilka problemów, które wspólnie z Wami omawiałam drogą mailową lub bezpośrednio, tak by przyszłe pokolenia miały już odrobinę łatwiej:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim tym, którzy wraz ze mną przygotowywali się do egzaminu dojrzałości w Krakowie, a było ich w tym roku całkiem sporo, życzę realizacji wszelkich marzeń oraz dostania się na wymarzone kierunki studiów, no i żeby to dorosłe życie było pasmem sukcesów i tej pozytywnej wolności, o której cała młodzież marzy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dla Was, którzy wraz ze mną utknęliście w romantyzmie, no cóż, żeby dalsza droga przez labirynt literacki okazała się ciekawą przygodą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;:))))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-5435847159167364394?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/5435847159167364394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/06/matury-2010-i-inne-zalege-sprawy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/5435847159167364394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/5435847159167364394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/06/matury-2010-i-inne-zalege-sprawy.html' title='Matury 2010 i inne zaległe sprawy!'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-3023269440139213967</id><published>2010-03-28T00:29:00.000-07:00</published><updated>2010-04-14T21:41:06.072-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arkusz maturalny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura romantyczna'/><title type='text'>Ludowość elementem romantycznego światopoglądu - Świtezianka i inne ballady Adama Mickiewicza</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Ludowość jako element romantycznego światopoglądu. Omów problem na podstawie fragmentów &lt;i&gt;Świtezianki&lt;/i&gt; Adama Mickiewicza (zwróć uwagę na bohaterów ballady, jej nastrój i zawarty w niej obraz natury) oraz innych utworów poety.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakiż to chłopiec piękny i młody?&lt;br /&gt;Jaka to obok dziewica?&lt;br /&gt;Brzegami sinej Świteziu wody&lt;br /&gt;Idą przy świetle księżyca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ona mu z kosza daje maliny,&lt;br /&gt;A on jej kwiatki do wianka;&lt;br /&gt;Pewnie kochankiem jest tej dziewczyny,&lt;br /&gt;Pewnie to jego kochanka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdą noc prawie, o jednej porze,&lt;br /&gt;Pod tym się widzą modrzewiem,&lt;br /&gt;Młody jest strzelcem w tutejszym borze,&lt;br /&gt;Kto jest dziewczyna? – ja nie wiem. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Powiedz mi, piękna, luba dziewczyno –&lt;br /&gt;Na co nam te tajemnice –&lt;br /&gt;Jaką przybiegłaś do mnie drożyną?&lt;br /&gt;Gdzie dom twój, gdzie są rodzice? (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Zawszeż po kniejach, jak sarna płocha,&lt;br /&gt;Jak upiór błądzisz w noc ciemną?&lt;br /&gt;Zostań się lepiej z tym, kto cię kocha,&lt;br /&gt;Zostań się, o luba! ze mną. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Stój, stój – odpowie – hardy młokosie,&lt;br /&gt;Pomnę, co ojciec rzekł stary:&lt;br /&gt;Słowicze wdzięki w mężczyzny głosie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w sercu lisie zamiary.&lt;br /&gt;„Więcej się waszej obłudy boję,&lt;br /&gt;Niż w zmienne ufam zapały,&lt;br /&gt;Może bym prośby przyjęła twoje;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale czy będziesz mnie stały?”&lt;br /&gt;Chłopiec przyklęknął, chwycił w dłoń piasku,&lt;br /&gt;`Piekielne wzywał potęgi,&lt;br /&gt;Klął się przy świętym księżyca blasku,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecz czy dochowa przysięgi?&lt;br /&gt;„Dochowaj, strzelcze, to moja rada:&lt;br /&gt;Bo kto przysięgę naruszy,&lt;br /&gt;Ach, biada jemu, za życia biada!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I biada jego złej duszy!”&lt;br /&gt;To mówiąc dziewka więcej nie czeka,&lt;br /&gt;Wieniec włożyła na skronie&lt;br /&gt;I pożegnawszy strzelca z daleka,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zwykłe uchodzi błonie. (...)&lt;br /&gt;Sam został, dziką powraca drogą,&lt;br /&gt;Ziemia uchyla się grząska,&lt;br /&gt;Cisza wokoło, tylko pod nogą&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwiędła szeleszcze gałązka.&lt;br /&gt;Idzie nad wodą, błędny krok niesie,&lt;br /&gt;Błędnymi strzela oczyma;&lt;br /&gt;Wtem wiatr zaszumiał po gęstym lesie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Woda się burzy i wzdyma.&lt;br /&gt;Burzy się, wzdyma, pękają tonie,&lt;br /&gt;O niesłychane zjawiska!&lt;br /&gt;Ponad srebrzyste Świtezi błonie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziewicza piękność wytryska. (...)&lt;br /&gt;„Chłopcze mój piękny, chłopcze mój młody –&lt;br /&gt;Zanuci czule dziewica –&lt;br /&gt;Po co wokoło Świteziu wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Błądzisz przy świetle księżyca? (...)&lt;br /&gt;„Daj się namówić czułym wyrazem,&lt;br /&gt;Porzuć wzdychania i żale,&lt;br /&gt;Do mnie tu, do mnie, tu będziem razem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wodnym pląsać krysztale. (...)&lt;br /&gt;Wtem z zasłon błysną piersi łabędzie,&lt;br /&gt;Strzelec w ziemię patrzy skromnie,&lt;br /&gt;Dziewica w lekkim zbliża się pędzie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I „Do mnie – woła – pójdź do mnie”. (...)&lt;br /&gt;Zapomniał strzelec o swej dziewczynie,&lt;br /&gt;Przysięgą pogardził świętą,&lt;br /&gt;Na zgubę oślep bieży w głębinie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nową zwabiony ponętą. (...)&lt;br /&gt;I już dłoń śnieżną w swej ciśnie dłoni,&lt;br /&gt;W pięknych licach topi oczy,&lt;br /&gt;Ustami usta różane goni,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I skoczne okręgi toczy.&lt;br /&gt;Wtem wietrzyk świsnął, obłoczek pryska,&lt;br /&gt;Co ją w łudzącym krył blasku;&lt;br /&gt;Poznaje strzelec dziewczynę z bliska:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ach, to dziewczyna spod lasku!&lt;br /&gt;„A gdzie przysięga? gdzie moja rada?&lt;br /&gt;Wszak kto przysięgę naruszy,&lt;br /&gt;Ach, biada jemu, za życia biada!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I biada jego złej duszy! (...)&lt;br /&gt;Słyszy to strzelec, błędny krok niesie,&lt;br /&gt;Błędnymi rzuca oczyma;&lt;br /&gt;A wicher szumi po gęstym lesie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Woda się burzy i wzdyma.&lt;br /&gt;Burzy się, wzdyma i wre aż do dna,&lt;br /&gt;Kręconym nurtem pochwyca,&lt;br /&gt;Roztwiera paszczę otchłań podwodna,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ginie z młodzieńcem dziewica.&lt;br /&gt;Woda się dotąd burzy i pieni,&lt;br /&gt;Dotąd przy świetle księżyca&lt;br /&gt;Snuje się para znikomych cieni:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to z młodzieńcem dziewica.&lt;br /&gt;Ona po srebrnym pląsa jeziorze,&lt;br /&gt;On pod tym jęczy modrzewiem.&lt;br /&gt;Któż jest młodzieniec? – strzelcem był w borze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A kto dziewczyna? – ja nie wiem.&lt;br /&gt;(A. Mickiewicz, Świtezianka [w:] Dzieła, Warszawa 1955)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klucz do pracy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozwinięcie – Max 30 pkt.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Świtezianka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Bohaterowie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- stypizowani -2&lt;br /&gt;- fantastyczni-2&lt;br /&gt;- wątek miłosny –2&lt;br /&gt;- motyw zdrady, krzywoprzysięstwa, wina -2&lt;br /&gt;- nieuchronność kary dla niewiernego kochanka -2 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nastrój:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;-tajemniczość-2&lt;br /&gt;-groza -2&lt;br /&gt;Natura:&lt;br /&gt;-groźna, dzika -2&lt;br /&gt;-karząca -2&lt;br /&gt;-pełna irracjonalnych, nadprzyrodzonych zjawisk -2&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Inne utwory Mickiewicza:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;-Bohaterowie ludowi np. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Romantyczność, II cz.Dziadów&lt;/span&gt; -2&lt;br /&gt;- obecność wątków miłosnych, świat uczuć &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Romantyczność, Lilie, II i IV cz.Dziadów&lt;/span&gt; – 2&lt;br /&gt;- ludowy kodeks moralny &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Lilie, Świteź&lt;/span&gt; - 2&lt;br /&gt;- motywy zaczerpnięte z ludowych obrzędów np. obrzęd dziadów&lt;br /&gt;- motywy zaczerpnięte zwierzeń ludowych – zjawy, duchy, upiory np. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Lilie, Dziady&lt;/span&gt; – 2&lt;br /&gt;- natura jako współuczestniczka wydarzeń – &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Lilie, Świteź&lt;/span&gt; -2&lt;br /&gt;- ingerencja sił nadprzyrodzonych w świat ziemski -2&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wniosek:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;-ludowość w twórczości Mickiewicza jako jedno ze źródeł romantycznego irracjonalizmu i romantycznej fantastyki -2&lt;br /&gt;- pogłębienie wniosku – 2&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;II. KOMPOZYCJA (maksymalnie 5 punktów)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Kompozycję wypracowania ocenia się wtedy, gdy przyznane zostały punkty za rozwinięcie tematu.&lt;br /&gt;– podporządkowana zamysłowi funkcjonalnemu wobec tematu, spójna wewnętrznie, przejrzysta i logiczna; pełna konsekwencja w układzie graficznym, 5&lt;br /&gt;– uporządkowana wobec przyjętego kryterium, spójna; graficzne wyodrębnienie głównych części, 3&lt;br /&gt;– wskazująca na podjęcie próby porządkowania myśli, na ogół spójna. 1&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;III. STYL (maksymalnie 5 punktów)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;– jasny, żywy, swobodny, zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi; urozmaicona leksyka, 5&lt;br /&gt;– zgodny z zastosowana formą wypowiedzi, na ogół jasny; wystarczająca leksyka, 3&lt;br /&gt;– na ogół komunikatywny, dopuszczalne schematy językowe. 1&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;IV. JĘZYK (maksymalnie 12 punktów)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;– język w całej pracy komunikatywny, poprawna, urozmaicona składnia, poprawne: słownictwo, frazeologia, fleksja, 12&lt;br /&gt;– język w całej pracy komunikatywny, poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia i fleksja, 9&lt;br /&gt;– język w całej pracy komunikatywny, poprawna fleksja, w większości poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia, 6&lt;br /&gt;– język w pracy komunikatywny mimo błędów składniowych, leksykalnych (słownictwo i frazeologia), fleksyjnych, 3&lt;br /&gt;– język w pracy komunikatywny mimo błędów fleksyjnych, licznych błędów składniowych, leksykalnych. 1&lt;br /&gt;Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;V. ZAPIS (maksymalnie 3 punkty)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;– bezbłędna ortografia; poprawna interpunkcja (nieliczne błędy), 3&lt;br /&gt;– poprawna ortografia (nieliczne błędy II stopnia); na ogół poprawna interpunkcja, 2&lt;br /&gt;– poprawna ortografia (nieliczne błędy różnego stopnia); interpunkcja niezakłócająca komunikacji (mimo różnych błędów). 1&lt;br /&gt;Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;VI. SZCZEGÓLNE WALORY PRACY 0-4&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-3023269440139213967?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/3023269440139213967/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/03/ludowosc-elementem-romantycznego.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/3023269440139213967'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/3023269440139213967'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/03/ludowosc-elementem-romantycznego.html' title='Ludowość elementem romantycznego światopoglądu - Świtezianka i inne ballady Adama Mickiewicza'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-6141497238474689072</id><published>2010-03-05T11:40:00.000-08:00</published><updated>2010-03-05T13:21:45.304-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arkusz maturalny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura romantyczna'/><title type='text'>Cierpienia młodego Wertera - wypracowanie maturalne z romantyzmu</title><content type='html'>Poniżej przedstawiam bardzo zgrabny temat maturalny, w którym na prawdę trzeba wykazać się myśleniem, by nie popełnić bardzo częstego błędu, jakim jest streszczenie utworu. Niestety ok. 90% uczniów przy tego typu testach, gdzie w zasadzie nie rozumieją o co ich pytają, ale wydaje im się, że o ogólniki, pisze po prostu streszczenie fragmentu w piękny sposób popisując się zupełnym niezrozumieniem polecenia. Tak więc pierwsza i główna zasada przy pisaniu pracy maturalnej brzmi:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Absolutnie żadnych streszczeń !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nauczyciele sprawdzający wypracowania, znają tematykę tych fragmentów więc po co mają po raz setny czytać parafrazę utworu. Wy macie wczuć się w rolę badacza literatury. To wypracowanie jest zagadką, która należy rozwiązać mając do dyspozycji polecenie - czyli temat, fragment utworu i własną wiedzę, najczęściej szczątkową, ale zawsze:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc zbierając razem co należy zrobić:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Absolutnie nie streszczać utworu!!!!&lt;br /&gt;2. Poczuć się badaczem/detektywem, to zabawa, polecenie, zagadka i ja ją rozwiążę!&lt;br /&gt;3. Dokładnie przeczytać temat.&lt;br /&gt;4. Sporządzić plan działania - plan własnej wypowiedzi.&lt;br /&gt;5. Napisać wszystko co odkryliśmy, popisać się swoją inteligencją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Temat wypracowania:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Na podstawie analizy podanego fragmentu i znajomości całego utworu scharakteryzuj Wertera. Zwróć uwagę na rolę miłości i literatury w życiu bohatera oraz jego stosunek do natury.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Analiza tematu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Czego od nas chcą - czyli jakie polecenie ukrywa się w temacie wypracowania?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Charakterystyka Wertera na podstawie całego utworu. "Acha! chcą bym udowodnił, że przeczytałem, powinienem więc napisać o czymś, czego ten fragment nie przedstawia."&lt;br /&gt;2. Mam scharakteryzować Wertera, ale główny nacisk położyć na jego uczuciowości/miłości, rolę literatury i przyrody w jego życiu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w ten sposób wyłania się nam pewien schemat kompozycyjny pracy. Przy pisaniu planu to właśnie te punkt będą rządziły rozwinięciem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. wstęp,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. rozwinięcie &lt;br /&gt;- kim jest Werter&lt;br /&gt;- rola miłości&lt;br /&gt;- rola literatury&lt;br /&gt;- rola przyrody w jego życiu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. zakończenie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Johan Wolfgang Goethe &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Cierpienia młodego Wertera&lt;/span&gt; (fragmenty)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;[...] Przeżywam dni tak szczęsne, jakimi pewnie Bóg obdarza swoich świętych, i cokolwiek by się potem ze mną stało, nie będę śmiał zaprzeczyć, iż nie dostało mi się w udziale szczęście, najczystsze szczęście życia. Znasz już moje Wahlheim, otóż osiedliłem się tutaj na dobre, bowiem dzieli mnie tu od Lotty jeno pół godziny drogi, tutaj żyję sam ze sobą i z niewysłowionym szczęściem, najwyższym, jakiego doznawać może człowiek. Czyż mogłem przypuszczać, obierając Wahlheim za cel przechadzek, że położone jest ono tak blisko nieba? Ileż razy oglądałem swą leśniczówkę, ku której biegną teraz wszystkie pożądania moje, podczas dalekich wędrówek już to z góry już od strony doliny, patrząc na nią z drugiej strony rzeki!&lt;br /&gt;Drogi Wilhelmie, rozmyślałem długo nad popędem ludzkim zdobywania coraz nowych dziedzin, czynienia nowych odkryć, wałęsania się z miejsca na miejsce i przekonałem się, że nadchodzi powrotna fala, wewnętrzny pęd ochotnego poddawania się ograniczeniom, pożądania nawrotu do utartych ścieżek nawyku, bez troski o to, co mamy po prawicy czy po lewicy swojej. &lt;br /&gt;To dziwne zaprawdę! Gdym tu jeno przybył i spojrzał ze wzgórza na uroczą dolinę, doznałem nieprzepartego pociągu. – Oto lasek! – mówiłem sobie. – Jakże rozkosznie byłoby zatonąć w jego cieniach! – A tam szczyt góry! Jakiż uroczy musi być stamtąd widok w dolinę? – W dali wyłania się cały łańcuch zachodzących na siebie wzgórz! O, jakże by miło było tam wędrować i błądzić. Pobiegłem tam i wróciłem, nie znalazłem tego bowiem, czego szukałem. Oddal, zaprawdę, podobna jest do przyszłości. Przed oczyma duszy naszej widnieje nikły zarys całości, a uczucie nasze, zarówno jak spojrzenie, gubią się w tym majaku. Tęsknimy, ach, jakże pragniemy wtopić się w to całą naszą istotą, nasiąknąć nieograniczoną rozkoszą cudnego uczucia pełni i dosytu. Ach! Gdy przybiegniemy blisko, kiedy – tam – zmieni się w – tu – wszystko wraca do poprzednich kształtów, stoimy zbiedniali, ograniczeni, a dusza łaknie nektaru, który znikł bezpowrotnie.&lt;br /&gt;Bezdomny włóczęga stęskni się też w końcu za swoją ojczyzną i odnajdzie w chatce swojej, na łonie żony, pośród dzieci swoich i w zabiegach podjętych dla ich utrzymania, ową rozkosz, której szukał w dalekim świecie nadaremnie.&lt;br /&gt;Rankiem, równo ze świtaniem, podążam ku memu Wahlheimowi, rwę w ogrodzie gospody groch cukrowy, potem siadam i łuskam go, czytając przy tym Homera. [...] Osjan wyrugował z mego serca Homera. Jakiż niewysłowiony jest ten świat, w który wprowadza nas niezrównany poeta. Stąpamy przez wrzosowiska pośród szalejącej wichury, niosącej w kłębach mgieł duchy praojców poprzez zalane księżycowym światłem rozłogi. [...] Idę śladem błędnego, starego barda, który szuka po szerokim stepie śladu stóp ojców swoich, a znajduje jeno grobowe kamienie. Widzę, jak z jękiem spogląda ku ukochanej gwieździe wieczornej, zapadającej w odmęty morza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;[1774] &lt;strong&gt;Johan Wolfang Goethe, Cierpienia młodego Wertera, Kraków 2003&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klucz:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I. ROZWINIĘCIE TEMATU (można uzyskać maksymalnie 25 punktów)&lt;br /&gt;Analiza fragmentu &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Cechy osobowe bohatera, np.: 0 – 6&lt;br /&gt;a. młody człowiek,&lt;br /&gt;b. żyje marzeniami (miłością),&lt;br /&gt;c. wykształcony i oczytany,&lt;br /&gt;d. refleksyjny,&lt;br /&gt;e. szukający sensu życia,&lt;br /&gt;f. pragnący życiowej harmonii,&lt;br /&gt;g. rozczarowany życiem,&lt;br /&gt;h. skłonny do egzaltacji,&lt;br /&gt;i. wypowiadający się w sposób emocjonalny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Rola miłości, np.: 0 – 3&lt;br /&gt;a. idealizuje świat,&lt;br /&gt;b. zapewnia szczęście,&lt;br /&gt;c. powoduje całkowite zatracenie się w emocjach, uczuciu,&lt;br /&gt;d. leczy z trosk,&lt;br /&gt;e. prowadzi do duchowego wyobcowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Rola literatury w kształtowaniu postawy życiowej, np.: 0 – 2&lt;br /&gt;a. pobudza wyobraźnię,&lt;br /&gt;b. dobór literatury odzwierciedleniem nastroju,&lt;br /&gt;c. zmiana lektury świadectwem przemiany ideowej bohatera,&lt;br /&gt;d. dzieła Homera odwołujące się do mitycznej przeszłości / symbol klasycyzmu,&lt;br /&gt;e. Pieśni Osjana – pełne grozy, legendowy charakter / symbol nowych tendencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Stosunek do natury, np.: 0 – 4&lt;br /&gt;a. wrażliwość na piękno przyrody,&lt;br /&gt;b. akceptacja prostoty, rodzimości,&lt;br /&gt;c. przeciwstawienie natury i cywilizacji [pojmowanie natury jako opozycji do cywilizacji (źródła zła, konwenansów)],&lt;br /&gt;d. postrzeganie przyrody jako dopełnienia literatury,&lt;br /&gt;e. przyroda jako tło dla rozmyślań [przeżywanie na łonie natury swoich&lt;br /&gt;wewnętrznych zmagań],&lt;br /&gt;f. przyroda jako inspiracja do rozważań filozoficznych,&lt;br /&gt;g. przyroda jako przestrzeń wolności.&lt;br /&gt;5. Odwołanie do całości utworu, np.: 0 – 6&lt;br /&gt;a. nadwrażliwość emocjonalna powodem życiowych niepowodzeń,&lt;br /&gt;b. upokorzenie towarzyskie źródłem ogromnych cierpień duchowych,&lt;br /&gt;c. ucieczka jako metoda rozwiązywania problemów / słabość psychiczna,&lt;br /&gt;d. nieumiejętność zdystansowania się do rzeczywistości,&lt;br /&gt;e. odczucie „bólu istnienia”,&lt;br /&gt;f. decyzja o samobójstwie,&lt;br /&gt;g. uwikłanie się w kolejne romanse (wspominany na początku, a potem z Lottą),&lt;br /&gt;h. niezważanie na konwenanse,&lt;br /&gt;i. przyjacielski stosunek do innych ludzi (poszukiwanie pokrewnej duszy, zrozumienia, akceptacji),&lt;br /&gt;j. czułość wobec dzieci,&lt;br /&gt;k. teatralizacja życia,&lt;br /&gt;l. malowanie - obraz wrażliwości duszy,&lt;br /&gt;m. dzielenie się swoimi przemyśleniami za pomocą listów, próby literackie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Podsumowanie, np.: 0 – 4&lt;br /&gt;- pełne podsumowanie (Werter postrzega świat przez pryzmat uczuć, co pobudza wrażliwość, wzbogaca wnętrze człowieka, jednocześnie ułatwia i utrudnia kontakty z innymi ludźmi, powoduje odczucie bólu istnienia, jest przyczyną dramatycznych życiowych decyzji), 4&lt;br /&gt;- częściowe podsumowanie (Werter postrzega świat przez pryzmat uczuć, co jest przyczyną jego dramatycznych decyzji życiowych, nieszczęść, bólu), (2)&lt;br /&gt;- próba podsumowania (Werter jest nieszczęśliwy). (1)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;II. KOMPOZYCJA (maksymalnie 5 punktów)&lt;br /&gt;Kompozycję wypracowania ocenia się wtedy, gdy przyznane zostały punkty za rozwinięcie tematu.&lt;br /&gt;– podporządkowana zamysłowi funkcjonalnemu wobec tematu, spójna wewnętrznie, przejrzysta i logiczna; pełna konsekwencja w układzie graficznym, 5&lt;br /&gt;– uporządkowana wobec przyjętego kryterium, spójna; graficzne wyodrębnienie głównych części, 3&lt;br /&gt;– wskazująca na podjęcie próby porządkowania myśli, na ogół spójna. 1&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;III. STYL (maksymalnie 5 punktów)&lt;br /&gt;– jasny, żywy, swobodny, zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi; urozmaicona leksyka, 5&lt;br /&gt;– zgodny z zastosowana formą wypowiedzi, na ogół jasny; wystarczająca leksyka, 3&lt;br /&gt;– na ogół komunikatywny, dopuszczalne schematy językowe. 1&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;IV. JĘZYK (maksymalnie 12 punktów)&lt;br /&gt;– język w całej pracy komunikatywny, poprawna, urozmaicona składnia, poprawne: słownictwo, frazeologia, fleksja, 12&lt;br /&gt;– język w całej pracy komunikatywny, poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia i fleksja, 9&lt;br /&gt;– język w całej pracy komunikatywny, poprawna fleksja, w większości poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia, 6&lt;br /&gt;– język w pracy komunikatywny mimo błędów składniowych, leksykalnych (słownictwo i frazeologia), fleksyjnych, 3&lt;br /&gt;– język w pracy komunikatywny mimo błędów fleksyjnych, licznych błędów składniowych, leksykalnych. 1&lt;br /&gt;Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;V. ZAPIS (maksymalnie 3 punkty)&lt;br /&gt;– bezbłędna ortografia; poprawna interpunkcja (nieliczne błędy), 3&lt;br /&gt;– poprawna ortografia (nieliczne błędy II stopnia); na ogół poprawna interpunkcja, 2&lt;br /&gt;– poprawna ortografia (nieliczne błędy różnego stopnia); interpunkcja niezakłócająca komunikacji (mimo różnych błędów). 1&lt;br /&gt;Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;VI. SZCZEGÓLNE WALORY PRACY 0-4&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-6141497238474689072?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/6141497238474689072/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/03/cierpienia-modego-wertera-wypracowanie.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/6141497238474689072'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/6141497238474689072'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/03/cierpienia-modego-wertera-wypracowanie.html' title='Cierpienia młodego Wertera - wypracowanie maturalne z romantyzmu'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-6884544295507778928</id><published>2010-03-02T08:15:00.000-08:00</published><updated>2010-03-04T07:43:38.025-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='6. Powtórka - Romantyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura romantyczna'/><title type='text'>Powtórka do matury, sprawdzianu - Romantyzm</title><content type='html'>1. Geneza epoki romantyzmu: w Polsce początek romantyzmu datuje się na rok 1822 - wydanie &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ballad i romansów&lt;/span&gt; Adama Mickiewicza; &lt;br /&gt;koniec epoki przypada w roku 1863 - wybuch powstania styczniowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na świecie zwiastunami przemian w literaturze są zjawiska wpisane w tzw. Preromantyzm:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Sturm und Drang&lt;/span&gt; - Okres burzy i naporu - nazwa zaczerpnięta z tytułu dramatu F.M.Klingera przypadający na lata 1767-1785.&lt;/strong&gt; Okres ten to protest literacki przeciwko rozbiciu państwa niemieckiego na małe państewka feudalne, przeciw upadkowi gospodarczemu i kulturalnemu. W okresie burzy i naporu działali najwięksi niemieccy poeci Johann Wolfgang Goethe oraz Fryderyk Schiller. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S45YbTRfnFI/AAAAAAAAA8I/BPFLn5CiaG8/s1600-h/Friedrich-Mezczyzna-kobieta-obserwujacy-ksiezyc.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 246px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S45YbTRfnFI/AAAAAAAAA8I/BPFLn5CiaG8/s320/Friedrich-Mezczyzna-kobieta-obserwujacy-ksiezyc.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5444386225590869074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;Caspar David Friedrich,&lt;span style="font-style:italic;"&gt; Mężczyzna i kobieta obserwujący księżyc&lt;/span&gt;&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Gotycyzm - nurt kultury europejskiej, stanowiący jeden z jej przedromantycznych prądów. Główną cechą gotycyzmu jest zachwyt utworami i budowlami pochodzącymi z tajemniczego, mrocznego średniowiecza.&lt;/strong&gt; Pierwszą powieścią gotycką w literaturze światowej była powieść grozy – &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Zamczysko w Otranto&lt;/span&gt; Horace'a Walpole'a.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Osjanizm - tendencja literacka zapoczątkowana publikacją tzw. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Pieśni Osjana&lt;/span&gt;,&lt;/strong&gt; utworów szkockiego pisarza Jamesa Macphersona, który swoje teksty wzorował na dawnych przekazach celtyckich; ogłosił je drukiem jako angielskie tłumaczenie odnalezionych dzieł Osjana, legendarnego barda. Dzieło okazało się być wielką mistyfikacją dokonaną przez Macphersona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Powieść historyczna - gatunek leżący na styku historii i literatury, zaistniała w świadomości czytelniczej na początku XIX w., za sprawą jej „ojca” i głównego kodyfikatora - Waltera Scotta.&lt;/strong&gt; Zapoczątkował on znamienne dla epoki romantyzmu zainteresowanie kulturą i twórczością ludową. Najgłośniejsze powieści W. Scotta to: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Rob Roy, Narzeczona z Lammermoor, Więzienie w Edynburgu&lt;/span&gt;. W swoich utworach łączył realizm historyczny z fantastyką oraz tajemniczymi ludowymi legendami i wierzeniami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2. Idee romantyczne:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Weltschmerz - (z języka niem. ból świata)&lt;/strong&gt; depresja, smutek, apatia, wynikające z myśli o niedoskonałości świata; sentymentalny pesymizm; chandra, spleen. Pojęcie związane z utworem J.W.Goethego &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Cierpienia młodego Wertera.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Mistycyzm - zainteresowanie zjawiskami ponadnaturalnymi, kontaktem z nadprzyrodzonym światem duchów, zjaw, absolutu.&lt;/strong&gt; Mistyczni pisarze często czerpali inspirację z wierzeń ludowych, podań o nadprzyrodzonych zjawiskach, baśni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Wieszcz – poeta natchniony, poeta prorok.&lt;/strong&gt; Słowo związane zarówno z postawą artysty oraz funkcją przewidywania przyszłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Bajronizm – określenie kilku charakterystycznych cech wczesnej twórczości angielskiego poety, George Gordona Byrona.&lt;/strong&gt; Bajronizm cechuje:&lt;br /&gt;* bunt przeciwko przyjętym wzorcom kulturowo społecznym – bohater to buntownik, charakterystyczny w literaturze romantycznej&lt;br /&gt;* samotność, skłócenie z otoczeniem – wyalienowanie&lt;br /&gt;* indywidualizm, okazywany na wszelkich możliwych płaszczyznach&lt;br /&gt;* rozdarcie wewnętrzne, wieczne cierpienie&lt;br /&gt;* dwuznaczność moralna&lt;br /&gt;* skłonność do zemsty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Synkretyzm – połączenie różnych, często rozbieżnych i sprzecznych zasad &lt;/strong&gt;np.     &lt;br /&gt;* Synkretyzm rodzajowy – polega na połączeniu elementów liryki (pisanie wierszem), epiki (proza) oraz dramatu (podział na akty, dialogi)&lt;br /&gt;* Synkretyzm gatunkowy – połączenie kilku gatunków literackich w jednym utworze np. hymnu, ballady, pieśni i powieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;3. Filozofia romantyczna&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Idealizm&lt;/span&gt; - zakładał, że idee są ważniejsze od rzeczy realnych, a spośród wartości najwyższe miejsce przypada sztuce, wolności i czynowi. Ponadto duże znaczenie przywiązywano do uczucia.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;F.W.J.Schelling&lt;/span&gt; - przypisywał działalności artystycznej status najwyższej działalności ludzkiej, najwyższego aktu wolności - w sposób zbieżny z romantyzmem podkreślał wyższość aktu twórczego nad samym dziełem. Schelling jest twórcą romantycznego idealizmu, idealizmu zbieżnego ze znaczeniem tego słowa w sensie potocznym.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;G.W.Hegel &lt;/span&gt;- najważniejszy filozof niemieckiego romantyzmu. Stworzył heglizm - system pojmowania świata. Podstawową kategorią jest duch, historia natomiast jest drogą ducha do doskonałości. Hegel ujął rozwój świata w formie triady heglowskiej: teza posiada swoją antytezę, a z niej wyłania się synteza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;4. Literatura powszechna&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;George Byron&lt;/span&gt; twórca powieści poetyckich &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Giaur, Korsarz&lt;/span&gt; oraz dramatów &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Manfred i Kain&lt;/span&gt;;&lt;br /&gt;Od nazwiska twórcy powstało określenie bajronizm. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Aleksander Dumas&lt;/span&gt; autor znanych powieści historycznych: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Hrabia Monte Christo, Józef Balsamo&lt;/span&gt;,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Aleksander Puszkin&lt;/span&gt; autor wielu utworów poetyckich, a także słynnego poematu dygresyjnego &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Eugeniusz Oniegin, &lt;/span&gt;którego bohater jest człowiekiem rozczarowanym wielkim światem, w którym nie zaznał ani prawdziwej przyjaźni, ani miłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Johan Wolfgang Goethe &lt;/span&gt;prekursor romantyzmu, autor dzieł wybitnych: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Faust, Cierpienia młodego Wertera&lt;/span&gt;. Od nazwiska poety wykształciło się określenie postawy - &lt;strong&gt;werteryzmu&lt;/strong&gt; - bohatera cechowała m.in wybujała wyobraźnia, uczuciowość, brak zdecydowanego działania, dążenie do samozagłady, widzenie świata przez pryzmat marzeń i poezji, częstokroć również samobójstwo. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Cierpienia młodego Wertera&lt;/span&gt; - to powieść epistolarna - w formie listów do przyjaciela. Całość składa się z dwóch ksiąg, przy czym pierwsza rozpoczyna się datą 4 maja 1771. W listach Werter wspomina swoje intymne chwile spędzone w wiosce Wahlheim, gdzie zakochuje się w Lotcie (Locie), młodej i pięknej kobiecie, która zajmuje się domem i rodzeństwem po śmierci matki. Lotta jest jednak już zaręczona z niejakim Albertem. Werter jest zrozpaczony, swoje cierpienia postanawia zakończyć samobójstwem. W liście poprzedzającym akt odebrania sobie życia obarcza Lottę winą za swoje cierpienia i śmierć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Friedrich Schiller&lt;/span&gt; autor dramatów &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Zbójcy, Maria Stuart&lt;/span&gt; oraz poematów: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Oda do radości, Rękawiczka&lt;/span&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Victor Hugo&lt;/span&gt; zwany największym romantykiem francuskim. Pisał przede wszystkim powieści m.in. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nędznicy, Pracownicy morza&lt;/span&gt;, a także dramaty &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Crommwell&lt;/span&gt; i poezje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S45aBz86VQI/AAAAAAAAA8Q/3hNFsFzFcpI/s1600-h/Friedrich.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 314px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S45aBz86VQI/AAAAAAAAA8Q/3hNFsFzFcpI/s400/Friedrich.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5444387986709566722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;small&gt;Caspar David Friedrich,&lt;span style="font-style:italic;"&gt; Wędrowiec przed morzem mgły&lt;/span&gt;&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;5. Polska literatura romantyczna&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;big&gt;ADAM MICKIEWICZ 1798-1855&lt;/big&gt;&lt;br /&gt;Wieszcz polskiego romantyzmu. Twórca &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ody do młodości&lt;/span&gt; i &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Romantyczności&lt;/span&gt;, utworów będących manifestem programowym epoki romantyzmu.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Oda do młodości&lt;/i&gt; 1820r. - przeciwstawienie ludzi starych (przedstawicieli klasycyzmu)nazwanych zgorzkniałymi egoistami ludziom młodym - romantykom, wierzącym w idee równości i wolności, głoszącym hasła altruizmu i jedności. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Romantyczność&lt;/i&gt; - w utworze przedstawiony jest dwoisty świat złożony z tego co realne i irracjonalne. Bohaterka to prosta, wiejska dziewczyna - Karusia potrafiąca ujrzeć swojego zmarłego kochanka. Nikt jej nie wierzy, nawet starzec powołujący się na swoje "szkiełko i oko" nie potrafi dojrzeć zjawy. Podmiot liryczny opowiada się jednak po stronie Karusi "miej serce i patrzaj w serce". Starzec to zwolennik racjonalizmu, podmiot liryczny natomiast to romantyk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czucie i wiara silniej mówi do mnie&lt;br /&gt;Niż mędrca szkiełko i oko (...)&lt;br /&gt;Miej serce i patrzaj w serce&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;i&gt;Ballady i romanse&lt;/i&gt; 1822r.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;To cykl utworów Mickiewicza będących manifestem polskiego romantyzmu. Treścią utworów są najczęściej historie zaczerpnięte z podań i legend ludowych np. &lt;i&gt;Świtezianka, Liliie&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Cechy ballad:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;+ ludowość - tematyka zaczerpnięta z wierzeń ludowych, bohater pochodzi z ludu, język prosty, potoczny, zdrobnienia, onomatopeje,&lt;br /&gt;+ świat realni i irracjonalny, mistyczny,&lt;br /&gt;+ nastrój grozy, tajemnicy, niesamowitości,&lt;br /&gt;+ uczucia i przeżycia bohaterów są istotne,&lt;br /&gt;+ natura ściśle związana z losami bohaterów,&lt;br /&gt;+ motyw winy i kary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;big&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Dziady&lt;/span&gt;&lt;/big&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;II cz. Dziadów&lt;/i&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;W ciemną noc w wigilię Zaduszek w kaplicy cmentarnej odbywa się uroczysty obrzęd ku czci zmarłych przodków (dziadów). Bierze w nim udział lud wiejski pod przewodnictwem Guślarza wywołującym duchy zmarłych, aby pomóc im dostać się do nieba. Kolejno pojawiają się:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- widma małych dzieci pod postaciami aniołków. W życiu nie zaznały one cierpienia, dlatego mają drogę do nieba zamkniętą:&lt;br /&gt;Kto nie doznał goryczy ni razu,&lt;br /&gt;Ten nie dozna słodyczy w niebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- zjawa złego pana, który błąka się po ziemi, skazany na wieczny głód i pragnienie,&lt;br /&gt;Bo kto nie był ni razu człowiekiem,&lt;br /&gt;Temu człowiek nic nie pomoże&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- duch dziewczyny, która za życia była najpiękniejszą dziewczyną we wsi, jednak nie chciała zostać żoną żadnego z chłopców - nie zaznała ani zmartwień ani szczęścia - jest duchem unoszącym się nad ziemią.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kto nie dotknął ziemi ni razu,&lt;br /&gt;Ten nigdy nie może być w niebie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Na koniec pojawia się tajemnicze milczące Widmo ze skrwawioną piersią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;i&gt;IV cz. Dziadów&lt;/i&gt; dramatem o miłości romantycznej&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Gustaw, nie potrafiący pogodzić się z utratą ukochanej kobiety, odbiera sobie życie. Śmierć nie przynosi końca jego cierpieniu – każdego roku powraca na ziemię, aby przeżyć swoje życie&lt;br /&gt;na nowo. Rozpacza i powtórnie popełnia symboliczne samobójstwo. IV część Dziadów obejmuje trzy godziny, które Gustaw spędza w domu Księdza, dawnego znajomego. W tym przedziale czasowym zamyka się również całe życie bohatera. Poznajemy je w formie zbliżonej do chrześcijańskiej spowiedzi, niezwykle emocjonalnej, uczuciowej, podczas której bohater wyznaje swoją tragiczną historię nieszczęśliwej miłości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto!&lt;br /&gt;Postaci twojej zazdroszczą anieli,&lt;br /&gt;A duszę gorszą masz, gorszą niżeli!...&lt;br /&gt;Przebóg! tak ciebie oślepiło złoto!&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;i&gt;III cz. Dziadów&lt;/i&gt; - wielka martyrologia narodu polskiego&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;Nasz naród jak lawa,&lt;br /&gt;Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa;&lt;br /&gt;Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi,&lt;br /&gt;Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To utwór o przezwyciężeniu marazmu i dramatu osobistego w imię sprawy nadrzędnej - wyzwolenie i wolność kraju. Bohater przechodzi przeobrażenie – z Gustawa staje się Konradem. Staje się postacią samotną i niezwykle wrażliwą. Czuje się kimś ważniejszym, wyjątkowym, emanuje z niego wewnętrzna siła. Staje się przez to uosobieniem całego cierpiącego i walczącego narodu. &lt;br /&gt;Wobec Boga w imieniu wszystkich rodaków decyduje się na pojedynek, który przegrywa. Mickiewicz za przyczynę porażki wskazuje pychę Konrada, której przeciwstawia pokorę księdza Piotra.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Wymowa małej i wielkiej improwizacji&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Improwizacja – to wypowiedź (utwór) wygłoszona bez wcześniejszego przygotowania, pod wpływem chwili i natchnienia. Konrad przebywający w celi więziennej w noc wigilijna zaczyna nieoczekiwanie śpiewać pieśń – tzw. MAŁĄ IMPROWIZACJĘ. Jest to pieśń po części bluźniercza, bohater sprzeciwia się Stwórcy: „Zemsta, zemsta, zemsta na wroga z Bogiem i choćby mimo Boga”. Pieśń ta staje się również pieśnią proroczą. Konrad widzi siebie jako ORŁA, co może symbolizować ojczyznę i cały naród ( także siłę, odwagę, godność, waleczność ). Niestety nad sobą widzi potężnego KRUKA – symbol Rosji. KRUK przesłaniający swym cieniem orła symbolizuje Rosję gnębiącą, będącą ciemiężycielką narodu polskiego. Nie wiemy czy Kruk zniszczy Orła. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;WIELKA IMPROWIZACJA:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;+ Konrad nazywa siebie samotnikiem, ma poczucie własnej indywidualności, braku akceptacji;&lt;br /&gt;+ Bohater zdaje sobie sprawę z własnego geniuszu, stawia siebie na równi z Bogiem:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ty Boże, ty naturo! dajcie posłuchanie,&lt;br /&gt;Godna to was muzyka i godne śpiewanie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;+ nazywa siebie „mistrzem”, jest poetą – wieszczem (jedn. wybitna, bierze odpowiedzialność za cały naród);&lt;br /&gt;+ Konrad utożsamia siebie z całym narodem i mówi, że występuje w jego imieniu – &lt;strong&gt;BUNT PROMETEJSKI&lt;/strong&gt;:  &lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nazywam się Milijon, bo za miliony&lt;br /&gt;kocham i cierpię katusze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;+ bluźni przeciwko Bogu, stawia mu konkretne zarzuty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a. nazywa Go kłamcą: „ Kłamca, kto ciebie nazwał miłością, ty jesteś tylko mądrością.”&lt;br /&gt;b. uważa, że Bóg jest omylny i źle rządzi światem,&lt;br /&gt;c. nazywa go Bogiem deistów, który ograniczył się tylko do stworzenia świata a później o nim zapomniał,&lt;br /&gt;d. ostatnią obelgą rzucona Bogu miało stać się słowo „CAR”, za Konrada wypowiadają je diabły;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WNIOSEK: Konrad poniósł klęskę – nie otrzymał od Boga żadnej odpowiedzi, stało się tak dlatego, że zabrakło mu pokory, a dominowała w nim pycha, bunt i bluźnierstwo. Nie można go jednak potępić, ponieważ bunt jego był buntem prometejskim – w imieniu narodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Cz. III Dziadów&lt;/span&gt; jako przykład dramatu romantycznego:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a. Zerwanie z zasadą trzech jednosci - czasu - rok: od 1.11.'23 - 1.11.'24r., miejsca - więzienie, Warszawa, Wilno i.in.; akcji - martyrologia, bunt Konrada, mesjanizm...&lt;br /&gt;b. Bohater romantyczny - jednostka wybitna, doznająca klęski,&lt;br /&gt;c. przemieszanie scen realistycznych z symbolicznymi, fantastycznymi i wizyjnymi,&lt;br /&gt;d. synkretyzm rodzajowy i gatunkowy:&lt;br /&gt;elementy liryczne - Wielka improwizacja&lt;br /&gt;elementy epickie - opowieść Sobolewskiego, &lt;br /&gt;elementy dramatyczne - śmierć z powodu uderzenia piorunem,&lt;br /&gt;e. luźna kompozycja,&lt;br /&gt;f. kompozycja otwarta - zakończenie niedopowiedziane&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;big&gt;&lt;i&gt;Pan Tadeusz&lt;/i&gt;&lt;/big&gt;&lt;/strong&gt; – treść, główne wątki, dzieje Jacka Soplicy, miłość Tadeusza i Zosi, spór o zamek, zwyczaje i obrzędy (czarna polewka, tabaka, kolejność w zasiadaniu do stołu, polowania, bigos, zajazdy szlacheckie itp.);&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Przemiana bohatera mickiewiczowskiego:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Gustaw (nieszczęśliwa miłość do kobiety) --&gt; Konrad Wallenrod (miłość do kobiety i do ojczyzny) --&gt; Konrad (miłość do ojczyzny, walczy sam) --&gt; Jacek Soplica / Robak  (nie walczy sam, mobilizuje)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;big&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;JULIUSZ SŁOWACKI 1809-1849&lt;/span&gt;&lt;/big&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kordian&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Zagadnienia do powtórki:&lt;br /&gt;- przemiany bohatera-nieszczęśliwa miłość do Laury, znajomość z Wiolettą, wizyta u papieża = papugi cara, utrata wiary w uczciwość i miłość:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Uczucia po światowych opadały drogach.&lt;br /&gt;Gorzkie pocałowania kobiety – kupiłem.&lt;br /&gt;Wiara dziecinna padła na papieskich progach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Monolog na Mont Blanc zakończony słowami &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;„Polska Winkelriedem narodów”&lt;/span&gt; - Polskę przyrównuje do szwajcarskiego wojownika Winkelrieda. Winkelried samotnie walczy z wrogiem, pomaga innym, ale ginie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Polemika Słowackiego z mesjanistyczną koncepcja zawartą w „Dziadach” cz. III:&lt;br /&gt;&lt;table class="zestawienie"  cellspacing="0"&gt;&lt;br /&gt;&lt;tr&gt;&lt;th class="main"&gt;„Polska Chrystusem narodów”&lt;/th&gt;&lt;th class="main"&gt;„Polska Winkelriedem narodów”&lt;/th&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Krzyczy ks. Piotr. Polska przyrównana jest do mesjasza – cierpi na krzyżu męczona przez trzech zaborców; pod krzyżem Matka – wolność rozpacza nad cierpieniem narodu. Naród Polski jest więc wybrańcem Bożym, który jak biblijny Hiob ma przyjąć na siebie cierpienie i wierzyć, że kiedyś zakończy się to zwycięstwem – bierne oczekiwanie. Analogia z Chrystusem i jego męką określała u Mickiewicza uniwersalny sens ofiary polskiej, złożonej dla zbawienia innych. &lt;/td&gt;&lt;td&gt;W Kordianie przywołuje się w analogicznej funkcji postać Winkelrieda, legendarnego bohatera szwajcarskiego Średniowiecza, który w walce wbił dzidy wrogów we własne piersi. W jego ofiarnym geście był heroizm walki i czynu. Hasło zawierało w intencji Słowackiego inne określenie misji Polski niż ponowienie ofiary Chrystusowej. Kwestionowało cierpienie i bierną mękę jako najwyższe wartości etyczne, wskazując na sens czynnej walki ze złem historycznym. W dramacie temu realnemu złu, jakim jest carska Rosja, próbuje przeciwstawić się główny bohater - Kordian.&lt;/td&gt;&lt;/th&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- wymowa zakończenia - kompozycja otwarta, nie wiadomo czy adiutant zdąży poinformować o ułaskawieniu Kordiana,&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kordian&lt;/span&gt; jako dramat romantyczny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poezja J. Słowackiego (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Testament mój, Grób Agamemnona, Rozłączenie, Smutno mi Boże...&lt;/span&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;big&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ZYGMUNT KRASIŃSKI 1812-1859&lt;/span&gt;&lt;/big&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nie – Boska komedia&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;Tytuł, inspirowany dziełem Dantego (Boska Komedia), może być interpretowany dwuznacznie: określa historię jako dzieło ludzkości lub ukazuje komedię dziejącą się bez boskiej interwencji. Jak uważał autor, działania człowieka są względne i ostatecznie poddane woli Boga. Najważniejszym problemem poruszanym w dziele Krasińskiego jest konflikt polityczno-społeczny czyli, jak pisał, walka arystokracji i demokracji. W utworze zawarta jest także krytyka typowo romantycznego nastawienia do rzeczywistości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głównym bohaterem jest hrabia Henryk - Mąż. Część 1 i 2 przedstawiają życie osobiste bohatera, natomiast 3 i 4 - opisują jego udział w wydarzeniach społecznych i historycznych. Henryk reprezentuje arystokrację, Pankracy natomiast jest przywódcą obozu rewolucyjnego, pragnącego przejąć władzę i realizować własne plany. Rewolucja wg hrabiego Henryka to wszystkie stare zbrodnie świata, ubrane w szaty świeże; nie jest ona w stanie wprowadzić nowego porządku - jedynie zmianę ról. Także pozwala uciśnionym na realizację zemsty. Podobną opinię na ten temat wydaje się mieć autor dzieła. W części czwartej następuje starcie dwóch obozów. Arystokraci skupieni w Okopach Św. Trójcy okazują się być tchórzliwi i egoistyczni. Odbywa się nad nimi sąd kierowany przez triumfujących rewolucjonistów. Wtedy też ich dowódcy ukazuje się wizja Chrystusa. Pankracy ginie, wypowiedziawszy: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Galilejczyku, zwyciężyłeś!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;big&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;CYPRIAN KAMIL NORWID&lt;/span&gt;&lt;/big&gt;&lt;br /&gt;Często nazywany ostatnim z czterech wybitnych polskich poetów romantycznych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Bema pamięci żałobny rapsod&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mottem utworu są słowa przysięgi wypowiedzianej przez kartagińskiego wodza Hannibala: lusiurandum patri datum usque ad hanc diem ita servavi ("przysięgi złożonej ojcu aż po dziś dzień tak dotrzymałem").&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poeta dokonał w utworze stylizacji pogrzebu bohatera (według rytuału średniowieczno-rycerskiego, pogańskiego i wczesnosłowiańskiego) oraz mitologizacji postaci generała Bema. &lt;br /&gt;Część pierwsza to opis konduktu pogrzebowego przywodzącego na myśl pochówek dawnych wodzów słowiańskich. Rycerskie atrybuty – miecz, pancerz, koń, sokół, nie pasują do wieku dziewiętnastego. &lt;br /&gt;Ukazane są obrazy:&lt;br /&gt;- panny żałobne zawodzące i idące z rękoma podniesionymi w górę;&lt;br /&gt;- chłopcy uderzający w tarcze, &lt;br /&gt;- powiewająca chorągiew, &lt;br /&gt;- płonące pochodnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utwór został napisany polskim piętnastozgłoskowym heksametrem, ma charakter rapsodu, utworu podniosłego, opiewającego doniosłe wydarzenie lub niezwykłego bohatera. Styl jest wzniosły, obrazy dynamiczne, metafory i personifikacje uwypuklają symboliczne znaczenie tekstu. Utwór wprowadza nas w poetyckie misterium pogrzebowe. Cały rapsod podzielony jest na dwie części: pierwsza to opis pogrzebu, druga zaś to jego ogólnoludzkie, ponadczasowe, filozoficzne przesłanie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-6884544295507778928?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/6884544295507778928/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/03/powtorka-do-matury-sprawdzianu.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/6884544295507778928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/6884544295507778928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/03/powtorka-do-matury-sprawdzianu.html' title='Powtórka do matury, sprawdzianu - Romantyzm'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S45YbTRfnFI/AAAAAAAAA8I/BPFLn5CiaG8/s72-c/Friedrich-Mezczyzna-kobieta-obserwujacy-ksiezyc.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-1147300538756460617</id><published>2010-03-01T14:13:00.001-08:00</published><updated>2010-03-03T04:19:39.130-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura oświeceniowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Poezja'/><title type='text'>Sentymentalizm Franciszka Karpińskiego</title><content type='html'>Sentymentalna twórczość Franciszka Karpińskiego jest ważnym elementem polskiej literatury. Zwany na dworze "śpiewakiem Justyny" pisał niezwykle osobiste utwory oddające głębie uczuć i wzruszeń targających duszą poety XVII-go wieku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Do Justyny&lt;br /&gt;Tęskność na wiosnę&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utwór stylizowany jest na pieśń o prostej tematyce i układzie wersyfikacyjnym oraz rymach żeńskich. W wierszu odnajdujemy echa niespełnionej miłości poety do Marianny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Elementy sentymentalne:&lt;br /&gt;- Hasło powrotu do natury - wiosna budzi się do życia, zboże dojrzewa, łąki kwitną.&lt;br /&gt;- Miłość, tęsknota, żal, smutek, rozpacz to uczucia targające wnętrzem podmiotu lirycznego, potęguje je kontrastowe zestawienie z obrazem budzącej się do życia wiosny.&lt;br /&gt;- Czułostkowość i łzawość - podmiot liryczny używa wykrzyknień i pytajników aby w pełni oddać wewnętrzne emocje oraz własna bezradność symbolizowaną przez wylane w ziemię łzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utwór zbudowany jest na zasadzie antytez, budzącej się do życia wiośnie przeciwstawiony jest smutek i samotność podmiotu lirycznego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Laura i Filon&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To sielanka o cechach dramatu - dialog Laury i Filona brzmi jak aria operowa. Konwencjonalnie zbudowana sielanka jest dwupłaszczyznowa:&lt;br /&gt;- Pierwsza płaszczyzna to opisowe wprowadzenie: wieś, księżyc, jawor, noc.&lt;p align="center"&gt;"Już miesiąc zeszedł, psy się uśpiły&lt;br /&gt;I coś tam klaszcze za borem."&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;- Druga płaszczyzna to wypowiedzi bohaterów w formie tzw. przytoczeń.&lt;br /&gt;Bohaterami sielanki są mieszkający we wsi Laura i Filon. Uczucia sentymentalne występujące w utworze to: tęsknota, miłość, zazdrość, smutek i rozpacz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Żale Sarmaty nad grobem Zygmunta Augusta&lt;br /&gt;ostatniego polskiego króla z domu Jagiełłów&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utwór stylizowany jest na gatunek lamentacyjny - żale. Wykrzyknienia oddają emocje Sarmaty darzącego wielką miłością ojczyznę i nie umiejącego pogodzić się z jej upadkiem. Kolejne apostrofy kierowane są: do ojczyzny, do Wisły, do ostatniego Jagiellona.&lt;br /&gt;Sarmatą targa żal i tęsknota:&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;"Ta, co od morza aż do morza władła,&lt;br /&gt;Kawałka ziemi nie ma na mogiłę!"&lt;/strong&gt; &lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Utwór jest na wskroś czułostkowy i łzawy o czym dobitnie świadczy ostatnia strofa zbudowana z coraz krótszych wersów oddających szloch i rozpacz Sarmaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;Składam niezdatną w tej dobie&lt;br /&gt;Szablę, wesołość, nadzieję&lt;br /&gt;I tę lutnię biedną!...&lt;br /&gt;Oto mój sprzęt cały!&lt;br /&gt;Łzy mi tylko jedne&lt;br /&gt;Zostały!..." &lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table class="zestawienie"  cellspacing="0"&gt;&lt;br /&gt;&lt;tr&gt;&lt;th class="main"&gt;Racjonalizm&lt;/th&gt;&lt;th class="main"&gt;Sentymentalizm&lt;/th&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;th colspan="2"&gt;Przedstawiciele&lt;/th&gt;&lt;/tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Krasicki                             &lt;br /&gt;Zabłocki&lt;br /&gt;Trembecki&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Karpiński                           &lt;br /&gt;Kniaźnin&lt;/td&gt;&lt;tr&gt;&lt;th colspan="2"&gt;Źródła&lt;/th&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;antyczne&lt;/td&gt;&lt;td&gt;rodzime&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;europejskie&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;th colspan="2"&gt;Filozofia&lt;/th&gt;&lt;/tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;racjonalizm&lt;/td&gt;&lt;td&gt;idealizm&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;th colspan="2"&gt;Temat&lt;/th&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;-krytyka obyczajowości i mentalności,                             &lt;br /&gt;- stosunki społeczno-polityczne,&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;- przeżycia jednostki,&lt;br /&gt;- uczucia i stany wewnętrzne,&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;th colspan="2"&gt;Bohater&lt;/th&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Typ reprezentatywny dla grupy społecznej&lt;br /&gt;(modelowy)&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Człowiek o czułym i wrażliwym sercu,&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;th colspan="2"&gt;         Cel&lt;/th&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;utylitaryzm - użyteczność&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Dążenie do szczęścia jednostki,&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;th colspan="2"&gt;Język&lt;/th&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Jasny, zwięzły, ton wysoki, &lt;br /&gt;komunikatywny,decorum&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Prosty, potoczny, styl emocjonalny, nastrojowość,&lt;br /&gt;konwencjonalizacja,&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;th colspan="2"&gt; Gatunki&lt;/th&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Publicystyka, komedia, bajka, satyra, &lt;br /&gt;poemat heroikomiczny, &lt;br /&gt;powieść dydaktyczna&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Sielanka, pieśń, elegia, &lt;br /&gt;powieść sentymentalna&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-1147300538756460617?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/1147300538756460617/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/03/sentymentalizm-franciszka-karpinskiego_01.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/1147300538756460617'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/1147300538756460617'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/03/sentymentalizm-franciszka-karpinskiego_01.html' title='Sentymentalizm Franciszka Karpińskiego'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-8995376215408146684</id><published>2010-02-28T12:00:00.000-08:00</published><updated>2010-03-02T02:39:41.346-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura oświeceniowa'/><title type='text'>Immanuel Kant - Co to jest oświecenie?</title><content type='html'>&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Fragmenty&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Oświeceniem nazywamy wyjście człowieka z niepełnoletności, w którą popadł z własnej winy. Niepełnoletność to niezdolność człowieka do posługiwania się swym własnym rozumem, bez obcego kierownictwa. Zawinioną jest ta niepełnoletność wtedy, kiedy przyczyną jej jest nie brak rozumu, lecz decyzji i odwagi posługiwania się nim bez obcego kierownictwa. Sapere aude!&lt;/strong&gt; Miej odwagę posługiwać się swym własnym rozumem - tak oto brzmi hasło oświecenia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(...) To bardzo wygodne być niepełnoletnim. Jeśli posiadam książkę, która zastępuje mi rozum, opiekuna duchownego, który zamiast mnie posiada sumienie, lekarza, który zamiast mnie ustala moją dietę itd., itd. - nie muszę sam o nic się troszczyć. Nie potrzebuję myśleć, jeśli tylko mogę za wszystko zapłacić; inni już zamiast mnie zajmą się tą kłopotliwą sprawą. O to, by większa część ludzi (a wśród nich cała płeć piękna) uważała krok ku pełnoletności, już sam dla siebie trudny, także za niebezpieczny ? o to troszczą się już ich opiekunowie, którzy łaskawie podjęli się trudów nadzorowania. (...) &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Toteż każdemu pojedynczemu człowiekowi trudno jest wydobyć się z niepełnoletności, która stała się prawie jego drugą naturą. Polubił ją nawet, tę swoją niepełnoletność, i nie jest rzeczywiście zdolny tak od razu zacząć posługiwać się swym własnym rozumem - nigdy bowiem nie pozwolono mu nawet uczynić próby w tym kierunku.&lt;/strong&gt; Dogmaty i formułki - owe mechaniczne narzędzia rozumnego używania, a raczej nadużywania swych naturalnych zdolności - to dzwoneczki błazeńskie wiecznie trwającej niepełnoletności. (...) &lt;br /&gt;Do wejścia na drogę oświecenia nie potrzeba niczego prócz wolności: i to wolności najnieszkodliwszej spośród wszystkiego, co można nazwać wolnością, mianowicie wolności czynienia wszechstronnego, publicznego użytku ze swego rozumu. (...) Wszędzie wiec mamy do czynienia z ograniczeniami wolności. Które jednak z nich są przeszkoda dla oświecenia i tylko taki użytek może doprowadzić do urzeczywistnienia się oświecenia wśród ludzi; natomiast prywatny użytek może być często bardzo ograniczony, a mimo to nie stanowić jakiejś szczególnej przeszkody dla postępu oświecenia. (...) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;(M. Adamczyk, B. Chrząstkowska, J. T. Pokrzywniak, Starożytność-oświecenie; Podręcznik literatury do klasy pierwszej szkoły średniej, Warszawa 1991, s. 482-483) &lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pytania kontrolne:&lt;br /&gt;1. Co to jest oświecenie?&lt;br /&gt;2. Czym jest zawiniona niepełnoletność?&lt;br /&gt;3. Co to jest wolność i co ona umożliwia?&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4rMjMIaF9I/AAAAAAAAA8A/3g_SnQhuzKg/s1600-h/Kant.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 253px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4rMjMIaF9I/AAAAAAAAA8A/3g_SnQhuzKg/s400/Kant.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443388004554643410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kant i przyjaciele&lt;/span&gt;, Emil Doerstling&lt;p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-8995376215408146684?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/8995376215408146684/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/02/immanuel-kant-co-to-jest-oswiecenie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/8995376215408146684'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/8995376215408146684'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/02/immanuel-kant-co-to-jest-oswiecenie.html' title='Immanuel Kant - Co to jest oświecenie?'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4rMjMIaF9I/AAAAAAAAA8A/3g_SnQhuzKg/s72-c/Kant.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-5172563950125598765</id><published>2010-02-28T10:53:00.000-08:00</published><updated>2010-03-02T02:35:16.110-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arkusz maturalny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura barokowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura renesansu'/><title type='text'>Makbet Szekspira - postacią tragiczną... Arkusz + klucz</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Charakteryzując Makbeta na podstawie danych fragmentów dramatu Szekspira, określ, na czym polega tragizm postaci i porównaj go z tragizmem bohatera ze znanego Ci dramatu antycznego.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;William Szekspir &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Makbet&lt;/span&gt; (fragmenty)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;AKT I, SCENA VII&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;MAKBET&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jeśli to, co się ma stać, stać się musi,&lt;br /&gt;Niechby przynajmniej stało się niezwłocznie.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Gdyby ten straszny cios mógł przeciąć wszelkie&lt;br /&gt;Dalsze następstwa, gdyby ten czyn mógł być&lt;br /&gt;Sam w sobie wszystkim i końcem wszystkiego&lt;br /&gt;Tylko tu, na tej doczesnej mieliźnie,&lt;br /&gt;O przyszłe życie bym nie stał. Lecz zwykle&lt;br /&gt;W podobnych razach tu już kaźń nas czeka.&lt;br /&gt;Krwawa nauka, którą dajem, spada&lt;br /&gt;Na własną naszą głowę. Sprawiedliwość&lt;br /&gt;Zwraca podaną przez nas czarę jadu&lt;br /&gt;Do własnych naszych ust. Z podwójnych względów&lt;br /&gt;Należy mu się u mnie bezpieczeństwo:&lt;br /&gt;Jestem i krewnym jego, i wasalem.&lt;br /&gt;To samo zbyt już przeważnie potępia&lt;br /&gt;Taki postępek — lecz jestem, co więcej,&lt;br /&gt;I gospodarzem jego, który winien&lt;br /&gt;Drzwi zamknąć jego zabójcy, nie owszem&lt;br /&gt;Sam mu do piersi zbójczy nóż przykładać.&lt;br /&gt;A potem, Dunkan tak skromnie piastował&lt;br /&gt;Swą godność, tak był nieskalanie czysty&lt;br /&gt;W pełnieniu swego wielkiego urzędu,&lt;br /&gt;Że cnoty jego, jak anioły nieba,&lt;br /&gt;Piorunującym głosem świadczyć będą&lt;br /&gt;Przeciw wyrodnym sprawcom jego śmierci,&lt;br /&gt;I litość, jako nowo narodzone&lt;br /&gt;Nagie niemowlę lub cherub siedzący&lt;br /&gt;Na niewidzialnych, powietrznych rumakach,&lt;br /&gt;Wiać będzie w oczy każdemu okropny&lt;br /&gt;Obraz tej zbrodni, by wiatr łzy osuszył.&lt;br /&gt;Jeden, wyłącznie jeden tylko bodziec&lt;br /&gt;Podżega we mnie tę pokusę, to jest&lt;br /&gt;Ambicja, która przeskakując siebie,&lt;br /&gt;Spada po drugiej stronie.&lt;br /&gt;Wchodzi Lady Makbet&lt;br /&gt;Cóż tam?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;LADY MAKBET&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Właśnie&lt;br /&gt;Wstał od wieczerzy. Po coś się oddalił?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;MAKBET&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Czy pytał o mnie?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;LADY MAKBET&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ty mnie o to pytasz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;MAKBET&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Nie postępujmy dalej na tej drodze:&lt;br /&gt;Dopiero co mnie obdarzył godnością&lt;br /&gt;I sam dopiero co sobie kupiłem&lt;br /&gt;Złotą u ludzi sławę, sławę, którą&lt;br /&gt;Godziłoby się jak najdłużej w świeżym&lt;br /&gt;Utrzymać blasku, nie zaś tak skwapliwie&lt;br /&gt;Odrzucać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;LADY MAKBET&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Byłaż pijaną nadzieja,&lt;br /&gt;Co cię niedawno jeszcze kołysała?&lt;br /&gt;Zasnęłaż potem i budziż się teraz,&lt;br /&gt;Żeby ospale, trwożnie patrzeć na to,&lt;br /&gt;Na co tak raźnie wtedy poglądała?&lt;br /&gt;Nie lepsze dajesz mi wyobrażenie&lt;br /&gt;I o miłości twojej. Masz skrupuły&lt;br /&gt;Mężnie w czyn przelać to, czego pożądasz?&lt;br /&gt;Chciałbyś posiadać to, co sam uznajesz&lt;br /&gt;Ozdobą życia, i chcesz żyć zarazem&lt;br /&gt;W własnym uznaniu jak tchórz albo jako&lt;br /&gt;Ów kot, w przysłowiu1 gminnym, u którego&lt;br /&gt;„Nie śmiem” przeważa „chciałbym”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;MAKBET&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Przestań, proszę.&lt;br /&gt;Na wszystkom gotów, co jest godne męża;&lt;br /&gt;Kto więcej waży, nie jest nim2.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;LADY MAKBET&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;I jakiż&lt;br /&gt;Zły duch ci kazał tę myśl mi nasunąć?&lt;br /&gt;Kiedyś ją powziął, wtedy byłeś mężem:&lt;br /&gt;O ile byś był więcej tym, czym byłeś,&lt;br /&gt;O tyle więcej byłbyś nim. Nie była&lt;br /&gt;Wtedy po temu pora ani miejsce,&lt;br /&gt;Jedno i drugie stworzyć byłbyś gotów;&lt;br /&gt;Teraz się jedno i drugie nastręcza,&lt;br /&gt;A ty się cofasz? Byłam karmicielką&lt;br /&gt;I wiem, jak to słodko kochać dziecię,&lt;br /&gt;Które się karmi; byłabym mu jednak&lt;br /&gt;Wyrwała była pierś z ust nadstawionych,&lt;br /&gt;Które się do mnie tkliwie uśmiechały,&lt;br /&gt;I roztrzaskała czaszkę, gdybym była&lt;br /&gt;Zobowiązała się do tego czynu,&lt;br /&gt;Jak ty do tego.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;MAKBET&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Gdybyśmy chybili?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;LADY MAKBET&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Chybić! Obwaruj jeno swoje męstwo,&lt;br /&gt;A nie chybimy. Skoro Dunkan zaśnie&lt;br /&gt;(Co naturalnie po trudach dnia prędko&lt;br /&gt;Pewnie nastąpi), przyrządzonym winem&lt;br /&gt;Dwóch pokojowców jego tak uraczę,&lt;br /&gt;Że się ich pamięć, ten stróż mózgu, w parę&lt;br /&gt;A władz siedlisko zamieni w alembik3.&lt;br /&gt;Gdy snem zwierzęcym ujęci, jak trupy&lt;br /&gt;Spoczywać będą, czegóż nie zdołamy&lt;br /&gt;Dokazać wtedy ze śpiącym Dunkanem?&lt;br /&gt;Czego nie złożyć na jego pijaną&lt;br /&gt;Służbę, na którą spadnie cała wina&lt;br /&gt;Naszego mordu? [...]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;MAKBET&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Niech się więc stanie! Wszystkie moje siły&lt;br /&gt;Nagnę do tego okropnego czynu.&lt;br /&gt;Idźmy i szydźmy z świata jasnym czołem:&lt;br /&gt;Fałsz serca i fałsz lic muszą iść społem.&lt;br /&gt;Wychodzą [...]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;AKT V, SCENA V&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;[…]&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;MAKBET&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Dawno już smaku trwogi zapomniałem:&lt;br /&gt;Był czas, gdym drętwiał słysząc głos puszczyka,&lt;br /&gt;Gdy przy słuchaniu powieści o strachach&lt;br /&gt;Włos mi się jeżył i prężył na głowie,&lt;br /&gt;Jakby był żywy; czas ten prędko minął;&lt;br /&gt;Przeładowałem się okropnościami:&lt;br /&gt;Spoufalone z zgrozą zmysły moje&lt;br /&gt;Stępiały na wpływ wrażeń.&lt;br /&gt;Sejton powraca&lt;br /&gt;Co znaczyły&lt;br /&gt;te krzyki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;SEJTON&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Panie, królowa umarła!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;MAKBET&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Powinna była umrzeć nieco później;&lt;br /&gt;Czego się było tak spieszyć z tą wieścią?&lt;br /&gt;Ciągle to jutro, jutro i znów jutro&lt;br /&gt;Wije się w ciasnym kółku od dnia do dnia,&lt;br /&gt;Aż do ostatniej głoski czasokresu;&lt;br /&gt;A wszystkie wczora to były pochodnie,&lt;br /&gt;Które głupocie naszej przyświecały&lt;br /&gt;W drodze do śmierci. Zgaśnij, wątłe światło!&lt;br /&gt;Życie jest tylko przechodnim półcieniem,&lt;br /&gt;Nędznym aktorem, który swoją rolę&lt;br /&gt;Przez parę godzin wygrawszy na scenie&lt;br /&gt;W nicość przepada – powieścią idioty,&lt;br /&gt;Głośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;1 ów kot w przysłowiu – kot chciałby zjeść rybę, ale boi się zmoczyć sobie łapki&lt;br /&gt;2 kto więcej waży, nie jest nim – kto się waży na więcej niż ja, nie jest prawdziwym mężem, lecz szaleńcem lub zbrodniarzem&lt;br /&gt;3 alembik – dawny przyrząd służący do destylacji, głównie alkoholu&lt;br /&gt;Przekład Józefa Paszkowskiego&lt;br /&gt;(William Szekspir, Makbet, Ossolineum 1967)&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;ROZWINIĘCIE TEMATU (można uzyskać maksymalnie 25 punktów)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;1. Określenie sytuacji, np.: 0 - 4&lt;br /&gt;Fragment I&lt;br /&gt;a. plany zabicia króla i zdobycia tronu (początek utworu),&lt;br /&gt;b. Dunkan gościem w zamku Makbeta,&lt;br /&gt;c. rola Lady Makbet,&lt;br /&gt;Fragment II&lt;br /&gt;d. informacja o śmierci królowej (koniec utworu),&lt;br /&gt;e. refleksje Makbeta o sobie i życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. &lt;strong&gt;Kreacja Makbeta, np.: 0 - 8&lt;br /&gt;a. rycerz, wierny poddany króla,&lt;br /&gt;b. sława wśród ludzi i wdzięczność króla,&lt;br /&gt;c. ambicja i żądza władzy,&lt;br /&gt;d. wahania bohatera jako gospodarza, krewnego i wasala,&lt;br /&gt;e. świadomość ohydy moralnej planowanego czynu (zalety króla),&lt;br /&gt;f. lęk, przekonanie o nieuchronności kary,&lt;br /&gt;g. słabość, uleganie wpływom,&lt;br /&gt;h. cynizm (zbrodnia z premedytacją, zaplanowanie fałszywej rozpaczy),&lt;br /&gt;i. przemiana wewnętrzna (stępienie wrażliwości moralnej),&lt;br /&gt;j. zobojętnienie, otępienie (np. śmierć żony),&lt;br /&gt;k. poczucie klęski,&lt;br /&gt;l. utrata wiary w sens życia.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. &lt;strong&gt;Tragizm Makbeta, np.: 0 - 4&lt;br /&gt;a. działania bohatera zależą od jego wolnej woli,&lt;br /&gt;b. wybór pomiędzy wartościami (dobrem) a zbrodnią dla zdobycia władzy (złem),&lt;br /&gt;c. konflikt pomiędzy sumieniem a namiętnościami,&lt;br /&gt;d. świadomość, że wyrządzone zło pociągnie za sobą następne,&lt;br /&gt;e. samotność i wyobcowanie na skutek popełnionej zbrodni,&lt;br /&gt;f. postrzeganie świata jako teatru (przypadkowość egzystencji).&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Funkcjonalne wykorzystanie kontekstu całego utworu. 0 - 1&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Zaprezentowanie postaci z dramatu antycznego. 0 - 1&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Tragizm bohatera antycznego (na przykładzie wybranej postaci), np.: 0 - 4&lt;br /&gt;a. daremność działań człowieka zdeterminowanego przez siły wyższe – fatum,&lt;br /&gt;b. starcie równorzędnych racji moralnych prowadzące do nieuchronnej katastrofy&lt;br /&gt;(konflikt tragiczny),&lt;br /&gt;c. brak winy lub tzw. wina tragiczna (nieświadomość winy),&lt;br /&gt;d. ironia tragiczna,&lt;br /&gt;e. bohater zarazem winowajcą i ofiarą (tragiczne zbłądzenie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7.&lt;strong&gt; Podsumowanie - porównanie tragizmu Makbeta i bohatera antycznego&lt;/strong&gt; 0-3 pełne, np.: 3 wskazanie różnic (podobieństw) między tragizmem Makbeta i bohatera antycznego&lt;br /&gt;(np. konflikt wewnętrzny – fatum; świadomość winy – nieświadomość winy; kara sprawiedliwa – kara nieproporcjonalna do winy; dynamizm bohatera – statyczność bohatera; nieuchronność klęski); częściowe, np.: (2)&lt;br /&gt;wskazanie niektórych różnic między tragizmem Makbeta i bohatera antycznego; próba podsumowania, np.: (1)&lt;br /&gt;wskazanie jednej istotnej różnicy między tragizmem Makbeta i bohatera antycznego.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Uwaga: należy uznać interpretację, że kreacja Makbeta jest różna od klasycznego&lt;br /&gt;rozumienia tragizmu.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4q-BsKrwCI/AAAAAAAAA7w/BGDBOaxWQpI/s1600-h/makbet-3-wiedzmy.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 253px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4q-BsKrwCI/AAAAAAAAA7w/BGDBOaxWQpI/s400/makbet-3-wiedzmy.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443372035875782690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p aling="center"&gt;&lt;small&gt;Scena z Makbeta przedstawiająca trzy wiedźmy wyczarowujące zjawę, akt IV, scena I; mal. William Rimmer&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-5172563950125598765?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/5172563950125598765/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/02/makbet-szekspira-postac-tragiczna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/5172563950125598765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/5172563950125598765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/02/makbet-szekspira-postac-tragiczna.html' title='Makbet Szekspira - postacią tragiczną... Arkusz + klucz'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4q-BsKrwCI/AAAAAAAAA7w/BGDBOaxWQpI/s72-c/makbet-3-wiedzmy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-8097026121860883442</id><published>2010-02-23T00:34:00.000-08:00</published><updated>2010-03-02T02:33:14.942-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arkusz maturalny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura oświeceniowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Poezja'/><title type='text'>Analiza i interpretacja mowy Chodkiewicza z Transakcji wojny chocimskiej Wacława Potockiego.</title><content type='html'>&lt;br&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;strong&gt;Dokonaj analizy i interpretacji mowy Chodkiewicza z &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Transakcji wojny chocimskiej&lt;/span&gt; Wacława Potockiego.&lt;/strong&gt; Zwróć uwagę na kompozycję mowy, dobór argumentów i celowość zastosowanych elementów retorycznych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;Wacław Potocki, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Transakcja wojny chocimskiej&lt;/span&gt; (fragm.)&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Obróci się Chodkiewicz czołem na swe szyki,&lt;br /&gt;Gdzie widząc zgromadzone wszystkie pułkowniki&lt;br /&gt;I rotmistrze, i wielką część z narodów obu&lt;br /&gt;Żywej młodzi, starego trzyma się sposobu&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Zawołanych hetmanów, zdjąwszy szyszak z głowy,&lt;br /&gt;Krótkiej, lecz zwięzłej do nich zażyje przemowy:&lt;br /&gt;„To pole, cne rycerstwo, na którym przezwiska&lt;br /&gt;Polacy przez Marsowe nabyli igrzyska,&lt;br /&gt;Ani naszej Pogonia starożytna Litwy&lt;br /&gt;Po morzu swe z pogaństwem toczyła gonitwy;&lt;br /&gt;Pole, mówię, nie słowa, nie czczej pary dźwięki,&lt;br /&gt;Ale kocha roboty bohaterskiej ręki.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ani mnie ust natura formowała z miodu,&lt;br /&gt;Ani też tam oracyj trzeba i wywodu,&lt;br /&gt;Gdzie Bóg, Ojczyzna i Pan swoje składy święte&lt;br /&gt;W archiwie piersi waszych chowają zamknięte. (…)&lt;br /&gt;Wam Ojczyzna, rodzice, krewne, dzieci małe,&lt;br /&gt;Płeć niewojenną, dziewki oddaje dojźrałe,&lt;br /&gt;Te-ż by miały ku żądzy psiej pogańskiej juchy&lt;br /&gt;W opłakanej niewoli rodzić Tatarczuchy?&lt;br /&gt;Wam ubogich poddanych chrześcijańskie gminy,&lt;br /&gt;Ojczyste na ostatek ściany i kominy&lt;br /&gt;Pokazuje z daleka Matka utrapiona;&lt;br /&gt;Pod wasze się z tym wszytkim dziś kryje ramiona,&lt;br /&gt;Do was obie wyciąga ręce wolność złota,&lt;br /&gt;Niech się sam w swych poganin obierzach umota!&lt;br /&gt;W te ręce król ozdoby swej dostojnej skroni,&lt;br /&gt;Kiedy mu hardy Osman śmie posiągnąć do niej,&lt;br /&gt;Porucza, z których je ma; nadzieje nie traci,&lt;br /&gt;Że tyran posiężnego sowicie przypłaci. (…)&lt;br /&gt;Więc, o kawalerowie, w których serce żywe&lt;br /&gt;I krew igra, przyczyna mając sprawiedliwe&lt;br /&gt;Tak koniecznej potrzeby, Litwa i Polanie,&lt;br /&gt;Osiądźcie Turkom karki i nastąpcie na nie!&lt;br /&gt;Niechaj was to nie stracha, niech oczu nie mydli,&lt;br /&gt;Że się poganin upstrzy, uzłoci, uskrzydli,&lt;br /&gt;Namioty, słonie, muły, wielbłądy i osły,&lt;br /&gt;To nie bije; stąd serca przodkom waszym rosły&lt;br /&gt;Do szczęśliwych tryumfów; i mięso, i pierze,&lt;br /&gt;Lubią sławę i złoto przy sławie żołnierze.&lt;br /&gt;Mało co tam wojennych – dziady, kupce, Żydy,&lt;br /&gt;Martauzy postroili i dali im dzidy;&lt;br /&gt;Co człek, to tam rzemieślnik, cień ich tylko ma tu&lt;br /&gt;Osman – każdy zostawił serce u warsztatu. (…)&lt;br /&gt;Tedy do tak nikczemnej, marnej szewskiej smoły&lt;br /&gt;Sarmatów będę równał? Naród, który z szkoły&lt;br /&gt;Marsowej pierwsze przodki, stare dziady liczy&lt;br /&gt;Który wprzód w szabli niźli w zagonach dziedziczy,&lt;br /&gt;Którym Chrobry Bolesław, gdy Rusina zeprze,&lt;br /&gt;Żelazne za granicę postawił na Dnieprze,&lt;br /&gt;Gdy Niemca, co w fortecach i w swej ufał strzelbie,&lt;br /&gt;Takież kazał kolumny kopać i na Elbie.&lt;br /&gt;Tylą tedy tryumfów ozdobione dłonie,&lt;br /&gt;Tylą nieprzyjacielskiej krwie kurzące bronie,&lt;br /&gt;Skorośmy niespokojne skrócili sąsiady,&lt;br /&gt;Podnieśmy na Turczyna, z którym dziś do zwady&lt;br /&gt;Pierwszy raz przychodzimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;w obierzach – w sidłach&lt;br /&gt;potrzeby – tu: wojny, bitwy&lt;br /&gt;martauzy – handlarzy niewolników&lt;br /&gt;na Elbie (Łabie) – gdzie Bolesław Chrobry miał wbijać słupy graniczne&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;big&gt;JAK ZACZĄĆ&lt;/big&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chcesz zacząć już od konkretnych wniosków, określ sytuację komunikacyjną: kto mówi, do kogo i w jakich okolicznościach. Jeżeli wolisz przywołać najpierw jakieś treści ogólniejsze, możesz zacząć od:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Autora i dzieła, z którego pochodzi analizowany fragment. Pamiętaj: znajomość twórczości Wacława Potockiego obowiązuje nawet na maturze na poziomie podstawowym!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Krótkiej charakterystyki przemówienia jako ważnego typu wypowiedzi retorycznej. Jakie elementy decydują o sukcesie mówcy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Baroku – epoki, w której tekst powstał. W analizowanym fragmencie &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Transakcji wojny chocimskiej&lt;/span&gt; można wskazać elementy siedemnastowiecznego światopoglądu i stylu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;big&gt;STRATEGIE ROZWINIĘCIA&lt;/big&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Planowanie jakiejkolwiek strategii zacznij od bardzo dokładnego przeczytania polecenia. Sposób sformułowania tematu może Ci wiele powiedzieć o kształcie modelu odpowiedzi. W wielu wypadkach możesz nawet samodzielnie wyliczyć, ile punktów dostaniesz za kolejne aspekty problemu! Ta uwaga dotyczy zwłaszcza poleceń rozbudowanych, zawierających konkretne wskazówki&lt;br /&gt;interpretacyjne. A oto, co musi się znaleźć w pracy dotyczącej fragmentu Transakcji wojny chocimskiej (w nawiasach podajemy przewidywaną liczbę punktów):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• ogólna charakterystyka załączonego tekstu: określenie podmiotu mówiącego, adresata wypowiedzi i jej formy, ewentualnie wskazanie cech typowych dla stylu barokowego (4 punkty)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• interpretacja tekstu, przedstawienie zawartego w nim systemu wartości, wniosek dotyczący doboru argumentów (5 punktów)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• scharakteryzowanie kompozycji analizowanej mowy (2 punkty)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• przedstawienie występujących w tekście elementów retorycznych wraz z określeniem ich celowości (5 punktów)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• odwołanie do odpowiednich kontekstów (2 punkty)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• pełny wniosek (4 punkty)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;big&gt;JAK ZAKOŃCZYĆ&lt;/big&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wnioski z analizy i interpretacji powiąż z odpowiednimi kontekstami. Zauważ, że kształt analizowanej mowy Chodkiewicza jest zgodny ze stylem epoki, a także klasycznymi zasadami retorycznymi. Możesz też ocenić skuteczność zastosowanych chwytów retorycznych (przyda się w tym miejscu wiedza historyczna!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Realizacja tematu (maksymalnie 22 punkty)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jeśli Twoim zadaniem jest analizowanie konkretnych zabiegów językowych, pamiętaj, by swoje&lt;br /&gt;wnioski udowadniać odpowiednimi cytatami. Nie streszczaj utworu! Nikt nie postawi Ci punktu, jeśli ograniczysz się do opowiedzenia swoimi słowami, o czym mówi analizowany tekst. Twoje zadanie to wyciągnięcie wniosków, wskazanie przyczyn i skutków. Nie wystarczy wypisanie jakiegoś środka retorycznego – trzeba jeszcze ustalić, jaki efekt daje jego użycie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kompozycja (3 punkty)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ma być funkcjonalna wobec tematu, spójna i przejrzysta. Aby odpowiednio uporządkować&lt;br /&gt;swoje wnioski, zrób wcześniej konspekt w brudnopisie. Zadbaj także o ładne połączenie ze&lt;br /&gt;sobą kolejnych treści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Styl (3 punkty)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ta praca wymaga częstego wprowadzania cytatów. Nie zawsze muszą być długie i zapisywane&lt;br /&gt;w oddzielnym wersie. Dobre wrażenie sprawia umiejętne wplecenie w zdanie słów czy sformułowań zaczerpniętych z analizowanego tekstu. Za każdym razem pamiętaj o cudzysłowie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Język (10 punktów)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Analizowany przykład stylu barokowego może być najlepszym dowodem, że nie sprawdzają się bardzo długie, skomplikowane zdania. Łatwo w nich o błędy składniowe, poza tym język Twojej&lt;br /&gt;pracy musi być przecież komunikatywny. Zwracaj uwagę na fleksję – jeśli nie będzie poprawna, egzaminator nie postawi Ci nawet 4 punktów (przypominamy: za język można dostać 10, 7, 4 lub 0 punktów).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zapis (2 punkty)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Drogi uczniu z dysleksją czy dysortografią! Pamiętaj, że zaświadczenie z poradni na nowej&lt;br /&gt;maturze usprawiedliwia tylko część błędów. Wolno Ci popełniać różnego rodzaju literówki&lt;br /&gt;(np. zmieniać kolejność liter, opuszczać litery, wstawiać dodatkowe, mylić głoski dźwięczne&lt;br /&gt;z bezdźwięcznymi), wolno nie stosować zasad interpunkcji, ale już nie wolno napisać „matura”&lt;br /&gt;przez „ó”. Na szczęście masz możliwość skorzystania ze słownika ortograficznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Szczególne walory pracy (0 – 4 punkty)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Konsekwentnie stosuj terminologię teoretycznoliteracką. Jeśli w modelu odpowiedzi nie przewidziano za to oddzielnego punktu, Twoja wiedza zostanie uznana za dodatkowy walor pracy.&lt;br /&gt;Dobre wrażenie robi wprowadzanie nazw łacińskich, np. captatio benevolentiae (czyli zdobycie&lt;br /&gt;przychylności odbiorcy) czy ars bene dicendi (sztuka dobrego mówienia – klasyczna&lt;br /&gt;definicja retoryki).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Użyj sformułowań&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;• Sztuka oratorska, retoryczna, krasomówcza&lt;br /&gt;• Figury retoryczne&lt;br /&gt;• Okres retoryczny&lt;br /&gt;• Styl perswazyjny&lt;br /&gt;• Argumentacja rzeczowa, argumentacja logiczna,&lt;br /&gt;argumentacja emocjonalna&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pojęcia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;• &lt;strong&gt;Retoryka – sztuka wymowy; według definicji rzymskiego mówcy Marka Fabiusza Kwintyliana&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;– &lt;strong&gt;ars bene dicendi (sztuka dobrego mówienia)&lt;/strong&gt;. Dobrego oznacza w tym przypadku: skutecznego, trafiającego do odbiorców, ale też pięknego, kunsztownego. Retoryka wywodzi się ze starożytnej Grecji (słynnymi mówcami byli m.in. Platon czy Arystoteles, który zebrał jej zasady w dziele Retoryka), rozwijała się także w Rzymie (najsłynniejsi retorzy to Marek Tuliusz Cyceron i Kwintylian).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Najważniejsze cele wypowiedzi retorycznych to:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;• pouczanie, informowanie o czymś,&lt;br /&gt;• przekonywanie, nakłanianie do czegoś,&lt;br /&gt;• wzruszanie, wzbudzanie zachwytu odbiorcy&lt;br /&gt;pięknem słowa.&lt;br /&gt;Do baroku retoryka była jedną z najważniejszych umiejętności ludzi wykształconych. Dziś przydaje się np. w reklamie czy polityce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• &lt;strong&gt;Perswazja – oddziaływanie na rozum, wolę i uczucia innej osoby;&lt;/strong&gt; doradzanie jej lub odradzanie&lt;br /&gt;czegoś za pomocą różnego rodzaju argumentów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• &lt;strong&gt;Erystyka – sztuka prowadzenia sporów. W przeciwieństwie do retoryki ma na celu nie&lt;br /&gt;przekonanie przeciwnika, ale pokonanie go w sporze.&lt;/strong&gt; Erysta nie cofa się przed metodami&lt;br /&gt;nieuczciwymi (np. kłamstwem, manipulacją). Zamiast logicznych argumentów wykorzystuje&lt;br /&gt;różnego rodzaju chwyty erystyczne, które je pozorują (np. komplementy, groźby,&lt;br /&gt;zasłanianie się autorytetami).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Konteksty&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Konteksty historyczne:&lt;br /&gt;Bitwa pod Chocimiem miała miejsce w 1621 r. Dowodzący wojskami polskimi hetman wielki litewski Jan Karol Chodkiewicz odpierał ataki sił tureckich wysłanych przez sułtana Osmana II. Walki pod Chocimiem nie przyniosły zwycięstwa żadnej ze stron.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Konteksty literackie:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;• Twórczość Wacława Potockiego, np. całość Transakcji wojny chocimskiej…, Pospolite ruszenie, Nierządem Polska stoi, Zbytki polskie&lt;br /&gt;• Kazania sejmowe Piotra Skargi&lt;br /&gt;• Pamiętniki Jana Chryzostoma Paska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Konteksty teoretycznoliterackie:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;• Retoryka Arystotelesa&lt;br /&gt;• Kształcenie mówcy Kwintyliana&lt;br /&gt;Chcesz wiedzieć więcej o retoryce? Przeczytaj:&lt;br /&gt;• Sztuka retoryki. Przewodnik encyklopedyczny Mirosława Korolki&lt;br /&gt;• Retoryka od średniowiecza do baroku Jakuba Zdzisława Lichańskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;big&gt;&lt;b&gt;Przykład realizacji&lt;/big&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Sztuka oratorska była w okresie baroku wyjątkowo ceniona. Umiejętność układania i wygłaszania mów przydawała się w sądzie i na sejmiku, w kościele i przy biesiadnym stole. &lt;/strong&gt;Widać to w literaturze XVII w., także w twórczości Wacława Potockiego, który w swojej epopei „Transakcja wojny chocimskiej” wiele fragmentów ukształtował jako wypowiedzi retoryczne.&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; =&gt; Kompozycja + 1p.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jedną z takich wypowiedzi jest mowa hetmana Jana Karola Chodkiewicza skierowana do zgromadzonych pod Chocimiem wojsk.&lt;/strong&gt; Dowódca pragnie zachęcić do walki z Turkami, przekonuje o możliwości zwycięstwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwraca się bezpośrednio do słuchaczy: „cne rycerstwo”, „o kawalerowie, w których serce żywe/i krew igra”. Zawarte w tych zwrotach pozytywne określenia są jednym ze sposobów zdobycia przychylności odbiorców (łac. captatio benevolentiae). &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;=&gt; Język + 1&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chodkiewicz rozpoczyna swoją przemowę w sposób obrazowy od wskazania na pole walki, które „nie słowa, […] ale kocha roboty bohaterskiej ręki”. Inwersja, podobnie jak długie, zawiłe zdania to charakterystyczne cechy stylu barokowego, często występujące w mowie Chodkiewicza. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;=&gt; Realizacja + 1&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już na wstępie wódz zastrzega, że nie jest najlepszym mówcą:&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Ani mnie usta natura formowała z miodu”.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Nie chodzi tu jednak tylko o podkreślenie skromności, konwencjonalny schemat sztuki oratorskiej. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;(Realizacja + 1)&lt;/span&gt; Wódz zaznacza w ten sposób po raz kolejny, że od pięknych słów dużo ważniejsze są czyny. On sam czuje się rycerzem – takim jak ci, do których przemawia. W ten sposób Chodkiewicz po raz kolejny stara się o przychylność swoich słuchaczy. Deklarując niechęć do retoryki, podkreśla swoją szczerość (ważne dla skuteczności perswazji!), a poza tym podkreśla, że nie sztuka wymowy jest najistotniejsza, gdy chodzi o sprawy najważniejsze: Boga, ojczyznę i królewski majestat. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;(Realizacja + 1)&lt;/span&gt; Stawienie czoła Turkom jest więc przede wszystkim dowodem wiary i patriotyzmu. Aby przekonać żołnierzy, Chodkiewicz odwołuje się do wspólnego systemu wartości, w którym ważne miejsce zajmuje etos rycerski. Do obowiązków wojska należy obrona najsłabszych: dzieci, kobiet, starców. Rycerz ma być obrońcą swej rodziny,&lt;br /&gt;domu i ojczyzny. Mówca często odwołuje się w tym miejscu do emocji słuchaczy, pragnąc wywołać gniew, niechęć wobec wroga, współczucie dla ofiar.&lt;br /&gt;Mówi o haniebnym losie polskich dziewcząt, które – jeśli nie zostaną ocalone – będą „w opłakanej niewoli rodzić Tatarczuchy”. Przedstawia ojczyznę jako „Matkę utrapioną”, która błaga o obronę. Ten z pewnością skuteczny zabieg należy zresztą do chętnie wykorzystywanych, dość przypomnieć „Kazania sejmowe” Piotra Skargi.&lt;br /&gt;Mowę Chodkiewicza trudno nazwać jednorodną stylistycznie. Miejscami jest podniosła, patetyczna. Mówca wprowadza metafory (np. „swoje składy święte/ w archiwie piersi waszych chowają zamknięte”), personifikuje ojczyznę i wolność, która „obie wyciąga ręce”, stosuje pytania retoryczne. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;(Realizacja + 1)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; Później wódz odchodzi od tego tonu, wprowadza słownictwo potoczne, nawet dosadne:&lt;br /&gt;„osiądźcie Turkom karki”, „niech oczu nie mydli/ że się poganin upstrzy, uzłoci, uskrzydli”. W ten sposób Chodkiewicz łatwiej dociera do odbiorcy – jego słuchacze raczej nie są dobrze wykształceni. Poza tym wypowiedź staje się dynamiczna i obrazowa. Jej emocjonalność podkreśla dodatkowo zdanie wykrzyknikowe.&lt;br /&gt;Dowódca pragnie przekonać swoich żołnierzy, że będą w stanie pokonać Turków. W tym celu podkreśla ich wartość rycerską jako potomków starożytnych Sarmatów, odwołuje się do bohaterskiej historii. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;(Realizacja + 1) &lt;/span&gt;Polacy to naród, który „wprzód w szabli niźli w zagonach dziedziczy”, mający w historii zwycięskich wodzów i wielkie czyny (Chodkiewicz wspomina o Bolesławie Chrobrym). Jednocześnie mówca deprecjonuje przeciwnika – wojska tureckie to zlepek wcielonych siłą rzemieślników, ludzi pozbawionych wojennego ducha. Mówiąc o wrogu,&lt;br /&gt;Chodkiewicz używa określeń o ujemnym ładunku emocjonalnym: „nikczemnej, marnej szewskiej smoły”, „psiej pogańskiej juchy”, „hardy Osman”. Z kolei opisując swoje wojska, króla czy Polskę, używa epitetów nacechowanych dodatnio: „składy święte”, „wolność złota”, „dostojnej skroni”. Dających obrazowość epitetów jest zresztą w mowie Chodkiewicza bardzo dużo. Podobną funkcję pełnią na przykład zastosowane w opisie wojska tureckiego wyliczenia:&lt;br /&gt;„Namioty, słonie, muły, wielbłądy i osły”. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;(Język + 1)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wymienione tu środki retoryczne dają jeszcze jeden dodatkowy &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;efekt – hiperbolizacji&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Chodkiewicz pokazuje w sposób przesadny zarówno wyjątkowość Polaków, jak i słabość tureckiej armii. &lt;/strong&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;(Realizacja + 1)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Przemowa Chodkiewicza, choć – jak to zostało w pierwszym wersie zapowiedziane – „krótka, lecz zwięzła”, jest także funkcjonalnie skomponowana. Zaczyna się od zwrotu do słuchaczy i zabiegów mających na celu zdobycie ich przychylności. Potem wódz odpowiednimi argumentami zachęca do walki. W dalszej części zbija ewentualne kontrargumenty (zwłaszcza przekonanie o sile armii&lt;br /&gt;tureckiej) i kończy apelem, by zaatakować wroga. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;(Realizacja + 1)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Warto zauważyć, że na początku i na końcu mówca używa argumentów mocnych (patriotyzm, wiara, sarmackie pochodzenie), w środku zaś słabych (np. nieudolność wojsk wroga, zdobycie łupów i rycerskiej sławy). &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;(Realizacja + 1)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; Nie bez powodu – początek i koniec są szczególnie ważnymi miejscami przemówienia.&lt;br /&gt;Zgodnie z zasadami głoszonymi przez Arystotelesa Chodkiewicz w zakończeniu&lt;br /&gt;swojej mowy nie tylko podkreśla jej cel (zachęta do walki), ale też wywołuje&lt;br /&gt;adekwatne do tematu wzruszenia (duma z wcześniejszych zwycięstw). Poza&lt;br /&gt;tym w tym właśnie miejscu Chodkiewicz utożsamia się z odbiorcami swojej&lt;br /&gt;mowy. Wcześniej używał form drugiej osoby liczby mnogiej: wam, was, osiądźcie,&lt;br /&gt;teraz mówi w pierwszej osobie: „skorośmy”, „podnieśmy”. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;(Realizacja + 1)&lt;/span&gt; W ten sposób podkreśla potrzebę wspólnoty. Dynamikę obrazowania w ostatnim zdaniu przemówienia zwiększa dodatkowo anafora „tylą”. &lt;br /&gt;Mowa Chodkiewicza to dowód oratorskiego kunsztu Wacława Potockiego, autora „Transakcji wojny chocimskiej”. Poeta umiejętnie stosuje różnorodne środki retoryczne. W przemówieniu dominują argumenty odnoszące się do emocji słuchaczy, a także do ich poglądów. Mówca odwołuje się do etosu rycerskiego, religijności i patriotyzmu. Trzeba przy tym pamiętać, że właściwym odbiorcą&lt;br /&gt;analizowanej mowy są czytelnicy epopei Potockiego, których autor w ten sposób zachęca do przyjęcia takiego właśnie systemu wartości (zwłaszcza do patriotyzmu). &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;(Kompozycja + 1)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4OaBLgUWqI/AAAAAAAAA7c/cM_Q0ZqFvko/s1600-h/chodkiewicz-chocim-brandt.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 221px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4OaBLgUWqI/AAAAAAAAA7c/cM_Q0ZqFvko/s400/chodkiewicz-chocim-brandt.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441362119852579490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Jan Karol Chodkiewicz pod Chocimiem&lt;/span&gt; 1621, na obrazie Józefa Brandta&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-8097026121860883442?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/8097026121860883442/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/02/analiza-i-interpretacja-mowy.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/8097026121860883442'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/8097026121860883442'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/02/analiza-i-interpretacja-mowy.html' title='Analiza i interpretacja mowy Chodkiewicza z Transakcji wojny chocimskiej Wacława Potockiego.'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4OaBLgUWqI/AAAAAAAAA7c/cM_Q0ZqFvko/s72-c/chodkiewicz-chocim-brandt.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-3806650706940499735</id><published>2010-02-18T05:37:00.000-08:00</published><updated>2010-03-02T02:39:03.242-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='5. Powtórka - Oświecenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura oświeceniowa'/><title type='text'>Powtórka do sprawdzianu, matury - Oświecenie</title><content type='html'>&lt;strong&gt;OŚWIECENIE&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;1. PERIODYZACJA EPOKI OŚWIECENIA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Oświecenie w Europie przypada na przełom XVII i XVIIIw.&lt;br /&gt;W Polsce rozróżniamy trzy etapy:&lt;br /&gt;- wczesne oświecenie 1740-1764,&lt;br /&gt;- czasy Stanisławowskie 1765-1795,&lt;br /&gt;- okres schyłkowy (w 1764 na tron wstąpił Stanisław August Poniatowski)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Nazwa oświecenie wywodzi się bezpośrednio z niem. słowa aüfklarung – rozjaśnienie, wiek świateł.&lt;/strong&gt; We Francji epoka ta nazywana była wiekiem filozofów, w Anglii zaś wiekiem rozumu. Według Immanuela Kanta: &lt;strong&gt;&lt;i&gt;Oświeceniem nazywamy wyjście człowieka z niepełnoletności w którą popadł z własnej winy.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Charakterystyka oświecenia w Polsce:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;a. Obiady czwartkowe&lt;/span&gt; - Urządzał je Stanisław August Poniatowski. Podczas obiadowych spotkań czytano wiersze, poematy, jeszcze przed ich wydrukiem. Król stał się mecenasem kultury i sztuki. Organem prasowym obiadów były &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Zabawy przyjemne i pożyteczne&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;b. Collegium Nobilium&lt;/span&gt; - Stanisław Konarski doprowadził do założenia pierwszej zreformowanej szkoły, w której język polski był językiem wykładowym.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;c. Biblioteka braci Załuskich&lt;/span&gt; - w 1747 r. doprowadzili do utworzenia Pierwszej Biblioteki Narodowej Publicznej.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;d. Monitor&lt;/span&gt; - powstało czasopismo ukazujące się 2 razy w tygodniu. Pismo miało charakter informacyjno - polityczno - propagandowy. Związane było z obozem reform.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;e. Teatr Narodowy&lt;/span&gt; - Powstanie Sceny Narodowej, Wojciecha Bogusławskiego - Ojciec Sceny Narodowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;2. NURTY FILOZOFICZNE I ARTYSTYCZNE OŚWIECENIA:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- racjonalizm - postulował poznawanie świata za pomocą rozumu. Kartezjusz - Cogito ergo sum - &lt;strong&gt;Myślę więc jestem&lt;/strong&gt;,&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;krytycyzm&lt;/span&gt; - występowanie przeciw ustalonym tradycjom, wartościom,&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;empiryzm&lt;/span&gt; - łac. empira – doświadczenie. Pogląd wedle którego jedynym dostępnym sposobem poznania świata jest doświadczenia. John Locke - "tabula rasa" (czysta karta) - wg niego każdy człowiek rodzi się z czystą kartą, która jest zapisywana w miarę zdobywanych doświadczeń, życia,&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;sensualizm&lt;/span&gt; - poznawanie świata za pomocą zmysłów, Franciszek Bacon,&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ateizm&lt;/span&gt; - niewiara w Boga,&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;deizm&lt;/span&gt; - deiści wierzyli w istnienie Boga, byli zdania, że Bóg stworzył świat po czym go opuścił, odszedł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Rokoko – nurt obecny zwłaszcza w architekturze wnętrz&lt;/strong&gt;, zdobnictwie, rzemiośle artystycznym i malarstwie. Stosowano wzory kwiatowe, roślinne, wzory muszli umieszczane na rzeczach codziennego użytku np. grzebieniach, biżuterii, lustrach, sukniach. Kolory pastelowe, jasne oraz przytulne, piękne wnętrza. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S31GJhPYCDI/AAAAAAAAA68/HYb8sNtxsb0/s1600-h/fragonard_hustawka.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 349px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S31GJhPYCDI/AAAAAAAAA68/HYb8sNtxsb0/s400/fragonard_hustawka.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439581054289053746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Huśtawka - Jean-Honore Fragonard&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Klasycyzm&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Nazwa pochodzi od classicus - wzorcowy, harmonijny, pierwszorzędny.&lt;/strong&gt; Styl ten nawiązywał głównie do antyku. &lt;br /&gt;Przedstawicielami klasycyzmu polskiego byli: Ignacy Krasicki, S. Trembecki, A. Naruszewicz.&lt;br /&gt;Cechy klasycyzmu: Wzorowanie się na tematyce i architekturze starożytnej Grecji i Rzymu, statyka zamiast dynamizmu, oszczędność wyrazu, spokój - przeciwieństwo barokowej ekspresji, uwypuklenie cnót obywatelskich w przeciwieństwie do rokokowej frywolności, kształt ważniejszy niż barwa, tematyka moralizatorska, często propagandowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S31G_skGW0I/AAAAAAAAA7E/yERlc6Y8XLQ/s1600-h/horacjusze.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S31G_skGW0I/AAAAAAAAA7E/yERlc6Y8XLQ/s400/horacjusze.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439581985041701698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przysięga Horacjuszy - Jacques-Louis David&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Sentymentalizm&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;W centrum zainteresowania stawiano człowieka i jego uczucia, skupiano się na indywidualizmie, wnętrzu. Uważano, że człowiek w procesie cywilizacji utracił podstawowe wartości, dlatego propagowano powrót do natury. Metody poznawania świata to: empiryzm i sensualizm. Dzieło sztuki, zgodnie z zasadami kierunku, powinno mówić o uczuciach, psychice człowieka i przeżywanych przez niego emocjach. Dla nurtu typowe były gatunki: sielanka, powieść sentymentalna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Cechy stylu sentymentalnego&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;- silna uczuciowość,&lt;br /&gt;- poszerzenie tematyki literatury i wzbogacenie jej o treści społeczne,&lt;br /&gt;- podkreślanie indywidualizmu bohaterów,&lt;br /&gt;- przeciwstawienie intymności i czułości,&lt;br /&gt;- nastroje religijne, smutek i melancholia, łzawość,&lt;br /&gt;- wprowadzenie uczuć litości i empatii,&lt;br /&gt;- elementy folklorystyczne, motywy wyidealizowanej wsi, buduar damy, chińskie, japońskie wnętrza.&lt;br /&gt;- naśladowanie natury, ale nie ucywilizowanej, lecz prostej, a nawet dzikiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;3. LITERATURA  POWSZECHNA:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;MOLIER - francuski komediopisarz&lt;/STRONG&gt;, uważany za najwybitniejszego komediopisarza w historii literatury francuskiej. Tworzył na przełomu epoki baroku i oświecenia. &lt;br /&gt;Świętoszek - komedia powstała w 1661 roku. Głównym założeniem autora sztuki była krytyka hipokryzji religijnej. W tym celu stworzył postać Tartuffe'a – człowieka, który dla osiągnięcia własnych korzyści, wykorzystuje Orgona i jego rodzinę, udając przy tym osobę wielce religijną i pobożną. Orgon – główny bohater jest niewrażliwy na przestrogi rodziny, dotyczące Tartuffe'a, swój błąd uświadamia sobie dopiero po zapisaniu mu całego majątku. Demaskacja hipokryzji Tartuffe'a w IV akcie jest powszechnie uważana za jedną z najdoskonalszych w historii teatru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Encyklopedia&lt;/STRONG&gt; – grupa pisarzy-filozofów przystąpiła do stworzenia pierwszej encyklopedii wdzięcznie zatytułowanej: &lt;i&gt;Encyklopedia, czyli słownika rozumowanego nauk, sztuk i rzemiosł&lt;/i&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jan Jakub Rousseau&lt;br /&gt;Twórca sentymentalizmu europejskiego&lt;/strong&gt;. &lt;br /&gt;&lt;i&gt;Julia, czyli Nowa Heloiza, listy dwojga kochanków, mieszkańców małego miasteczka u stóp Alp&lt;/i&gt; to powieść epistolarna. Rousseau jest prekursorem tego gatunku. Wprowadzony tu został bohater pierwszoosobowy, subiektywny, ukazane są przeżycia wewnętrzne postaci. Opierając się na średniowiecznej legendzie o miłości mieszczki Heloizy do uczonego Abelarda Rousseau ukazał w utworze wyższość uczuć duchowych nad odczuciami erotycznymi: &lt;strong&gt;&lt;i&gt;"Miłość pozbawiona uczciwości traci swój największy powab"&lt;/i&gt;&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Woltaire - Francois-Marie Arouet - twórca powiastki filozoficznej &lt;i&gt;Kandyd, czyli optymizm&lt;/i&gt;&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W "Kandydzie" (człowiek dobroduszny, wierny) pojawiają się imiona znaczące, ponieważ bohaterowie są wyznawcami doktryn filozoficznych. Kandyd zostaje wygnany z zamku za pocałunek złożony Kunegundzie. Podróżuje po wszystkich kontynentach. Odnajduje nawet legendarną krainę El Dorado (topos miejsca arkadyjskiego). W podróży towarzyszy mu Pangloss będący wyznawcą nadmiernego optymizmu, oraz Marcin (uosabiający filozofię pesymistyczną) wskazują drogę Kandydowi. Wymowa zakończenia to odrzucenie zarówno łatwego optymizmu, jak i najczarniejszego pesymizmu, na rzecz pielęgnowania własnych spraw &lt;i&gt;&lt;strong&gt;"trzeba uprawiać swój ogródek"&lt;/i&gt;&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;big&gt;&lt;strong&gt;Cechy powiastki filozoficznej:&lt;/big&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;- utwór satyryczny, ironiczny,&lt;br /&gt;- fabuła ma wartość pretekstową, służy wyłożeniu założeń filozoficznych autora,&lt;br /&gt;- pojawia się motyw wędrówki bohatera, podróż edukacyjna, elementy fantastyki,&lt;br /&gt;- napisana prozą w formie powieści albo noweli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Denis Diderot&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Współtwórca &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Encyklopedii&lt;/span&gt;.&lt;i&gt; "Kubuś fatalista i jego Pan"&lt;/i&gt; to najszerzej tłumaczone dzieło Diderota. Zaliczane do gatunku powiastki filozoficznej opowiada losy podroży Kubusia (niezwykle przypominającego Sanczo Pansę i jego Pana (zupełnie różnego od Don Kichota. Bohaterowie toczą spór na temat losów świata. W utworze pojawia się fatalizm, a niemalże cały tekst zbudowany jest w formie dialogów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Inne utwory oświeceniowe:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;"Niebezpieczne związki" Choderlos De Laclos&lt;br /&gt;"Robinson Kruzoe" Daniel Defoe&lt;br /&gt;"Podróże Guliwera" Jonathan Swift&lt;br /&gt;"Zbrodnie miłości" "justyna" D. A. F. de Sade&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;4. LITERATURA POLSKA:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;IGNACY KRASICKI&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Książę poetów. Czołowy reformator, twórca poematów heroikomicznych, satyr, bajek, oraz pierwszej polskiej powieści nowożytnej "Mikołaja Doświadczyńskiego Przypadki".&lt;br /&gt;Bajki. Gatunek stojący na pograniczu liryki i epiki. Twórcą bajki epigramatycznej był Ezop z Frygi, który żył w VII w. p.n.e. w Azji Mniejszej. Twórcą bajki narracyjnej był XVII wieczny bajkopisarz francuski - La Fontaine.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyróżniki bajki epigramatycznej:&lt;br /&gt;- duży ładunek semantyczny (znaczeniowy),&lt;br /&gt;- minimum słowa, maksimum treści,&lt;br /&gt;- postacie stypizowane,&lt;br /&gt;- lapidarna forma,&lt;br /&gt;- przypominają miniatury poetyckie, opierają się na antytezie (przeciwstawieniu), zawierają alegorie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Bajki Ignacego Krasickiego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Szczur i kot&lt;/span&gt; - bajka oparta na antytezie, dialog - przedstawia pyszałka szczura, który zatracił swe naturalne odruchy, co stało się przyczyną jego śmierci. Szczur jest alegorią nadmiaru pychy i dumy.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ptaszki w klatce&lt;/span&gt; - rozmowa 2 czyżyków Młodego i Starego, Młody nie wie, co to wolność i nie tęskni za nią, aluzje do ówczesnej Polski. Inne tytuły: Groch przy drodze, Dewota, Malarze, Jagnię i wilcy, Filozof. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Poemat heroikomiczny &lt;/span&gt;– gatunek powstał w V w. p.n.e. Batrachomyomachia - wojna żab z myszami. Utwór literacki, opierający się na połączeniu podniosłego stylu wypowiedzi z błahą, przyziemną tematyką, co tworzy efekt komiczny. Cechy: naśladuje i parodiuje epos, stosuje wyszukane środki artystyczne i wysoki styl przy opisywaniu bohaterów nisko urodzonych.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Monachomachia&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tematem utworu jest walka pomiędzy mnichami dwóch zakonów: karmelitów i dominikanów. Monachomachia jest ostrą satyrą, krytyką ukrytą pod kostiumem zabawnych postaci. Utwór jest dynamiczny, pełen komizmu – przykładem jest choćby scena batalistyczna, kiedy to idą w ruch naczynia i trepy oraz fakt, że zwaśnionych godzi mocny trunek i wspólne pijaństwo. Monachomachia wywołała skandal – występowała przeciw zakonom, zasobnemu życiu duchownych, próżniactwu i zacofaniu. Stanowi utrzymaną w duchu oświecenia krytykę wad społecznych, obecnych również w Kościele, czego Krasicki nigdy nie ukrywał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Satyry&lt;/span&gt; - pierwsze satyry pisał Horacy. Satyra ma na celu piętnowanie wad ludzkich, obyczajów, postaw, instytucji społecznych, które funkcjonują sprzecznie z interesami tych, którym powinna służyć. Na usługach satyry jest ironia, kpina, groteska. Rodzaje satyry: - społeczna, - polityczna, - obyczajowa, - osobista, - literacka pastisz (karykatura innego utworu). Krasicki napisał 22 satyry.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Do króla&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Utwór poświęcony Stanisławowi Poniatowskiemu. Z satyry tej wywodzi się słynny dwuwiersz będący jej definicją:&lt;br /&gt;Satyra prawdę mówi, względów się wyrzeka, wielbi urząd, czci króla lecz sądzi człowieka.&lt;br /&gt;Ostrze satyry wymierzone jest przeciw szlachcie polskiej zarzucającej królowi: - młody wiek, - szlacheckie pochodzenia,&lt;br /&gt;- wykształcenia i mądrość, - opiekę nad kulturą i otaczanie się mądrymi ludźmi, - bycie dobrym dla poddanych.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;Pijaństwo&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jest stworzona w formie dialogu dwóch szlachciców, jednego typowego Sarmaty, drugiego - oświeconego człowieka. Opowiada ona o problemach społeczeństwa polskiego w XVIII wieku, tu pijaństwa. Jest krytyką zgubnego nałogu alkoholizmu. Nawołuje do wstrzemięźliwości i powstrzymania się od picia trunków w celu zachowania trzeźwego umysłu.&lt;br /&gt;Inne satyry: Świat zepsuty, Żona modna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Hymn do miłości ojczyzny&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Podmiot liryczny przedstawia patriotyzm radykalny, bezwzględny. Życie jednostki podporządkowuje tylko ojczyźnie, by uzmysłowić jak ważna jest walka o nią. W utworze Krasicki jest bardzo bliski romantyzmowi, przez co otrzymał miano prekursora romantycznego widzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;JULIAN URSYN NIEMCEWICZ&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Powrót posła&lt;/span&gt; - to komedia polityczna w trzech aktach. W utworze zostali skonfrontowani zwolennicy dwóch obozów politycznych: konserwatystów i reformatorów. Najzagorzalszym przedstawicielem pierwszej grupy jest Gadulski, który obstaje za wolną elekcją, zasadą liberum veto i jest przeciwny nadaniu większych praw chłopom i mieszczanom. Obstawał za bierną postawą Polski w polityce zagranicznej. Przedstawicielami reformatorów są: Podkomorzy, jego żona i Walery. Chcą zakończenia samowoli szlachty, która w większości dbała tylko o własne interesy, a nie o los państwa. Żądają zniesienia wolnej elekcji i zasady liberum veto. Pragną zwiększenia praw dla mieszczaństwa i chłopów. W kwestiach politycznych za neutralne osoby komedii można uznać Starościnę i Szarmanckiego, których obchodzi tylko to, co modne i eleganckie, a losy państwa nie obchodzą ich wcale. Innym wątkiem komedii jest walka Walerego i Szarmanckiego o rękę Teresy, którą ostatecznie wygrywa syn Podkomorzego - Walery.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;FRANCISZEK  KARPIŃSKI&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Przedstawiciel sentymentalizmu polskiego, autor licznych sielanek i pieśni.&lt;br /&gt;Laura i Filon - w utworze realizowany jest topos arkadyjski, a główni bohaterowie mają imiona wyjęte z mitologii greckiej. Miłość, która łączy tę parę ukazana jest w sposób konwencjonalny, autor buduje aurę miłości, czyli otoczenie, kochankowie spotykają się pod jaworem, a dziewczyna karmi swojego kochanka malinami. &lt;br /&gt;Do Justyny tęskność na wiosnę&lt;br /&gt;Już w tytule mamy wskazanie adresata utworu, a także porę roku, która sprzyjają tęsknocie za miłością. Poeta potwierdza, że światłem brakującym mu jest ukochana osoba (adresatka utworu). Do tego krajobrazu zostaje dołączony opis rosnącego zboża, przyrody. Pojawia się słowik inicjujący muzykę wiosny. Monolog kochanka kończy się błagalną prośbą skierowaną do wiosny o ten kojący serce balsam: "o urodzony kochany czyli miłość". &lt;br /&gt;W utworze wykorzystane zostaje główne hasło sentymentalizmu: powrót do natury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;JÓZEF WYBICKI&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Pieśń legionów polskich we Włoszech – Mazurek Dąbrowskiego&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Napisana w 1797 roku we Włoszech jest wyrazem nadziei na powrót do Polski i odzyskanie niepodległości. Śpiewana była podczas powstania listopadowego (1830), styczniowego (1863), przez Polaków na Wielkiej Emigracji, w czasie rewolucji 1905, I i II wojny światowej. Pierwsza zwrotka hymnu nawiązuje do ostatniego rozbioru Polski. Po klęsce insurekcji kościuszkowskiej, w 1795 r. terytorium Rzeczypospolitej zostało całkowicie rozdzielone pomiędzy Rosję, Prusy i Austrię. Zwrotka wyraża zatem patriotyzm i wiarę w odzyskanie niepodległości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Publicystyka Sejmu Wielkiego&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Sejm wielki obradował w latach 1788-92 i nazywany jest czteroletnim. Podczas jego trwania uchwalona została konstytucja 3 Maja 1791r. Była to druga tego typu konstytucja na świecie. Do grona reformatorów zaliczamy takich publicystów jak: Staszic, Kołłątaj, Jezierski.&lt;br /&gt;Tezy wyłożone przez publicystów w swoich dziełach: &lt;br /&gt;- przeciwstawiali się oligarchii, czyli rządom możnowładców,&lt;br /&gt;- występowali przeciw liberum veto i złotej wolności szlacheckiej,&lt;br /&gt;- domagali się poprawy sytuacji chłopów,&lt;br /&gt;- domagali się powstania stałego zaciężnego wojska, dobrze opłacanego,&lt;br /&gt;- ograniczenie przywilejów szlachty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-3806650706940499735?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/3806650706940499735/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/02/powtorka-do-sprawdzianu-matury.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/3806650706940499735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/3806650706940499735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/02/powtorka-do-sprawdzianu-matury.html' title='Powtórka do sprawdzianu, matury - Oświecenie'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S31GJhPYCDI/AAAAAAAAA68/HYb8sNtxsb0/s72-c/fragonard_hustawka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-3322968989311386507</id><published>2010-02-13T01:16:00.000-08:00</published><updated>2010-02-24T00:41:07.982-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arkusz maturalny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura renesansu'/><title type='text'>Jak żyć ma człowiek? - Jan Kochanowski - Pieśń XI</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Jak żyć ma człowiek? Kto, komu, jakich i jak udziela rad w Pieśni XI i w innych pieśniach Jana Kochanowskiego?&lt;/strong&gt; Wykorzystaj w wypracowaniu stosowne konteksty filozoficzne i historycznoliterackie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pieśń XI (z ksiąg wtórych)&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Stateczny umysł pamiętaj zachować, &lt;br /&gt;Jeśli cię pocznie nieszczęście frasować; &lt;br /&gt;Także i góry nie radzę-ć wylatać, &lt;br /&gt;Kiedy się szczęście z tobą imie bratać.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmierci podległy, człowiecze cnotliwy, &lt;br /&gt;Choć wszytek twój wiek będzie frasowliwy, &lt;br /&gt;Chocia też czasem, siedząc z przyjacioły, &lt;br /&gt;Przy dobrym trunku strawisz dzień wesoły: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu przy ciekącym przezornym strumieniu &lt;br /&gt;Każ stół gotować w jaworowym cieniu, &lt;br /&gt;Każ wino nosić, póki beczka leje, &lt;br /&gt;Póki wiek służy, a śmierć nie przyspieje! &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postąpisz z włości drogo zapłaconych, &lt;br /&gt;Postąpisz z dworu i gmachów złoconych; &lt;br /&gt;A co zebrania twego kolwiek będzie, &lt;br /&gt;To wszytko przyszły namiastek osiędzie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bądź się kto zacnym rodził i bogatym, &lt;br /&gt;Bądź niewolnikiem: u śmierci nic na tym; &lt;br /&gt;Czyjkolwiek naprzód los wynidzie, wsiadaj, &lt;br /&gt;Wieczny wygnańcze, ani więc odkładaj! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(1584)(za: J. Kochanowski, Pieśni, Wrocław 1970) &lt;br /&gt;_____________________________________________________ &lt;br /&gt;w. 3 góry [...] wylatać – wynosić się, pysznić &lt;br /&gt;w. 9 przezorny – przezroczysty, przejrzysty &lt;br /&gt;w. 12 przyspiać – śpiesznie przybyć &lt;br /&gt;w. 13 postąpić – ustąpić &lt;br /&gt;w. 15 zebranie – zbiór, majątek &lt;br /&gt;w. 16 namiastek – następca; osiąść – wejść w posiadanie &lt;br /&gt;w. 19 wsiadaj – do łodzi Charona&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Porady - czyli jak zabrać się za ten tekst?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;1. Przeczytaj uważnie wiersz, podkreśl środki artystyczne, zwroty, spostrzeżenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Przeczytaj powtórnie temat pracy, zwróć uwagę na podpowiedzi (kto komu jak i jakich) dotyczace sposobu i zakresu analizy i interpretacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Przypomnij sobie wszystko co wiesz o Kochanowskim, jego inne utwory, problemy, filozofię doby renesansu i przede wszystkim wzorce osobowe: &lt;br /&gt;- poeta doctus - mędrzec, wykształcony, światły; &lt;br /&gt;- szlachcic ziemianin.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;KLUCZ ODPOWIEDZI DO POWYŻSZEGO ARKUSZA MATURALNEGO&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;I. ROZWINIĘCIE TEMATU (można przyznać maksymalnie 30 punktów) &lt;br /&gt;Kto komu udziela rad? (Pieśń XI)&lt;/STRONG&gt; &lt;br /&gt;Punktacja: 0 lub 2 &lt;br /&gt;1. nadawca - podmiot liryczny: mędrzec, filozof, poeta (poeta doctus), 2 &lt;br /&gt;2. odbiorca: „człowiek cnotliwy”, „wieczny wygnaniec”, każdy człowiek. 4 za wskazanie 1 odbiorcy (2) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakich rad udziela? &lt;br /&gt;Pieśń XI &lt;br /&gt;3. zachowanie stoickiej równowagi wobec zmian losu („złoty środek”, czyli „złota mierność”), 2 &lt;br /&gt;4. zrozumienie, że cnota i rozum (umysł) gwarantują wewnętrzną równowagę, 2 &lt;br /&gt;5. przestrzeganie epikurejskiej zasady „carpe diem” (pochwała przyjemności - motyw zabawy, biesiady, wina), 2 &lt;br /&gt;6. odczuwanie harmonii, ładu i przyjemności, płynących z natury, 2 &lt;br /&gt;7. pamiętanie o nieuchronności śmierci (równości wszystkich wobec śmierci), 2 &lt;br /&gt;8. wniosek: postawa zalecana w pieśni łączy elementy epikureizmu i stoicyzmu (horacjanizmu). 2 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inne pieśni &lt;br /&gt;9. uświadomienie sobie zmienności losu (Fortuny), np. I 9 – Chcemy sobie być radzi, I 14 – Patrzaj, jako śnieg, I 20 – Miło szaleć, II 9 – Nie porzucaj nadzieje, 2 &lt;br /&gt;10. stosowanie stoickiej zasady „złotego środka”, np. II 9, 2 &lt;br /&gt;11. stosowanie epikurejskiej zasady „carpe diem” i kultu zabawy, np. I 14, I 20, 2 &lt;br /&gt;12. łączenie epikureizmu i stoicyzmu (horacjanizm), np. I 9, 2 &lt;br /&gt;13. kierowanie się rozumem, np. II 19 – Pieśń o dobrej sławie: rozum różni nas od zwierząt, 2 &lt;br /&gt;14. dążenie do cnoty rozumianej jako kształtowanie siebie i służenie ogółowi (ojczyźnie), np. II 12 – Pieśń o cnocie, 2 &lt;br /&gt;15. dążenie do cnoty rozumianej jako przymiot charakteru, np. I 2 – Serce roście, 2 &lt;br /&gt;16. uświadomienie sobie, że cnota i rozum wskazują człowiekowi właściwą postawę życiową, np. I 9, 2 &lt;br /&gt;17. odczuwanie doskonałego ładu natury, np. Hymn, I 2, Pieśń świętojańska o Sobótce, 2 &lt;br /&gt;18. kontekst historycznoliteracki: np.: powiązanie rozważań z wiedzą o renesansie (humanizmie), twórczości Horacego, 2 &lt;br /&gt;19. kontekst filozoficzny: np.: wykraczająca poza przywołane teksty poetyckie wiedza o epikureizmie, stoicyzmie, horacjanizmie, filozofii chrześcijańskiej. 2 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak udziela rad? (Pieśń XI) &lt;br /&gt;20. gatunek: pieśń refleksyjna (dydaktyczno-refleksyjna), 2 &lt;br /&gt;21. perswazyjność stylu (uznać: styl impresywny) 2 21.1 za co najmniej 2 cechy - maksymalnie 2 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;− obecność domniemanego słuchacza (2 osoba l. poj.), &lt;br /&gt;− apostrofy, &lt;br /&gt;− tryb rozkazujący, &lt;br /&gt;− kontrasty, &lt;br /&gt;− wyliczenia, &lt;br /&gt;− podkreślanie wyliczeń, anafora, &lt;br /&gt;− przysłowia, aforyzmy, sentencje (złote myśli). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;22. Podsumowanie (powinno uwzględniać odpowiedzi na wszystkie pytania postawione w temacie, może także zawierać refleksję o aktualności poglądów poety), np.: W pieśniach Jana Kochanowskiego poeta – mędrzec radzi (tłumaczy, nie nakazuje), jak żyć, by, mając świadomość swej doczesności, osiągnąć wewnętrzną harmonię. Człowiek renesansu – humanista wzory może znaleźć w przemyśleniach starożytnych filozofów i doskonałym ładzie natury. (Refleksja oceniająca). 0 – 2 – 4 &lt;br /&gt;23. za niepełne podsumowanie (2) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwaga: za spełnienie poszczególnych kryteriów przyznaje się wskazaną przy nich liczbę punktów; nie przyznaje się punktów cząstkowych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;II. KOMPOZYCJA (5 punktów) &lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;− podporządkowana zamysłowi interpretacyjnemu, funkcjonalnemu wobec tematu, spójna wewnętrznie, przejrzysta i logiczna; pełna konsekwencja w układzie graficznym, 5 &lt;br /&gt;− uporządkowana według przyjętego kryterium, spójna; graficzne wyodrębnienie głównych części, 3 &lt;br /&gt;− wskazująca na podjęcie próby porządkowania myśli, na ogół spójna. 1 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;III. STYL (5 punktów) &lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;− jasny, żywy, swobodny, zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi; urozmaicona leksyka, 5 &lt;br /&gt;− zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi, na ogół jasny, wystarczająca leksyka, 3 &lt;br /&gt;− na ogół komunikatywny, dopuszczalne schematy językowe. 1 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;IV. JĘZYK (26 punktów) &lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;− poprawna, urozmaicona składnia i frazeologia, zgodna z normą fleksja i ortografia, rzadko pojawiające się błędy interpunkcyjne, 26 &lt;br /&gt;− poprawna, urozmaicona składnia i frazeologia, zgodna z normą fleksja, sporadycznie pojawiające się błędy ortograficzne i interpunkcyjne, 20 &lt;br /&gt;− w większości poprawna składnia i frazeologia, zgodna z normą fleksja, nieliczne usterki leksykalne oraz nieliczne błędy ortograficzne i interpunkcyjne, 14 &lt;br /&gt;− wypowiedź komunikatywna, mimo że schematyczna składnia, stosunkowo nieliczne błędy fleksyjne, leksykalne i frazeologiczne oraz błędy ortograficzne i interpunkcyjne, 8 &lt;br /&gt;− schematyczna składnia; liczne błędy składniowe, fleksyjne, leksykalne i frazeologiczne oraz ortograficzne i interpunkcyjne (przy zachowaniu komunikatywności wypowiedzi) 2 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;V. SZCZEGÓLNE WALORY PRACY (4 punkty) 4&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4ObAz-jPII/AAAAAAAAA7k/a6uW_EcMCaA/s1600-h/kochanowski-treny.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 295px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4ObAz-jPII/AAAAAAAAA7k/a6uW_EcMCaA/s400/kochanowski-treny.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441363213048560770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Jan Kochanowski nad zwłokami Urszulki&lt;/span&gt;, Jan Matejko&lt;/p&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-3322968989311386507?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/3322968989311386507/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/02/jak-zyc-ma-czowiek-jan-kochanowski.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/3322968989311386507'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/3322968989311386507'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/02/jak-zyc-ma-czowiek-jan-kochanowski.html' title='Jak żyć ma człowiek? - Jan Kochanowski - Pieśń XI'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4ObAz-jPII/AAAAAAAAA7k/a6uW_EcMCaA/s72-c/kochanowski-treny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-8375503549964247681</id><published>2010-02-08T05:39:00.000-08:00</published><updated>2010-03-01T12:54:07.912-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='4. Powtórka - Barok'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura barokowa'/><title type='text'>Powtórka do matury - Barok</title><content type='html'>&lt;strong&gt;1. Periodyzacja epoki:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Barocco oznaczało rzadko spotykaną perłę o nieregularnym kształcie. Okres ten trwa od końca XVI wieku do połowy wieku XVIII.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;2. Hasła epoki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Kontrreformacja&lt;/strong&gt; - miała poparcie dworu polskiego, zwłaszcza Zygmunta III Wazy, później także Sejmu. Działała poprzez wszechstronnie rozwiniętą propagandę skierowaną przeciwko reformacji, stosowała także przymus wyznaniowy.&lt;br /&gt;- biskupi krakowscy wydali pierwszy Indeks ksiąg zakazanych – cenzura kościelna,&lt;br /&gt;- Sejm uchwalił wygnanie z kraju braci polskich (arian),&lt;br /&gt;- zabroniono odstępstw od katolicyzmu pod karą banicji, &lt;br /&gt;- zakazano publicznych nabożeństw protestanckich i budowania zborów,&lt;br /&gt;- najważniejszy zakon – Jezuici.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Epistolografia - sztuka pisania listów&lt;/strong&gt; zgodna z obyczajami panującymi w danej epoce czy środowisku. Także dział piśmiennictwa zajmujący się listami i ich zbiorami, oraz utworami literackimi pisanymi w formie listów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Sonet - Czternastowersowy utwór liryczny&lt;/strong&gt;, pierwsze dwie strofy są czterowersowe o układzie rymów abba, zaś kolejne dwie mają po trzy wersy o rymach odmiennych (np. cdc, dcd). Pierwsza część jest opisowa lub narracyjna, natomiast druga – refleksyjna, komentująca lub pointująca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;W baroku wyróżniamy dwa nurty: sarmacki i dworski:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Sarmaci – formacja kulturowa&lt;/span&gt;, opierała się na micie, jakoby szlachta polska miała pochodzić od Sarmatów – starożytnego ludu zamieszkującego początkowo między Dolną Wołgą a Donem. Po Sarmatach szlachta miała odziedziczyć umiłowanie wolności, gościnność, dobroduszność, męstwo oraz odwagę. Z czasem wizerunek Sarmatów się zmienia. Stają się synonimem warcholstwa, prywaty, pijaństwa, skłonni do bójek i kłótni. Sarmaci podkreślali swoje pochodzenie wyglądem: ubierali się w kontusze lub żupany, przewiązane szerokimi pasami, u boku mieli przytwierdzona zakrzywioną szable tzw. karabele, nosili sumiaste wąsy i podgolone głowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Styl dworski – pojawił się na dworach królewskich i magnackich&lt;/strong&gt;. Życie skupiało się tam na problemach miłosnych, ucztowaniu itp. Poeci tworzyli wg. Założeń włoskiego poety - Giambattista Marino – twórcy marynizmu. Charakteryzowała go efektowna forma utworu, nadużywanie metafor oraz różnorodne chwyty stylistyczne: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;KONCEPT&lt;/span&gt; – niezwykły pomysł&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;PUENTA&lt;/span&gt; – niespodziewane, szokujące zakończenie,&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;HIPERBOLE&lt;/span&gt; – wyolbrzymienia, przesadne metafory np. „mówiłem to tysiąc razy””,&lt;br /&gt;- O&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;KSYMORONY&lt;/span&gt; – wyolbrzymione, sprzeczne epitety np. „suchy ocean”, „krwawe boje”&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;MAKARONIZM&lt;/span&gt; – wplatanie do wiersza słów pochodzących z języka obcego,&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ANAFORA&lt;/span&gt; – powtórzenie,&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;PARADOKS&lt;/span&gt; – sprzeczność, sytuacja przecząca zdrowemu rozsądkowi,&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ANTYTEZA&lt;/span&gt; - polega na zestawieniu dwóch elementów znaczeniowo przeciwstawnych w jedną całość treściową &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;3. Sztuka barokowa&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sztuka baroku była sztuką kontrreformacji. Liczne budowle sakralne w stylu tzw. baroku jezuickiego dążyły do syntezy różnych sztuk; architektury, malarstwa, rzeźby, a zewnętrzny przepych obrzędów religijnych, zbliżonych prawie do teatralnych form, miał być ziemskim znakiem potęgi i nieograniczonej wielkości Stwórcy. &lt;br /&gt;Częstą cechą sztuki baroku jest przerost formy nad treścią.&lt;br /&gt;Rembrandt van Rijn – „Syn marnotrawny”, „Danae”, „Wymarsz strzelców”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S3AWqSgbCtI/AAAAAAAAA6c/0X8ivP44ScI/s1600-h/Rembrandt-powrot-syna.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 276px; height: 354px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S3AWqSgbCtI/AAAAAAAAA6c/0X8ivP44ScI/s400/Rembrandt-powrot-syna.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435869666014333650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Peter Paul Rubens – „Podniesienie krzyża”, „Trzy gracje”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S3AXEjo4l0I/AAAAAAAAA6k/eiNANchDudQ/s1600-h/rubens-3-gracje.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 302px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S3AXEjo4l0I/AAAAAAAAA6k/eiNANchDudQ/s400/rubens-3-gracje.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435870117289826114" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;El Greco – „Widok Toledo”, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S3AYMaCqKHI/AAAAAAAAA6s/6_MzpduV7Lc/s1600-h/elgreco-toledo.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 282px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S3AYMaCqKHI/AAAAAAAAA6s/6_MzpduV7Lc/s320/elgreco-toledo.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435871351664158834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Diego Velazguez – „Portret infantki” &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S3AYWPUddlI/AAAAAAAAA60/t4lrngfui24/s1600-h/velazquez-infantka.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 245px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S3AYWPUddlI/AAAAAAAAA60/t4lrngfui24/s320/velazquez-infantka.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435871520584726098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eryk van Dyck – „Autoportret”, „Portret rycerza w zbroi” &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;4. Literatura doby baroku&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;big&gt;Jan Andrzej Morsztyn&lt;/big&gt;&lt;/span&gt; - tematyką jego utworów jest najczęściej nieszczęśliwa miłość. Zachwycony poezja Marina szuka jego wzorem niezwykłych konceptów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Cuda miłości&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; – sonet. Koncept: miłość jest jak ogień; puenta: miłości nie da się kontrolować rozumem, nie można przed nią uciec. Paradoks: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Przebóg! Jak żyję, serca już nie mając?&lt;/span&gt;, hiperbola: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Jeśli tym ogniem sam się w sobie psuje...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; Pytania retoryczne służą gradacji: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czemuż go pieszczę tak się w nim kochając?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Do trupa&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; – sonet. Koncept: Porównanie trupa do człowieka zakochanego. Puenta: Trup jest w lepszej sytuacji niż zakochany, bo nic już nie czuje. Anafory: Ty, hiperbolizacja stanu duszy kochanka. Oksymorony: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;skryty płomień, piekielny upał, ogromna ciemność.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Niestatek&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; – koncept polega na wymienianiu rzeczy niemożliwych do zaistnienia np. złapanie wiatru do wora. Puenta jest zaskakująca, podmiot lir. Stwierdza, że wymienione wczesniej rzeczy są bardziej prawdopodobne niż kobieca wierność. Anafora – prędzej, gradacja – wymieniane są coraz bardziej niespotykane rzeczy – rośnie napięcie. Koncept oparty jest na paradoksie.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;big&gt;Daniel Naborowski&lt;/big&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Do Anny&lt;/span&gt; – koncept to wymienianie rzeczy przemijających: koniec państw, świata, rozumu. Wszystko przemija, nic nie jest wieczne za wyjątkiem uczucia jakie podmiot liryczny żywi do Anny. Anafory „z czasem”, oksymorony np. „krwawe boje”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Marność&lt;/span&gt; – nawiązanie do księgo Kocheleta „wszystko jest marnością”.&lt;/strong&gt; Podmiot liryczny naucza, że wiodąc życie pełne miłości, radości i wiary, śmierć nie będzie dla nas niczym przerażającym i strasznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;big&gt;&lt;strong&gt;Wacław Potocki&lt;/strong&gt;&lt;/big&gt; jest jednym z nielicznych twórców podejmujących walkę o poprawę Rzeczypospolitej. Pokazuje w swoich utworach, że polska szlachta odeszła od ideałów sarmackich, zamiast umacniać władzę królewską, osłabia ją. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Transakcja wojny chocimskiej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; - w czasach nowego zagrożenia tureckiego chciał przywołać zwycięskiego ducha, za wzór współczesnemu pokoleniu postawił obronę Chocimia, gdy w 1621 r. wojsko pod wodzą Chodkiewicza mężnie opierało się dużo liczniejszej armii tureckiej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nierządem Polska stoi&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; - nierząd-anarchia to skutki ciągłych zmian konstytucyjnych i podatkowych. Ci stojący wyżej w hierarchii wolni są od obciążeń, natomiast od mniejszych właścicieli podatki są bezlitośnie ściągane. Nikt nie przestrzega praw, występki możnych uchodzą płazem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Zbytki Polskie&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; - jeśli wszyscy Polacy będą myśleć tylko o dobrach materialnych a nie o obronie Rzeczypospolitej, nadejdzie szybki kres państwa. Utwór antymagnacki - magnateria doprowadzi do tego, że Polska stanie się bezbronna. Wniosek: Jeśli szlachta będzie nadal żyła w zbytkach i nie interesowała się losem kraju doprowadzi go do ruiny i upadku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Pospolite ruszenie&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; - ukazuje obóz wojskowy, w którym nikt nie reaguje na bezpośrednie zagrożenie. Nikt nie ma ochoty pilnować kraju. Wyżsi rangą żołnierze są zbyt zmęczeni po ucztach i biesiadach i pragną jedynie się wyspać, za ich przykładem idą także prości żołnierze, tracą chęć do walki. Wniosek: Krytyka pospolitego ruszenia i obojętności szlachty wobec losów państwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;big&gt;Jan II Sobieski&lt;/big&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Listy do Marysieńki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; - Polski król, pogromca Turków, ale także bywalec francuskich salonów, w listach miłosnych do swojej żony Marii Kazimiery d’Arqiuen wzoruje się na francuskich romansach pasterskich. Ich wartość jest jednak olbrzymia, gdyż zawierają nie tylko miłosne wyznania, ale również pamiętnikarskie relacje zatroskanego o losy kraju króla z pól bitewnych m.in. pod Mątwami, Podhajcami i Wiedniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Cechy listów:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- tematyka: miłosna, polityczna, intrygi dworskie, plotki, charakterystyki osób;&lt;br /&gt;- makaronizmy – zwroty z łac. franc.;&lt;br /&gt;-  wprowadzenie wyszukanego, pełnego ozdobników i elegancji stylu,&lt;br /&gt;- pojawienie się w tekstach wiadomych tylko korespondentom określeń, symboli, odwołań,&lt;br /&gt;- kobieta otoczona jest podziwem, kultem i uczuciem,&lt;br /&gt;- tajemniczość i niepowtarzalność atmosfery otaczającej wymianę listów,&lt;br /&gt;- miłość jawi się jako uczucie szczególnie ważne, nietuzinkowe, częste wzruszenia, łzy,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jan Chryzostom Pasek - typowym przykład Sarmaty.&lt;/strong&gt; Bohater Pamiętników Paska realizuje ideał szlachcica, żołnierza, ziemianina. Wykształcenie bohater, narrator i autor jednocześnie zdobył u jezuitów. Takie wykształcenie wywierało wpływ na konserwatyzm myślowy, który przejawiał się w niechęci do wszystkiego, co w jakikolwiek sposób mogłoby zmienić istniejący stan rzeczy. Według Paska nie potrzeba żadnych zmian ani reform, jedyne niebezpieczeństwo zagrażające ojczyźnie to najazdy nieprzyjacielskie i przed nimi należy się bronić. Walcząc w obronie kraju nigdy nie zapominał o własnym interesie - wielu ludzi bogaciło się na wojnie. W imię "złotej wolności" potępiał senatorów, którzy domagali się dziedziczności tronu polskiego i ukrócenia szlacheckiej anarchii. Nie dostrzegał nędzy ludu - naród utożsamiał ze szlachtą. Pasek wysoko ceni odwagę, męstwo i dzielność wyżej niż mądrość i rozwagę. Często mówi o honorze rycerskim dopuszczając się czynów zupełnie nierycerskich. Bicie czy torturowanie poddanych nie wykraczało jego zdaniem poza ramy honoru. Pasek pochwala ideały ziemiańskie, spokojne życie na wsi, bliskość natury - ale ich nie realizuje. Podobnie ustosunkowuje się do ideałów obywatelskich - dostosowuje je do własnych potrzeb. Wyśmiewa inne narody chwaląc kraj rodzinny. Chwali w nim to, co najmniej zasługuje na poparcie - samowolę szlachecką, słabość władzy królewskiej, bezrząd, pusty skarb, całkowitą zależność poddanych od panów - to miałoby świadczyć o przewadze Polski nad innymi państwami. Mówi także, że Polska jest "przedmurzem chrześcijaństwa". Idee mesjanistyczne głosiły wiarę w opatrzność Boga, który Polaków obdarzył szczególną miłością. Ideały katolickie uległy u Paska spłyceniu i prymitywizacji. Bohater "Pamiętników" często chodzi do kościoła, bierze udział w pielgrzymkach, a przy tym dokonuje najazdów na cudze domy, katuje poddanych. Taki katolicyzm usprawiedliwiający nietolerancję i przesądy, był powierzchowny - jego źródeł można dopatrywać się w jezuickim wychowaniu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-8375503549964247681?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/8375503549964247681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/02/powtorka-do-matury-barok.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/8375503549964247681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/8375503549964247681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/02/powtorka-do-matury-barok.html' title='Powtórka do matury - Barok'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S3AWqSgbCtI/AAAAAAAAA6c/0X8ivP44ScI/s72-c/Rembrandt-powrot-syna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-5266767303145490679</id><published>2010-01-29T01:36:00.000-08:00</published><updated>2010-02-18T07:34:45.158-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przygotowanie do matury'/><title type='text'>Trudne pytania na maturze ustnej z polskiego.</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Na maturze ustnej z języka polskiego zazwyczaj pojawiają się podobne pytania odnoszące się do bibliografii, kompozycji pracy czy wyboru tematu. Warto przed egzaminem przeanalizować własną prezentację w kontekście zadawanych pytań. Poniżej przedstawiam zestaw najczęściej pojawiających się pytań:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;WYBÓR TEMATU I ZAKRES TREŚCI&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;1. Przedstaw, czym kierowałeś się wybierając temat? / Wyjaśnij, dlaczego wybrałeś właśnie ten temat.&lt;br /&gt;2. Uzasadnij dobór tekstów i autorów. / Wyjaśnij, jakie były kryteria doboru tekstów i cytatów wykorzystanych w prezentacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;WYBÓR MOTTA/SENTENCJI &lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;3. Wyjaśnij, czym się kierowałeś wybierając motto prezentacji./ Uzasadnij wybór i znaczenie w kontekście prezentacji. &lt;br /&gt;KOMPOZYCJA&lt;br /&gt;4. Wyjaśnij, czym się kierowałeś przy opracowaniu  kompozycji wypowiedzi, doboru tekstów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;TERMINOLOGIA, POJĘCIA&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;5. Wyjaśnij podstawowe pojęcia wykorzystane w prezentacji.&lt;br /&gt;6. Ustosunkuj się do literatury przedmiotu.&lt;br /&gt;7. Wyjaśnij pojęcia wykorzystane podczas prezentacji.&lt;br /&gt;8. Omów, jaki był rodowód zaprezentowanych gatunków?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;PYTANIA NA MATURZE O JĘZYK/SŁOWNICTWO&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;9. Wyjaśnij, która z zaprezentowanych przez Ciebie reklam szczególnie eksponuje środki perswazyjne.&lt;br /&gt;10. Wyjaśnij znaczenie frazeologizmów związanych z tematem prezentacji.&lt;br /&gt;11. Nazwij funkcje językowe, które  występują w  przygotowanej przez Ciebie planszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;FUNKCJONALNOŚĆ TEKSTÓW KULTURY&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;12. Uzasadnij, jaką pełnią funkcję zaprezentowane dzieła sztuki? (lub inne teksty kultury).&lt;br /&gt;13. Omów, który obraz  zaprezentowany obraz przemawia do Ciebie najbardziej?&lt;br /&gt;14. Uzasadnij dobór tekstów i dzieł malarskich do prezentacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;WŁASNA OPINIA&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;15. Ustosunkuj się do kluczowego zagadnienia przedstawionego w prezentacji.&lt;br /&gt;16. Wyjaśnij, z którego tekstu korzystałeś najczęściej materiał rzeczowy do swojej prezentacji i jakie były tego przyczyny (powody). &lt;br /&gt;17. Wyjaśnij, czym się kierowałeś wybierając do prezentacji lektury, w których dominuje dany motyw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;PYTANIA O REALIZACJĘ TEMATU/TREŚCI&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;18. Wyjaśnij, źródłosłów pojęć użytych w prezentacji.&lt;br /&gt;19. Omów jeden z gatunków literatury typowych dla powieści XIX wieku.&lt;br /&gt;20. Uzasadnij dobór materiału rzeczowego do prezentacji w zakresie realizacji tematu./ Uzasadnij dobór tekstów i autorów do przygotowania prezentacji./ Wyjaśnij, dlaczego dokonałeś takiego wyboru tekstów w zakresie literatury podmiotu.&lt;br /&gt;21. Wskaż najbardziej kontrastowe ujęcie toposu zaprezentowanego w prezentacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;ODNIESIENIE DO WSPÓŁCZESNOŚCI&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;22. Przedstaw swoje zdanie, które zagadnienie omówione w prezentacji jest aktualne do dziś?&lt;br /&gt;23. Jaki jest stosunek dzisiejszej młodzieży do zaprezentowanych zagadnień?&lt;br /&gt;24. Przedstaw swoje zdanie, które zaprezentowane zagadnienie jest aktualne do dziś?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;PYTANIA NA MATURZE USTNEJ DOTYCZĄCE BIBLIOGRAFII&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;25. Skomentuj, które opracowanie z literatury przedmiotu było Ci najbardziej pomocne w przygotowaniu do prezentacji? &lt;br /&gt;26. Omów, jaka literatura przedmiotu była Ci pomocna w  przygotowaniu prezentacji?&lt;br /&gt;27. Wyjaśnij, która pozycja bibliograficzna była podstawą Twojej wypowiedzi?&lt;br /&gt;28. Omów, z której pozycji bibliograficznej zaczerpnąłeś klasyfikację gatunków omówionych w prezentacji. &lt;br /&gt;29. Wyjaśnij, która pozycja z literatury przedmiotu była Ci najbardziej pomocna w pracy nad tekstem?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-5266767303145490679?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/5266767303145490679/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/trudne-pytania-na-maturze-ustnej-z.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/5266767303145490679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/5266767303145490679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/trudne-pytania-na-maturze-ustnej-z.html' title='Trudne pytania na maturze ustnej z polskiego.'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-3431242393996070897</id><published>2010-01-26T02:58:00.000-08:00</published><updated>2010-02-28T11:54:51.744-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura Młodej Polski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Poezja'/><title type='text'>Różne wizje antyku w poezji Kazimierza Tetmajera i Leopolda Staffa</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Okres Młodej Polski to niezwykły czas odrodzenia się poezji. Pozytywistyczna powieść ustępuje miejsca liryce, by na powrót mogła budzić serca i wołać doniosłym głosem o czyn.&lt;/strong&gt; Jednakże nowonarodzona poezja jest taka jak społeczeństwo końca epoki. Ciemność, brud, zawód i niemoc to tylko fragment uczuć targających większością ludzi. Iście dionizyjskie uczty, prostytucja, narkomania i sztuka to świat w jakim rodzi się „pieśń”. &lt;strong&gt;Wizerunek twórców również ulega zmianie. Artysta z niosącego światło przewodnika ludzkości staje się niedożywionym biedakiem, pośmiewiskiem dla banalnego tłumu, psychopatą, lub geniuszem. O wszystkim decyduje masa, która tak naprawdę nie rozumie sztuki, pragnie prostoty i daje sobą kierować.&lt;/strong&gt; Rodzące się myśli filozoficzne również nie dają oparcia ukazując złą sytuację człowieka w świecie, analizują najwstydliwsze skłonności i wywlekają najczarniejsze sekrety ludzkiej podświadomości. Tęskniąc za pięknem i prawdziwymi ideałami, artyści odkrywają wieś i prostego, silnego chłopa. Nowa fascynacja, nowe zauroczenia i kolejny zawód. Wieś nie jest swojską arkadią a jedynie obrazem zacofania i nieporozumień międzywarstwowych. Szukając czystości i idealności wielu twórców spogląda w odległą przeszłość. Rządzony ręką pięknych bogów świat antyczny przyciąga i zachwyca. Niezwykła fantastyka i, chciałoby się rzec, prawdziwie żywe ideały pobudzają wyobraźnię i są dla wielu źródłem natchnienia.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Kazimierz Przerwa-Tetmajer to jeden z najwybitniejszych młodopolskich poetów. Urodzony w Ludzimierzu w 1865 r. artysta, po utracie majątku wraz z rodziną przeniósł się do Krakowa.&lt;/strong&gt; Tam też odebrał staranne wykształcenie i rozpoczął studia na wydziale filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wyjechał do Warszawy a następnie do Heidelbergu gdzie kontynuował naukę. Debiutował mając 21 lat poematem prozą zatytułowanym „Illa” oraz nowela „Rekrut”. Swój pierwszy tom poetycki wydał w 1891r. Jest autorem ośmiu serii „Poezji”, opowiadań, dramatów oraz powieści. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„W literaturze europejskiej schyłku XIX wieku – jak zauważył Ireneusz Sikora- &lt;strong&gt;konkurowały ze sobą dwie wizje kultury antycznej: wywiedziona z pism Fryderyka Nietzschego wizja Grecji mrocznej, heroiczne, i dynamicznej oraz parnasistowska, przedstawiająca statyczną, harmonijną i bezkonfliktową helladę marmurowych posągów i idealnego arkadyjskiego pejzażu, ożywionego czasem idyllicznymi igraszkami nimf i faunów&lt;/strong&gt;.”  Bez wątpienia &lt;strong&gt;poezja Kazimierza Tetmajera nawiązuje do drugiej, sielankowej wizji antyku&lt;/strong&gt;. Bohaterami jego utworów są silni wysportowani grecy, herosi chcący walczyć i zdobywać sławę oraz piękne nimfy, boginie odurzające śmiertelników swym urokiem. W wierszu „Herakles” poeta przedstawia wspaniałego i niezwykle silnego młodzieńca:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;Przez stepy szedł Herakles [...]&lt;br /&gt;A w kędziorach mu bujnych wiatr świszczący śpiewał&lt;br /&gt;I o bary szerokie bije jak o skałę.&lt;br /&gt;I słońce mu promieniało na piersi wspaniałe” &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Herakles syn Zeusa i Alkmeny zachwyca swa niemalże boską posturą godną najwspanialszego wojownika.&lt;/strong&gt; Fantazja poety występuje poza realistyczne ograniczenia. Stwarza na nowo herosa takim jakim chciałby go widzieć. Nadając mu cechy idealności ożywia w utworze wizje i własne pragnienia. Herakles czuje się silny i płonie w nim pragnienie walki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Jestem młody i młodość podnosi krew moję!&lt;br /&gt;Jestem mocny jak burza, na obłokach stoję!” &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utwór przesycony jest zachwytem nad siła i młodością. Bohater pragnie walczyć, bo tylko w tym dostrzega sens swego istnienia. Bój pozwala mu się sprawdzić, potyka się nie z wrogiem, ale również z samym sobą. Nikt nigdy nie odbierze mu laurów jakie zdobył żyjąc i walcząc. &lt;strong&gt;Chwałą zdobytą w boju szczyci się również bohater innego wiersza Tetmajera, Achilles.&lt;/strong&gt; Umierający młodzieniec pragnie żyć tylko po to, by wypełniać własne przeznaczenie – walczyć. W swoich ostatnich chwilach dzielny wojownik nie przejmuje się bólem a jedynie utratą możliwości zdobywania nowych laurów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;„Konam i nie to jest mi największą boleścią&lt;br /&gt;Żem pokonan ręką podłą i niewieścią&lt;br /&gt;I że włóczni nie mogę cisnąć za nędznikiem:&lt;br /&gt;Lecz że więcej nie błysnę jak słońce, nad Greki” &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Achilles czuje jak opuszcza go moc, mimo tego, że żyje - jest bezsilny. Stworzony podobnie jak Herakles do walki, nie może opanować żalu za nie stoczonymi jeszcze bojami. &lt;br /&gt;Inna wizja cudowności i sił witalnych występuje w wierszu zatytułowanym „Narodziny Afrodyty”. Bogini – uosobienie piękna, powabu i namiętności wyłania się powoli z głębiny:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;„I ze srebrzystych pian co w słońcu nieruchome&lt;br /&gt;Wśród blasku......., mgieł złocistych, z wód kryształu&lt;br /&gt;Nagi niewieści kształt wynurza się pomału&lt;br /&gt;Jakby zaklęta woń stanęła skrysztalona&lt;br /&gt;I w zadziwieniu w toń spojrzała nieb opona.”&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W opisie bogini dostrzegamy niezwykła apoteozę młodości i urody. Afrodyta zachwyca nie tylko ludzi, ale również przyrodę:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;„I boski uśmiech śle niebiosom, lądom, wodzie&lt;br /&gt;a świat dziwował się przecudnej jej urodzie&lt;br /&gt;blask ją osuszać biegł, woń obcierała z rosy&lt;br /&gt;u nóg jej śnieżnych legł ocean modrowłosy” &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wspaniała bogini pomimo swej niezwykłej urody budzi w poecie strach. Autor przyznaje, że namiętność i pożądanie narodzone wraz z przecudną zjawą staną się jedną z największych mąk ludzkości. Strach przed kobietą i jej siłą był przyczyną mizoginizmu tak powszechnego w dobie Młodej Polski. Nienawiść zrodzona była najczęściej ze strachu przed demonicznością   niewiast. &lt;br /&gt;„i zadrżał wszechświat w krąg, bo z morskich głębokości&lt;br /&gt;sprawczyni wyszła mąk najsroższych dla ludzkości” &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oba &lt;strong&gt;utwory, „Narodziny Afrodyty” jak również „Achilles” głoszą kult piękna, młodości i siły&lt;/strong&gt; pojętej na różne sposoby. Umierający bohater nie może pogodzić się z własną słabością, jednakże prawdziwa moc nie ogranicza się tylko do fizycznej siły. Władza nad mężczyzną jaką może posiąść piękna kobieta budzi przerażenie i respekt. &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Ikar” to kolejny utwór podejmujący tematykę antyczną. Z niezwykła oryginalnością&lt;br /&gt; poeta przedstawia los zachwyconego niebem chłopca.&lt;/strong&gt; Pełen siły i młodości Ikar upaja się lotem. Czuje swą moc, radość wypełnia jego ciało. Co ciekawe lot młodzieńca przedstawiony jest jako wyścig z samym Heliosem:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„ze mną nikt ze śmiertelnych! Ty promienny Febie,&lt;br /&gt;jeden, jak ja, żeglujesz po gwieździstym niebie!&lt;br /&gt;[...]&lt;br /&gt;Mój lot sokoli, szybki, jak wiatr rozbujały&lt;br /&gt;Promienny wóz twój, złoty Heliosie, przegoni!” &lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ikar pyszni się swym tryumfem. Jest panem świata, leci, dosięga gwiazd. Ziemia wydaje się odległą otchłanią raz na zawsze opuszczoną:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Wyleciałem pod niebo!... Gdzie ziemia? Gdzie świat?...&lt;br /&gt;W otchłań padł!”&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chłopiec w wielkiej euforii nie dostrzega niebezpieczeństw. Jest natchnionym artystą, istniejącym dla lotu. Ikar utożsamiany często z natchnionym poetą musi ponieść klęskę. Mimo swej młodości i siły zostaje pokonany podstępem. Jasna strzała sprowadza go z powrotem w otchłań - na ziemię. Zaznawszy prawdziwej wolności chłopiec nie potrafiłby się odnaleźć w swojej rzeczywistości. Okrutna śmierć jest też w pewien sposób wybawicielką od wiecznej tęsknoty za niebem. &lt;strong&gt;Ikar to symbol natchnionego poety. Pisząc, leci pod niebiosa i czuje się wolny, jednak rzeczywistość, w jakiej tworzy, sprowadza go często „w otchłań”.&lt;/strong&gt; W okresie Młodej Polski kultura masowa nie rozumiejąca prawdziwej sztuki ograniczała młodych twórców. „Artysta jako wolna jednostka mógł tworzyć wszystko; ale też wolno mu było umrzeć z głodu wśród innych”.  Dekadentyzm poety jest więc w pełni uzasadniony. Każdy, kto wzleci, musi się liczyć z upadkiem.&lt;br /&gt;Bardzo ciekawa jest również budowa utworu. Pierwsza część wiersza to monolog liryczny bohatera oddający zachwyt lotem. Wypowiedz kończy się w momencie gdy Ikar spostrzega strzałę:                                           &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Ha! strzała!...” &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga część to opis ciała leżącego w kałuży krwi. Całości obrazu dopełnia śmiejący się szyderczo bóg. Czy jednak laury chwały naprawdę przypadną Heliosowi? Czy może wygranym jest ten, które spełnił swoje przeznaczenie i żyć będzie wiecznie?&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;W poezji antycznej Tetmajera oprócz apoteozy młodości i siły można dostrzec bogatą symbolikę.&lt;/strong&gt; Mimo, iż nawiązuje do starych podań i mitów, jego bohaterowie nie tracą aktualności. W antycznej sukni przedstawia aktualne problemy społeczne. Przepięknym starożytnym postaciom nie ujmuje wdzięku, a nadaje ponadczasowość. &lt;br /&gt;Poeta nie ogranicza się do bohaterów minionych wieków. W swych poezjach w niezwykle kolorystyczny sposób uwiecznia piękno natury antycznej. Utwory takie jak: „W oliwnym gaju...”, „Słońce” czy „ W arkadii” zachwycają przepięknie przedstawioną przyrodą. Wyidealizowana natura jest pełna słońca, owoców, kwiatów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Wielkie słońce. Zielony bluszcz i winogrady&lt;br /&gt;plotą po cichych skałach pachnące namioty” &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„W oliwnym gaju, gdzie pachną jaśminy,&lt;br /&gt;perłowe lilie i szkarłatne róże&lt;br /&gt;nad cichym morzem barwy złoto-sinej” &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytając zostajemy przeniesieni do zupełnie innego, nieziemskiego, antycznego świata. Tu wszystko jest możliwe, i wszystko zachwyca. Więcej barw, słodsze owoce, przyjemniejsze zapach istna arkadia. Owe cechy nadają utworom Tetmajera sielankowości i cichości. Kontrastem dla świata roślin jest pełen ruchu i ekspresji świat ludzi, herosów, bogów. To w nim ożywają prawdziwe ideały. Wściekłe myśli przeganiają się w biegu, cuda zdarzają się co chwilę. Bez wątpienia Tetmajer idealizował świat antyczny. Stawiając go niejako za wzór chciał wypełnić miejsce umierających ideałów. W „Pochwale dawnej dzielności greckiej” poeta wspomina dawne bitwy przynoszące prawdziwe, bo uczciwe zwycięstwa. Tam nikt nie pchnął przeciwnika w plecy, nikt nie uciekał widząc bliski koniec, każdy z walczących dawał przykład męstwem i patriotyzmem. Dekadentów owładniętych niemocą nie stać było na jakikolwiek czyn. Minione czasy stawiane były za wzór honoru, czynu i prostoty. Przy omawianiu antycznych utworów Kazimierza Tetmajera warto również wspomnieć dwa dość istotne sonety. „Dyskobol” i „Posąg Hermesa” obrazują nam Grecję zaklętą w rzeźbach, mimo, iż kamienna pozostaje wciąż ciepła i pełna piękna. Poeta świadom, że prawdziwe życie mogą dać jedynie uczucia, w swoisty sposób wskrzesza marmurowego Hermesa sprawiając, iż budzi swoim zimnym pięknem namiętność:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;„Spośród gęstwiny stopą wybiega motylą&lt;br /&gt;dziewczyna- i objąwszy pierś boga w ramiona,&lt;br /&gt;wrzące pragnienie gasi na zimnym marmurze.” &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opisując posąg dyskobola artysta „widzi” go na arenie w czasach gdy tryumfował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;„Tłum widzów. On spokojnym wzrokiem metę mierzy&lt;br /&gt;wyprostował się, ramion wiązanie natężył” &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Pochwała młodości witalności i potęgi to główne z cech odnalezionych w omawianych utworach. Nie sposób również nie zauważyć wszechobecnej i wielopoziomowej zmysłowości, która nadaje utworom ten przedziwnie lekki, impresjonistyczny ton. Tomasz Weiss stwierdza, iż ”Uderzająca jest specyficzna malarskość wierszy poety, przejawia się ona we wrażliwości na światło i kolor, ale unikająca kreślenia konturów.”  W ujętych obrazach widać ową niezwykła lekkość, gra kolorów nadaje poszczególnym widokom indywidualizmu i niepowtarzalności:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„I ze srebrzystych pian co w słońcu nieruchome&lt;br /&gt;w tęczach świetlanych skier leżą na wód ogromie,&lt;br /&gt;wśród blasku, ciepła, mgieł złocistych(...)”&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wszystko drży, skrzy się i migocze. Bardzo istotne są również środki artystyczne, upiększające wersy i nadające im niezwykłego brzmienia. Liczne epitety (lawa czerwona, zielone winogrady), metafory ( tytan płomieniami nabrzmiały), uosobienia( blask ją osuszać biegł, woń obcierała ) sprawiają, iż arkadyjski krajobraz staje się wręcz namacalny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odmiennie prezentuje się &lt;strong&gt;antyk w poezji Leopolda Staffa&lt;/strong&gt;. Artysta urodził się 14 listopada 1878 roku we Lwowie. Na Uniwersytecie Lwowskim studiował prawo, filozofie i romanistykę. W tym okresie zetknął się z współczesna literaturą europejską, zaś szczególnie silne wrażenie wywarły na nim pisma Fryderyka Nietzschego. Dużą rolę w jego edukacji odegrały liczne podróże zagraniczne, w tym wielokrotne wyjazdy do Włoch. Debiutancki tom poezji Staffa zatytułowany „Sny o potędze” został opublikowany w 1901r.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Leopold Staff wypełnił lukę jaka powstała w poezji polskiej po odejściu romantyków i poetów okresu pozytywizmu, pisze Włodzimierz Wójcik. W „Gałęzi kwitnącej” klasyczne tendencje poety występują ze zdwojona siłą przybierając kształty na wpół parnasistowskie na wpół symboliczne. Można w niej odnaleźć zamiłowanie do antyku i mitycznego pejzażu.” &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Świat antyczny nie wywołuje u Staffa euforii. Poeta docenia jego urok, nie zapomina jednak o odcieniach szarości. W przepięknym wierszu zatytułowanym „Pani z Milo” możemy dostrzec chłodny zachwyt nad powoli odchodzącą w zapomnienie epoką.&lt;/strong&gt; Wenus opisana w wierszu jest kamiennym posągiem. Czas, który zabrał innych bogów i opustoszył świątynie z wyznawców niestety nie uciszył życia, które w niej wrze. Podmiot mówiący zwraca się do Wenus przypominając minione czasy, a tym samym otwierając jej niezabliźnione rany. Przyglądając się pozbawionemu rąk posagowi dostrzega drwinę losu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Błagaj ojca swojego i matkę Dionę&lt;br /&gt;O litość nad swą męką, łaskę i obronę,&lt;br /&gt;Byś znowu świat złocić mogła mrokami omamion,&lt;br /&gt;Ty, która darzyć pragniesz a jesteś bez ramion!” &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Pozbawiona rąk bogini nie przypomina wspaniałych młodych i pięknych posagów z wierszy Tetmajera. Jej wciąż żywą duszą targa rozpacz i ciche pragnienie śmierci. Mimo, iż rzeźbiarz stworzył ją z wiecznym uśmiechem, wnętrze wypełnia jedynie ból i cierpienie. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Jakże cierpię! Nadludzkim spokojem niezmienny&lt;br /&gt;Uśmiech mych lic ukrywa łzy i  ból bezdenny!&lt;br /&gt;Czemuż żyję?! W marmurze mojej piersi cichej&lt;br /&gt;Płonie serce, jak w białej róży lampa Psychy” &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brak rąk jest więc niczym wobec tego olbrzymiego osamotnienia i smutku jaki czuje bogini. Nie chce ramion, bo wie: „Że w objęcia stęsknione ująć nie ma kogo...” &lt;br /&gt;Bardzo ciekawy jest również kształt wiersza. Trzynastozgłoskowiec i parzyste rymy wzmacnia melodyjność wypowiedzi. W pierwszej części odnotowane są przemyślenia podmiotu lirycznego, jego zaduma nad mijającym czasem i rady dawane Wenus. Drugi fragment to cicha spowiedź zranionego wnętrza. Bogini wyjawia swoją tęsknotę za minionym czasem. W wierszu „O Kallipygos!” poeta przedstawił z równą wyniosłością posąg bogini. Chłodna zjawa mimo iż stworzona do miłości, cierpi przeżywając co noc nowe upokorzenie. Obdarta z antycznego sacrum w nowej rzeczywistości traktowana jest jak zwykła nierządnica. Kamienna piękność cierpi w swym zapomnieniu nie przyjmując zagubionej miłości. Wspaniałe posągi obdarzone niezwykłymi uczuciami przez smutno zimne oczy patrzą na świat, który nie jest ich. Pewna mroczność i okrutność brzemienia jakie muszą nieść, potrafi prawdziwie wzruszyć. Utwór „Faun podstarzały” także nawiązuje do mijającego czasu. Satyr tęskni za swymi młodzieńczymi latami. Wspominając swą dawną żywotność, zabawy i radości, dostrzega powoli nadchodzącą starość:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;„Dziś biegiem już się męczy moja pierś włochata,&lt;br /&gt;Choć rusałka ma, z żalem wspominając lata&lt;br /&gt;Dawne, kiedy pod krzakiem w cieniu zasnę z nudy&lt;br /&gt;Siwy, rzadki włos z brody wyrywa mi rudej.” &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Faun Staffa bardzo różni się od skorego do miłosnych igraszek, pełnego życia i namiętności bożka Tetmajera.&lt;/strong&gt; Myśli egzystencjalne i mrok jakim spowita jest przyszłość to częsty element wierszy twórcy „Gałązki oliwnej”. &lt;br /&gt;Poetę szukającego „złotego środka”, postawy, która pozwoli zachować równowagę i pogodę ducha mimo wszelkich przeciwności, poznajemy w utworze „Pochwalone bądź, boskie morze”. Ciągła zmienność żywiołu i jego nieustające piękno zachwyca i uczy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Jeśli piersiom orłowym zabraknie w wyżynach przystani,&lt;br /&gt;Śmiałkom ty nie odmówisz mogiły w głębin otchłani&lt;br /&gt;Ty co wielkość i siłę uczysz mieć w woli i wiośle&lt;br /&gt;I wzwyczajasz w twarz śmierci patrzeć z pogardą wyniośle:&lt;br /&gt;Pochwalone bądź, święte, zdane najwyższych gwiazd strażom,&lt;br /&gt;Morze, brzegom rzeźbiące skały, a dusze żeglarzom!” &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytając, maksyma Heraklita staje nam żywo przed oczami. Nic nie może trwać wiecznie, dlatego jesteśmy skazani na ciągłe zmiany. Błądząc ludzie powoli odkrywają własne przeznaczenia. Jednakże czy można odnaleźć w nieustającej zmienności równowagę?&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Miłość to również stały element poezji Staffa. „Syrena” przedstawia losy rybaka rozkochanego w  morskiej bogince.&lt;/strong&gt; Dziwożona igra z mężczyzną wymykając się zalotnie z jego sieci. To niezwykłe zachowanie wprawia rybaka w rozpacz, która nie pozwala mu dalej pracować.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„I pocieszył się pieśnią. Gra gdy księżyc świeci,&lt;br /&gt;A syrena łatając wśród szuwarów sieci&lt;br /&gt;Płacze żałośnie, ze ich naprawić nie umie” &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Utwór ten bez wątpienia ponadczasowy piętnuje brak szczerości w stosunkach międzyludzkich. Bohaterowie rozmiłowani w sobie nie mogą być szczęśliwi nie tylko z powodu różnic pomiędzy światami w jakich żyją, lecz także na przeszkodzie w drodze do szczęścia stoi zwykła próżność i chęć uwielbienia. Syrena pragnie być zarówno kochana jak i uwielbiana. Niczym przekorna kobieta bawi się ze swym mężczyzną, by w konsekwencji na zawsze go utracić. &lt;br /&gt;Zupełnie inny rodzaj uczucia kryje w sobie „Miłość skrzydlata”. W niewielu „lekkich” słowach zaklęte jest prawdziwe przywiązanie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Księżyca nów&lt;br /&gt;Lśni, jak nam wtedy,&lt;br /&gt;W czas serca zmów&lt;br /&gt;Raz jeszcze choć ujrzeć cię jeno![...]&lt;br /&gt;Heleno, Heleno, Heleno! &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Helena jak zauważyła pani Sabina Brzozowska strącona jest z piedestału. „Staff pozbawił ja patosu i koturnowości.” Jawi się jako prawdziwa kobieta potrafiąca wskrzesić niezwykłe uczucie. Pejzaże antyczne nie są w poezji Staffa idealizowane. Słodki koloryt nie włada światem jak w poezjach Tetmajera . To nie wygląd natury liczy się naprawdę lecz najskrytsze tajemnice dusz. W „Skardze pasterza” poeta dopuszcza do głosu biednego rozmiłowanego chłopca. Młodzieniec nie posiada niezwykłej siły ani majątku, jego uroda nikogo nie wprawia w uwielbienie, jedynym skarbem chłopca jest miłość rozpalająca go od wewnątrz. Kocha chociaż zostaje odrzucony. Uczucie mimo, iż nieodwzajemnione budzi w nim utajona wrażliwość. Zraniony i dumny porzuca gromadę pasterzy by żyć we własnym świecie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Aby uniknąć szyderstw braci swych pasterzy,&lt;br /&gt;Pasam stada na pustej, samotnej rubieży&lt;br /&gt;I puściwszy na ubocz skalna swoje kozy,&lt;br /&gt;Rogi im stroje w dzikie dzwonki i skabiozy” &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo dotkliwego zawodu jaki sprawiła pasterzowi zła sława ukochanej, nie wyrzeka się miłości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Gdy wczoraj, choć przysięgłem zapomnieć cię w duszy,&lt;br /&gt;Znalazłszy nocą drzewo najtajniejsze w borze,&lt;br /&gt;Skrycie najsłodsze imię twe rzezałem w korze” &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczucie prostego pasterza w równie niewinny sposób znajduje swe ujście. Chłopięca prawdziwa miłość tworzy go od nowa i jest największą jego wartością. &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„W ruinach świątyni” bohater przyprowadzony przez los między gruzy odkrywa w sobie pamiątki przeszłości.&lt;/strong&gt; Drzemiąca w człowieku boskość przywodzi na myśl wiele refleksji. Ruiny, pamiątka dawnej świetności i pobożności, są symbolem nieograniczonych sennych zapędów człowieka. W wierszu można odnaleźć dalekie echa Nietzscheańskiej filozofii. Ciche pragnienie wykroczenia poza to, co ludzkie, złamanie dziwnej bariery i na różne sposoby pojmowana moc to tylko fragment pragnień wielu. Namacalność i prawdziwość uczuć przedstawionych w utworach Staffa potrafi zadziwić. Wszystko co przeżywamy czytając, już kiedyś w nas żyło. Wiersze wskrzeszają uśpione uczucia. &lt;br /&gt;„Hora tańcząca” ukazuje prawdziwy szał. Utwór bez wątpienia niezwykle ekspresywny jest jakby zaczarowanym w słowie ruchem. W tańcu dziewczyna wpada w dziwny, ekstatyczny stan. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Wyciągałaś wabiące, zachłanne ramiona,&lt;br /&gt;Chwytałaś sen i próżnię cisnęłaś do łona;&lt;br /&gt;Nieprzytomna, zdyszana, ogniem rozgorzała,&lt;br /&gt;Stałaś się wirem szat swych i młodego ciała” &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W zapamiętaniu się tańczącej dziewczyny kryje się boskość. „Tancerka, dzięki momentom ekstazy, przekracza ograniczenia ziemskiej rzeczywistości. Poddając się uniesieniu nie tyle tańczy co staje się tańcem”.    Taniec pozwala młodości przeżyć prawdziwe uniesienia. Trans przywodzi na myśl ostatni mocny błysk przed nagłym końcem. Chwilowy zachwyt i spotkanie z przeznaczeniem. Przyrównanie ruchu do buntu nieposkromionego wzmaga dynamikę trzynastozgłoskowca.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Świat poezji Leopolda Staffa jest pełen sentymentu, tęsknot i pragnień.&lt;/strong&gt; Jak pisał Stanisław Brzozowski „Świat zewnętrzny, przyroda nie ma dla Staffa barwy własnej, kształtu, ani samoistnego życia. Wszystko wewnętrzne jak i zewnętrzne jest dla Staffa tylko struną, na której wygrywa swe marzenia. Staff w marzeniu żyje, życie zaś usiłuje wymyśleć.”  &lt;br /&gt;Różnice pomiędzy utworami obu poetów są ogromne. Idylliczna wizja antyku w utworach autora „Narodzin Afrodyty” zupełnie przeczy wypełnionym refleksją, i melancholią dziełom Staffa. Wyniosłość i chłód marmurowych posągów, które zaklęte w kamień trwają mimo upływu lat, nie przypomina pełnych cierpienia rzeźb Staffa. &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Starożytność w ujęciu Tetmajera zadziwia swym pięknem, jest rajem kolorów i blasków, woni i dźwięków.&lt;/strong&gt; Tylko tam powstają naprawdę wielkie ideały. Apoteoza męstwa, młodości, siły i namiętności. Antyk to arkadia dla zmysłów i duszy. Jednakże we wspaniałych opisach zarówno przyrody jak i mocarnych ciał dostrzega się jakby pewną ironię. Przesyt sprawia, że przedstawiany świat przestaje nam się wydawać prawdziwy. Poezję odbieramy jako część mitu, patrząc zza lekko zmrużonych powiek. Pomimo niezwykłego kunsztu poetyckiego świat starożytnych wydaje nam się daleki i nieosiągalny. Istotną rolę odgrywa symbol. Posługując się znanymi, mitologicznymi postaciami, poeta przedstawia ideały swej epoki. W wierszach możemy odnaleźć ciche pogłosy dekadentyzmu, i pragnienia wyzwolenia się z niemocy. Zafascynowany antycznymi herosami twórca w ich piersiach umieszczał siłę, której brakowało młodopolskim artystom. Istotna cechą wierszy antycznych jest ich impresjonizm. Malarskość wiersza i moment uchwycenia obrazu nadaje utworom niezwykłego indywidualizmu. Wrażliwość na światło i koloryt przyczynia się do utrwalenia niezwykłych, przemijających chwil. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Poezje antyczne Staffa odarte są z idealizmu. Dostrzegamy w nich kipiące uczuciami prawdziwe życie.&lt;/strong&gt; Rozterki miłosne, bóle, niezwykły żal za odchodzącymi oraz ekstatyczny szał przywodzi na myśl istnienie. Nie ma tu miejsca na udawanie i sztuczność. Mroczność wizji czasem przeraża lecz zawsze zachwyca. Dla Staffa zdawałoby się nie istnieją tematy nie do poruszenia. W swych wierszach pragnie zgłębić wszystkie tajemnice egzystencji. Nie boi się zaglądać w duszę ludzka i odkrywać drzemiące tam pragnienia. Świat snu to miejsce, w którym objawiają się prawdziwe żądze. Refleksje zawarte w utworach zmuszają człowieka do przystanięcia („Kamień i cierń”). Ten antyk w przeciwieństwie do świata Tetmajera żyje. Ekspresja uczuć staje się niejako świadectwem ich prawdziwości. Bogatą metaforykę, polski heksametr i tradycyjne gatunki można znaleźć w poezji obu pisarzy. Obaj poeci potrafią dostrzegać piękno. Niezwykły estetyzm Staffa polega na tym, że nie tylko potrafi je wydobyć, ale i pogłębiać w swych lirycznych monologach. Poszukujący równowagi w świecie chaosu pisarz w mistrzowski sposób umie przedstawić wartość samodoskonalenia. W swojej poezji nawiązywał do motywów franciszkańskich, wprowadzając do utworów prostego człowieka, jego codzienne życie. Podczas, gdy bohaterowie wierszy Tetmajera, to umieszczeni na piedestałach wspaniali wojownicy, herosi, bogowie.&lt;br /&gt;       &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Czy antyk był naprawdę miejscem ucieczki poetów przed światem, który przerażał? Ta piękna kraina w większości tworzona we własnej wyobraźni i postrzegana na różne sposoby każdemu jawi się odmiennie.&lt;/strong&gt; Indywidualne spojrzenie w połączeniu z mitami i historią daje niezwykłe wizje. Antyk istniał niezaprzeczalnie, dziś istnieją ich tysiące i jest to dla nas prawdziwy powód do dumy.    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bibliografia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.Brzozowska Sabina, Klasycyzm i motywy antyczne w poezji Młodej Polski, Opole 2000.&lt;br /&gt;2.Hutnikiewicz Artur, Młoda Polska, Warszawa 1997.&lt;br /&gt;3.Kwiatkowski Jerzy, Leopold Staff. W: Literatura okresu Młodej Polski. Pod red. K. Wyki, A. Hutnikiewicza, M. Puchalskiej, Warszawa 1968.&lt;br /&gt;4.Leopold Staff. Pod red. I. Maciejewskiej, Warszawa 1965.&lt;br /&gt;5.Maciejewska Irena, Wiersze Leopolda Staffa, Warszawa 1977. &lt;br /&gt;6.Makowiecki Andrzej, Młoda Polska, Warszawa 1981.&lt;br /&gt;7.Podraza-Kwiatkowska Maria, Symbolizm i symbolika w poezji Młodej Polski, Kraków 19  .&lt;br /&gt;8.Przerwa-Tetmajer Kazimierz, Wybór poezji, Wrocław 1991.&lt;br /&gt;9.Staff Leopold, Poezje zebrane, Warszawa 1967.&lt;br /&gt;10.Staff Leopold, Poezje. Oprac. Bohdan Zadura, Lublin 1968.&lt;br /&gt;11.Weiss Tomasz, Literatura Młodej Polski, Warszawa 1985.&lt;br /&gt;12.Wójcik Włodzimierz, Staff i Różewicz. Studia historycznoliterackie, Katowice 1999.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4rJuS_LVBI/AAAAAAAAA74/_nMGilQ9LV0/s1600-h/narodziny-wenus.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 235px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4rJuS_LVBI/AAAAAAAAA74/_nMGilQ9LV0/s400/narodziny-wenus.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443384896838652946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Narodziny Wenus&lt;/span&gt;, Sandro Botticelli, ok. 1485&lt;/small&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-3431242393996070897?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/3431242393996070897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/rozne-wizje-antyku-w-poezji-kazimierza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/3431242393996070897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/3431242393996070897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/rozne-wizje-antyku-w-poezji-kazimierza.html' title='Różne wizje antyku w poezji Kazimierza Tetmajera i Leopolda Staffa'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S4rJuS_LVBI/AAAAAAAAA74/_nMGilQ9LV0/s72-c/narodziny-wenus.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-7927431933325012431</id><published>2010-01-25T00:20:00.000-08:00</published><updated>2010-03-02T02:38:04.428-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura oświeceniowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Poezja'/><title type='text'>KOMIZM W BAJKACH  I SATYRACH OŚWIECENIOWYCH</title><content type='html'>Oświecenie - to czas opamiętania, czas przestrogi i groźby. Cień niebezpieczeństwa unoszącego się nad słabnącym coraz bardziej państwem wywarł wpływ na wszelkie płaszczyzny życia. Zaczęto szukać ratunku i co najdziwniejsze śmiech okazał się być niezwykle istotny. Właśnie śmiech, który w dzisiejszych czasach istnieje jako „synonim” zdrowia, pomaga również wzbogacić się człowieczemu wnętrzu, rozbudować szereg wyznawanych wartości i piętnować to, czego nie akceptujemy. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Komizm jest stałym elementem życia ludzkiego już od początku naszego istnienia. Jak zauważył Henri Bergson w swym „Eseju o komizmie”: „to, co komediowe jest specyficznie ludzkie - nie ma stworzeń ani rzeczy, które mogłyby być komiczne inaczej niż tylko przez skojarzenie z jakąś człowieczą cechą.”&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tak więc idąc tym tropem musimy przyznać, że &lt;strong&gt;śmiejemy się najchętniej i najszczerzej z ludzkich wad, zachowań, cech, z wszystkiego, co podyktowane jest głupotą, bezmyślnością, niewiedzą. Komizm w literaturze jest konsekwencją celowych zabiegów autora, który stara się przedstawić dany przedmiot w sposób pobudzający do śmiechu. &lt;/strong&gt;Aby osiągnąć swój cel - wesołość odbiorcy pisarz używa przejaskrawień, kontrastów, sprzeczności, stara się zaskoczyć czytelnika, nigdy przestraszyć.  &lt;br /&gt;Rozśmieszenie odbiorcy nie wydaje się być zbyt trudnym zadaniem, nieraz każdemu z nas zdarza się powiedzieć coś zabawnego, lub być uczestnikiem zdarzenia wywołującego powszechną radość. Czy literatura zawierająca w sobie komiczne elementy jest jedynie „lustrem przechadzającym się po gościńcu”, czy też rządzą nią skomplikowane mechanizmy, mające w konsekwencji wywołać śmiech?&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Epoka oświecenia to czas wielkich idei, wśród których niepodzielnie królowała umiejętność korzystania z własnego rozumu, dobrowolnego odrzucenia nieświadomości na rzecz rzetelnej wiedzy&lt;/strong&gt;. W Polsce klasycyzm rozwija się najburzliwiej na dworze &lt;br /&gt;Stanisława Augusta, gdzie postulaty oświeceniowe przestają być hermetyczne, a nauka powiązana jest z przyjemnością i zabawą. Poprzez periodyki budzi się życie umysłowe, kształtuje świadomość polityczna, społeczna i kulturalna. Jednakże prosty dydaktyzm zawsze budzi niechęć i sprzeciw odbiorcy. Dlatego twórcy oświeceniowi sięgają po coś niezwykłego, coś dzięki czemu będą potrafili przekazać spostrzeżenia i nauki jednocześnie nie tracąc czytelnika. Owym panaceum okazuje się być dowcip. Niezwykła umiejętność dostrzegania i ujawniania komizmu to istotna cecha pisarzy publikujących na łamach „Zabaw przyjemnych i pożytecznych”. Gatunkiem łączącym w sobie dydaktyzm odziany w kunsztowne i zabawne formy oraz tendencje i zainteresowania doby oświecenia jest bajka. Utwór ten to według Wacława Woźnowskiego to mała fabularna forma literacka o konstrukcji narracyjnej lub narracyjno dialogowej z charakterystycznymi postaciami zwierząt, rzadziej innych bytów, odgrywających na zasadzie analogii reprezentatywne role ludzki. Jego &lt;strong&gt;paraboliczna fabuła realizuje dwa plany znaczeń&lt;/strong&gt;, przez przytoczenie szczegółowego przypadku sugeruje praktyczne pouczenie, sąd moralny, lub inny pogląd ogólny. Najstarszy podział tychże utworów opiera się na stopniu prawdopodobieństwa fabuły, bajka racjonalna posiadała bohatera prawdopodobnego (możliwego do zaistnienia), w bajkach moralnych bohater zawdzięczał swój rozum fantazji pisarza, do trzeciej grupy zaliczano utwory mieszane, w których występowały postacie zarówno fantazyjne  i rzeczywiste. Podział ten obowiązywał jeszcze w XVIII w. W kształtowaniu bajki ogromną rolę odegrała baśń zwierzęca i epigramat. Baśń zachęcała do wzbogacenia sylwetek, a tym samym do wydłużenia fabuły (utwory La Fontaine’a), podczas gdy epigramat uczył najoszczędniejszego przedstawiania wydarzeń (bajki Krasickiego).   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Oświeceniowi bajkopisarze nierzadko czerpali z bogatych zbiorów swych wielkich poprzedników – Ezopa, Fedrusa, Bariosa.&lt;/strong&gt; Nic w tym dziwnego, ponieważ znamię dydaktyzmu sprawiło, iż bajki stosowano w ówczesnym systemie wychowawczym. &lt;br /&gt;Te niewielkie utwory wykorzystywano zarówno do nauki języków obcych, a także nauki moralnej.  &lt;br /&gt;Do twórców korzystających ze spuścizny La Fontaine’a czy Bariosa można zaliczyć Franciszka Kniaźnina. W bajce „Tchórz i pies” odświeża wykorzystany już motyw ( „Pies i kot” ), jednakże robi to umiejętnie, w zabawny sposób obrazując wadę sarmackiej młodzieży. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Razu jednego z swej nury&lt;br /&gt;Tchórz się był wymknął na kury&lt;br /&gt;Pies go spostrzeże i , gdy się ów pląta&lt;br /&gt;Szczekacz zuchwały przyparł go do kąta. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymi czterema wersami autor zarysowuje scenę, która dalej rozwijać się będzie na zasadzie dialogu, jednakże dialog ów będzie dosyć specyficzny, ponieważ mówi jedynie tchórz, pies natomiast odpowiada agresywnym zachowaniem, co przedstawione jest przy pomocy opisu. Fabuła więc nie jest nowatorska. Utwór Kniaźnina złożony jest z wersów nieregularnych, jednakże przeważa jedenastozgłoskowiec, oraz zastosowane są rymy żeńskie, parzyste. Krótkie wersy przeplatają się z długimi na zasadzie kontrastu, mającego na celu wyeksponowanie znaczenia utworu. Kontrast jest ważną wartością również w zagadnieniu dotyczącym komizmu. Bohdan Dziemidok nazywa to teorią niespełnionych oczekiwań. Czekając na coś innego niż to, co się nagle ujawniło, niezgodne z przewidywaniami zjawisko pojawia się w formie niespodzianki. Z cytowanej za Dziemidokiem myśli Spencera dowiadujemy się, że: „Śmiech w sposób naturalny wytwarza się wtedy, gdy świadomość przechodzi od rzeczy wielkich do małych.”  Podobne zjawisko występuje w bajce Kniaźnina. Nakreślone w czterech pierwszych wersach postawy bohaterów przypominają naturalne zachowanie zwierząt. Kolejny wers – ośmiozgłoskowy, odróżnia się od poprzedniego nie tylko tym, iż jest znacznie krótszy i w ten sposób graficznie wyróżniony, lecz również przekreśla naturalne przedstawienie zwierząt wprowadzając ich antropomorfizacje:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Cóżem ci – rzecze – uczynił?&lt;br /&gt;Masz mą pokorę, jeżelim przewinił”. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wersy te zaskakują. Po pierwsze przemawia zwierze próbujące się wybronić, przeprosić za swoje postępowanie, a tym samym uratować swoje życie - co na zasadzie niespodzianki „uderza” w odbiorcę i skłania go do uśmiechu. W dzisiejszych czasach śmiech czytelnika również może wołać język jakim posługuje się tchórz, który wydaje się wzniosły wręcz patetyczny:&lt;br /&gt;„I cóż to – prawi – ubrdało się waści?”  &lt;br /&gt;Po pierwsze kontrast pomiędzy zwierzęciem a jego zachowaniem – rzecze i prawi, a postępuje w ten sposób, charakterystyczny dla mówcy czy filozofa, w sytuacji, gdy jego życiu zagraża bardzo realne niebezpieczeństwo. Obraz ukazujący nam małe zwierze, które pięknym staropolskim językiem zwraca się do swojego prześladowcy, nie może być przyjęty przez odbiorcę z powagą. Ta specyficzna hiperbola śmieszy. Ów komizm postaci i sytuacji wzmaga wyróżnienie stroficzne wypowiedzi tchórza. Spodziewając się zwykłej akcji ilustrującej zachowanie zwierząt, autor drwi z naszych oczekiwań, aby niespodzianka była większa, przenosi nową myśl do kolejnego wersu, co wzmaga nasze zaskoczenie, a tym samym wywołuje śmiech. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Zaskomli Zuchter a natręt jak osa&lt;br /&gt;Poszedł bez nosa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Bohater nie znający umiaru zostaje ukarany. Porównanie natręta do osy przywodzi na myśl również pewną elipsę, którą mógł mieć na myśli autor – zły jak osa, co jest zrozumiałe w przypadku doznania tak dotkliwego uszczerbku na zdrowiu, jakim jest zraniony nos.&lt;br /&gt;Oczywiście „Tchórz i pies” należy do utworów moralizujących, co również podkreślone jest jego budową. Pierwsza część to przedstawienie zdarzenia przy wykorzystaniu masek zwierzęcych, pod  którymi ukryte są wyśmiewane cechy osobowości ludzkich. Druga część wyróżniona graficznie, tylko w pierwszym wersie jest odstępstwo jednej zgłoski, kolejnych siedem napisanych jest jedenastozgłoskowcem, jest podniesieniem kurtyny alegorii. Autor wyraża wprost swoje obserwacje i nauki. Rozśmieszył, więc ma prawo pouczyć. Korzysta z tego prawa bardzo dobitnie, jednakże równie mocno solidaryzuje się z grupą, wśród której występują krytykowane przywary:&lt;br /&gt;Niejeden u nas znajdzie się taki &lt;br /&gt;I ta część bajki nie jest pozbawiona dowcipu. Kniaźnin wprost śmieje się z wyglądu i zachowań owych piętnowanych junaków:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czapka na bakier, zakasane poły&lt;br /&gt;Rąbie po karczmach i okna i stoły&lt;br /&gt;Jest to bohatyr po ulicach rzadki,&lt;br /&gt;Co każe w błoto ustępować z kładki. &lt;/span&gt;   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ironiczne użycie słowa bohatyr, czyli przypisanie pozytywnych cech osobie, która jest w bajce krytykowana i oczywiście ich nie posiada, wzmaga wesołość odbiorcy. Wyśmiane jest również postępowanie warchołów rąbiących okna i stoły. Charakterystyczną cechą tej bajki jest mocno i dobitnie zarysowany morał. Autor przekłada przedstawiony obrazek z bohaterami zwierzęcymi na konkretne zachowanie współczesnego człowieka.  &lt;br /&gt;Jak zauważył Bergson: „komizm jest również rodzajem wziernika w życie wspólnoty, dzięki któremu poznać można jej wartości i postawy.” &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;O wartościach i postawach w przepiękny sposób opowiadają bajki jednego z najwybitniejszych twórców polskiego klasycyzmu Ignacego Krasickiego. Powstaje forma całkowicie różna, będąca wyrazem reakcji przeciwko wciąż powielanej poetyce &lt;br /&gt;La Fontaine’a – utwór epigramatyczny. Rygor zwięzłości nie zaszkodził bajce, lecz ją ożywił, długość wiersza dostosowana była do tematu, co pozwalało uniknąć sztuczności i monotonii.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;W bajce „Dewotka” napiętnowane zostaje okrucieństwo oraz fałszywa pobożność starszej kobiety:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Dewotce służebnica w czymś przewiniła&lt;br /&gt;Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła&lt;br /&gt;Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,&lt;br /&gt;Mówiąc właśnie te słowa: „... i odpuść nam winy,&lt;br /&gt;Jako my odpuszczamy” – biła bez litości.&lt;br /&gt;Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwa pierwsze wersy wprowadzają w sytuacje, kolejne są relacją następujących wydarzeń, a ostatni specyficznym komentarzem, przedstawionym wprost życzeniem-morałem. Nie jest to typowy utwór wywołujący szczery śmiech czytelnika, raczej gorzki półuśmiech. Potępione przez autora cechy dają kolejny wizerunek życia społeczeństwa. W tym obrazie uwidoczniona jest zależność majątkowa, która w konsekwencji oddaje pełnie władzy w ręce złej i prawdopodobnie zdziwaczałej staruszki. To też uwypukla kontrast, idea młodości i siły zostaje podporządkowana słabości charakteru. Komizm ujawnia się w bajce przy pomocy sprzeczności  &lt;br /&gt;Wojciech Gearson - Dewotka pomiędzy istotą zjawiska, a jej zewnętrznym przejawem, między celem, a środkami jego osiągnięcia, które nie tylko nie pozwalają osiągnąć celu lecz wręcz go niszczą.  Dewotka przedstawiona w bajce niszczy idee swojej wiary chrześcijańskiej, a także rozmywa miraż własnej pobożności. Czytelnika śmieszy sprzeczność zachodząca pomiędzy jednym a drugim zachowaniem starszej kobiety, odrywającej się od modlitwy w celu ukarania służącej. Przerzutnia: „... i odpuści nam winy&lt;br /&gt;jako my odpuszczamy”&lt;br /&gt;-jest użyta celowo, a motywuje ją zarówno tok utworu jak i chęć podkreślenia gorzkiej sprzeczności zachodzącej pomiędzy słowami modlitwy a czynami bohaterki. Bajka napisana jest z trzynastozgłoskowcem o rymach żeńskich, parzystych.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;„Śmiech stał się reakcja jednostki i gromady na te właściwości człowieka, które stoją poniżej przeciętnego poziomu właściwości ludzkich... Wyśmiewanie stało się obroną przed zwyrodnieniem, stało się potępieniem wszelkich społecznie szkodliwych odchyleń.”  Połączenie wiary i mściwości jest owym wyśmianym odchyleniem od normy. Morał zamieszczony w ostatnim wersie bajki jest nacechowany sarkazmem, autor wyraża w nim własną pogardę dla fałszywej pobożności.&lt;br /&gt;W utworze „Szczur i kot” błędne i zweryfikowane postępowanie przedstawione jest już w pierwszym wersie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Mnie to kadzą” – rzekł hardzie do swego rodzeństwa&lt;br /&gt;Siedząc szczur na ołtarzu podczas nabożeństwa.  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez wątpienia na uwagę zasługuje komizm sytuacji, w której szczur siedzi dumnie na ołtarzu, uważając się za najważniejszą osobę w kościele. Komiczne jest również zestawienie malutkiej postaci szczura i rozbuchanego mniemania zwierzątka o sobie. Ciekawym zabiegiem jest zastosowanie inwersji w drugim wersie. Słowo siedząc jest przez to celowo wyeksponowane. Oczywiście postawa szczura zasługuje i musi zostać ukarana. Zadufany w sobie osobnik, myślący jedynie o własnej potędze, zostaje zaskoczony przez kota. &lt;br /&gt;Śmiech również może wzbudzić wyobrażenie krztuszącego się szczura. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Według  Juliusza Kleinera: „zwierzę ujęte ze stanowiska zagadnień ludzkich od razu ma coś komicznego. Dowcip zaś tak często formułujący prawdę bajki staje się tym efektowniejszy, gdy wypowiada go zwierzę. Obok ośmieszania i dowcipnego wydrwienia środkiem działania bajki jest odstraszanie.”  Szczura więc spotyka zasłużona kara, a mniej lub bardziej świadomy odbiorca zostaje pouczony. Narrator nie przedstawia morału, przez co unika „przegadania” szczególnie grożącego tak małym wymiarowo utworom. „Szczur i kot” podobnie jak „Dewotka” zbudowany jest z trzynastozgłoskowca o parzystych rymach, co wzmaga rytmikę wiersza. Obie części omawianej bajki złożone są z dwóch równoległych i zamkniętych dwuwierszy.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Dysonans, w którym lubuje się Krasicki, można również zaobserwować w bajce „Syn i ojciec”. Utwór ten zbudowany jest na zasadzie antytezy - zestawienia dwóch kontrastujących ze sobą zdań, założeń:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Każdy wiek ma goryczy, ma swoje przywary:&lt;br /&gt;Syn się męczył nad książką, stękał ojciec stary.&lt;br /&gt;Ten nie miał odpoczynku, a tamten swobody&lt;br /&gt;Płakał ojciec, że stary; płakał syn, że młody.&lt;/span&gt; &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;W utworze tym staremu ojcu przeciwstawiona jest postać młodego syna. Różni ich wszystko, od wieku począwszy na zadaniach skończywszy, jednak jedna cecha jest wspólna i to ona śmieszy odbiorcę – jest nią głupota. Starość, która winna wzbudzać szacunek jest wydrwiona, ponieważ nie idzie za nią mądrość. „Powodem śmieszności jest poniżanie jakiejś osoby, której należy się szacunek, wzbudza to w nas poczucie mocy i wyższości, a czasem nawet sprawia ulgę”.  Autor ujawnia się jako baczny obserwator już w pierwszym wersie wyjawiając niepodważalną prawdę o naturze ludzkiej. Kolejne dwa wersy są zobrazowaniem wygłoszonego na wstępie sądu. Zaskakuje nas końcowa refleksja, w której w pełni ujawnia się osobowość bohaterów. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Podobnym utworem szydzącym z osoby, której winni jesteśmy szacunek jest „Szczur na pustyni” Adama Naruszewicza. W dosyć obszernej bajce ukazane jest postępowanie szczurzego mnicha – Syrojada. Wybierający odludzie zakonnik żyje sobie w wygodzie i spokoju, aż do momentu, gdy myszy zagrożone przez koty proszą go o wsparcie. Karykaturalne przedstawienie Syrojada wzbudza śmiech:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Aż ów, pysk wścibiwszy, naprzód się umili,&lt;br /&gt;Spuściwszy oczki i nabożnym tonem&lt;br /&gt;Tak ich odprawi z niziutkim pokłonem. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Owo zachowanie mnicha obłudnika przedstawione jest w sposób karykaturalny. Autor uwidacznia i wyolbrzymia negatywne cechy szczura. Aby osiągnąć zamierzony cel ukazuje obłudę i sztuczność z jaką bohater przygotowuje się do udzielenia odpowiedzi. Zachowanie to budzi odrazę i niechęć w pełni dając wyobrażenie charakteru postaci. I znowu komizm sytuacji wzmaga zestawienie owej obłudy ze słowami skierowanymi do myszy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Moi mili braciszkowie&lt;br /&gt;Niech wam Pan Bóg da zdrowie&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostry kontrast pomiędzy sztucznością, z jaką szczur przygotował się do odmowy i serdecznością wypowiadanych, słów wzbudza ironiczną wesołość czytelnika. &lt;br /&gt; Parodiując postać mnicha Naruszewicz zbliża się w swych bajkach do satyry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czegoż sobie więcej życzy&lt;br /&gt;Odludny stan pustelniczy,&lt;br /&gt;Któremu ani honory&lt;br /&gt;W głowie, ani liczne zbiory,&lt;br /&gt;Tylko aby przy dobrej strawie i napoju&lt;br /&gt;Zażywał słodkiego dusznego pokoju. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ironia ukryta jest w każdym niemalże zdaniu. Również morał nie jest pozbawiony drwiny:&lt;br /&gt;Nie masz serc litościwszych jako serca mnisze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I ta bajka daje wgląd w polskie społeczeństwo i jego przywary. Osoby duchowne krytykowane są za własną małostkowość i pogoń za doczesnością, zbytkami, wygodami. Sprzeczność pomiędzy głoszonymi ideami, a własnym postępowaniem nacechowana jest komizmem. Antropomorfizacja i w tym przypadku służy za maskę ukrywającą ludzkie przywary i zachowania. Bajki Naruszewicza posiadają różną ilość zgłosek, nie są również podzielone na osobne strofy. Podobna ilość sylab w całostkach dwu-, cztero- i sześciowersowych pomaga graficznie w odróżnieniu i wyodrębnieniu osobnych myśli. Również w „Szczurze na pustyni” odnajdziemy rymy żeńskie, parzyste. Autor bajki w mistrzowski sposób posługuje się drwiną, nie zostawiając na Syrojadzie „ suchej nitki”:&lt;br /&gt;nasz pustelnik jak wieprz mięsopusty &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyrównanie szczura do tuczonego na karnawał wieprza wywołuje szczery śmiech odbiorcy. Woźnowski uważa, że „Naruszewicz w swoich utworach przełamuje konwencje tworząc poetyki niezbyt zgodne z podstawowymi założeniami klasycyzmu. Było to powodem negatywnej oceny dorobku pisarza, któremu brakowało lubej prostoty. Naganne z punktu widzenia klasycyzmu mieszanie stylów, konwencji i form literackich to cecha twórczości poety.”  Również w bajce „Kot stary” na kontraście osadzona jest fabuła utworu. Silne i słabe, agresywne i potulne, małe i duże, zastraszone i straszące to główne przeciwieństwa, wokół których zawiązana jest akcja. Utwór opowiada o przypadkowym spotkaniu starego kota i młodziutkiej myszki. Opis jest niepomiernie obszerniejszy niż w bajkach Krasickiego. Wzbogacony obraz szerzej zarysowuje przebieg akcji – zmagania myszy i kota, oraz cechy bohaterów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Z bujnym pewnego domu bywalec ogonem&lt;br /&gt;Stary Matus, biegając za zwyczajnym plonem&lt;br /&gt;Spojrzał raz w nocy pod szafą z zaciszka&lt;br /&gt;Alić drobniuchna z dziury wyleciała myszka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku utworu dostrzegamy szczegół – koci ogon aż do zarysowania postaci a następnie  zdarzeń. Parabola Naruszewicza potwierdza, iż inwersja jest stałym elementem występującym w  bajkach oświeceniowych. W „Kocie starym” kontrast wzmagają również deminutiwa: drobniuchna, biedniuchna, niziuchne, okruszyna oraz augmentatiwa: Matus stary, dziadzisko.  Podobnie jak w omawianej bajce Kniaźnina i tu komizm sytuacyjny wywołuje przemowa malutkiej myszki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Mości waleczny panie, sławny wojowniku&lt;br /&gt;Kątów tutejszych podstoli, strażniku,” &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wygłaszana przez mysz przemowa pochwalna ulega hiperbolizacji, przez co budzi uśmiech odbiorcy. Zderzenie młodości i małości z tak wzniosła przemową nie może zostać pominięte. Ironia, z jaką autor ukazuje zarówno mysz jak i kota, sprawia, iż czytelnik nie bierze sobie do serca losu bohaterów. Odbiorca jest więc obserwatorem zdarzenia, z którego dla siebie ma wyciągnąć naukę. Jednakże autor widocznie sprzyja młodej myszce, która niezwykle rezolutnie przekonuje kota, że mały pożytek będzie miał z odebrania jej życia. Kot jednak żyje wedle własnych praw:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Skąd ci to mniemanie,&lt;br /&gt;Aby stary nad młodym miał politowanie?&lt;/span&gt;   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypowiedz kota wzmaga dramatyzm sytuacji. Wszelkie nadzieje wiązane z poruszającą przemową zostają pogrzebane. Morał wypowiedziany wprost przez autora brzmi:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Oto to: że się młody kłania, prosi, trudzi, &lt;br /&gt;A stare go dziadzisko próżno tylko łudzi. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utwory Naruszewicza nie są czyste gatunkowo. „Dwa drzewa to alegoryczny obrazek pozbawiony fabuły. Celestyn kapucyn to raczej panegiryk – satyra. Głównym kryterium kwalifikującym utwory Naruszewicza do gatunku bajkibyła zapewne forma wersyfikacyjna, pisane są wszak wierszem nieregularnym, podczas gdy w satyrze stosowano jeszcze wówczas regularny trzynastozgłoskowiec.” &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Satyra znacznie pojemniejsza od bajki „mogła nawet wchłonąć przykład bajkowy, stanowiący – w myśl założeń teoretyków wymowy – element obrazowego dowodzenia prawdy. Ten sposób urozmaicania gawędy satyrycznej nie był również obcy Naruszewiczowi. Elementy satyryczne były w bajce czymś pospolitym, chociaż ograniczała je niewielka pojemność i zwarta struktura tego gatunku.” &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sama satyra to dziedzina literatury, do której należą utwory ośmieszające lub piętnujące przedstawiane osoby, środowiska społeczne, postawy wobec świata, poglądy polityczne instytucje, sposoby zachowania i mówienia. Powodem wypowiedzi satyrycznej jest przekonanie jej autora, że pewne zjawiska w otaczającym świecie są szkodliwe, absurdalne i nie zasługują na istnienie. Wyszydzając je pisarz posługuje się techniką „krzywego zwierciadła”, komizmem, karykaturą, groteską, inwektywą, paszkwilem lub pamfletem.&lt;br /&gt;Satyra Naruszewicza „ Chudy literat” rozpoczyna się pewnym spostrzeżeniem:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;Któż się nad tym zadziwi, że wiek jeszcze głupi?&lt;br /&gt;Rzadko kto czyta księgi, rzadko kto je kupi. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypowiedziany przez narratora koncept jest ciekawy i intrygujący. Winą za umysłowe zacofanie społeczeństwa autor obarcza niechęć ludzi do czytania. Ten dwuwiersz jest swoistego rodzaju haczykiem na czytelnika. Jeżeli wystawiona przynęta zadziała, odbiorca zapragnie zaznajomić się z innymi spostrzeżeniami pisarza. W dalszej części utworu poznajemy dwóch rozmówców prowadzących dialog na temat własnej sytuacji materialnej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;A cóż to, mój uczono-chudy mości panie?&lt;br /&gt;Już to temu dwa roki, jak w jednym żupanie&lt;br /&gt;I w jednej kurcie widzę literackie boki? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypowiedź, a w zasadzie pytanie, jest bogato nacechowane ironią. Uczony przedstawiony jest jako człowiek żyjący w biedzie, jego rozmówca wprost kpi z niego, wspominając o sławie i zaszczytach jakie, nań spłynęły:&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Sława twoja okryła ziemię i obłoki,&lt;br /&gt;Że cię miały w kolebce muzy mlekiem poić,&lt;br /&gt;A z niej, widzę, że trudno i sukni wykroić. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkany rozmówca wprost śmieje się z literata, by żart był coraz dotkliwszy przekrzykuje się w tworzeniu wymyślnych ironicznych określeń, używa metafor i porównań:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ledwo cię pochwałami ludzie nie zamęczą,&lt;br /&gt;Żeś ozdoba narodu, pszczółka pełna plonu&lt;br /&gt;Cukrowego, pieszczota, oczko Helikonu,&lt;br /&gt;Kwiatek, perła, kanarek, słońce polskiej ziemi.. &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Gdy hiperbola sięga zenitu, głos zostaje oddany stronie pokrzywdzonej. I tutaj nie spotykamy się z butnymi odpowiedziami, ani kontratakiem. Zrezygnowany literat zgadza się ze słowami swojego rozmówcy. Pisarz użala się na swój marny los, przeklina Apolla i pragnie odmiany. Za jego złą sytuację odpowiedzialni są czytelnicy, którzy nie kupują ksiąg. Krytyce zostaje poddany ksiądz, dla którego czytanie jest wysiłkiem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czemu ksiądz księgą się nie bawi?&lt;br /&gt;Jemu każe powinność na to się wysilać,&lt;br /&gt;By nauką i pismem zdrowym lud zasilać &lt;br /&gt;Wydrwiony zostaje również szlachcic za swą głupotę, pańskie zachowanie:&lt;br /&gt;Mógłby też co przeczytać, a z odętym pyskiem&lt;br /&gt;Nie być tylko szlachcicem herbem i nazwiskiem. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Obie postacie przedstawione są w sposób karykaturalny, polegający na wydobyciu negatywnych cech charakteru. Obraz szlachcic z odętym pyskiem wywołuje wesołość czytelnika, wulgaryzm śmieszy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I znowu pojawia się kontrast, tym razem pomiędzy wyolbrzymionymi cechami opisanych stanów, a pomniejszaniem wartości literata. Oczywiście zabieg ten, jest zabiegiem celowym, wywołuje komizm sytuacji. Narrator oddaje głos rozmówcom, więc na chwile wymazuje się ze świadomości czytelnika, lecz jego bezstronność jest złudna. Śmiech wywołuje również specyficzny obrazek, w którym przedstawiony zostaje szlachcic pozornie pragnący nabyć książkę. Jednakże i tu prawda jest przewrotna. Każdą propozycję sprzedawcy zbywa błahą odpowiedzią:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Mam wydanego teraz niedawno Tacyta..."&lt;br /&gt;"Niech go sobie sam miły pan autor przeczyta.      &lt;/span&gt;     &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście autor wyśmiewa postępowanie i szlachcica. Oba ta stany brylujące w społecznych hierarchiach, mające być przykładem dla innych, przynosić ów kaganek oświaty - okazują się niedouczone i zacofane. Szlachcic wszak spomiędzy najróżniejszych ksiąg decyduje się nabyć receptę. &lt;br /&gt;Satyra ta zbudowana jest przy pomocy trzynastozgłoskowca o parzystych rymach. Przedstawienie szlachty ociera się momentami o samą groteskę. Pozornie drwiąc z literata, autor popiera jego racje. Oczywiście i ta satyra ma wydźwięk umoralniający. Poeta chce, aby obywatele czerpali z ksiąg wiedzę, rozwijali się, przełamywali swoje ograniczenia i właśnie o to apeluje tekst utworu. Droga wydaje się prosta, jednakże wymaga odrobiny chęci i wysiłku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze raz przywołując spostrzeżenia Bergsona uzmysławiamy sobie, iż komizm, ośmieszając to, co społeczeństwu źle służy, pomaga w budowie właściwego wizerunku. Każe zawsze zastanowić się, która z naszych cech, może stać się obiektem śmieszności. Mając w pamięci ryzyko ośmieszenia, jednostka staje się bardziej elastyczna, łatwiej i chętniej poddaje się procedurom przystosowawczym, gotowa jest do pracy nad sobą w intencji użyteczności publicznej. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Inną satyrą podejmującą podobną tematykę jest utwór Krasickiego „Świat zepsuty”. Autor gani w niej przywary polskiego społeczeństwa. Wszędzie wokół widzi jedynie krętactwa i matactwa. Obraz upadającej Polski poraża, jednak poeta nie odbiera nadziei, wręcz przeciwnie, rozpala światełko, którym jest idea wspólnego i jednomyślnego ratowania tonącej ojczyzny. A więc nie we wszystkich utworach satyrycznych wartości komiczne wysunięte są na pierwszy plan. Zupełnie odmienny w tonacjach wydaje się utwór zatytułowany „Żona modna”.  W tejże satyrze komizm jest głównym elementem służącym do wyeksponowania cech, przywar małżonków. Przytoczone przez pana Piotra rozmowy, jakie prowadzi ze swoją niedawno zaślubioną panią, wywołują śmiech, politowanie i szczere współczucie. Satyra ta unaocznia obraz ówczesnego życia kulturalnego, w którym główną wartością był nowoczesny wystrój domu, drogie bibeloty, ubrania, perfumy, ogrodowe gaiki i cyprysy. Francja jest wzorem i źródłem jednocześnie będąc synonimem mody i kultury. Wracając jednak do dowcipnych, troszkę komediowych rozmów małżonków, trzeba przyznać, że również w tej satyrze rządzi kontrast. Pan Piotr jest osobą konserwatywną, ugodową, wydającą niewiele,  przeciwieństwem oczywiście jest żona, istny demon francuszczyzny, podążająca za modą, nieustępliwa, wydająca krocie na zbędne detale. Już samo zestawienie owych postaci wydaje się zabawne i nie wróży niczego dobrego. &lt;br /&gt;Winszuję, panie Pietrze, żeś się już ożenił".&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;"Bóg zapłać"."Cóż to znaczy? Ozięble dziękujesz,&lt;br /&gt;Alboż to szczęścia swego jeszcze nie pojmujesz?    &lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już te pierwsze wersy ukazują „radość” Piotra z niedawnego ożenku. Owo pytanie rozmówcy nacechowane jest ironią i drwiną. Piotr, aż za dobrze pojmuje „swoje szczęście” i właśnie z tego powodu wydaje się być smutny i przygnębiony. Już w czasach narzeczeństwa nie wszystko spełniało oczekiwania Piotra:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;A nim przyszło do szlubu i dania mi ręki,&lt;br /&gt;Szliśmy drogą romansów, a czym się uśmiechał,&lt;br /&gt;Czym się skarżył, czy milczał, czy mówił, czy wzdychał,&lt;br /&gt;Widziałem, żem niedobrze udawał aktora, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powtórzenie słowa „czy” wzmaga niedolę i zrezygnowanie bohatera, który w obecności narzeczonej musiał wciąż udawać i zachowywać się sztucznie, przybierać najróżniejsze maski, jednocześnie nigdy nie trafiając w gusta wybranki. Piotr nie może wzbudzić prawdziwego współczucia, ponieważ sam jest postacią komiczną. Zamiast przerazić, wzruszyć - rozśmiesza. &lt;br /&gt;zajeżdża angielska kareta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Siada jejmość, a przy niej suczka faworyta.&lt;br /&gt;Kładą skrzynki, skrzyneczki, woreczki i paczki,&lt;br /&gt;Te od wódek pachnących, tamte od tabaczki&lt;br /&gt;(…) Chcę siadać, nie masz miejsca; żeby nie zwlec drogi,&lt;br /&gt;Wziąłem klatkę pod pache, a suczkę pod nogi.” &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Deminutiwa - skrzynki, skrzyneczki, woreczki i paczki – podkreślają mnogość bibelotów, zarzucenie się niepotrzebnymi zbytkami. Naszkicowany obrazek przedstawia podróż wspaniałym powozem. By było zabawniej, po usadowieniu się żony i rozmieszczeniu wszelkich paczuszek i zwierzątek, okazuje się, że nie starczyło miejsca dla męża. Obrazek ten z jednej strony niezwykle komiczny, z drugiej zaś ukazuje gorzka prawdę dotyczącą tego jak ważny jest małżonek w życiu pani piotrowej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Masz waćpan kucharza?”&lt;br /&gt; „Mam, moje serce”. „A pfe, koncept z kalendarza,&lt;br /&gt;Moje serce! Proszę się tych prostactw oduczyć!”&lt;br /&gt;Zamilkłem. Trudno mówić, a dopieroż mruczyć. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kobieta wydaje się być istotą nieczułą, przypominająca pustą dmuchaną lalę, dla której liczy się jedyni wygląd wszelkich rzeczy. Biedny wydaje się być szlachcic, któremu ciężko się rozmawia, nie wspominając już o mruczeniu. Podobnych dowcipnie skonstruowanych scen komediowych jest w „Żonie modnej” bez liku. Ów charakterystyczny komizm językowy, podkreślający nieszczęście bohatera, rozśmieszy każdego. Poeta często korzysta z anafory, opowieść wzbogacają liczne epitety, tok trzynastozgłoskowca zakończonego rymami parzystymi, żeńskimi wzmacnia i ujednolica budowę utworu. Bohaterowie, w końcowym obrachunku, okazują się być warci siebie. Piotr chcący się wzbogacić traci niemalże wszystko, jednakże ruina grozi także jego żonie, wydającej zbyt dużo, na rzeczy nieprzydatne.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Satyrę „Pijaństwo” również zbudowano na zasadzie dialogu. Spotkanie dwojga znajomych jest zupełnie przypadkowe. I tą satyrą rządzi sprzeczność zadająca kłam wypowiadanym przez postacie sądom. Rozbrat następuje pomiędzy słowami, a postępowaniem bohaterów. Tak jak „Żona modna” ukazuje życie nowoczesnej kobiety i jej przyjemności, tak samo „Pijaństwo” obrazuje zabawy Polaków starej daty – Sarmatów. Utwór ten wyróżnia się tempem. A mianowicie akcja posuwa się błyskawicznie do przodu dzięki, szybkim pytaniom i natychmiastowym odpowiedziom. I to obrazuje słabość bohaterów, którzy mówią byle co, nie przemyślawszy swych słów, przez co nie mają one żadnej wartości.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Skąd idziesz?" "Ledwo chodzę". "Słabyś?" "I jak jeszcze.&lt;br /&gt;Wszak wiesz, że się ja nigdy zbytecznie nie pieszczę,&lt;br /&gt;Ale mi zbyt dokucza ból głowy okrutny".&lt;br /&gt;"Pewnieś wczoraj był wesół, dlategoś dziś smutny.&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Satyrę rozpoczyna niewinne pytanie, które motywuje natychmiastowe pojawienie się jej tematu. Ów dumny mężczyzna, który zazwyczaj zbytecznie się nie pieści, zostaje powalony bólem głowy. Tak więc i za nadmierną wesołość spotyka człowieka kara, oczywiście mniejsza w swych wymiarach i tylko chwilowa, ale zawsze. W pierwszych 4 wersach naszkicowany jest charakter postaci podlegających krytyce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Trwała uczta do świtu. W południe się budzę,&lt;br /&gt;Cięży głowa jak ołów, krztuszę się i nudzę;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kolejnych wersach poznajemy sposób życia rozmówców. Perypetie bohatera, leczącego ból głowy, szukającego remedium na swoje zdrowotne problemy, weselą odbiorcę. Ważną cechą obu omawianych satyr jest pewna lekkość wyrażania się autora, który momentami jakby folguje swemu pragnieniu zabawy słowem. Wymieniając w „Żonie modnej” wszelkie dziwne i niezbędne specyfiki poeta popisuje się swym „językiem”, stopniem opanowania tworzywa, w którym pracuje. Wyrzucając z siebie dolegliwości, bohater zyskuje pewną pocieszność towarzyszącą mu przez cały utwór. Przez swoją szczerość i zaangażowanie w rozmowę, a także dosyć malownicze opisy zabaw i późniejszych niestrawności odbiorca może patrzeć na bohatera z góry. On nie może przerazić, jedynym dostępnym wzruszeniem, jakie pijaczek ma wywołać w czytelniku jest śmiech.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Siadamy. Chwali trzeźwość pan Jędrzej, my za nim,&lt;br /&gt;Bogdaj to wstrzemięźliwość, pijatykę ganim,&lt;br /&gt;A tymczasem butelka nietykana stoi. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pijaństwie rozśmiesza sprzeczność pomiędzy słowami i czynami bohaterów. Dziemidok podkreśla, że bardzo wielki wpływ na głębię przeżycia komizmu wywiera nagły i nieoczekiwany charakter ujawnienia się sprzeczności.  W tekście pisanym trudniej uzyskać ten niespodziewany efekt. Oprócz oczywiście plastycznego przedstawienia sytuacji mechanizmem pozwalającym zaskoczyć jest graficzne umieszczenie, wyodrębnienie owej „niespodzianki”. Najczęściej poeta przenosi nową, zaskakującą myśl do kolejnego wersu, aby nieoczekiwanie uderzyła w odbiorcę, bywa iż jest ona umieszczona w tym samym wersie co pogląd zupełnie różny, co znowuż podkreśla kontrast pomiędzy nimi. &lt;br /&gt;Charakter postaci wyostrza się w miarę rozwoju akcji, ciągle wyodrębniamy kolejne zachowania, które oczywiście przedstawione są po to, by ją potępić:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Idą zatem dyskursa tonem statystycznym&lt;br /&gt;O miłości ojczyzny, o dobru publicznym,&lt;br /&gt;O wspaniałych projektach, mężnym animuszu;&lt;br /&gt;Kopiem góry dla srebra i złota w Olkuszu,&lt;br /&gt;Odbieramy Inflanty i państwa multańskie &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie poruszone tematy są niezwykle istotne, ale wymienione jednym tchem, jak owe skrzynki, skrzyneczki, woreczki i paczki w „Żonie modnej” pomniejszane są do rangi przedmiotu, hasła przez chwilkę towarzyszącego pijackiej biesiadzie. Bohaterowie „Pijaństwa” nie są zwykłymi prostakami, wiedzą co jest słuszne i w imię czego należy żyć, jednak nie korzystają z własnych spostrzeżeń, ponieważ życie wedle zasad wymaga pewnego poświęcenia. Przedstawieni Sarmaci wybierają pijackie życie, zadawalając się doczesnością i pustymi słowy. Odrzucają tak ceniony w dobie oświecenia rozum na rzecz złych przyzwyczajeń, warcholstwa, prywaty, nieróbstwa i niestety wewnętrznej pustoty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Te są wstrzemięźliwości zaszczyty, pobudki,&lt;br /&gt;Te są". "Bądź zdrów!" "Gdzież idziesz?" "Napiję się wódki" &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zapoznaniu się z zakończeniem utwory, słowa czarnoleskiego poety same cisną się na usta: „Nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą i po szkodzie głupi”.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Zarówno w bajkach jak i satyrach nacisk zostaje położony na owo umoralnianie. Krótsze utwory zazwyczaj posiadają morał, przez co ów nacisk na wychowanie jest większy.&lt;/strong&gt; W obszerniejszym gatunku jakim jest satyra ten prosty dydaktyzm wydaje się zbędny, ponieważ utwór jest na tyle rozbudowany, że może zamieścić więcej przykładów, cech i spostrzeżeń. Ujednolicona pod względem wersyfikacyjnym (pisana przy pomocy trzynastozgłoskowca, o rymach żeńskich, parzystych) nieraz mieści w sobie mniejszy utwór jakim jest bajka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyglądając się zjawisku komizmu omawianych utworów dostrzegamy ogromne zbieżności. Tym z czego śmiejemy się najczęściej jest nagle ujawniona sprzeczność, kontrast, karykaturalne przedstawienie postaci, niespodziewany zwrot akcji, czy też rozbicie konkretnych oczekiwań. Poszczególne utwory różnią się miedzy sobą zastosowanymi chwytami. W niektórych na plan pierwszy wysuwają się wyolbrzymione cechy bohaterów (zwłaszcza w bajce, w której zwykle przedstawiano jedną słabostkę, powiększoną i przesłaniająca sobą wszystkie inne cechy) w innych zwraca uwagę dowcip, czy ironia z jaką autor przedstawia własne spostrzeżenia, w kolejnych karykatura, groteska, hiperbola, sarkazm. Chętnie śmiejemy się, gdy odczuwamy wyższość nad przedstawionym  zachowaniem, poczucie bezpieczeństwa wzmaga w nas radość. Podział na komizm postaci, sytuacji i językowy, wydaje się być klarowny, lecz nie w pełni ujawnia mechanizmy odpowiedzialne za uśmiech odbiorcy. Śmiech może być nauką, może być piętnowaniem rzeczywistości, może pełnić funkcje wyłącznie zabawowe, warto jednak pamiętać, że wesołość może również obrócić się przeciwko szydzącym. Lęk przed ośmieszeniem jest więc ważnym strażnik społecznej poprawności. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Komizm spełnia różne zadania, jednakże w dobie oświecenia chroni małe utwory literackie przed prostym dydaktyzmem i znużeniem odbiorcy&lt;/strong&gt;. Jest zatem nośnikiem wartości, ożywczym, poruszającym i co najważniejsze trafia w gusta czytelnika zdobywając jego uznanie. &lt;strong&gt;Poeci klasyczni przedstawiają rzeczywistość przy pomocy alegorii, antropomorfizacji, zwracają uwagę na formę.&lt;/strong&gt; Tak więc początkowa niepewność - czy w omawianych utworach będziemy mieli do czynienia z prostym kopiowaniem rzeczywistość - rozmywa się bezpowrotnie. Ogromną rolę odgrywa właściwe połączenie mechanizmów, scalenie elementów, które w konsekwencji pozwala płynąć melodii utworu i rozśmieszyć czytelnika. Rozśmieszenie jest więc drogą prowadzącą wprost do odbiorcy, drogą jak się okazuje wcale nie prostą, ponieważ nikt tak naprawdę nie jest usprawiedliwiony, a wraz z śmiechem dźwięczą słowa Mikołaja Gogola: &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Z czego się śmiejecie?&lt;br /&gt;Z samych siebie się śmiejecie.”&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BIBLIOGRAFIA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Antologia bajki polskiej. Oprac. Wacław Woźnowski, Wrocław 1982.&lt;br /&gt;2. Bergson Henri, Śmiech esej o komizmie, Kraków 2003.&lt;br /&gt;3. Dziemidok Bohdan, O komizmie, Warszawa 1967.&lt;br /&gt;4. Kleiner Juliusz, O krasickim i Fredrze. Dziesięć rozpraw, Wrocław 1956.&lt;br /&gt;5. Słownik terminów literackich. Pod red. Janusza Sławińskiego, Wrocław 1988.&lt;br /&gt;6. Woźnowski Wacław, Dzieje bajki polskiej, Warszawa 1990.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-7927431933325012431?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/7927431933325012431/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/komizm-w-bajkach-i-satyrach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/7927431933325012431'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/7927431933325012431'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/komizm-w-bajkach-i-satyrach.html' title='KOMIZM W BAJKACH  I SATYRACH OŚWIECENIOWYCH'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-720968484861356152</id><published>2010-01-24T03:24:00.000-08:00</published><updated>2010-03-01T12:52:42.331-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='3.Powtórka - Renesans'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura renesansu'/><title type='text'>Powtórka do matury - RENESANS</title><content type='html'>&lt;strong&gt;&lt;big&gt;RENESANS – ODRODZENIE &lt;/strong&gt;&lt;/big&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;RAMY CZASOWE RENESANSU:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;XIV-XVI Włochy, Polska (koniec) XVw – (początki) XVIIw &lt;br /&gt;Renesans zwany w Polsce odrodzeniem, to epoka przemian w mentalności człowieka. Odejście od dominacji religii i spraw Boskich, a zwrócenie ku człowiekowi. Już sama nazwa "odrodzenie" świadczy o czymś nowym, o odbudowaniu czegoś, ponownych narodzinach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;TERMINY RENESANSOWE&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Antropocentryzm &lt;/strong&gt;– „antropos” – człowiek – człowiek w centrum zainteresowania zarówno pod względem jego wybitnych zdolności, piękna zewnętrznego, budowy wewnętrznej oraz filozoficznych pytań o sens i cel życia oraz o to jak żyć? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Fraszka – frasca&lt;/span&gt; - gałązka, drobiazg. To krótki utwór liryczny, zazwyczaj rymowany lub wierszowany o różnorodnej tematyce, często humorystycznej lub ironicznej (satyrycznej). Posiada puentę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Sielanka&lt;/span&gt; - utwór poetycki, przedstawiający w sposób wyidealizowany uroki życia wiejskiego. Gatunek powstały z piosnek pasterskich. Często przedstawia sceny z życia pasterzy i rolników i odsłania wątki miłosne. Sielanka ukazuje beztroskie, spokojne i pogodne życie, wypełnione miłością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tren&lt;/span&gt; - lament, płacz (żałobny) utwór liryczny o charakterze żałobnym, wywodzący się z antyku. Były poświęcane zmarłej osobie i wyrażały żal oraz smutek z powodu jej odejścia, a także przedstawiały jej cnoty i zasługi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Publicystyka&lt;/span&gt; – wypowiedzi na aktualne, publiczne tematy np. polityczne, społeczne, kulturalne itp.&lt;br /&gt;Wypowiedź publicystyczna interpretuje i ocenia fakty z przyjętego przez autora punktu widzenia, celem jej jest zaś wpływ na opinię publiczną. Przykładowe podgatunki publicystyki: kronika, reportaż, polemika itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;PRĄDY RENESANSOWE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W renesansie pojawiło się wiele prądów religijnych i umysłowych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Humanizm &lt;/strong&gt;(od łac. humanus - 'ludzki) był prądem, który za główny obiekt zainteresowania wybrał człowieka, był on opozycyjny do średniowiecznego teocentryzmu (skupienia się na Bogu, stawiania Boga w centrum uwagi). Zajął się wszystkimi dziedzinami dotyczącymi życia ludzkiego i samego człowieka. Interesował się jego naturą i miejscem w świecie. Skupiał się na poprawieniu bytu ludzkiego, poprzez wskazanie właściwych dróg do szczęścia.&lt;br /&gt;Hasłem humanistów stały się słowa Terencjusza: "Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Reformacja była ruchem religijnym&lt;/strong&gt;, który miał wpływ na społeczeństwa i narody. Celem reformacji była reforma Kościoła rzymskokatolickiego, jego doktryn i zasad w nim panujących. Protestanci wykorzystali osłabienie Kościoła, brak wykształcenia księży i mnichów, rozkład jego struktur wewnętrznych i spadek morale.&lt;br /&gt;W wyniku reformacji powstały odłamy chrześcijańskie: arianizm, luteranizm, anglikanizm, kalwinizm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Luteranizm&lt;/span&gt; - twórca Marcin Luter – religia zakładająca, iż jedynie Bóg zdoła doprowadzić człowieka do zbawienia, człowiek jako jednostka skażona nie potrafi sprostać sam wędrówce do nieba. Inne założenia : &lt;br /&gt;1. uznanie każdego wiernego do samodzielnego interpretowania Biblii, a co za tym idzie – do powszechnego dostępu do niej dzięki tłumaczeniom na języki narodowe; &lt;br /&gt;2. Koncepcja kapłańska – pastor ma prawo założyć rodzinę, jego funkcja nie jest sakramentem, a przez to pozbawiona jest cech świętych; &lt;br /&gt;3. Odrzucenie koncepcji życia zakonnego; &lt;br /&gt;4. Odrzucenie koncepcji spowiedzi i rozgrzeszenia; &lt;br /&gt;5. Likwidacja hierarchii kościelnej, choć luteranie wprowadzili urząd superintendenta, do pewnego stopnia odpowiadający biskupowi; &lt;br /&gt;6. Komunia – to spożywania ciała i krwi Chrystusa w formie chleba i wina; &lt;br /&gt;7. Kościół ma być podporządkowany państwu, które też przejmuje cały jego majątek; &lt;br /&gt;8. Wiara – jedyna drogą do zbawienia; &lt;br /&gt;9. Likwidacja sakramentów, poza chrztem i komunią.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kalwinizm&lt;/span&gt; - twórca Jan Kalwin – głosi teorię predestynacji, wierząc, że los człowieka jest zapisany w gwiazdach według wcześniejszego scenariusza. Bóg przeznacza człowieka do zbawienia lub potępienia niezależnie od jego osobistych starań; (zbawienie zależy od Boga). Inne założenia : &lt;br /&gt;1, 2, 3, 4, 5 – takie same jak w luteranizmie; &lt;br /&gt;6. Komunia to przypomnienie ofiary Chrystusa o charakterze wyłącznie duchowym; &lt;br /&gt;7. Teoria teokracji, czyli ścisłego połączenia państwa z Kościołem : władza należy do duchownych, w tym wypadku wybieralnych; &lt;br /&gt;8. Majątek nagrodą za pracowitość, bieda karą za lenistwo; &lt;br /&gt;9. Bardzo surowe zasady moralne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Arianie&lt;/span&gt; - Zwani też jako bracia polscy. Nurt ten rozwinął się w Polsce i był nurtem radykalnym. Głosił oprócz założeń religijnych również hasła społeczne. Arianie potępiali poddaństwo chłopów, głosili potrzebę wyrzeczenia się majątku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;SZTUKA  RENESANSU:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Leonardo da Vinci &lt;/strong&gt;– malarz, rzeźbiarz, architekt, wynalazca, matematyk, fizyk. Jeden z najbardziej wszechstronnych talentów świata. Twórca m. in. Mony Lisy, Damy z łasiczką.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1_2fvc_P5I/AAAAAAAAA4k/D2_Qmab7_Rg/s1600-h/mona-lisa-leonardo.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 201px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1_2fvc_P5I/AAAAAAAAA4k/D2_Qmab7_Rg/s400/mona-lisa-leonardo.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431330700806537106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Michał Anioł&lt;/strong&gt; – genialny malarz, rzeźbiarz i architekt. Twórca rzeźb &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Pieta, Dawid&lt;/span&gt; i słynnych freskÓw w kaplicy Sykstyńskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1_21gctOII/AAAAAAAAA4s/ETGLsLMtOAQ/s1600-h/stworzenie-adama-michal-aniol.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 185px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1_21gctOII/AAAAAAAAA4s/ETGLsLMtOAQ/s400/stworzenie-adama-michal-aniol.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431331074735945858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Rafael Santi &lt;/strong&gt;– malarz i architekt. Autor &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Pięknej ogrodniczki, Madonny Sykstyńskiej&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1_3B18zGrI/AAAAAAAAA40/493TbvLM9h8/s1600-h/madonna-sykstynska-santi.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 218px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1_3B18zGrI/AAAAAAAAA40/493TbvLM9h8/s400/madonna-sykstynska-santi.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431331286666123954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;TEKSTY RENESANSOWE&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;1. Mikołaj Rej&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Krótka rozprawa między Panem, Wójtem i Plebanem&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; Mikołaj Rej:&lt;br /&gt;-krytyka trzech stanów: szlacheckiego (za chciwość, prywatę, kłótliwość, zrywanie sejmików), duchownego (za handlowanie odpustami, dziesięcinę, lenistwo, spóźnianie się na msze, umiłowanie zbytku) i chłopskiego (za pijaństwo, niechęć do pracy, nieróbstwo)&lt;br /&gt;-litowanie się nad trudną sytuacją chłopów, wyzyskiwanych przez duchowieństwo i szlachtę, nie posiadających żadnych praw, które by ich chroniły,&lt;br /&gt;-ukazanie konfliktu między trzema stanami,&lt;br /&gt;-brak zainteresowania zmianami wyższych klas społecznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;i&gt;Żywot człowieka poczciwego&lt;/strong&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Wzorzec szlachcica-ziemianina - to człowiek, który powinien być: dobrym i sprawiedliwym gospodarzem, szanującym tradycję, dbającym o dobro rodziny, kulturalnym, prawdomównym i niezależnym. Powinien dążyć do harmonii, kochać naturę i podziwiać jej pękno. Być towarzyskim i rozmownym.&lt;br /&gt;Rej w Żywocie człowieka poczciwego dzieli życie ludzkie na trzy okresy:&lt;br /&gt;-młodość - kiedy należy wpajać moralność, uczyć obyczajów; powinien to być okres nauki, podróży, nabywania obycia na dworze,&lt;br /&gt;-wiek średni - w tym okresie życia należy zająć się pomnażaniem majątku, gospodarowaniem, korzystaniem z uroków życia, służbą dla kraju jako żołnierz czy poseł,&lt;br /&gt;-starość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2. Jan Kochanowski – największy polski humanista doby renesansu.&lt;/strong&gt; Studiował w Akademii Krakowskiej, później w Padwie. Odbył liczne podróże po Europie, m.in. do Francji, Królewca. Po powrocie został sekretarzem Zygmunta II Augusta. Po śmierci króla mieszkał w Czarnolesie, biorąc okazjonalnie udział w życiu publicznym.&lt;br /&gt;Kochanowski wprowadził fraszkę do literatury polskiej (do dziś zachowało się ok. 485 fraszek). Stworzył także pierwsza polską sielankę &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Pieśń świętojańska o sobótce&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Fraszki można podzielić ze względu na tematykę na:&lt;br /&gt;-żartobliwe, np. Na Mateusza, O kapelanie, O kaznodziei&lt;br /&gt;-biesiadne, np. O doktorze Hiszpanie&lt;br /&gt;-miłosne, np. O miłości, Do dziewki, Do Hanny&lt;br /&gt;-filozoficzne/refleksyjne np. O żywocie ludzkim&lt;br /&gt;-autotematyczne i autobiograficzne, np. Do fraszek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pieśni Jana Kochanowskiego, cechy:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;-mają renesansowy charakter - głoszą pochwałę życia i zainteresowanie człowiekiem&lt;br /&gt;-wpływ stoicyzmu i epikureizmu&lt;br /&gt;-zastosowanie zasady złotego środka&lt;br /&gt;-są zapisem nastrojów i przeżyć autora&lt;br /&gt;-nawiązanie do poglądów Horacego&lt;br /&gt;-jako ideał - umiar&lt;br /&gt;-miłość - wartość nadrzędna&lt;br /&gt;-powszechnie zrozumiałe słownictwo&lt;br /&gt;-ozdobny styl połączony z prostotą obrazowania&lt;br /&gt;-oszczędność w używaniu środków artystycznych&lt;br /&gt;-wskazówka, by zgodnie współżyć z naturą i innymi oraz dbać o czyste sumienie, wówczas osiągnie się szczęście&lt;br /&gt;-poruszanie spraw dotyczących obowiązków względem ojczyzny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Treny Jana Kochanowskiego &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Powstały po śmierci jego ukochanej córeczki, Urszulki. Poeta wyraził w nich ojcowski żal po stracie dziecka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Treny można podzielić na trzy grupy:&lt;br /&gt;-I - VIII są wyrazem bólu ojca po stracie dziecka,&lt;br /&gt;-IX - XI poeta tak bardzo cierpi, że wybucha w nim bunt, naruszeniu ulega jego wiara w porządek świata, cnotę, a nawet Boga,&lt;br /&gt;-XII - XIX skruszony ojciec godzi się z rzeczywistością&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Filozofia i artyzm Trenów Jana Kochanowskiego&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;FILOZOFIA&lt;br /&gt;-odwrócenie się poety od swoich dotychczasowych poglądów - rezygnuje z filozofii stoickiej, nakazującej opanowanie w każdej sytuacji życiowej, gdyż nie sprawdza się ona w przypadku ciężkich nieszczęść, dotykających człowieka, takich jak np. śmierć kogoś bliskiego - człowiek musi reagować na takie zdarzenia, nie jest bowiem kamieniem, który nie ma uczuć&lt;br /&gt;-Kochanowski zaczyna podchodzić ze sceptycyzmem do haseł, które głoszą optymizm życia i harmonię świata - zaczyna mieć poważne wątpliwości, czy tak jest naprawdę i uważa tę wizję za nieprawdziwą&lt;br /&gt;-aby zrozumieć innych, aby być w pełni człowiekiem i móc do siebie odnieść słowa Terencjusza: "człowiekiem jestem i nic, co ludzkie nie jest mi obce", należy doznać wszystkich uczuć, w tym także cierpienia, dopiero wówczas można o sobie stwierdzić, że się poznało wszystkie aspekty ludzkiego życia&lt;br /&gt;-Kochanowski ze swoich zmagań duchowych nie wyszedł pokonany, lecz pogodzony ze sobą samym, zrozumiał, że los bywa kapryśny i może dawać człowiekowi dużo dobra, ale może również spuścić na niego kłopoty i nieszczęście&lt;br /&gt;-człowiek nie powinien się poddawać i podnosić po każdym upadku silniejszym i lepiej doświadczonym, powinien nauczyć się akceptować los, tym bardziej, że nie ma na niego wpływu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ARTYZM&lt;br /&gt;-cykl trenów jest przemyślaną i dopracowaną kompozycją&lt;br /&gt;-treny są arcydziełem zarówno jako jednostkowe utwory, jak i jako cykl&lt;br /&gt;-autor zastosował w nich styl retoryczny&lt;br /&gt;-podmiotem lirycznym jest ojciec, opłakujący stratę dziecka, poeta renesansowy, sam autor&lt;br /&gt;-często zwraca się do dziecka, więc używa licznych zdrobnień&lt;br /&gt;-Kochanowski stosuje następujące środki poetyckie: porównania homeryckie, epitety, pytania retoryczne&lt;br /&gt;-w utworach zastosowano prostą konstrukcję składniową&lt;br /&gt;-poeta wprowadził rymy krzyżowe i trzynastozgłoskowiec&lt;br /&gt;-nawiązanie do wzorców antycznych&lt;br /&gt;-treny miały stać się trwałym pomnikiem, jaki zrozpaczony ojciec postawił swojemu ukochanemu dziecku&lt;br /&gt;-poeta po wielu zmaganiach z własnym wnętrzem osiąga równowagę i godzi się z losem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Odprawa posłów greckich&lt;/span&gt; - jako utwór o państwie i jego problemach.&lt;br /&gt;-Kochanowski nawiązał akcją Odprawy posłów greckich do znanego (również w XVI wieku) mitu o wojnie trojańskiej,&lt;br /&gt;-dramat o państwie Trojan, ich problemach i wyborach jest tylko maską dla pokazania stosunków politycznych panujących w ówczesnej Polsce,&lt;br /&gt;-utwór jest przestrogą dla Polaków - miał ich uświadomić do czego może doprowadzić zła polityka, dbanie o własne interesy i szukanie wojen - przestrzegał przed upadkiem państwa.&lt;br /&gt;Odprawa posłów greckich:&lt;br /&gt;-kryzys moralności&lt;br /&gt;-upadek ducha&lt;br /&gt;-całkowity zanik uczuć patriotycznych obywateli&lt;br /&gt;-nieróbstwo, lenistwo, wygodnictwo młodych, brak dyscypliny&lt;br /&gt;-zatrata poczucia odpowiedzialność za sprawy państwa u obywateli&lt;br /&gt;-królowanie prywaty, egoizmu, działań nakierowanych tylko na własne korzyści&lt;br /&gt;-skorumpowany sejm, w którym posłowie głosują tak, jak im każą magnaci - łapówkarstwo&lt;br /&gt;-magnateria zepsuta i niemoralna&lt;br /&gt;-brak praworządności, chaos&lt;br /&gt;-słaba władza królewska - Priam jako władca nie potrafi okazać się konsekwentny i silny, nie umie przeciwstawić swojej woli zachciankom syna, który ma na względzie własną korzyść a nie dobro państwa&lt;br /&gt;-wprowadzenie polskich realiów do dramatu, np. opis obrad sejmu - stukający laską marszałek, sposób głosowania&lt;br /&gt;-przy pomocy chóru Kochanowski przekazuje swoje poglądy odnośnie rządzących - chór zwraca się do nich i poucza ich, jak powinni sprawować władzę, żeby naród się rozwijał i zachował praworządność - nakazuje zapomnieć im o osobistych interesach, dążeniach do zaspokojenia własnych zachcianek, a zaczęli myśleć o dobru społecznym, o korzyściach całego narodu&lt;br /&gt;-na zgubę państwa "pracują" sami obywatela, nie ma w tym żadnej wyższej ingerencji, nie ma wpływu ani fatum, ani bogów&lt;br /&gt;-Ulisses krytykuje przywary i negatywne działania obywateli, które przyczyniają się do osłabiania państwa - są to pijaństwo, przekupstwa, niewypełnianie prawa, wygodnictwo, tchórzostwo i lenistwo młodzieży arystokratycznej, która dzięki swoim majątkom i pozycji powinna wspomagać państwo, a jest zupełnie odwrotnie - jest ona bowiem słaba i niezdolna do jakichkolwiek działań mogących obronić kraj&lt;br /&gt;-ostatnia wypowiedź Antenora nawołuje do wojny - skoro już Trojanie przyczynili się do jej wybuchu, to powinni jak najszybciej pokonać przeciwnika, zadziałać z zaskoczenia, osłabić go - nie udało mu się zapobiec konfliktowi zbrojnemu, to chociaż stara się w inny sposób pomóc ojczyźnie&lt;br /&gt;Antenor - jest wzorcowym patriotą renesansowym:&lt;br /&gt;-odważny, nie boi się bronić swoich poglądów, nawet, jeżeli jest w tym osamotniony&lt;br /&gt;-doskonały i ceniony polityk&lt;br /&gt;-rozważnie planuje posunięcia polityczne&lt;br /&gt;-nie lubi kompromisów, gdy walczy o słuszną sprawę&lt;br /&gt;-patriota, dba o dobro publiczne&lt;br /&gt;-mądry, dalekowzroczny, potrafi przewidywać konsekwencje błędnych działań, dlatego przed nimi ostrzega&lt;br /&gt;-wykazuje rozsądek&lt;br /&gt;-szczerze i uczciwie wypowiada swoje sądy&lt;br /&gt;-szanuje prawo i pradawne obyczaje&lt;br /&gt;-moralny&lt;br /&gt;-honorowy i cnotliwy&lt;br /&gt;-również współcześnie mógłby posłużyć za przykład wzorowego obywatela, godnego naśladowania&lt;br /&gt;-jest przeciwieństwem Aleksandra (Parysa)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Motywy antyczne w literaturze renesansu&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;• Odprawa posłów greckich Jan Kochanowski - nawiązanie do mitu o wojnie trojańskiej - posłowie greccy (Menalaos i Ulisses) domagający się oddania Heleny od Aleksandra (Parysa), wojska greckie gotowe do rozpoczęcia wojny pod murami Troi&lt;br /&gt;• Treny Jan Kochanowski - motywy mitologiczne związane ze śmiercią, światem pozagrobowym - Elizjum (wyspy szczęśliwe), Persefona, gatunek wywodzący się z antyku,&lt;br /&gt;• Treny Jan Kochanowski - nawiązanie do obrazów raju,&lt;br /&gt;• motywy i postacie mitologiczne we fraszkach i pieśniach Jana Kochanowskigo,&lt;br /&gt;• Jan Kochanowski hymn Czego chcesz od nas, Panie - Bóg przedstawiony jako doskonały architekt, budowniczy świata, który jest harmonijny (zupełnie jak antyczny Demiurg).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.&lt;strong&gt; Piotr Skarga – jezuita, pisarz i kaznodzieja&lt;/strong&gt;, czołowy polski przedstawiciel kontrreformacji. Najbardziej znane dzieło - &lt;strong&gt;&lt;i&gt;Kazania Sejmowe&lt;/i&gt;&lt;/strong&gt; to opis sytuacji Rzeczypospolitej "trawionej przez liczne choroby". W Kazaniach znajduje się wiele porównań biblijnych, utwór nasycony jest wieloma figurami retorycznymi, a zawiera 8 kazań, które nie zostały nigdy wygłoszone. Zawierają najważniejsze postulaty dotyczące reformy państwa, skierowane są przeciw ideom reformacyjnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. &lt;strong&gt;Szymon Szymonowic twórca&lt;i&gt; Sielanek&lt;/i&gt;&lt;/strong&gt; - zbioru dwudziestu utworów wobec tematyce wiejskiej, ukazujących dosyć realistycznie problemy chłopów oraz ich radości i uczucia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.&lt;strong&gt; Mikołaj Sęp – Szarzyński polski poeta przełomu epok renesansu i baroku.&lt;/strong&gt;&lt;i&gt; O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem&lt;/i&gt; - Sonet ukazuje sytuację człowieka w świecie; dominującym motywem jest ciągła walka potrzeb duchowych i pokus ciała. Człowiek bezustannie dąży do pokoju, stałości - Boga, mimo to na ziemi jest skazany na ciągłą walkę z Szatanem. Szarzyński neguje renesansową ideę harmonii człowieka i wszechświata, pokazuje dwoistość istoty ludzkiej (ciało i dusza).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Człowiek wobec Boga, życia i człowieka - na podstawie twórczości Jana Kochanowskiego i Mikołaja Sępa Szarzyńskiego:&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kochanowski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Życie: &lt;/span&gt;pochwała życia, korzystanie z uroków życia&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Śmierć:&lt;/span&gt; autor odwołuje się do starożytności, śmierć jest tylko przejściem do następnego życia&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Miłość:&lt;/span&gt; źródło szczęścia&lt;br /&gt;Człowiek:humanista, zachwycający się pięknem otaczającego świata,dom, rodzina, przyjaźń, kontakty międzyludzkie są dla niego źródłem szczęścia&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Świat:&lt;/span&gt;harmonia i ład świata, nie zmienia się, zależy od woli Boga (Czego chcesz od nas, Panie)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Bóg:&lt;/span&gt; opiekuje się światem i ludźmi, stworzył cały świat&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Szarzyński&lt;br /&gt;Życie:&lt;/span&gt; życie jest tragiczne, gdyż musi zakończyć się śmiercią&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Śmierć:&lt;/span&gt; autor odwołuje się do średniowiecza, śmierć jako ostateczny koniec, obsesja śmierci&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Miłość:&lt;/span&gt; źródło dysharmonii, wewnętrznego rozbicia&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Człowiek:&lt;/span&gt;istota tragiczna, rozdarta wewnętrznie, niedoskonała&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Świat:&lt;/span&gt;chaos świata, dynamiczność, Bóg jako jedyna nadzieja&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Bóg:&lt;/span&gt; Chrystus jako król, pojawia się też szatan&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-720968484861356152?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/720968484861356152/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/powtorka-do-matury-renesans.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/720968484861356152'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/720968484861356152'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/powtorka-do-matury-renesans.html' title='Powtórka do matury - RENESANS'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1_2fvc_P5I/AAAAAAAAA4k/D2_Qmab7_Rg/s72-c/mona-lisa-leonardo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-25810166097734071</id><published>2010-01-24T00:18:00.000-08:00</published><updated>2010-02-24T00:44:03.002-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura pozytywistyczna'/><title type='text'>Pozytywistyczna ideologia w szatach alegorii w utworach „Z przeszłości” i „Prometeusz i Syzyf”  Marii Konopnickiej</title><content type='html'>Ludzie podnoszący ideały pozytywistyczne, długo musieli toczyć zacięty bój z pokoleniem romantyków. Jednak głęboka wiara we własne poglądy, a przede wszystkim w poprawę bytu jednostek, dodawała sił w tym ciężkim zmaganiu. Z każdym dniem grono młodych pozytywistów rozrastało się. Głoszone tezy emanowały świeżością i czynem, tak potrzebnym zrujnowanej ojczyźnie. Pozytywiści nie bali się nazywać rzeczy po imieniu, surowo ocenili ludzi rządzących Polską. Krytykowano wszystkie potknięcia, pomyłki i grzechy, niszcząc w ten sposób propagowane przez romantyków tezy, w których idealizowano minione czasy. W roku 1881 spór „młodych” i „starych” cichł, gorące debaty wygasały i powoli znikały z gazet. Oczy literatów zwróciły się w stronę młodej, rozpoczynającej swą karierę pisarską Marii Konopnickiej. Wydane w 1881 roku „Fragmenty dramatyczne” odbiły się szerokim echem w kręgach literackich wywołując szereg dyskusji i sporów, w większości krytykujących talent i moralność pisarki. „Z przeszłości” a także wydany jedenaście lat później „Prometeusz i Syzyf” to dzieła emanujące olbrzymią oryginalnością, a także pięknem głoszonych ideałów ukrytych w alegorycznych obrazach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maria Konopnicka przyszła na świat w Suwałkach w roku 1842. Niedługo później cała rodzina przeniosła się do Kalisza. Śmierć matki wniosła wiele smutku i bólu w życie młodej dziewczyny. Wychowaniem sześciorga dzieci zajął się ojciec, surowy i zamknięty w sobie prawnik, uczący potomstwo szacunku dla ideałów romantycznych oraz miłości do ojczyzny. Przyszła poetka przez rok pobierała nauki w Warszawie, gdzie zawarła trwałą przyjaźń z Elizą Orzeszkową. Po powrocie do rodzinnego miasta, dwudziestoletnia Maria wychodzi za mąż za szlachcica ziemianina, Jarosława Konopnickiego. Życie w Bronowie, a następnie w Gusinie bardzo różniło się od dotychczasowej egzystencji pod okiem surowego ojca. Maria zaczęła dostrzegać ułomności szlachty.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie podobał jej się pasożytniczy tryb życia zamożnych, ich zacofanie, ograniczone poglądy, oraz stosunek panów do ludu. Widziała nędzę wsi, nieskuteczność reform, wyzysk i krzywdę chłopów. W przyszłej poetce budzi się niezgoda na realia życia, pragnie poprawy losu najuboższych. Trzydziestocztero letnia Maria, matka sześciorga dzieci, zaczyna pisać. Przelewa na papier wszystkie myśli, spostrzeżenia i pragnienia. Debiutuje na łamach prasy wierszem: „W zimowy poranek”1.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utwory drukowane w periodykach budziły ogólne zainteresowanie i przychylność odbiorcy. Wydanie „Fragmentów dramatycznych.” diametralnie odmieniło ten stan. Zaczęto piętnować młodą pisarkę zarzucając jej antyklerykalizm i wewnętrzną zgniliznę. Tak pisał o niej Jan Gnatowski w artykule pt. „Mędrsza od Boga”: I smutno się robi myśląc, że ten duch biały, któremu Bóg położył na czole znak swoich wybranych, wolał stać się kometą błędną, latającą bezcelnie wśród chłodnych i pustych przestworów, niż jedną z gwiazd złotych okrążających słońce.2  Posądzano Konopnicką o chęć zwalczania religii i co za tym idzie, podważania bytu narodowego. Osłabienie wpływów kościoła, jak zauważył Stanisław Burkot, miało być równoznaczne z dążeniem do wynarodowienia. Argumentację tą wykorzystywano do kształtowania opinii młodej burżuazji i inteligencji, tak wiec jej fałszywość i przewrotność nie ulega wątpliwości.3  W swoich alegorycznych obrazach pisarka ukrywa najważniejsze i nieśmiertelne idee. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Fragmenty dramatyczne” przedstawiają życie trzech wybitnych i światłych ludzi, których talent został sponiewierany przez bezrozumne masy. Pierwsza historia przywołuje &lt;strong&gt;losy pięknej i mądrej Hypati, wszechstronnie uzdolnionej kobiety udzielającej publicznych wykładów.&lt;/strong&gt; Dzięki swoim umiejętnością, dziewczyna zyskuje ogromną sławę i uznanie. Zamiłowani w wiedzy i sztuce Aleksandryjczycy z wielką miłością i uwagą chłoną każde słowo Hypati. Niestety zawistny biskup Cyryl boi się kultu nauki. Uznaje Hypatię za zagrożenie dla słabego wówczas Kościoła. Poleca więc najętym mężczyznom pogrążyć młodą dziewczynę. Niewolnicy Hypati zostają oskarżeni o dokonane w sąsiedztwie morderstwo. Jedyną uznawaną karą jest ich uśmiercenie. Kobieta nie chce zgodzić się na ten niesprawiedliwy wyrok, daje wolność swej służbie. Wykorzystuje to pracujący u biskupa i pragnący jej śmierci Amoniusz, który podburza tłum do morderstwa i sam przeszywa ostrzem Hypatię. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi fragment &lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;strong&gt;opowiada&lt;/span&gt; historię zdolnego przyrodnika i badacza natury ludzkiej – Vesaliusa. Mężczyzna pragnie zgłębić tajemnice istoty człowieka, by tego dokonać, musi poznać jego budowę wewnętrzną.&lt;/strong&gt; Społeczeństwo podnosi protest. Nie chce by bezczeszczono ciała zmarłych. Ludzie nie widzą korzyści jakie przyniesie zdobyta wiedza, patrząc jedynie przez pryzmat nauk kościelnych, które zabraniają eksperymentowania na zwłokach. W chwili rozpoczęcia badania zmarłej, gdy Vesalius czuje, że jest bardzo blisko odpowiedzi na dręczące go od zawsze pytania, wkracza straż inkwizycji. Kościół skazuje go na śmierć, po pewnym czasie zmienia wyrok na przymusową i pokutną podróż do Ziemi świętej. Niestety okręt Vesaliusa tonie, a sam przyrodnik ginie na pobliskiej wyspie z głodu. &lt;br /&gt;Trzecia opowieść &lt;strong&gt;przywołuje historię oskarżonego o bluźnierstwo i szerzenie kłamstw Galileusza&lt;/strong&gt;. Stary podówczas naukowiec, zdaje sobie sprawę, iż inkwizytorzy zmuszą go do odwołania swych twierdzeń dotyczących układu słonecznego. Przeżywa wewnętrzny konflikt, w jego wnętrzu toczy się ostry spór pomiędzy własną wiarą i nauką, a życiem, którego nie chce się dobrowolnie wyrzekać. Mężczyzna jest złamany i przerażony, nie ma siły potrzebnej do podjęcia decyzji. Pragnienie życia zwycięża. Klęczący starzec bezwolnie powtarza słowa przysięgi. Jednak gdy dźwiga się z klęczek, „rzuca” w tłum prawdę: &lt;strong&gt;„A jednak się porusza!” („E pur si muove!’’)&lt;/strong&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Według Rafała Łąkowskiego: Fragmenty dramatyczne „Z przeszłości” stały się ważnym zjawiskiem w literaturze okresu, bodźcem ostrych dyskusji ideowych.&lt;/strong&gt; Podejmowały radykalne inspiracje światopoglądu romantycznego i wzorce romantycznej poetyki, sięgały do antyfeudalnych i wolnomyślnych dążności pozytywistycznych, wypowiadały dramatyzm aktualnego bytu społeczeństwa poddanego wewnętrznym sprzecznością.4&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Jak widać w przytoczonym utworze, &lt;strong&gt;Maria Konopnicka wchłonęła wiele z idei pozytywistycznych. Gorąco pragnęła wyrwać społeczeństwo spod władzy klerykalnej, oraz tradycji feudalnej.5&lt;/strong&gt; Uważała, że Kościół w wielkiej mierze przyczynił się do zwalczania nauki i zacofania najniższych warstw. Nie mogła zrozumieć, dlaczego księża dostrzegający biedę i cierpienia społeczne zajmowali się walką z badaczami. Własny przepis na polepszenie życia wkłada w usta przedstawiciela kościoła mówiącego w obronie Galileusza:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakto! na świecie są jeszcze nędzarze,&lt;br /&gt;Głodni i nadzy, są łzy nieotarte,&lt;br /&gt;Krzywdy, głos których aż do nieba bije&lt;br /&gt;Nie przytulonych sierot są tysiące,&lt;br /&gt;Jest niewolnicza ciemnota i praca&lt;br /&gt;Są wszystkie straszne niedole ludzkości[...],&lt;br /&gt;Wy się kłócicie o to czy na niebie&lt;br /&gt;Dla nieruchomej ziemi słońce świeci...6&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ironia ukryta w przytoczonym fragmencie jest jakby czysta, pozbawiona złości, wręcz dobra. „Mówi” wprost: otwórzcie oczy i patrzcie na prawdę. Najważniejsi są przecież ludzie, ci biedni i cierpiący, którzy stracili nadzieję na jakąkolwiek pomoc. &lt;br /&gt;Sama autorka nie odwraca się całkowicie od Kościoła, pragnie tylko pobudzić go do próby  działania. Zdaje sobie sprawę, że gdyby się to powiodło, najniższe warstwy społeczne zyskałyby wielkiego przyjaciela:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas to my, bracie! Słuchaj, jeśli kościół&lt;br /&gt;Pochwyci wielką postępu pochodnię&lt;br /&gt;I nieść ją będzie przed pracą ludzkości&lt;br /&gt;Jeżeli sztandary wolności rozwinie&lt;br /&gt;I godną Bóstwa swobodę obwieści&lt;br /&gt;Tryumfy prawdy, jeżeli sam wniesie&lt;br /&gt;Pochodnie wiedzy w zwątpienia otchłanie&lt;br /&gt;To będzie wielkim!... To będzie tak wielkim&lt;br /&gt;Jak Bóg gdy wyrzekł: „Niech światło się stanie”...7&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autorka wiedziała, że postępowanie zgodne z nakazami sumienia może nie tylko pomóc potrzebującym, lecz również Kościołowi, który zostanie wyniesiony na piedestał umiłowanej i największej instytucji. Pozytywistyczne hasło pracy u podstaw wyraźnie odmalowuje się w tym utworze. Ciemny lud podburzony nawoływaniami ze stron władz kościelnych jest jakby bezwolną machiną, zaprogramowaną i puszczoną w ruch. Jego nieuświadomienie sprzyja i umacnia pozycję Kościoła, która stara się myśleć za niego. Zamiast nieść ogniwa wiedzy i nadziei tym, którzy jej najbardziej potrzebują, klerycy chcą utrzymać społeczeństwo w ciemności. Bezsilny lud podąża za swymi panami, zamiast żywo uczestniczyć w dokonujących się przeobrażeniach. Nie można dziwić się zachowaniu mas. Postępują źle i niegodnie tylko dlatego, że nikt oświecony nie zaszczepił im szacunku dla wiedzy i życia. Robią to co im przykazano. We „Fragmentach dramatycznych” wiele razy usłyszeć można czysty i potężny głos wołający w obronie nauki, która jest jakby synonimem dobra, wolności i prawdy. Tylko dzięki rozwojowi społeczeństwo może uczynić krok w przód. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z całego utworu emanuje &lt;strong&gt;hasło utylitaryzmu. Rozwój nauki i wiedzy to droga do polepszenia bytu społecznego, oraz egzystencji jednostek.&lt;/strong&gt; Tylko dzięki rozwojowi umysłowemu możemy wejść na wyższy stopień ewolucji. Bohaterowie utworu nawołują do niesienia jasnego płomienia prawdy. Swoimi postawami wyrażają sprzeciw wobec zacofania i złudnej wiary:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Padł on, jak Sokrates ofiarą tej walki&lt;br /&gt;To utajonej, to otwartej,&lt;br /&gt;Którą ciemnota i fanatyzm po wszystkie czasy&lt;br /&gt;Toczył z badaczami przyrody i prawdy[...]8&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Daj myślą światło potęgi swej gońca!&lt;br /&gt;Niech pękną starej ciemnoty okowy... 9&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdziwą wolność może ofiarować tylko wiedza. Większość społeczeństwa wierzy we własne złudne przesądy, przez co są zniewoleni i tak naprawdę nic nie posiadają. Vesalius podczas aresztowania odpowiada oskarżającemu go inkwizytorowi:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie! Pókim żywy nie zadrżę przed nikim...&lt;br /&gt;Ja wolny jestem – tyś jest niewolnikiem10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I rzeczywiście jest wolny, ponieważ żadne wierzenia ani zabobony nie hamują jego lotnego umysłu. Wzniósł się ponad ograniczenia stawiane przez normy społeczne i tylko dzięki temu wzbogacił swymi pracami ówczesną wiedzę. Prześladowani przez Kościół badacze zdają sobie sprawę, że walka nie jest prosta, wiara ich opiera się na przyszłych pokoleniach, które zrozumieją i w pełni docenią ich poświęcenie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ha! Trudno bardzo iść przeciw prądowi&lt;br /&gt;Swojego czasu! Wszystko co uczynić można&lt;br /&gt;W tej wierze, jest – być sprawiedliwym[...]11&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja zgnębionego wcieleniem jest ducha&lt;br /&gt;I dźwigać łańcuchy muszę&lt;br /&gt;Lecz przeszłość widzi-a przyszłość mnie słucha... 12&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Empiryczne poznawanie świata zostaje zepchnięte na drugi plan, liczy się nauka i doświadczenie. Czucie nie przybliży prawdy, nie zaleczy jątrzących się ran, nie odpowie na naglące pytania. Tylko rzetelna wiedza może pomóc w osiągnięciu wyższego poziomu świadomości społecznej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W utworze podkreślone jest znaczenie tradycji. Konopnicka docenia jej wartość nie poddając się jej ograniczeniom.&lt;br /&gt;Ależ tradycja, tradycja mój panie!&lt;br /&gt;To niewzruszona jest nasza potęga[...]13&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tradycja jest istotna ponieważ obrazuje przeszłe wydarzenia, daje świadectwo tego, skąd przychodzimy, jednakże nie powinna hamować rozwoju. Kościół nadużywa obyczajowości,  która jest dla niego ważniejsza niż nauka. Zamiast wykorzystywać tradycję do dalszych badań pozwalających zgłębić wiedzę dotyczącą człowieka, zasłania się nią, zwalczając wszelki postęp. Zamiast kierować wzrok w przyszłość, księża bezustannie przyglądają się przeszłości. Nic więc dziwnego, że mamione społeczeństwo potępia wszelki rozwój. Zapominają, że:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Instytucja wtedy jest trwała i potężna&lt;br /&gt;gdy prawo rozwoju mieści i uwzględnia&lt;br /&gt;inaczej ludzkość przerasta ją szybko[...]14&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisarka potępia wykorzystywanie tradycji w ten sposób. Swoim utworem podnosi głośny protest przeciwko obyczajowości klerykalnej. „Fragmenty dramatyczne” uczą, czym jest sprawiedliwość, jaką potęgą jest wiedza, ile odwagi nosi w sobie człowiek. &lt;br /&gt;Kolejną ideą pozytywistyczną wyłożoną głosem Hypati jest poparcie dla uwłaszczenia chłopów. W utworze dziewczyna uwalnia swych niewolników, pragnąc w ten sposób uchronić ich od śmierci. Pozytywiści także postulowali zasadę równości. Widać to chociażby po fascynacji jaką wywołał „Pan Tadeusz” zawierający oprócz myśli narodowo-wyzwoleńczej, ideę uwłaszczeniową, dopełniającą szczęśliwego zakończenia. Zasada solidaryzmu społecznego nie mogłaby w pełni funkcjonować, gdyby jedna z warstw była całkowicie zależna od innej. Tylko rozwijająca się myśl nie zważa na stan, dociera do wszelkich otwartych umysłów, by w przyszłości płodzić mężów pełnych świetlanych ideałów, mających siłę odbudować kraj:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myśl co się w ciszy badania poczęła,&lt;br /&gt;Jak krew w ludów przelewa się żyły&lt;br /&gt;I nowych prądów zwiastuje świtanie&lt;br /&gt;Powstaną męże potężnej, lwiej siły...15&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Droga, którą wskazuje autorka jest bardzo trudna, przy tym zdaje się być jedyną. Trzeba nieść „krużganki oświaty”, wyprowadzając z cienia najniższe warstwy. To od powszechnego uświadomienia zależy przyszłość naszego państwa. Wiedza powinna być dla nas najwyższym ideałem, ponieważ umożliwi zgłębienie tajemnic istnienia, zapoczątkuje i przyśpieszy rozwój ekonomiczny i kulturowy, wzbogacając, zarówno duchowo jak i materialnie całe społeczeństwo.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Drugim utworem Marii Konopnickiej, w którym pod szatą alegorii kryją się pozytywistyczne idee jest dramat „Prometeusz i Syzyf”.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;W dziele poznajemy losy dwóch zupełnie różnych bohaterów. Prometeusz, jak twierdzi &lt;br /&gt;J. Dickstein – Wielżyńska, &lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;to człowiek, u którego za myślą poszedł czyn. On miał siłę tęsknotą swoim za światłem, długim nocnym marzeniom dać szatę ciała, sam na spotkanie światła pójść nawet w walkę, w bunt, w cierpienie.&lt;/span&gt;16&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Syzyf od zawsze uwięziony w swej ciemnej jaskini jest przeciwieństwem poświęcającego się dla ludzi człowieka. Nie wie czym jest światło, po co wykonuje swą ciężką prace, jaki jest jej cel.&lt;/strong&gt; Zapytany nie może udzielić żadnej odpowiedzi, ponieważ nigdy się nad tym nie zastanawiał. Marzenie Prometeusza o prawdzie dziwi go dlatego, że nie potrafi pojąć jej znaczenia. Syzyfa więzi nie tylko cielesność, ale – przede wszystkim – przyziemność racjonalistycznego, sceptycznego, ateistycznego rozumowania, zwanego przez Prometeusza „dobrowolną ślepotą”.17 Gdy mamy wrażenie, iż już nic nie zbudzi „uśpionego” brakiem wiedzy olbrzyma, orzeł (za którego tytan brał Prometeusza) opowiada mu o świetle i jasności. Z chwilą tą do umysłu tytana wkrada się chaos. Pragnie ujrzeć przepiękne barwy. Zaprzestaje wykonywania swej pracy, myśląc jedynie o złotym świetle. Czuje się nieszczęśliwy nie mogąc go ujrzeć. Opowiadanie orła stało się więc dla niego drogą do śmierci. Nic nie zapanuje nad marzeniem jakie tańczy w jego jaźni rozpraszając poukładany do tej pory świat. Nieświadome życie przestało mieć jakikolwiek sens z chwilą gdy cień jasności a zarazem zwątpienia padł na jego umysł. Patrząc przez pryzmat nowej wiedzy, o czymś większym i piękniejszym, a znajdującym się poza zasięgiem, &lt;strong&gt;Syzyf nie może odnaleźć spokoju. Prometeusz cieszy się męką tytana dostrzegając w nim podatny grunt, pod uprawę własnych ideałów. &lt;/strong&gt;Sądzi, że tylko szczere serce stać na takie zwątpienie. Daje mu więc wolność, zrzucając do groty iskrę ukradzioną bogu. Pragnie by tytan przyjął ją do serca ochraniając i miłując. Syzyf docenia piękno płomienia, lecz nie potrafi się z nim obchodzić. Zdobytą przez Prometeusza iskrę wykorzystuje w niegodny sposób. Podpala siedziby ludzi, by cieszyć oczy mocą żywiołu. Za popełniony czyn spotyka go surowa kara.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Bez wątpienia tytan jest symbolem najniższej warstwy społecznej. Nieuświadomiony wykonuje od zawszę tę samą pracę. Nie rozumie dlaczego tak jest, ale też nie ma powodu się nad tym zastanawiać. Prometeusz przyszedł do niego z jasnym promieniem oświaty, pokazał, że można żyć w zupełnie inny sposób. Jednakże zapomniał go nauczyć jak wykorzystać posiadaną wolność. Myślał, że lekkie nakierowanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pójdź a weź!!...18&lt;br /&gt;wystarczy. Nie wystarczyło! Tytan potrzebował rzetelnej wiedzy, dzięki której mógłby postępować godnie, żyć i się rozwijać. Tego niestety zabrakło. Tak samo prezentowała się sytuacja polskiej wsi po 1864 roku. Ustawa uwłaszczeniowa zagwarantowała chłopom wolność, jednak zabrakło światłych ludzi, którzy nauczyli by ich z niej korzystać. Nie można więc dziwić się Syzyfowi, który po otrzymaniu płomienia obdarowującego go swobodą, zupełnie nie umie się z nim obchodzić. Przemienia się w szaleńca pogrążonego we własnym czuciu. Czy możemy zrozumieć wzburzenie Prometeusza mówiącego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Iżeś boskiego ognia w piersi nie wziął, aleś zeń&lt;br /&gt;Ziemi pożogę uczynił... Iżeś za światłem w górę nie rósł&lt;br /&gt;Aleś rzeczy górne ściągał do własnej nicości...&lt;br /&gt;Na wiek... na dwa... na dwakroć po lat tysiąc oddaję&lt;br /&gt;Cię bezruchowi i senności głazów!...19&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jak i niedoinformowani chłopi, tak i Syzyf doprowadził się do unicestwienia. Jednak wina nie w pełni leżała po stronie tytana. To Prometeusz popełnił błąd. Ten inteligentny, odważny bohater nie nauczył Syzyfa korzystać z ognia, nie pokazał tytanowi ile dobra może przynieść płomień, ani jak go wykorzystywać. Mimo, iż umiał od zawsze odróżniać „barwy”, nie przekazał swej wiedzy zasypanemu natłokiem wrażeń i doznań siłaczowi. Czemu więc się spodziewał, że Syzyf zrobi dobry użytek z jasności? W czym ukryta była ta optymistyczna wiara?&lt;br /&gt;Utwór jest więc swoistym apelem do wykształconych warstw, by uczyły korzystać najuboższych z uchwalanych dla nich reform. Konopnicka pragnie poprawy sytuacji chłopów, nie może znieść ich zacofania i ciemnoty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Prometeusz jest jednostką wybitną, walczącą o dobro ludzkości. Nie boi się poświęcić siebie samego, dla poprawy bytu społecznego. Pragnie wolności i wiedzy. I tu po raz wtóry Kościół, w utworze Zeus, stara się utrzymać społeczeństwo w ciemności.&lt;/strong&gt; Na łamiącego zakazy bohatera nakłada surową karę. Konopnicka znowu występuje przeciw źle wykorzystywanej tradycji. Prometeusz okazuje się być silniejszym, sęp nie jest w stanie wyrwać schowanej w sercu iskry wiedzy. Cierpi, ale się nie poddaje, ponieważ wierzy w prowadzące go ideały. Hasło pracy organicznej zawarte jest w postępowaniu Prometeusza. Pragnie on przynieść ludziom ogień prawdy, który rozświetli ciemność, uczyni życie łatwiejszym i pełniejszym. Wiedza ma cudowną, wręcz boską moc. To ona spaja grupy społeczne, likwiduje stare przesądy, przyśpiesza wykonywanie prac. Wiedza jest więc dla pozytywistów absolutnym ideałem, który ma oświetlić ludzkość. Niczym prometejski ogień, ma przywrócić ład, podnosząc społeczeństwo ku wyższym celom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam cię więc ogniu boski! Mam cię iskro życia&lt;br /&gt;i nieśmiertelności! [...] Mam cię zarzewie &lt;br /&gt;wszechistnienia, wszechruchu, wszechpracy, &lt;br /&gt;wszechsiły!20&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nauka rządzi światem i to dzięki niej jest możliwy rozwój. &lt;br /&gt;Jak zauważyła Barbara Bobrowska: Prometeusz zjawia się w pierwszej scenie w czapce frygijskiej, która jest znakiem rewolucjonisty, wywrotowca.21  &lt;br /&gt;Można więc odebrać cały utwór jako ukryte pod wieloznaczną symboliką nawoływanie do rewolucji. Orzeł, wolny i dumny ptak, gnębiony przez sępa, próbującego wyrwać mu serce, w którym ukryta jest olbrzymia moc. Ten pełen symboliki obraz zastanawia. Rewolucja ma szanse powodzenia, ale tylko pod kierownictwem rozumu, połączonego z olbrzymim uczuciem. Czy więc Prometeusz wygra? Bez wątpienia tak! Ma przecież moc, siłę, pójdą za nim wszyscy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I pójdą rzesze za mną, gdziekolwiek je powiodę.&lt;br /&gt;I nazwą śmierć zwycięstwem a rany balsamem[...}&lt;br /&gt;I będzie imię moje: Naprawca i Odnowiciel.&lt;br /&gt;I rzuca się ku mnie rzesze niezrodzone jeszcze,&lt;br /&gt;i świat nowy w imię moje budować będą.22 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Walka najprawdopodobniej umęczy jego ciało, lecz nigdy nie zniszczy czystej duszy. Pozytywiści źle odnosili się do spuścizny romantycznej, popierali jedynie sprzeciw wobec rządów zaborczych, chociaż i do przybieranych przez niego form mieli wiele zastrzeżeń. Bez wątpienia pragnęli ujrzeć swą ojczyznę wolną. Uważali jednak, że aby tego dokonać trzeba poruszyć wszystkie klasy społeczne do wspólnego działania, bo tylko wówczas można osiągnąć upragniony efekt. Rewolucja powinna być przeprowadzona z rozsądkiem, a do tego niezbędna jest wiedza i uświadomienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W swoich utworach, &lt;strong&gt;autorka zdecydowanie podkreśla rolę buntu przeciwko prawom rządzącym światem&lt;/strong&gt;. Aby lepiej uwidocznić właściwe znaczenie dzieł, jednocześnie ukrywając je przed niepożądanym wzrokiem posłużyła się alegorią czyli motywem lub rozwiniętym zespołem zdarzeń, ludzi i scen, który poza znaczeniem dosłownym ma jeszcze inne, ukryte i domyślne.23  Postacie Syzyfa i Prometeusza można odnaleźć w utworach niemalże każdej epoki. Ich obecność wnosi w dzieło pierwiastek sprzeciwu i niezgody na otaczającą rzeczywistość. Podobne znaczenie ma sprzeciw Galileusza. Starzec z pogardą rzuca znienawidzonemu tłumowi prawdę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W obu analizowanych utworach Marii Konopnickiej zawarte są najistotniejsze z pozytywistycznych ideałów. Poetka jawi się nam wielką zwolenniczką scjentyzmu, pojmowanego jako zaufanie do nauki, jedynego źródła rzetelnej wiedzy. Hasła pracy organicznej i pracy u podstaw żywo obrazują oba utwory. Jedynie nauka jest w stanie dźwignąć społeczeństwo, wyprowadzając najuboższych z ciemności, łącząc wszystkie stany w walce o wspólne cele. Wychowana na poezji romantycznej i tradycjach narodowo-niepodległościowych pisarka24, daje wyraz swym zapatrywaniom. Proces zrzucania jarzma zaborców, powinien być w pełni świadomy. Aby wszystkie stany mogły wznieść wspólny sztandar, muszą zostać oświecone. Dzięki nauce i kształceniu, solidaryzm społeczny przestaje być mrzonką. Konopnicka wierzy w ziszczenie swoich marzeń, jednocześnie zdaje sobie sprawę jak długotrwały proces przemian musi poprzedzić ich spełnienie. Analizowane utwory świadczą o wielkiej odwadze pisarki. Nie boi się głośno powiedzieć: „nie!”, wskazać błędy i potknięcia tej wielkiej instytucji, jaką jest Kościół. Chociaż prasa próbuje zniwelować jej niewątpliwie olbrzymi talent, walczy. Siłę daje jej pragnienie polepszenia losu ludzkiego, niezgoda na cierpienie uboższych warstw, oraz chęć niesienia pomocy potrzebującym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Przypisy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 A. Milska, Pisarze polscy. Wybór sylwetek (1543 –1944), Warszawa 1968, s. 264-265.&lt;br /&gt;2 J. Gnatowski, Mędrsza od Boga. W: J. Buculewski, Maria Konopnicka. Publicystyka literacka i społeczna, Warszawa 1978, s. 227.&lt;br /&gt;3 S. Burkot, W kręgu drezdeńskiego samotnika. W: Konopnicka i współczesny jej świat. Szkice historyczno-literackie. Red. J. Leo, Warszawa 1968, s. 20. &lt;br /&gt;4 Literatura Polska. Pod red. R. Łąkowski, Warszawa 1984, s. 467.&lt;br /&gt;5 A. Brodzka, Maria Konopnicka. W: Literatura polska w okresie realizmu i naturalizmu. Red. J. Kulczycka – Saloni, H. Markiewicz, Z. Żabicki, Warszawa 1965, t. 1, s. 312.&lt;br /&gt;6 M. Konopnicka, Z przeszłości. W: M. Konopnicka, Poezye. Oprac. J. Czubek, Kraków 1917, t. 7, s. 180.&lt;br /&gt;7 Tamże, s. 181.&lt;br /&gt;8 Tamże, s. 141.&lt;br /&gt;9 Tamże, s. 152.&lt;br /&gt;10 Tamże, s. 151.&lt;br /&gt;11 Tamże, s. 177.&lt;br /&gt;12 Tamże, s. 169.&lt;br /&gt;13 Tamże, s.  179.&lt;br /&gt;14 Tamże, s. 170.&lt;br /&gt;15 Tamże, s. 171.&lt;br /&gt;16 J. Dickstein – Wielżyńska, Konopnicka. Dzieje natchnień i myśli, Warszawa 1927, s. 151.&lt;br /&gt;17 B. Bobrowska, Konopnicka na szlakach romantyków, Warszawa 1997, s. 273.&lt;br /&gt;18 M. Konopnicka, Prometeusz i Syzyf. W: M. Konopnicka, Poezye. Oprac. J. Czubek, Kraków 1917 s. 224.&lt;br /&gt;19 Tamże, s. 230-231.&lt;br /&gt;20 Tamże, s. 213.&lt;br /&gt;21 B. Bobrowska, op. cit, s. 270.&lt;br /&gt;22 M. Konopnicka, op. cit, s. 214.&lt;br /&gt;23 Słownik terminów literackich. Pod red. Janusza Sławińskiego, Wrocław 1988, s. 22.&lt;br /&gt;24 S. Fita, Maria Konopnicka – Adam pług. W: Konopnicka wśród jej współczesnych. Szkice historycznoliterackie. Pod red. T. Achmatowicz, Warszawa 1976, s. 81.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bibliografia&lt;br /&gt;1. Bobrowska Barbara, Konopnicka na szlakach romantyków, Warszawa1997.&lt;br /&gt;2. Budrewicz Tadeusz, Konopnicka. Szkice historycznoliterackie, Kraków 2000.&lt;br /&gt;3. Dickstein – Wielżyńska Julia, Konopnicka. Dzieje natchnień i myśli, Warszawa 1927.&lt;br /&gt;4. Konopnicka i współczesny jej świat. Szkice historyczno-literackie, pod red. J. Leo, Warszawa 1969.&lt;br /&gt;5. Konopnicka Marya, Poezye. Oprac. J. Czubek, Kraków 1917 ,t. 7.&lt;br /&gt;6. Konopnicka wśród jej współczesnych. Szkice historycznoliterackie, pod red. T. Achmatowicz, Warszawa 1976.&lt;br /&gt;7. Leopold Wanda, Maria Konopnicka, Warszawa 1927.&lt;br /&gt;8. Literatura polska w okresie realizmu i naturalizmu. Pod red. J. Kulczycka – Saloni, H. Markiewicz, Z. Żabicki, Warszawa 1965, t. 1. &lt;br /&gt;9. Literatura polska. Pod red. R. Łąkowski, Warszawa 1984.&lt;br /&gt;10. Maria Konopnicka. Publicystyka literacka i społeczna, wyboru dokonał i oprac. J. Buculewski, Warszawa 1968.&lt;br /&gt;11. Markiewicz Henryk, Pozytywizm, Warszawa 1978.&lt;br /&gt;12. Milska Anna, Pisarze polscy. Wybór sylwetek (1543 – 1944), Warszawa 1968. &lt;br /&gt;13. Słomczyńska Jadwiga, Maria Konopnicka. Życie i twórczość, Łódź 1946.&lt;br /&gt;14. Słownik terminów literackich. Pod red. J. Sławińskiego, Wrocław 1988.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1wEN2GLxgI/AAAAAAAAA4c/aPVdKipxA5E/s1600-h/galileusz.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 371px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1wEN2GLxgI/AAAAAAAAA4c/aPVdKipxA5E/s400/galileusz.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5430219886608238082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;big&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;strong&gt;E pus si muove! &lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/big&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-25810166097734071?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/25810166097734071/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/pozytywistyczna-ideologia-w-szatach.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/25810166097734071'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/25810166097734071'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/pozytywistyczna-ideologia-w-szatach.html' title='Pozytywistyczna ideologia w szatach alegorii w utworach „Z przeszłości” i „Prometeusz i Syzyf”  Marii Konopnickiej'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1wEN2GLxgI/AAAAAAAAA4c/aPVdKipxA5E/s72-c/galileusz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-8835617533253298708</id><published>2010-01-20T06:36:00.000-08:00</published><updated>2010-02-24T00:47:32.886-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura starożytna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arkusz maturalny'/><title type='text'>1. Test maturalny dla uczniów I klasy - Starożytność</title><content type='html'>Po powtórce ze starożytności przyszedł najwyższy czas na pierwszy test maturalny z rozumienia tekstu czytanego. Poniższy test odwołujący się do starożytności nie jest trudny - idealny dla uczniów I klasy LO. Zapraszam do uważnego odczytania i odpowiedzi na kolejne pytania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Przeczytaj uważnie tekst, a następnie odpowiedz na pytania. Odpowiadaj własnymi słowami.&lt;/strong&gt; Wszystkie pytania odnoszą się do tekstu. Udzielaj tylu odpowiedzi, o ile jesteś proszony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;big&gt;&lt;strong&gt;Andrzej Szczeklik &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Oczyszczająca moc&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/big&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Przed sześciuset laty Petrarka twierdził, iż gdyby wziąć tysiąc ludzi cierpiących na tę samą chorobę i połowę z nich oddać w ręce lekarza, połowę zaś zostawić swojemu losowi, to ci ostatni mieliby lepsze szanse na wyzdrowienie. Przez wieki też powtarzano, iż między dobrym a złym lekarzem różnica jest ogromna, lecz między dobrym lekarzem a brakiem lekarza nie ma różnicy żadnej. Jeśliby tak było, to jak mogła przez tysiąclecia funkcjonować medycyna? Czym wytłumaczyć wyzdrowienia?&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Paradoks ten wyjaśnił Hipokrates1 uzdrowicielską siłą natury. To w samej naturze - uczył on - drzemią dobroczynne, lecznicze siły. Trzeba zaufać naturze. Przy łóżku chorego obserwować bacznie, jak ona postępuje, pomagać jej, nigdy nie szkodzić. Takie też było pierwotne znaczenie aforyzmu primum non nocere: przede wszystkim nie szkodzić. I już w przedhipokratejskiej Grecji pralekarzy nazywano "oczyścicielami" (kathartai), wymieniając ich jednym tchem z magami, którzy znali zaklęcia miłosne i sprzedawali amulety oraz talizmany odczarowujące chorobę. Wierzono, iż chorobę zsyłają bogowie za karę, więc zadaniem lekarza-wróżbity było rozpoznać i wyjawić, jak oczyścić się z grzechu, by wrócić do zdrowia. Każdorazowe wejście do świątyni Asklepiosa2 poprzedzały: post, ablucje3 i ofiary. Kulminacja tych obrzędów, dramaturgia nocnych wydarzeń w świątyni, przywracających zdrowie, miała w sobie pierwiastek sceniczny, znamiona teatru, była sztuką. Ze sztuką łączyło ją też słowo katharsis.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Pojęcie katharsis wywodzi się zazwyczaj od Pitagorasa, ale ten termin pojawił się o wiele wcześniej, u początków sztuki greckiej - w chorei4, będącej zespoleniem tańca z muzyką, pieśnią i poezją. Uprawiana w czasie misteriów i obrzędów choreja służyła do złagodzenia i ukojenia uczuć, a "mówiąc mową ówczesną, do oczyszczenia dusz", do katharsis. Pseudo-Plutarch - autor słynnego traktatu O muzyce z III wieku przed Chrystusem - wskazuje na jej wspólne z medycyną pochodzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Pitagorejczycy wierzyli, że dusza więziona jest w ciele za swoje winy i będzie wyzwolona, gdy się z nich oczyści. To oczyszczenie uważali za "najwznioślejszy cel człowieka" i powzięli myśl, że jest ono możliwe dzięki muzyce. Jak pisze Arystoteles: "pitagorejczycy stosowali medycynę do oczyszczania ciała, a muzykę do oczyszczania dusz". Stąd też muzykę mieli za stan wyjątkowy, za szczególny dar bogów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Dopiero jednak Arystoteles uczynił z katharsis tajemniczą zagadkę, którą pozostała do dzisiaj. W swoim dziele Polityka anonsuje on słowo katharsis i obiecuje omówić je później szczegółowo, ze względu na jego kluczowe znaczenie. Tymczasem wraca do niego jeszcze tylko raz, w Poetyce, ujmując sprawę lapidarnie i niejednoznacznie. Otworzył w ten sposób pole do nieprzebranych interpretacji, które narastały przez tysiąclecia. Stagiryta5 świadomie zostawił węzłowe zagadnienie sztuki otwarte, gdyż wymyka się ono jednoznacznej interpretacji. Może dostrzegł on, iż w pierwszej sylabie słowa, które zamierzał określić, zaklęta była pradawna, nieprzenikniona tajemnica? "Ka" spotykamy w początkach historii starożytnego Egiptu jako wyraz, "którego znaczenie nadzwyczaj trudno pochwycić". Łączono go z mocą podtrzymującą życie, siłą stwórczą, duszą człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Spierano się, czy katharsis wywiódł Arystoteles z medycyny, czy też z kultu religijnego. Niewątpliwie medyczne źródła były mu bliższe i wymieniając katharsis w Polityce, w odniesieniu do muzyki, posługuje się terminologią lekarską. W katharsis zawarty jest więc zarówno pierwiastek medyczny, jak i orficki6. Orficki to czarodziejskie i magiczne działanie muzyki, zdolnej odmienić bieg wydarzeń, obalać prawa naturalne, uzdrawiać i wznosić człowieka do boskości, ale i strącać w otchłań zła. Arystoteles pamiętał, że kiedy grał i śpiewał Orfeusz, w zachwyceniu stawali ludzie i zwierzęta, rzeki zmieniały bieg, drzewa wyciągały korzenie z ziemi i kroczyły ku niemu, nawet głazy toczyły się do jego stóp. Łącząc katharsis z mimesis7, Arystoteles "oczyszczenie uczuć pojął jako naturalny proces psychologiczny i biologiczny".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Muzyka uzdrawiała przez duchowe oczyszczenie. Arystoteles pisał, że niektórzy ludzie pod wpływem melodii wprawiających duszę w stan zachwytu znajdują ukojenie, jakby zażyli lekarstwo lub środek uśmierzający.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8. "Nie każ mi żyć bez muzyki" - śpiewa chór starców u Erypidesa, a ewokacja8 ta wraca echem u Czechowicza: "Od żywota pustego bez muzyki, bez pieśni, chroń nas". Wyrażenia "bez muzyki", "bez chóru", "bez liry" kojarzono powszechnie z okrucieństwami wojny, zemstą Erynii, ze śmiercią. Obrazy szczęścia w poezji greckiej rozbrzmiewają muzyką, taniec zaś, śpiew, gra na lirze wypełniają uroczystości. Muzyka wzmacniała lub osłabiała charakter, tworzyła porządek lub anarchię, przynosiła pokój lub wzburzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9. Siłę emocjonalną melodii, jej oddziaływanie na duszę ujęli Grecy w nauce o "etosie muzyki". Mówili, że duszę można wprowadzić w dobry lub zły etos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10. Wpływ wychowawczy i duchowy muzyki miał zależeć przede wszystkim od skali muzycznej, którą w przybliżeniu moglibyśmy określić jako odpowiednik naszej tonacji. Każdy szczep grecki używał innej skali. Skrajne przeciwieństwa dzieliły skalę dorycką od frygijskiej. Ta pierwsza miała brzmienie surowe, głębokie i niskie, grana była na lirze i kitarze, druga była wysoka, brzmiała namiętnie, przejmująco, wykonywana była na piszczałkach, w kulcie Dionizosa. Swoją dawną muzykę - dorycką - mieli Grecy za wzmacniającą, pogodną, zaś frygijską - która później wtargnęła do nich z Azji - za podniecającą, orgiastyczną. Platon pierwszej przypisywał etos dodatni, drugiej - ujemny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;11. Współczesne badania pediatrów amerykańskich, oparte na czułych zapisach czynności mózgu, wskazują, że czteromiesięczne niemowlęta przekładają konsonanse9 nad dysonanse10. Jeśli wolno wnioskować z zachowań czteromiesięcznych niemowląt, to muzyka oparta na konsonansach pobudzi w mózgu człowieka chorego inne ośrodki niż sznur dysonansów. Nastroi mózg jak instrument. Będzie to strój czysty, dobry... pozytywny. Ależ to brzmi prawie jak starogrecka nauka o etosie muzyki!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12. Niezależnie od tego, czy preferencje konsonansów nad dysonansami u kilkumiesięcznych niemowlaków są wynikiem słuchania przez nie muzyki w łonie matki czy też nie, to i tak mózg ludzki przychodzi na świat nacechowany zdolnością percypowania11, ekstrahowania12 z otoczenia pewnych regularności muzycznych. Nagminność oktaw i kwint - w muzykach odległych od siebie kręgów kulturowych - może być konsekwencją budowy narządu słuchu. Każdy z nas nosi w uchu małą harfę. Błona podstawna ślimaka w uchu wewnętrznym jest bowiem zbudowana z elastycznych, poprzecznych włókien, krótszych u podstawy, a wielokrotnie dłuższych u wierzchołka ślimaka. Zespół tych włókien przypomina harfę lub struny fortepianu. Dźwięki świata wpadają małżowiną do kanału słuchowego i dalej, przez błonę bębenkową i drobne kosteczki, trafiają do ślimaka. Zanurzają się w płynie, który go wypełnia, i jako fala docierają do błony podstawnej. Od długości tej przychodzącej fali, czyli od wysokości dźwięku, zależy, jakie włókna w błonie podstawnej ślimaka, tej harfie ucha, zaczną falować, drgać. Sygnały z wibrujących włókien zbierają specjalne komórki czuciowe, zwane rzęskowymi, i ślą nerwami do mózgu. Odległości między komórkami rzęskowymi w błonie ślimaka odpowiadają stopniom gamy chromatycznej13. Podstawą ich uporządkowania są ciągi tonów harmonicznych, stanowiące składową każdego dźwięku. Kompozytor Leonard Bernstein nazwał tony harmoniczne "z góry wyznaczonym wszechświatem" i "wspólnym źródłem całej muzyki". Byłżeby ten wszechświat także w nas wbudowany?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;13. Niektórzy badacze - w oparciu o porównania śpiewu ptaków, wielorybów i ludzi - podejrzewają istnienie jednego, platońskiego świata muzyki, czekającego na odkrycie. Stan Georgia w USA zdecydował się nie czekać dłużej na wyniki tych arcyciekawych, choć skomplikowanych badań - i przeszedł do akcji. Od 1999 roku chrzest każdego młodego obywatela Georgii odbywa się przy muzyce Mozarta. Prawodawcy stanowi z satysfakcją musieli przeczytać obserwacje neonatologów14 amerykańskich, publikowanych rok później. Wynika z nich, iż u wcześniaków leczonych w oddziałach intensywnej terapii muzyka wpływa korzystnie na nastrój, percepcję bólu, częstość uderzeń serca, ciśnienie krwi, przyrost wagi, a nawet nasycenie krwi tlenem! Czyżby więc rację miał Novalis15, pisząc ponad dwieście lat temu: "każda choroba jest problemem muzycznym, każde leczenie muzycznym rozwiązaniem"?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Tekst opracowany na podstawie: Andrzej Szczeklik, Katharsis. O uzdrowicielskiej mocy natury i sztuki, Kraków 2002)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie 1. (1 pkt)&lt;br /&gt;Andrzej Szczeklik rozpoczyna i kończy swój tekst, przytaczając wypowiedzi pisarzy różnych epok. Jaki temat łączy te przytoczenia?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie 2. (1 pkt)&lt;br /&gt;Na czym polega paradoks, do którego nawiązuje Andrzej Szczeklik w 2. akapicie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie 3. (2 pkt)&lt;br /&gt;Jakich wskazówek udziela Hipokrates lekarzom, wyjaśniając wspomniany paradoks? Spośród wymienionych w tekście wybierz dwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie 4. (1 pkt)&lt;br /&gt;Wyjaśnij znaczenie słowa "pralekarze".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie 5. (1 pkt)&lt;br /&gt;Dlaczego pitagorejczycy uważali muzykę za "szczególny dar bogów"?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie 6. (1 pkt)&lt;br /&gt;Z jaką dziedziną działalności człowieka łączyli starożytni Grecy pojęcie katharsis?&lt;br /&gt;A. Tylko ze sztuką.&lt;br /&gt;B. Tylko z medycyną.&lt;br /&gt;C. Tylko z muzyką.&lt;br /&gt;D. Ze sztuką, muzyką i medycyną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie 7. (1 pkt)&lt;br /&gt;Jaka właściwość sztuki pozwoliła Arystotelesowi połączyć jej oczyszczającą moc z oczyszczającą mocą natury? Odpowiedz jednym słowem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie 8. (1 pkt)&lt;br /&gt;Na czym polegał, według starożytnych Greków, wychowawczy i duchowy wpływ muzyki na człowieka?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie 9. (2 pkt)&lt;br /&gt;Akapit 11. autor kończy zdaniem: Ależ to brzmi prawie jak starogrecka nauka o etosie muzyki! Co tak brzmi? Odpowiedz jednym zdaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie 10. (1 pkt)&lt;br /&gt;Odwołując się do akapitu 12., wyjaśnij sens zdania Każdy z nas nosi w uchu małą harfę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie 11. (1 pkt)&lt;br /&gt;Jaką funkcję pełni cząstka -że- w słowie byłżeby (zdanie kończące akapit 12.)?&lt;br /&gt;A. Jest to spójnik łączący dwa wyrazy.&lt;br /&gt;B. Jest to partykuła wzmacniająca pytanie.&lt;br /&gt;C. Jest to partykuła wyrażająca niezadowolenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie 12. (2 pkt)&lt;br /&gt;Wyniki badań amerykańskich neonatologów częściowo potwierdzają przekonanie pitagorejczyków o leczniczym oddziaływaniu muzyki. W czym są z nim zgodne, a w czym nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie 13. (1 pkt)&lt;br /&gt;Główną myśl tekstu Andrzeja Szczeklika Oczyszczająca moc najlepiej wyraża zdanie:&lt;br /&gt;A. Leczenie pacjenta nie ma istotnego wpływu na jego wyzdrowienie.&lt;br /&gt;B. Muzyka może destruktywnie wpływać na człowieka.&lt;br /&gt;C. Między medycyną i muzyką istnieje bardzo silny związek.&lt;br /&gt;D. Dawna i współczesna medycyna posługują się podobnymi metodami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie 14. (3 pkt)&lt;br /&gt;Oczyszczająca moc Andrzeja Szczeklika to esej. Przeczytaj przytoczoną poniżej charakterystykę gatunku (pochodzącą ze Słownika terminów literackich, Wrocław 2000) i wskaż trzy wybrane cechy eseju w tekście. Wybór uzasadnij, odwołując się do eseju Andrzeja Szczeklika.&lt;br /&gt;Esej (ang. essay, fr. essai = próba; niem. Essay) –&lt;br /&gt;1. szkic filozoficzny, naukowy, publicystyczny lub krytyczny, 2. swobodnie rozwijający interpretację jakiegoś zjawiska lub dociekanie problemu, 3. eksponujący podmiotowy punkt widzenia 4. oraz dbałość o piękny i oryginalny sposób przekazu. 5. Wywód myślowy zawarty w e. w małym na ogół stopniu respektuje standardowe metody rozumowania. 6. Obok związków logicznych występują w nim nie skrępowane rygorami naukowymi skojarzenia pomysłów, 7. a obok zdań weryfikowalnych - poetyckie obrazy, paradoksalne sformułowania, błyskotliwe aforyzmy, nierzadko elementy narracyjne lub liryczno-refleksyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KLUCZ:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1ccHJKZHWI/AAAAAAAAA4M/JTN-ov-tJJ4/s1600-h/szczeklik-klucz1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 356px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1ccHJKZHWI/AAAAAAAAA4M/JTN-ov-tJJ4/s400/szczeklik-klucz1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5428838784862592354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1cca1d_UiI/AAAAAAAAA4U/rwSSNLTmC_o/s1600-h/szczeklik-klucz2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 340px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1cca1d_UiI/AAAAAAAAA4U/rwSSNLTmC_o/s400/szczeklik-klucz2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5428839123173462562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-8835617533253298708?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/8835617533253298708/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/1-test-maturalny-dla-uczniow-i-klasy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/8835617533253298708'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/8835617533253298708'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/1-test-maturalny-dla-uczniow-i-klasy.html' title='1. Test maturalny dla uczniów I klasy - Starożytność'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3Jp7ukj4PN8/S1ccHJKZHWI/AAAAAAAAA4M/JTN-ov-tJJ4/s72-c/szczeklik-klucz1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-6737654848980436486</id><published>2010-01-20T00:15:00.000-08:00</published><updated>2010-02-24T00:43:25.485-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura współczesna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Poezja'/><title type='text'>Analiza i interpretacja wiersza Tadeusz Różewicza „Od jutra się zmienię”</title><content type='html'>Tadeusz Różewicz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;OD JUTRA SIĘ ZMIENIĘ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To się zaczęło 28 września 1992 roku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od jutra się zmienię&lt;br /&gt;Tak! Od jutra&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a więc od jutra&lt;br /&gt;jest to postanowienie&lt;br /&gt;do którego się przygotowa&lt;br /&gt;przygotowywa... no! nie! tak nie można &lt;br /&gt;dalej żyć&lt;br /&gt;a także bliżej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a więc jest to postanowienie&lt;br /&gt;do którego wprawdzie przygotowy&lt;br /&gt;a raczej się przygotuję&lt;br /&gt;nie przygotuję tylko przygotowuję&lt;br /&gt;od wielu lat a nawet przygotowywuję się&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i wreszcie dziś nieodwołalnie&lt;br /&gt;postanowiłem&lt;br /&gt;że od jutra się zmienię &lt;br /&gt;tak sobie postanowiłem dziś&lt;br /&gt;w nocy&lt;br /&gt;po przebudzeniu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przed zaśnięciem czytałem&lt;br /&gt;w książce tytułu nie pamiętam&lt;br /&gt;a może to była księga&lt;br /&gt;że można iśc w dwóch kierunkach&lt;br /&gt;dobry: strona prawa przód i góra&lt;br /&gt;zły: strona lewa tył i dół&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ale dziś już za późno&lt;br /&gt;aby stronę lewą zamienić na prawą&lt;br /&gt;tył na przód też nie będzie łatwo&lt;br /&gt;od biedy dół mogę zmienić na górę&lt;br /&gt;nawet leżąc w łóżku&lt;br /&gt;przyjdzie mi to łatwiej&lt;br /&gt;niż przy stole lub stoliku&lt;br /&gt;lub na wieczorze poetyckim&lt;br /&gt;"przy świecach"&lt;br /&gt;pęknę ze śmiechu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i jeszcze czytałem w tej księdze&lt;br /&gt;inne słowa&lt;br /&gt;dobro zło&lt;br /&gt;jasność ciemność&lt;br /&gt;mądrość głupota&lt;br /&gt;piękno brzydota&lt;br /&gt;wysokość niskość&lt;br /&gt;ciepło chłód&lt;br /&gt;siła słabość&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;autor może filozof a nawet prorok&lt;br /&gt;nie pamiętam bo zasnąłem&lt;br /&gt;napuszczał te słowa na siebie&lt;br /&gt;szczuł na siebie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;z jego wysokiej gadaniny&lt;br /&gt;wynikało że&lt;br /&gt;muszę zło zamienić na dobro&lt;br /&gt;ciemność na jasność&lt;br /&gt;głupotę na mądrość&lt;br /&gt;brzydotę na piękno&lt;br /&gt;niskość na wysokość&lt;br /&gt;chłód na ciepło&lt;br /&gt;słabość na siłę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jeśli tego nie dokonam&lt;br /&gt;to nigdy się nie zmienię&lt;br /&gt;na lepsze&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ale przecież nie mogę&lt;br /&gt;tego dokonać w łóżku&lt;br /&gt;przed zaśnięciem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ta zmiana&lt;br /&gt;musi się dokonać nie tylko we mnie&lt;br /&gt;bo tego nikt nie zauważy&lt;br /&gt;a jeśli nie zauważy&lt;br /&gt;to nie będzie wiedział że się zmieniłem&lt;br /&gt;nawet ja sam mogę &lt;br /&gt;nie zauważyć&lt;br /&gt;że się zmieniłem&lt;br /&gt;z gorszego na lepsze&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jakże daleko odbiegam&lt;br /&gt;od tematu&lt;br /&gt;wróćmy do naszych baranów&lt;br /&gt;wracam więc&lt;br /&gt;do moich baranów&lt;br /&gt;do czarnych baranów&lt;br /&gt;i do białych baranów&lt;br /&gt;i do pierwotnego tekstu&lt;br /&gt;z 28 września 1992 roku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zasypiam ze stanowczym&lt;br /&gt;nie-odwołalnym&lt;br /&gt;(proszę mi darować to dzielenie&lt;br /&gt;słowa na dwie części ale to takie modne&lt;br /&gt;i głęboko heideg-gerowskie&lt;br /&gt;lub hei-deggerowskie -&lt;br /&gt;Heide poganin Heide wrzosowisko&lt;br /&gt;Heide postać&lt;br /&gt;durr&lt;br /&gt;Heide - moor - &lt;br /&gt;Heide - angst heikel heil&lt;br /&gt;moja składnia po przebudzeniu&lt;br /&gt;ist nicht heideggerianisch)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a więc zasnąłem&lt;br /&gt;z postanowieniem że zmienię się&lt;br /&gt;od jutra&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ach! to słynne "się"&lt;br /&gt;u kogo gdzie kiedy do diabła&lt;br /&gt;naczytałem się&lt;br /&gt;tyle mądrości na temat "się"&lt;br /&gt;już mi to bokiem wychodzi&lt;br /&gt;a więc stało się&lt;br /&gt;od jutra się zmienię&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dziś jest już za późno&lt;br /&gt;leżąc w łóżku nie mogę "się"&lt;br /&gt;zmienić&lt;br /&gt;a przy tym to "się" zaczyna&lt;br /&gt;mnie śmieszyć i moje postanowienie&lt;br /&gt;może się ośmieszyć&lt;br /&gt;nie można tego uczynić&lt;br /&gt;przewracając się z lewego boku&lt;br /&gt;na bok prawy&lt;br /&gt;opanowały mnie poważne wątpliwości&lt;br /&gt;czy mogę się zmienić w łóżku&lt;br /&gt;wstałem i usiadłem na krześle&lt;br /&gt;przy biurku&lt;br /&gt;"tu się nowe życie rozpoczyna"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Vita Nuova&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To się zaczęło 28 września 1992 roku&lt;br /&gt;(a dziś mamy już sobotę 7 listopada)&lt;br /&gt;a zaczęło się tak:&lt;br /&gt;powiedziałem (sobie)&lt;br /&gt;"od jutra się zmienię"&lt;br /&gt;wprawdzie "jakiś Głos"&lt;br /&gt;powiedział&lt;br /&gt;"czemu od jutra&lt;br /&gt;zmień się dziś&lt;br /&gt;teraz"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zawsze są dwie możliwości&lt;br /&gt;można się zmienić na lepsze&lt;br /&gt;albo na gorsze&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oczywiście ja chciałem się&lt;br /&gt;zmienić na lepsze&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ale się nie zmieniłem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zamiast czytać Króla-Ducha&lt;br /&gt;oglądałem Dynastię&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zamiast myśleć o zbawieniu duszy&lt;br /&gt;czytałem gazety&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zdaję mi się&lt;br /&gt;że już się nie zmienię&lt;br /&gt;do końca życia&lt;br /&gt;ba mamy już pierwsze dni &lt;br /&gt;lata 1993 roku&lt;br /&gt;a ja... (ale to już moja tajemnica)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Różewicz to bez wątpienia jeden z największych współczesnych polskich poetów. Jego poezja, choć niezwykle trudna, przyciąga i fascynuje nawet najwybredniejszych odbiorców. W swoich wierszach poeta nie boi się zadawać pytań, na które nie istnieją proste odpowiedzi. Nie unika również tematów drażliwych, dotyczących najbardziej intymnych chwil ludzkiego życia. Poezja ta pomaga odnaleźć drogę w głąb siebie nie wskazując nic jednoznacznie. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mechanizmy zmian zachodzących w człowieku intrygował od zawsze badaczy ludzkiej natury. Temat ten podejmuje również T. Różewicz. Już w „Naszej małej stabilizacji” możemy się spotkać z ludzkim pragnieniem przemiany, pragnieniem ulotnym i nietrwałym:&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;Mężczyzna: O czym myślisz? &lt;br /&gt;Kobieta: O tym co wczoraj mówiłeś przed zaśnięciem. Mężczyzna: Nie pamiętam. &lt;br /&gt;Kobieta: Mówiłeś, że chcesz się od dzisiaj zmienić a potem spałeś jak zabity. &lt;br /&gt;Mężczyzna: Czego to się nie mówi przed zaśnięciem. Wszystko się ze sobą łączy bez sensu.(...)1&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Fragment ten doskonale obrazuje stosunek ludzi do nieprzemyślanych, podejmowanych pod wpływem emocji – obietnic.  &lt;br /&gt; &lt;strong&gt;„Od jutra się zmienię” to wiersz z końca XX wieku znajdujący się w tomie „Zawsze fragment”.&lt;/strong&gt; Już sam tytuł jest jednocześnie obietnicą, jedną z tych najcichszych, składanych sobie w intymnych momentach życia, gdy zmianę uważamy za coś nieodwołalnego. Jak zauważył Tadeusz Kłak: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Formalnym odpowiednikiem psychicznego urazu są takie gatunki wypowiedzi, jak lament, spowiedź, emocjonalnie nacechowany monolog oraz takie figury jak wyliczenia, nagromadzenia czy powtórzenia”2.&lt;/span&gt;  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie do tych najintymniejszych chwil nawiązuje wiersz Różewicza będący czymś pomiędzy spowiedzią, rachunkiem sumienia, a mocnym postanowieniem... zmiany. Sam tytuł jest więc obietnicą, ale w tych kilku słowach kryje się również groźba i niepewność, bo czy człowiek może nagle się zmienić, rzucić wszystko i stworzyć się na nowo? A więc utwór ten nie jest jedynie przyrzeczeniem składanym sobie i innym, to również coś na kształt nie do końca realnego pragnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To się zaczęło 28 września 1992 roku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od jutra się zmienię&lt;br /&gt;Tak! od jutra 3&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Data podana na samym początku wiersza sprawia, że obietnica dana samemu sobie wydaje się tym ważniejsza i realniejsza. Umiejscowienie w czasie podkreśla jak bardzo istotne są przemiany zachodzące w podmiocie lirycznym. Nie zostaje nam zdradzone żadne konkretne wydarzenie będące przyczyną owego postanowienia. Wiemy tylko, że chęć ta zrodziła się 28 IX 1992r. Początek wiersza intryguje i tym samym autor wciąga odbiorcę w swą tajemniczą grę. Zaciekawia nic nie wyjaśniająca jednocześnie nic nie jest dane nam z góry, wszystko staje się na naszych oczach. Możemy obserwować stwarzanie się wiersza, który jest dialogiem podmiotu lirycznego z samym sobą. Powtórzenie fragmentu obietnicy wzmacnia ją, podkreślając niezwykłość i istotność owego postanowienia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a więc od jutra&lt;br /&gt;jest to postanowienie&lt;br /&gt;do którego się przygotowa&lt;br /&gt;przygotowywa... no! nie! tak nie można&lt;br /&gt;dalej żyć&lt;br /&gt;a także bliżej 4&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Typowe dla wiersza różewiczowskiego jest to, że krótkie wersy przeplatają się z długimi oddając emocje piszącego i podkreślając wybrane treści również przy pomocy struktury. &lt;br /&gt;Podmiot liryczny umacnia się w swoim postanowieniu. Słowem „przygotować” chce się utwierdzić w decyzji. Rozumie, że nie można dłużej żyć jedynie obietnicą poprawy. Niedokończenia słowa „przygotować” -  zabawa końcówkami wiąże się zapewne z niemożnością okłamania samego siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a wiec jest to postanowienie &lt;br /&gt;do którego wprawdzie przygotowy&lt;br /&gt;a raczej się przygotuję&lt;br /&gt;nie przygotuję tylko przygotowuję&lt;br /&gt;od wielu lat a nawet przygotowywuję się 5 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy do zmiany siebie można się przygotować? Pracować nad nią - tak, starać być innym też, ale przygotować? Raczej nie, ponieważ nie jest to zwykła rzecz, którą się robi z dnia na dzień. Jak już wspomniałam, podmiot mówiący nie czuje się przygotowany i wie, że wymawiając to słowo okłamywałby siebie. Bawiąc się własną niepewnością i właściwie niemożnością wprowadzenia w życie postanowienia, do którego „od lat” się przymierzał, ukazuje pewien dystans wobec siebie i tego rodzaju prób. Zabawa słowem jest zabarwiona lekką ironią. &lt;strong&gt;Słowo „przygotuję” nie pasuje, ponieważ czynność tę przekładałby bohater na przyszłość, a przecież zmienić się chce już od jutra, „przygotowuję” pasuje zdecydowanie lepiej, świadczy o tym, że decyzja jest przemyślana, i już wprowadzana w życie, natomiast „przygotowywuję”, daje wyobrażenie o tym jak dawno temu zapadło postanowienie dotyczące zmiany.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; W kolejnej strofie podmiot liryczny wciąż umacnia się w postanowieniu, nazywa go nieodwołalnym, jednakże ironia przybiera na sile. Słowa „tak sobie postanowiłem dziś” burzą miraż przygotowywanej długo decyzji, na rzecz zwykłej nie mającej pokrycia w rzeczywistości  zachcianki. Owa zmiana wydaje się coraz mniej realna, gdy orientujemy się, że decyzja o niej zapadła w nocy po przebudzeniu. Coś, co postanawiamy między dwoma snami, staje się tak samo nierealne jak one. Podmiot mówiący zaczyna ironizować, decyzja przestaje być ważna i trudna, skoro można ją podjąć od tak, po przebudzeniu w nocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przed zaśnięciem czytałem&lt;br /&gt;w książce tytułu nie pamiętam&lt;br /&gt;a może to była księga&lt;br /&gt;że można iść w dwóch kierunkach&lt;br /&gt;dobry: strona prawa przód i góra&lt;br /&gt;zły: lewa tył i dół 6&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna strofa to następna zamknięta całość. Księga czytana przed zaśnięciem bez wątpienia ma wpływ na decyzję podmiotu lirycznego. Różnica między książką a księgą wydaje się istotna. Księga brzmi dostojnie i poważnie, a przecież decyzje o życiu i wybieraniu lepszych dróg nie można od tak sobie podjąć na podstawie zwykłej książki. Definicja dobra wydaje się podręcznikowa, zawiera w sobie słuszne postępowanie, w domyśle zgodne z prawem (strona prawa), rozwój, czyli ciągłe podążanie w przód, a także myśli o życiu przyszłym i wszystko co znajduje się w nieziemskiej strefie wartości – góra, zło jest błądzeniem w swoich decyzjach, cofaniem się i życiem w doczesności bez nadziei na coś więcej, coś nieśmiertelnego. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Kolejne słowa wiersza odsłaniają wreszcie prawdziwy stosunek podmiotu lirycznego do własnej decyzji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ale dziś już za późno&lt;br /&gt;aby stronę lewa zamienić na prawą&lt;br /&gt;tył na przód tez nie będzie łatwo 7 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bohaterem wiersza jest autor. Przyznaje się przed samym sobą, że już zbyt wiele czasu upłynęło, by się zmieniać, za wiele przeżył, zbyt dużo decyzji zostało podjętych, aby teraz odwrócić swoje postępowanie. W tym zdaniu Różewicz podejmuje polemikę ze stwierdzeniem mówiącym, iż na przemianę nigdy nie jest za późno. Jednocześnie nie o sam czas chodzi autorowi. Przeszkodą wydaje się niemożliwość nagłej diametralnej zmiany strony lewej na prawą, zmiany samej istoty postępowania pod wpływem książki czytanej przed zaśnięciem. Sytuacja wydaje się abstrakcyjna. Jak można w jednej chwili wszystko odwrócić skoro na „kształt”, obraz człowieka trzeba pracować tyle lat? Nie w jednej chwili stajemy się takimi jakimi jesteśmy, czy więc w jednym momencie możemy stać się innymi?&lt;br /&gt;Odpowiedź wydaje się prosta i nie pozostawiająca żadnych wątpliwości. Różewicz sugeruje, że tylko w głębi siebie, daleko od ludzi, hałasu, można próbować wprowadzić jakieś ulepszenia. Zmiany zachodzące przy stolikach lub na wieczorach poetyckich to tylko pozy wywołujące śmiech. &lt;br /&gt;W następnym fragmencie poeta powraca do mądrości zawartej w księdze, w której były wielkie słowa dobrane w pary na zasadzie przeciwieństw, czarno - białych rozróżnień:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dobro zło&lt;br /&gt;jasność ciemność&lt;br /&gt;mądrość głupota&lt;br /&gt;piękno brzydota&lt;br /&gt;wysokość niskość 8&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poeta zbiera najważniejsze wartości w życiu każdego człowieka po to, by pokazać, że nic nie jest teraz jednoznaczne. Wyliczanie obrazuje zagubienie podmiotu lirycznego pomiędzy ideami i czynami. Sam Różewicz dziwi się temu, że autor księgi: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;napuszczał te słowa na siebie &lt;br /&gt;szczuł na siebie 9&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Szczuł” wyraża ekspresję z jaką „filozof” przekonywał o wyższości jednego pojęcia nad drugim, ukazując je jako jednoznaczne i proste. Różewicz wypowiada się o owym proroku z pewną niedbałością:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;autor może filozof a nawet prorok&lt;br /&gt;nie pamiętam bo zasnąłem 10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro nie pamięta, to znaczy, że nie był to ktoś ważny, o kim nie można zapomnieć, naprawdę znaczący. Kolejny wers utwierdza nas w tym przekonaniu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;z jego wysokiej gadaniny 11&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Treść jego księgi, choć sam autor poruszał się pomiędzy ważnymi pojęciami, była niczym więcej jak pustą „paplaniną”, słowami nie mającymi znaczenia, nie wnoszącymi nic nowego i wartościowego oprócz wysokiego i pogmatwanego stylu. Odbiorcą Księgi jest „rzecz- człowiek”, ktoś nie umiejący samodzielnie żyć, kogo można potraktować jak przedmiot, ktoś, komu mówi się jak postępować i kiedy należy się zmienić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ów „prorok” naucza, by:&lt;br /&gt;zło wymienić na dobro&lt;br /&gt;ciemność na jasność&lt;br /&gt;głupotę na mądrość&lt;br /&gt;brzydotę na piękno&lt;br /&gt;niskość na wysokość&lt;br /&gt;chłód na ciepło&lt;br /&gt;słabość na siłę 12&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednakże słowa te, piękne i powabne, pozostają jedynie słowami, ponieważ różnica pomiędzy tym, co na papierze a tym, jak się postępuje, jest wielka. Poeta przyznaje, że jeśli teraz nie podejmie tej decyzji, to już nigdy nie stanie się lepszym. Sytuacja zaczyna być coraz dziwniejsza i tym samym śmieszniejsza, gdy bohater uświadamia sobie jak wielka przemiana ma się dokonać w łóżku. Ironicznie stwierdza:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ale przecież nie mogę &lt;br /&gt;tego dokonać w łóżku&lt;br /&gt;przed zaśnięciem 13&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie może z wielu powodów, ponieważ,jak już wcześniej wspomniałam, nie da się zmienić z dnia na dzień, po wtóre-jakby to wyglądało, gdyby tak istotne zmiany zachodziły w łóżku, najmniej odpowiednim miejscu i ubiorze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ta zmiana&lt;br /&gt;musi się dokonać nie tylko we mnie&lt;br /&gt;bo tego nikt nie zauważy&lt;br /&gt;a jeśli nie zauważy&lt;br /&gt;to nie będzie wiedział że się zmieniłem&lt;br /&gt;nawet ja sam mogę &lt;br /&gt;nie zauważyć&lt;br /&gt;że się zmieniłem z gorszego na lepsze 14&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pytanie nasuwa się samo, czy zmieniamy się dla siebie i własnego zadowolenia,  czy tylko po to, by inni ludzie mogli rozmawiać o przemianie jaka w nas zaszła? Wszystko na pokaz i wszystko sztuczne. Dopiero gdy inni zauważą odmianę, dopiero wtedy my możemy stwierdzić, że rzeczywiście miała ona miejsce. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nawet ta wewnętrzna przestrzeń nie otrzymuje pełnej autonomii. Poddana zostaje podwójnej agresji – zarówno od strony świata zewnętrznego, jak i wewnętrznego.&lt;/span&gt;15 &lt;br /&gt;Poeta w tej strofie odsłania zakłamanie i fałsz, jakiemu nieraz ludzie bezwolnie się poddają, pozując na lepszych niż są w rzeczywistości. Wszak my nie jesteśmy lepsi lub gorsi i to, że wybierzemy słabość zamiast siły, bądź ciemność, a nie jasność wcale nas nie klasyfikuje. Nieraz to właśnie słabości okazują się naszą siłą. Poeta pokazuje, że to wszystko są tylko słowa, słowa, którymi można bawić się jak klockami, ale żadne z nich nie jest dobre ani złe, ponieważ świat przestał być dwukolorowy już dawno temu. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Poeta bardzo dobitnie zaznacza swoją obecność w tekście. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Jawi się jako „pisarz-moralista” będący strażnikiem elementarnych pojęć aksjologicznych i obrońca uniwersalnych zasad, odsłaniającego przy tym wszelki fałsz, jaki w sobie noszą zdewaluowane idee i wartości. &lt;/span&gt;16 &lt;br /&gt;Wiersz jest plastycznym tworzywem przekazującym myśli i odczucia. Autor bardzo dobitnie podkreśla swoją obecność:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jakże daleko odbiegam &lt;br /&gt;od tematu&lt;br /&gt;wróćmy do naszych baranów 17&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czarne i białe barany to myśli nie pozwalające zasnąć. Towarzyszą bohaterowi pomiędzy rzeczywistością a snem.&lt;br /&gt;Poeta zasypia wraz ze swoim postanowieniem, które nazywa „nie-odwołalnym”. Myślnik w funkcji łącznika użyty jest celowo, by podkreślić, iż nie ma od tej decyzji ucieczki a jednocześnie przywodzi na myśl wcześniej wyliczane przeciwieństwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(proszę mi darować to dzielenie&lt;br /&gt;słowa na dwie części ale to takie modne&lt;br /&gt;i głębokie heideg-gerowskie&lt;br /&gt;lub hei-deggerowskie-&lt;br /&gt;Heide poganin Heide wrzosowisko&lt;br /&gt;Heide postać 18&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fragment ten zapisany jest w nawiasie, to coś na kształt usprawiedliwienie poety, które w zasadzie ma naprowadzić odbiorcę na właściwy trop. Według niemieckiego filozofa M. Heideggera wszystko opiera się na opozycjach typu rzeczywistość – pozór, prawda – fałsz, obiektywne – subiektywne. Pierwsze z przeciwstawieństw były zdecydowanie uprzywilejowane, czego skutkiem była jednostronność i degeneracja myśli filozoficznej. Różewicz polemizuje z poglądem na temat dwoistości świata, próbuje podzielić nazwisko Heideggera, rozdzielić człowieka na dwie, jakże nierówne części, z których jedna ma być uprzywilejowana - dobra. Czy można podzielić człowieka? Jest to niemożliwe tak samo jak nazwanie kogoś tylko dobrym lub tylko złym. Chcąc ukazać jak skomplikowana jest natura ludzka, ile cech, zachowań, odruchów i postaw się w niej mieści, Różewicz tłumaczy pierwszą część nazwiska filozofa. &lt;strong&gt;Słowo „Heide” jednocześnie oznacza poganina, wrzosowisko, postać, a także człowieka nieokrzesanego.&lt;/strong&gt; Jeden wyraz i aż tyle znaczeń, a wszystko to tylko słowa, które &lt;span style="font-style:italic;"&gt;zostały zużyte / przeżute jak guma do żucia / przez młode piękne usta / zamienione w białą / bańkę balonik&lt;/span&gt;.19&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Heide – moor –&lt;br /&gt;Heide – angst heikel heil&lt;br /&gt;moja składnia po przebudzenie&lt;br /&gt;ist nich heideggeriianisch)20&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W złożeniu z innym wyrazem słowo nabiera jeszcze nowych znaczeń: okropne bagno, paniczny strach całego ciała. Poeta usprawiedliwia swoje ewentualne błędy niedobudzeniem, przez które jego składnia nie jest heideggerowska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawy jest również sposób prowadzenia narracji. W wierszu można wyodrębnić dwa plany. Na pierwszym odnajdujemy poetę – bohatera, który właśnie się obudził i przed kolejnym zapadnięciem w sen postanawia się zmienić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a więc zasnąłem&lt;br /&gt;z postanowieniem że zmienię się &lt;br /&gt;od jutra 21&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi plan jest przeprowadzony jakby nad tym wcześniejszym, i dotyczy samych spostrzeżeń i refleksji podmiotu mówiącego skierowanych wprost do odbiorcy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ach! to słynne „się”&lt;br /&gt;u kogo gdzie kiedy do diabła&lt;br /&gt;naczytałem się&lt;br /&gt;tyle mądrości na temat „się” 22&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słowo „się” wyraźnie ogniskuje uwagę poety i tu również możemy przytoczyć myśli Heideggera: społeczne doświadczenie śmierci zamyka się w wyrażeniu "umiera się", gdzie akcent pada na bezosobowe "się". Owo "się" nie pozwala narodzić się odwadze do lęku przed śmiercią. Z drugiej strony lęk przed śmiercią, przekształcony przez "się" w bojaźń nie powinien być okazywany, gdyż byłby to wyraz słabości, której przecież dopuszczać do siebie nie należy.&lt;br /&gt;Czy więc podmiot liryczny boi się okazać słabość? Bohater raczej obawia się, że nie będzie umiał sprostać złożonej sobie obietnicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a więc stało się&lt;br /&gt;od jutra się zmienię 23&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mówi uparcie podmiot liryczny odpierając wszelkie przypuszczenia dotyczące niesłowności. Jednakże „się”, które wyraża wszystko czym jesteśmy wwierca się w umysł podmiotu lirycznego siejąc niepewność. Bohater próbuje ją zagłuszyć systematycznie powtarzając swoja obietnicę. Zaklęcie to okazuje się nieskuteczne, nie posiada już swej pierwotnej mocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a przy tym to się zaczyna &lt;br /&gt;mnie śmieszyć i moje postanowienie &lt;br /&gt;może się ośmieszyć24 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strach podmiotu lirycznego wywołuje możliwość ośmieszenia decyzji jaką podjął, bo przecież czegoś co jest śmieszne nie można brać na poważnie, to samo dotyczy obrazu człowieka podejmującego niezwykle ważne decyzje w łóżku. Bohater postanawia wstać i rozpocząć swe odmienione życie przy biurku. Słowami „tu się nowe życie rozpoczyna” żegna się z tym co było i przenosi w coś lepszego. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Nowe życie nie odbiega od dawnego. Podmiot liryczny szuka błędu w swoim postępowaniu, wraca więc do owego września 1992 roku, kiedy to po raz pierwszy odczuł potrzebę zmian i postanowił, że dokona tego już jutro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wprawdzie „jakiś Głos”&lt;br /&gt;powiedział&lt;br /&gt;„czemu od jutra&lt;br /&gt;zmień się od dziś&lt;br /&gt;teraz”25&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak zmiana nie może nastąpić nagle z chwili na chwile, jeśli człowiek naprawdę postanowi dokonać metamorfozy, nie musi wcale czekać na umowne jutro, które nigdy nie nadchodzi. Gdy przemiana dotyczy rzeczy możliwych i jest naprawdę potrzebna dokonuje się zadziwiająco szybko, bez ciągłego powtarzania i odkładania. „Jakiś Głos” miał racje pytając - czemu nie teraz? Bohater po raz kolejny wyznaje, że chciał się zmienić na lepsze. lecz tym razem przyznaje się do porażki: „ale się nie zmieniłem”.&lt;br /&gt;Podmiot liryczny nie kryje swych przewinień:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zamiast czytać Króla – Ducha&lt;br /&gt;oglądałem Dynastię&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zamiast myśleć o zbawieniu duszy&lt;br /&gt;czytałem gazety26&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bohater przyznaje się, że zamiast myśleć o rozwoju oddawał się bezwartościowym przyjemnością bezpośrednio związanym z kulturą masową (serial) i życiem doczesnym. &lt;br /&gt;Nie można zaryzykować w tym wypadku jednoznacznej terminologii nazywając czytanie gazet złem i stawiając je w opozycji wobec myśli na temat wiary. Jak wyznaje sam poeta: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;„ W partyzantce nosiłem w plecaku „Króla – Ducha”, a spaliłem go tylko dlatego, że był za ciężki”.&lt;/span&gt;27 W różnych momentach swojego życia postępujemy w sposób, jaki wydaje nam się najwłaściwszy. Nie możemy nagle oderwać się od tego gdzie i jak egzystujemy i bezkrytycznie przyjąć myślenie innego człowieka, postępując zgodnie z nim. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnia strofa ma wydźwięk niezwykle melancholijny:&lt;br /&gt;zdaje mi się&lt;br /&gt;że już się nie zmienię&lt;br /&gt;do końca życia&lt;br /&gt;bo mamy już pierwsze dni&lt;br /&gt;lata 1993 roku&lt;br /&gt;a ja... (ale to już moja tajemnica)28&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiersz więc jest nie tyle spowiedzią co relacją z życia człowieka, który nagle postanowił się zmienić. Akcja utworu rozpoczyna się datą 28 września 1992, a kończy z początkiem lata 1993 roku. Przez cały ten czas podmiot liryczny powtarza sobie złożona obietnicę, jednak w konsekwencji okazuje się ona niewykonalna. Jednakże zakończenie osnute jest tajemnicą i nigdy nie poznamy końca tej historii.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Wiersz, mimo iż porusza tak osobistą i emocjonująca tematykę pozbawiony jest ekspresji. Przypomina suche sprawozdanie dokonane przez obiektywnego obserwatora. Jak zauważył Henryk Vogler: &lt;strong&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;realizowana przez Różewicz poetyka od lat dąży do niebycia poezją, do stworzenia czegoś nowego. Przypomina sytuację poety, który chwyta się za gardło, chwyta się za serce, chwyta się ostatniej deski ratunku(...)&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; 29    &lt;br /&gt;Pozbawiona zarówno wszelkich wyszukanych ozdobników takich jak skomplikowane metafory, bogate porównania czy melodyjne rymy, pozostaje nakrapianą kilkoma epitetami - relacją. Co ciekawe we fragmencie bezpośrednio dotyczącym niemieckiego filozofa, wplecione są zwroty z jego ojczystego języka. Zabieg ten ukazuje niejednoznaczność najzwyklejszych słów. W swych wierszach Różewicz wystrzega się stosowania znaków interpunkcyjnych, wyjątki stanowią myślniki, wykrzykniki i wielokropki, których zastosowanie ma zwrócić uwagę odbiorcy na dane słowo, wzmocnić jego wydźwięk. Częste wypowiedzi w nawiasach, to słowa szeptane na boku, wyjęte poza wiersz a jednocześnie go współtworzące. Strofy układają się w zgrabne całostki zespolone główną myślą. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Czy jednak poeta rzeczywiście jest zagubiony? Początkowo sprawia wrażenie zniewolonego, jednak gdy popatrzymy z pewnej perspektywy przemienia się w przewodnika, który wie po co prowadzi odbiorcę i dokąd. Wszystkie postanowienia tyle razy powtórzone, chciałoby się rzec tak wychuchane i wypieszczone, stanowią kolejną pozę, tym razem nie oznaczającą sztuczności, a jedynie ułatwiającą nam przejście do tego co dla Różewicza jest już od dawna oczywiste, że samymi słowami i w jednej minucie nic nie zdziałamy. Nie mówi do nas wprost językiem mędrca, bo to nie przyniosłoby żadnego efektu, uczy nas swoim przykładem z pokorą, ironią i niezwykłą inteligencją. Wiersz ten momentami przypomina przygotowania człowieka do przejęcia śmierci, jednocześnie uczy nie poddawania i akceptacji. Nowe życie jest końcem starego. Niestety nie jesteśmy w stanie zupełnie uwolnić się od swej przeszłości i od tego kim byliśmy. Zrozumienie tego faktu jest dla niektórych trudne i bolesne. Jak przekonywał Heidegger, gdy żyjemy, wszystko zależy od nas, nie jest to jednak prawdą, ponieważ my sami również podlegamy naturze, która swoje zmiany wprowadza powoli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PRZYPISY:&lt;br /&gt; 1 T. Różewicz, Świadkowie albo nasz mała stabilizacja, Kraków 1986, s. 11.&lt;br /&gt; 2 T. Kłak, Spojrzenia. Szkice o poezji Tadeusza Różewicza, Katowice 1999, s. 142.&lt;br /&gt; 3 T. Różewicz, Zawsze fragment. Recycling, Wrocław 1999, s. 119.&lt;br /&gt; 4 Tamże.&lt;br /&gt; 5 Tamże.&lt;br /&gt; 6 Tamże.&lt;br /&gt; 7 Tamże.&lt;br /&gt; 8 Tamże.&lt;br /&gt; 9 Tamże.&lt;br /&gt; 10 Tamże.&lt;br /&gt; 11 Tamże.&lt;br /&gt; 12 Tamże.&lt;br /&gt; 13 Tamże.&lt;br /&gt; 14 Tamże.&lt;br /&gt; 15 T. Kłak, Op, cit.&lt;br /&gt; 16 A. Ściepuro, Kto jest poetą. Formy „ja” lirycznego w poezji Tadeusza Różewicza, Katowice 2001, s. 8.&lt;br /&gt; 17 T. Różewicz. Op, cit.&lt;br /&gt; 18 Tamże.&lt;br /&gt; 19 T. Różewicz, Wyjście, Wrocław 2004, s. 9.&lt;br /&gt; 20 Tenże, Zawsze fragment. Recycling, Wrocław 1999, s.122.&lt;br /&gt; 21 Tamże.&lt;br /&gt; 22 Tamże.&lt;br /&gt; 23 Tamże.&lt;br /&gt; 24 Tamże.&lt;br /&gt; 25 Tamże, s. 123.&lt;br /&gt; 26 Tamże.&lt;br /&gt; 27 Z. Majchrowski, Poezja jak otwarta rana, Warszawa 1993, s. 196.&lt;br /&gt; 28 T. Różewicz, Op, cit.&lt;br /&gt; 29 H. Vogler, Świat. W: S. Burkot, Tadeusz Różewicz, Warszawa 1987, s. 251.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BIBLIOGRAFIA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Burkot Stanisław, Tadeusz Różewicz, Warszawa 1987.&lt;br /&gt;2. Czapliński Przemysław, Śliwiński Piotr, Literatura polska 1976-1998. Przewodnik po prozie i poezji, Kraków 1999.&lt;br /&gt;3. Kłak Tadeusz, Spojrzenia. Szkice o poezji Tadeusza Różewicza, Katowice 1999.&lt;br /&gt;4. Majchrowski Zbigniew, Poezja jak otwarta rana, Warszawa 1993.&lt;br /&gt;5. Różewicz Tadeusz, Świadowie albo nasza mała stabilizacja,  Kraków 1986.&lt;br /&gt;6. Różewicz Tadeusz, Zawsze fragment. Recycling, Wrocław 1999.&lt;br /&gt;7. Ściepuro Aleksander,Kto jest poetą. Formy „ja” lirycznego w poezji Tadeusza Różewicza, Katowice 2001.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-6737654848980436486?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/6737654848980436486/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/analiza-i-interpretacja-wiersza-tadeusz.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/6737654848980436486'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/6737654848980436486'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/analiza-i-interpretacja-wiersza-tadeusz.html' title='Analiza i interpretacja wiersza Tadeusz Różewicza „Od jutra się zmienię”'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-7665265383727315051</id><published>2010-01-18T06:38:00.000-08:00</published><updated>2010-02-24T00:42:53.842-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura współczesna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Powieść'/><title type='text'>Struktura gatunkowa „Miesięcy” Kazimierza Brandysa</title><content type='html'>W literaturze XX wieku coraz trudniej odnaleźć dzieło idealnie pasujące do wyznaczonego wzoru gatunkowego. Nie można jednak mówić o całkowitym „wymieraniu gatunków”, a raczej o ich wzajemnym przenikaniu się w tak wielkim stopniu, że trudno postawić jakąkolwiek granicę. Autorzy chętnie posługują się formami synkretycznymi, ponieważ  umiejętne z nich korzystanie wzbogaca utwory, dodając im oryginalności. Warto również wspomnieć o niezwykłej nobilitacji gatunków z pogranicza literatury. Wszelkie formy paraliterackie takie jak esej, felieton, czy reportaż doczekały się powtórnych narodzin, a także oderwania od prasy, z którą do tej pory były ściśle związane. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Miesiące” Kazimierza Brandysa są bez wątpienia utworem z pogranicza, ukazującym silnie związanie jednostki z przemianami politycznymi i jak zauważył Jerzy Kandziora „próbą odnalezienia siebie w kontekście dziejowym a także odpowiedzi na pytanie kim jestem i ile znaczę?”1 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy w przypadku „Miesięcy” możemy mówić o jakimś konkretnym gatunku, sztywnej ramie zamykającej w sobie dzieło? Bez wątpienia pewne cechy gatunkowe można odnaleźć w utworze Brandysa, jednakże żadna nie góruje nad pozostałymi w takim stopniu, by móc jednoznacznie określić jego przynależność. &lt;br /&gt;Swoją strukturą utwór Brandysa przypomina dziennik (podział na lata, miesiące, dni), na którego kartach przenikają się najróżniejsze gatunki. Swoboda, jaką dają wszelkie formy pamiętnikarskie i autobiograficzne, jest tutaj w pełni wykorzystana.  &lt;br /&gt;„Miesiące” nie są jednak z góry skomponowanym dziełem, ponieważ autor-bohater umieszczony jest w rzeczywistości, którą opisuje i nie posiada wiedzy o przyszłych losach. &lt;br /&gt;Niekiedy wydarzenia ukazane w utworze relacjonowane są z pewnym opóźnieniem. Autor zazwyczaj podaje przyczynę takiego stanu rzeczy, niejako usprawiedliwiając się w oczach odbiorcy. Odbiorca zresztą pełni bardzo istotną funkcję w dziele Brandysa. Mówiąc o swoich uczuciach, pisarz nawiązuje porozumienie z adresatem tekstu. Czytelnik przestaje być kimś obcym, a staje się powiernikiem, cichym sprzymierzeńczą, „spiskującym” z nadawcą przeciwko absurdalności ustroju, a także znającym jego obawy i fascynacje:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Dopiero wtedy zobaczyłem jej twarz. Trudno mi ją opisać, pamiętam tylko metalową biel cery, purpurowe wargi i za krótki nos. I przez następna godzinę myślałem tylko o niej.[...] Po godzinie przyszła mi do głowy myśl, że najlepszym rodzajem śmierci byłby spazm w miłosnym uścisku z tą kobietą. Myśl niedorosła. Lecz podniecająca.”2  &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Miesiące” są więc intymnym dziennikiem, w którym autor zwierza się ze swych myśli, uczuć i przeżyć, jednocześnie gatunek ten wzmacnia wiarygodność zawartych w tekście informacji. Silny nacisk na „ja”, czyli niemalże fizyczna obecność autora-bohatera, a także przedstawianie wycinków rzeczywistości ogólnie znanych np. wizyty papieża, głośnych strajków i aresztowań, sprawia, iż wszelkie inne fakty od razu uznajemy za prawdziwe. Jednakże Jerzy Kandziora przestrzega przed pełnym zawierzeniem autorowi, ponieważ „kreuje on własną sylwetkę jako artystę-medium, który w każdej chwili dysponuje niepospolitym, perfekcyjnym aparatem odbiorczym, zdolnym definiować rzeczywistość w języku literatury.”3 Bohater-autor jest więc kimś wybitnym, o zdolnościach przewyższających umiejętności zwykłego człowieka, lecz jego nieprzeciętna osobowość jest na poły kreowana i niepełna. Tylko półsłówkami pisarz wspomina swoje błędy, nie zagłębia się w nich, a jedynie zaznacza, że kiedyś miały miejsce. &lt;br /&gt;Dziennik ten ma więc również kreować bohatera pozytywnego, inteligentnego i zbuntowanego, lecz nie nieomylnego. Oprócz wydarzeń dotyczących bezpośrednio autora duży obszar dzieła zajmują zdarzenia polityczne, będące przedmiotem wielu refleksji. &lt;br /&gt;Utwór nie jest ograniczony sferami życia prywatnego, wykracza poza nie, przedstawiając bieżące informacje związane ze społeczeństwem i kulturą:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Piątek. Dziewiąty maja. Trzecia zbiorowa głodówka. W Leśnej Podkowie, w kościele, na znak solidarności z głodującym w więzieniu mokotowskim założycielem NOW-ej Mirosławem Chojeckim[...].”4&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; A więc oprócz dziennika intymnego, odnajdziemy w „Miesiącach” elementy charakterystyczne dla dziennika i diariusza. Jednak i tutaj posługuję się pewnym uogólnieniem, a właściwie spłyceniem problemu, ponieważ budowa utworu jest dużo bardziej skomplikowana. Sam autor uważał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Miesiące nie są diariuszem, w którym notuje się codzienne wydarzenia i myśli, ani pamiętnikiem, w którym utrwala się swoją biografię. Są niefikcyjną, konstruowaną narracją o czyimś życiu.”5  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według Kandziory autor w swoich komentarzach nakłania do rozpatrywania „Miesięcy” jako powieści, ponieważ jest ona niejako „wzorcem pisarza i pisarstwa doskonałego. Obserwujemy zatem jak Brandys tradycyjnymi kategoriami fabuły, bohatera, fikcji itp. określa różne składniki Miesięcy, nie odpowiadające pierwotnemu znaczeniu tych kategorii. Pojęcia, które w opisie klasycznej powieści odnoszą się do konkretnych, dających się wyodrębnić składników dzieła, użyte do opisu Miesięcy stają się hipotezami interpretacyjnymi.”6&lt;br /&gt;Tak więc nazywając utwór Brandysa powieścią, nie można powiedzieć, iż jest czystym przykładem tego gatunku, spełniającym wszelkie wymagania. To raczej zaakceptowanie propozycji pisarza i jego swoistego sposobu odczytywania utworu, zaakceptowanie jego interpretacji i zgody na nią. Sam autor poszukuje czegoś nowego, świeżego, czegoś jeszcze nie odkrytego, chce eksperymentować, tworzyć:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Ale Miesiące mają być czymś innym. Gdyby porównać realistyczną powieść do zegarka z cyferblatem, wskazówkami, sprężynami i wahadłem, to chciałbym go rozmontować, wyjąć sprężyny, wahadło, cyferblat, wskazówki, położyć je rzędem obok siebie, i żeby zegar chodził, żeby wybijał godziny.” 7&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wskazując wielokrotnie na powieściowy charakter utworu, autor buduje go na swój sposób, odchodzi od wzorca, konstruuje nowy rodzaj fabuły, a właściwie zapisuje „doświadczaną” fabułę:&lt;br /&gt;„Oporniej i trudniej konstruowałem fabuły, jak gdyby coraz dalsze od doświadczeń, i wreszcie nadszedł czas aby się zastanowić, czy fabuła dziejąca się wokół mnie nie jest ciekawsza niż moje zmyślenia.”8&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kompozycja również posiada pewna specyfikę, Brandys nazywa ją „kompozycją tworzoną z doświadczeń”. Tak więc i ten składnik powieści inspirowany jest samym życiem, doświadczanym i obserwowanym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Miesiące” nietrudno odebrać jako całość, lecz ich fragmentaryczna budowa sprawia, że każdą cząstkę można traktować również jako autonomiczny element. &lt;br /&gt;Spoiwem utworu jest narrator-bohater, ukazujący własne życie na tle wydarzeń historycznych i społecznych, w szumie myśli i odczuć, a także innych ludzi, dzięki którym może się stale dookreślać. Dziennik i powieść to proponowane formy nadrzędne, scalające niejednorodne dzieło Brandysa, zbudowane z mniejszych objętościowo fragmentów literackich i paraliterackich. &lt;br /&gt;Podstawowym gatunkiem składającym się na całość jest opowiadanie relacjonujące zmiany zachodzące w życiu bohatera: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Zasnąłem po obiedzie przy oknie szeroko otwartym na klomb. Zamiast okna łączyła je z niebem rozległa arkada w murze, przez która wchodziły do pokoju wiewiórki i kosy. Karmiłem je siedząc na podłodze.”9&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Opowiadanie w utworze przybiera kształt relacji. Bohater przedstawia zdarzenia ze swojego życia, przebiegu podróży, czy niezwykłych spotkań. Szczegółom poświęca autor dużo uwagi, przydaje to konstruowanym obrazom niezwykłej plastyczności. Mocno rozwinięty zmysł obserwacji można dostrzec w sposobie konstrukcji portretów literackich. Pisarz skupia się nie tylko na samym wyglądzie, i sposobie zachowania, stara się dokonać analizy psychologicznej opisywanej osoby, wniknąć niejako do wnętrza:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Zresztą najbardziej osamotniony jest zawsze pan Bambote Makombo, czarny poeta i eks-ambasador rządu Bokassy w Paryżu[...]. Bywa regularnie na wszystkich imprezach literackich, aczkolwiek po niemiecku nie rozumie ani słowa[...]. Z pewnością o tej godzinie czuł potrzebę ludzi, chciał swoją samotność ogrzać rozmową w towarzystwie.”10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszelkie opowiadania i charakterystyki kończą się w niezwykłej strefie refleksji. Przybierają one zwykle postać niewielkich esejów, w których autor wyjawia swój stosunek do bieżących wydarzeń. Zasłyszane bądź przeczytane historie „zmuszają” Brandysa do przybrania  postawy, interpretacji ich na własny sposób, tak aby odbiorca mógł  jak najwięcej się dowiedzieć o osobistych odczuciach podmiotu mówiącego i jednocześnie uzyskać dodatkową porcję naukowych informacji. Przytoczę teraz początek niezwykle ciekawej refleksji eseistycznej na temat stosunków polsko-radzieckich:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Polacy nie umieją myśleć o Rosjanach i Rosjanie nie umieją myśleć o Polakach. Po obu stronach, zamiast myślenia, odruchy i wzajemnie uwarunkowana psychologia. Trzy wieki na nią pracowały. W obydwu literaturach od dziesiątków lat są głuche miejsca lub białe plamy. Temat Polacy – Rosjanie jakby przestał istnieć. Trzeba by porozbijać psychiczne skamienieliny, rozplątać stare zrosty win i krzywd. I dotrzeć do źródeł. A na to jest albo za późno, albo za wcześnie.”11 &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autor zarysowuje przed czytelnikiem pewien problem i stara się odpowiedzieć czemu taki stan rzeczy istnieje, dlaczego Rosjanie są tak bardzo nieświadomi, a także jak rosyjska literatura przedstawia stosunki między naszymi krajami. Ciekawa scena w jakiej pisarz uczestniczył, a która zapewne wywołała owe refleksje dodaje tekstowi oryginalności i podkreśla prawdziwość problemu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Po zwiedzeniu muzeów i galerii M. Chciała zobaczyć nocną knajpę w Moskwie[...]. Wskazano nam stolik, przy którym siedziała młoda para. Oboje rozumieli po polsku. Dziewczyna śniada, czarnooka, opowiedziała nam o śmierci swego brata, który zginął wyzwalając Polskę od faszystów. Zamówili butelkę wina, nastrój był serdeczny. Młodzieniec wznosił toasty za nasze zdrowie, za polską literaturę. Końcowy toast wniósł przed pożegnaniem. –Piję za wieczną przyjaźń – mówił śpiewnie – za nasze bratnie kraje, i za to, żeby już nigdy Polacy nie wbijali nam noża w plecy, jak dawniej.”12 &lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten umiejętnie skonstruowany obraz mówi więcej niż wszelkie zapewnienia. Scena rozwija się powoli, co podsyca ciekawość odbiorcy, by wreszcie w pełni ukazać problem nieświadomości („strzelba wypala”). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W „Miesiącach” odnajdziemy wiele fragmentów eseistycznych, które po odcięciu od tekstu, nie tracą swego sensu i racji bytu. Bez większych problemów można je traktować jako osobne całostki, co potwierdza budowę klockową dzieła. Po zebraniu jest to niejako relacja pamiętnikarska, złożona z esejów, felietonów, fragmentów reportaży, przesycona refleksjami i komentarzami autorskimi, często nawiązująca swym stylem do powieści, znacznie odchodzącej od tradycyjnej formy tego gatunku. Warto również wspomnieć, że przejścia od jednej myśli autora do kolejnego ogniwa tekstu rzadko bywają płynne. Zwykle są to nagłe przeskoki, nagłe w sensie całkowitej zmiany tematu, następujące w momencie, gdy pisarz wyrazi wszystkie swoje odczucia i przemyślenia dotyczące omawianego problemu. Niektóre z opisywanych zdarzeń rozwijają się w czasie. Wątek aresztowania Chojeckiego wypływa kilkakrotnie, ponieważ sprawa ta jest aktualna i nierozstrzygnięta, a pisarz chce zdać sumienną relację z jej przebiegu. Utwór spajają również epizodyczni bohaterowie, miasta  odwiedzane podczas licznych podróży. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Opisywaniu rzeczywistości sprzyja swobodny styl felietonu, pozwalający wypowiadać się w lekki sposób na temat aktualnych wydarzeń i problemów. Autor, pisząc, dryfuje po rzece spraw nadając swojemu utworowi indywidualne piętno. Fragmenty felietonistyczne bywają również połączone z elementami innych gatunków. &lt;br /&gt;Przytoczony przeze mnie przykład rozpoczyna krótka recenzja filmu, po czym autor „płynie” przez tematy erotyzmu, miłości i zdrady  posługując się dowcipem, sarkazmem i powagą:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Hm, dziwne rzeczy. Sex w naszych czasach ukazany jako ciemna siła pchająca do tragedii. W czasach kiedy erotyzm stał się częścią zabawy, a swoboda kopulacji weszła do dekalogu naturalnych ludzkich wolności[...]. W maju 1968, podczas studenckiej rewolty, paryska młodzież biła się z policją, pisała na murach Dzielnicy Łacińskiej: „chleb i kwiaty dla ludu!” i spółkowała na ulicach.”13 &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już po sposobie mówienia i opisu możemy domyślić się stosunku jaki przyjmuje autor względem przedstawianych spraw. W wyodrębnionym felietonie używa zarówno zwrotów wulgarnych (oczywiście wkładając je w usta kogoś innego) a także poetyckich opisów miłości: &lt;br /&gt;„Drzewa o nagich gałęziach, pozałamywanych i wygiętych, ukazują w pełnych rozpaczy gestach przybyłą tragedie zimy: patrzcie, co się z nami działo!”14 &lt;br /&gt;Rozpoczynając swój wywód opisem „swobody obyczajów” kończy go głęboką refleksją na temat miłości, związku dusz, który potrafi pokonać wszelkie słabości ludzkiej natury.&lt;br /&gt;Nadrzędną rolę cały czas odgrywa pisarz-bohater obserwujący i komentujący. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Komentarze autorskie to niezwykle istotny składnik „Miesięcy”. Często odnosi się wrażenie, iż narrator tylko po to przedstawia jakieś zdarzenia, aby mógł się do nich ustosunkować, wyjawić własne odczucia i refleksje w danym temacie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Zaraz po Wielkanocy, prawie nazajutrz, eksplodował ładunek wybuchowy na placu w Nowej Hucie, tam gdzie stoi pomnik Lenina z nogą wysuniętą do przodu. Radio nadało komunikat o „nieznanych sprawcach”. Figurze Lenina urwało kawałek tylnej nogi. Wybuch nastąpił w nocy, we wtorek. W środę rozpoczęły się aresztowania. Przeprowadzono rewizje u członków KOR-u i Ruchu Obrony Praw, zatrzymano kilkadziesiąt osób[...]. Najbliżej uszkodzonego Iljicza najmniejsza łapanka: w Krakowie wzięto tylko jedną osobę.&lt;br /&gt;O czym to świadczy? O tym, że nie o wykrycie sprawców tutaj chodzi. Mogą to być walki frakcji albo machinacje policji, albo sterowana z zewnątrz reżyseria[...].&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Wszystko mętne, śliskie przyczajone w kupie świństwa, którego smród miesza się z powietrzem. Wszystko dookoła zaraża, nieczysta materia politica, która głęboko weszła w ludzi”15 &lt;br /&gt;Autor pragnie odkryć prawdę, przebić się przez siatkę kłamstwa i machinacji, a następnie podzielić się własnymi spostrzeżeniami z czytelnikiem. Interpretuje zasłyszane informacje i ocenia je. Rozważania te mają charakter subiektywny i indywidualny, nie są jednak sprzeczne z ogólnymi odczuciami społecznymi.&lt;br /&gt;Komentarze narratora można odnaleźć również we fragmentach reportażowych „Miesięcy”. Po krótkim sprawozdaniu z przebiegu uroczystości bądź wydarzenia, narrator, bezpośrednio w nim uczestniczący, poddaje je ocenie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„W Pen Clubie obchodzono 60-lecie odzyskania Niepodległosci[...]. Wypowiedzi profesora Kieniewicza słuchałem z uwagą[...] Mówił o międzywojennym dwudziestoleciu[...]. W zakończeniu brzmiał akcent przestrogi: czy dzisiejsza inteligencja polska, to znaczy i my tutaj obecni, którzy mając na co dzień chleb z omastą i pracę na etacie, również nie czujemy się odpowiedzialni za postępowanie władzy – czy i my któregoś dnia nie usłyszymy podobnych złorzeczeń, i czy pretensje skierowane do nas nie będą w pewnej mierze słuszne. W tym momencie poczułem niepokój. Zaskoczył mnie końcowy akcent wywodów profesora.”16&lt;br /&gt;Po dość szczegółowym akcencie sprawozdawczym, który zawierał zarówno opisy miejsca uroczystości, jak i przybyłych gości, autor przytacza fragmenty przemówienia wywołującego w nim największe poruszenie. Druga część „reportażu” to relacja z wrażeń bohatera i związanych z nimi refleksji spowodowanych słowami profesora Kieniewicza. Zbyt osobiste podejście do opisywanych zdarzeń sprawia, iż nie mamy do czynienia z czystym gatunkiem reportażu a jedynie charakterem reportażowym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz trudniejszych form dziennikarskiego rzemiosła w utworze Brandysa można odnaleźć również informacje, sprawozdania i recenzje.&lt;br /&gt;Ich funkcją nie ogranicza się do przedstawienia zdarzenia, lecz ma motywować dalszy rozwój fabuły utworu. Recenzje filmów i książek podkreślają zaangażowanie w życie kulturalne autora-bohatera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„[...]poszliśmy nazajutrz obejrzeć tę „Bestię”. Film dobrze zrobiony, nieprzeciętny. Scenariusz oparty na opowiadaniu Tołstoja „Diabeł”, ale miejsce akcji zostało przeniesione do Wielkopolski przed pierwszą wojna światową. Fabuła to dramat młodego dziedzica, który po studiach w Szwajcarii przyjeżdża do swego majątku w Poznańskiem.”17&lt;br /&gt;Jednoczesne istnienie twórczości artystycznej i prozaicznej rzeczywistości to stały element utworu. „Autor traktuje współobecność obszarów sztuki i życia jako główną zasadę dramaturgiczną Miesięcy. Nie polemizuje z tą współobecnością, lecz przeciwnie, współobecność tę uwydatnia i eskaluje środkami retoryki literackiej.”18&lt;br /&gt;Oprócz recenzji i streszczeń, w „Miesiącach” możemy odnaleźć elementy krytyki literackiej. Opisując „Biesy” narrator przyznaje się do początkowego niezrozumienia dzieła, wspominając pamiętnik pani Schopenhauer, jest zachwycony, gdy zaś porusza sprawę poglądów jej syna, filozofa, podejmuje ostrą polemikę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„O tym co pan przewidział sto lat temu, dzisiaj piszą dziennikarze[...]. Nie przewidział pan jedynie tego, że filozofia nie spełni pańskich oczekiwań. Odwróciła wzrok od tajemnicy bytu i zajęła się innymi sprawami. Stało się więc najgorsze przed czym pan ostrzegał. Wszyscy są bezbronni wobec świata, skazani na trwogę i ból. Ale skoro wszyscy o tym wiemy, to czy nie oznacza to początku oczyszczenia?”19&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc nie tylko podważa i polemizuje z myślą Schopenhauera, lecz również rozwija sieć własnych poglądów i przypuszczeń. &lt;br /&gt;Filozoficzne rozważania często zamieszczone są w tekście jako niewielkie refleksje:&lt;br /&gt;„[...]zawsze bałem się czasu. Dość szybko spostrzegłem, że to on wszystko unicestwia i że śmierć jest w nim ukryta, w jego złowrogim, cichym dziele przemieniania ciał i uczuć[...]. Zabijać czas to jedno z najmądrzejszych powiedzeń ludzkości. Zabijając czas odwracam moją uwagę od tego, że czas mnie zabija. I jeśli nie mam nic do zabicia czasu, czas mnie zabije wcześniej i okrutniej.”20&lt;br /&gt;Pisarz nie boi się wyrazić swoich uogólniających sądów dotyczących istnienia, wiary i przemijania. Zapisywane myśli bezustannie wiążą się z życiem i doświadczaniem go na wielu poziomach. Są zarazem subiektywne i uniwersalne. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Brandys zdaje sobie sprawę, iż prawda w opisywaniu absurdów społecznych przemawia dużo mocniej do wyobraźni odbiorcy, niż najlepiej nawet skonstruowana fikcja. By uwierzytelnić swoje relacje chętnie cytuje fragmenty listów, przemówienia. Zazwyczaj jednak korespondencja i wystąpienia mają podkreślać niedorzeczności i niesprawiedliwości polskiego ustroju:&lt;br /&gt;„Szanowny Panie! Przygotowaliśmy do druku – udostępnione nam przez Pana – maszynopisy Pańskiej książki ’Miesiące’[...]. Ze względów od redakcji niezależnych – prosimy o zgodę na wprowadzenie do tekstu czterech drobnych zmian, według propozycji uwidocznionej w notatce.”21&lt;br /&gt;Sam bohater jawi się jako człowiek nieugięty, o żelaznych zasadach. Nie boi się walczyć o własne poglądy nawet za cenę „marnotrawienia” posiadanego talentu. Paradoksalnie o prawdziwości relacji narratora świadczą również obrazy typowo fantastyczne – sny. Świat wyobraźni rzadko pojawia się w utworze, lecz przedstawiane wizje są mocno związane z polityką. Czyżby pisarz żył historią bez ustanku, w każdej sekundzie istnienia? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według Agnieszki Czyżak: „Brandys w Miesiącach dokonuje wiwisekcji jednostkowego przeżywania historii narodu, wręcz sprowadza swą biografię do istnienia w dziejach kraju, współczesnych i wcześniejszych. Staje się kreacją istoty składającej się z refleksji, wątpliwości i analiz, żyjącej poprzez myślenie o prawidłach historii determinującej życie ludzkie.”22&lt;br /&gt;Czy więc jest to człowiek naprawdę istniejący, czy jedynie inteligentnie skonstruowany bohater, któremu daliśmy się zwieść? Pewne jest jedynie to, że podążamy za nim krok w krok z uwielbieniem i przyjaźnią, która sam oferuje. Z uśmiechem przymykamy oczy dostrzegając niewielką przesadę, ponieważ dzielimy wspólną tajemnicę i mamy jednego wroga – absurdalny system. Codzienność staje się przykrywką dla bólów i niepewności. „Przeżywanie kolejnych zdarzeń, lektur, filmów nakłada się na osobiste i bolesne przeżywanie historii narodu.”23 Utwór nie jest utrzymany w ciemnych odcieniach, mimo iż poruszana tematyka jest poważna. Autor w swoich obrazach po mistrzowsku operuje ironią, sarkazmem i humorem. Momentami dzieło przypomina farsę, kabaret a nawet groteskę, sceny wywołują szerokie uśmiechy:&lt;br /&gt;„Dziś rano obudził mnie głos spikera Polskiego Radia Należymy do nielicznej grupy krajów, których obywatele bywają w kosmosie. To brzmi mocarnie. Prześcignęliśmy Anglię i Francję, Szwajcaria wlecze się daleko w tyle i pod nami.”24 &lt;br /&gt;Ten ironiczny i humorystyczny obrazek odrywa na chwilę od tematów ciężkich przesyconych myślami filozoficznymi. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;„Miesiące” to bez wątpienia dzieło mieszczące w sobie wiele gatunków literackich jak i tych z szarej sfery pogranicza. Pomimo dużej ilości form przenikających się, połączonych refleksjami, nie odnajdziemy w utworze dysseminacji. Jest to tekst sylwiczny, „zawierający zwykle szereg – cząstkowych – instrukcji koherencyjnych. Kompozycyjna motywacja różnorodności tematycznej realizowana bywa zazwyczaj poprzez przywołanie stosownych konwencji gatunkowych o pożądanych celach otwartości i wielotematyczności, takich jak list, dziennik z podróży, dziennik intymny, pamiętnik, esej, felieton.” 25&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym wiec w istocie są „Miesiące” - dziwną hybrydą tekstową, czy przemyślaną, nowatorska strategią kompozycyjną? Według Ryszarda Nycza: &lt;br /&gt;„Autopowieściowe konstrukcje Brandysa, oscylujące zazwyczaj między eseistyczną refleksyjnością, powieściową kompozycją fabuły, dziennikową miazgą zdarzeniową, stanowią inny przykład poszukiwania formy zarazem luźnej i pojemnej, otwartej i integralnej a zdecydowanie odmiennej od dawnego wzorca organicznej konstrukcji.”26&lt;br /&gt;W swoim utworze pisarz poszukuje głębszej i pojemniejszej formy, a może tylko pragnie rozbić skostnienia patrząc w przyszłość...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypisy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 J. Kandziora, Zmęczeni fabułą. Narracje osobiste w prozie po 1976 roku, Wrocław 1993, s. &lt;br /&gt;2 K. Brandys, Miesiące 1980 – 1981, Paryż 1982, s. 124.&lt;br /&gt;3 J. Kandziora, Op. cit, s. 73.&lt;br /&gt;4 K. Brandys, Op. cit, s. 22.&lt;br /&gt;5 Cyt. za: J. Kandziora, Op. cit, s. 68.&lt;br /&gt;6 Tamże, s. 69.&lt;br /&gt;7 K. Brandys, Op. cit, s. 47-48.&lt;br /&gt;8 Tamże.&lt;br /&gt;9 Tamże, s. 162.&lt;br /&gt;10 Tamże, s. 118, 119.&lt;br /&gt;11 Tamże, s. 93.&lt;br /&gt;12 Tamże, s. 94.&lt;br /&gt;13 K. Brandys, Miesiące 1978 – 1981, Warszawa 1997, s. 121, 122.&lt;br /&gt;14 Tamże.&lt;br /&gt;15 Tamże, s. 130 – 131.&lt;br /&gt;16 Tamże, s. 30, 33.&lt;br /&gt;17 Tamże, s. 121.&lt;br /&gt;18 J. Kandziora, op. cit, s. 79.&lt;br /&gt;19 K. Brandys, op. cit, s. 14.&lt;br /&gt;20 Tamże, s. 10.&lt;br /&gt;21 K. Brandys, Miesiące 1980-1981, Paryż 1982, s. 128&lt;br /&gt;22 A. Czyżak, Życiorysy polskie 1944-1989, Poznań 1997, s. 146.&lt;br /&gt;23 M. Wołk, Tekst w dwóch kontekstach. Narracja pierwszoosobowa w powieściach Kazimierza Brandysa, Toruń 1999, s. 145.&lt;br /&gt;24 K. Brandys, Miesiące 1978-1981, Warszawa 1997, s. 176.&lt;br /&gt;25 R. Nycz, Sylwy współczesne, Kraków 1996, s. 43.&lt;br /&gt;26 Tamże, s. 146.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BIBLIOGRAFIA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Brandys Kazimierz, Miesiące 1978-1981, Warszawa 1997.&lt;br /&gt;2. Brandys Kazimierz, Miesiące 1980-81, Paryż 1982.&lt;br /&gt;3. Czyżak Agnieszka, Kazimierz Brandys, Poznań 1998.&lt;br /&gt;4. Czyżak Agnieszka, Życiorysy polskie 1944-1989, Poznań 1997.&lt;br /&gt;5. Kandziora Jerzy, Zmęczeni fabułą. Narracje osobiste w prozie po 1976 roku, Wrocław 1993.&lt;br /&gt;6. Nycz Ryszard, Sylwy współczesne, Kraków 1996.&lt;br /&gt;7. Słownik terminów literackich. Pod red. Janusza Sławińskiego, Wrocław 1988.&lt;br /&gt;8. Wołk Marcin, Tekst w dwóch kontekstach. Narracja pierwszoosobowa w powieściach Kazimierza Brandysa, Toruń 1999.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-7665265383727315051?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/7665265383727315051/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/struktura-gatunkowa-miesiecy-kazimierza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/7665265383727315051'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/7665265383727315051'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/struktura-gatunkowa-miesiecy-kazimierza.html' title='Struktura gatunkowa „Miesięcy” Kazimierza Brandysa'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-1307595014348964439</id><published>2010-01-14T02:19:00.000-08:00</published><updated>2010-02-24T00:42:08.994-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura dwudziestolecia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Poezja'/><title type='text'>Motyw snu w poezji Józefa Czechowicza</title><content type='html'>My, wydrążeni ludzie,&lt;br /&gt;My, chochołowi ludzie, &lt;br /&gt;razem się kołyszemy.&lt;br /&gt;T. S. Eliot&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza połowa XX wieku to trudny okres, w którym wszystkie nadzieje na lepszą przyszłość zostały pogrzebane pod „gruzami wojny”. Ludzie, zatopieni w pięknych kolorowych snach, już za chwilę mieli się przebudzić w „koszmarze rzeczywistości”. &lt;br /&gt;Świat nie zapomniał o poezji, lecz rzucił na nią swój gorzki cień. Człowiek marzący o wytchnieniu krył się w głębinie własnego wnętrza. Tylko tam jego uczucia i myśli były bezpieczne.&lt;br /&gt;Świat Józefa Czechowicza często przybierał odcień szarości. Czynny udział w pierwszej wojnie światowej, odcisnął niezmywalne piętno na psychice młodego poety. &lt;br /&gt;Widok śmierci zachwiał wiarę w piękno i wartości. Poezja nie była dla niego ucieczką, &lt;br /&gt;a raczej naczyniem na ból, strach i iskry nadziei. Katastrofizm stał się jedyną możliwą i ciągle otwartą drogą wypełnioną zwątpieniem i niepokojem, ściśle związany z nieznaną przyszłością. Oprócz ciepłych arkadyjskich wizji w wierszach Czechowicza nieustannie gości śmierć. Czasem jest tylko niewielkim skrawkiem cienia, czymś nieodłącznym, cicho tułającym się na granicy świadomości. Innym razem porywa do tańca całą uwagę poety. &lt;br /&gt;Jako tajemnica fascynuje i przeraża, pociąga i odpycha, jest zdobywczynią, której nie sposób się oprzeć. Jednak Czechowicz nie chce żyć w strachu i szarości, próbuje znaleźć choćby chwilowe ukojenie. Szuka panaceum na przyszłość, której się lęka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czy owym wytchnieniem może być sen, czas gdy troski rozpływają się w rytm spokojnego oddechu?&lt;br /&gt; Zaczarowane marzenia , którym bez ograniczeń króluje wyobraźnia, możemy odnaleźć w wierszu pt. „Elegia uśpienia”. Rzeczywistości napiętnowanej strachem i szarością przeciwstawiony jest kolorowy świat snu, nieograniczony żadnymi barierami.&lt;br /&gt;zwija się zaułek zawiły&lt;br /&gt;zagubiony we własnych załomach[...]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;niebo sine niebo szare&lt;br /&gt;domy szare domy sine&lt;br /&gt;beznamiętnym obszarem&lt;br /&gt;to niebo to miasto rodzinne &lt;br /&gt;Zderzenie tych dwóch bytów to zetkniecie się marzeń i śmierci:&lt;br /&gt;sen życie ujął&lt;br /&gt;osłoda sen ciężki a nieważki&lt;br /&gt;piękne zjawy sennie kołują&lt;br /&gt;w krwawych ciemnościach czaszki &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W świecie wyobraźni, kreowanym przez podświadomość, wszystkie pragnienia się spełniają. Szarość zostaje zastąpiona tęczami kolorów, zwykłość cudownością, nikt nie ma wstępu do osobistych arkadii, w których króluje magia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kwiaty na gwiazdach wierzchem&lt;br /&gt;rajskie ptaki obsiadają parkan&lt;br /&gt;rzeką świateł ścieka śnieg zbrudzony&lt;br /&gt;tęcz jest tyle tęcze lecą ulicą &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według Tadeusza Kłaka bohater Czechowicza próbuje uchronić się przed złymi siłami[...]. Rozwiązanie odnajduje w magii.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas uśpienia jest zatem czasem czarów, powrotów do kraju z lat dziecięcych, gdzie marzenia były niczym nieograniczone, a wiedza nie stała na przeszkodzie wyobraźni. &lt;br /&gt;Sen oprócz kolorowej fantastyki pełni także inną funkcję - uśmierza świadomość. Człowiek zapomina o prowizorycznym, chwilowym życiu, nienawiści, nieprawdziwych miłościach, zmęczeniu. &lt;br /&gt;Ten pożądany marazm jest drogą do wolności, próbą oderwania się od ziemi i znalezienia wyjścia z labiryntu wiążącego nasze ruchy. Niestety również nad imaginacją ciąży szarość. Poeta zdaje sobie sprawę, że stan ten jest tylko chwilowym wybawieniem, a powroty nie mogą być lekkie.&lt;br /&gt;O tym, jak bardzo sen związany jest z dobrocią i wczesną młodością, świadczy również arkadyjski wiersz „Na wsi” rozpoczynający się słowami:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siano pachnie snem&lt;br /&gt;siano pachniało w dawnych snach &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skojarzenie snu i siana, a więc nocy spędzonych na wsi podkreśla wartość, jaką pisarz nadaje uśpieniu. W krainie bez przemocy, gdzie mroczność nie miała dostępu, sen - cudnie pachnący, był czymś oczywistym, czymś przewidywalnym, idealnie wpasowanym. Wraz z dorastaniem i zdobywaniem zabijającej wiedzy, powrotu do beztroskich lat można szukać tylko w chwilach letargu. &lt;br /&gt; Samo kształtowanie się fantastycznych obrazów, ich przemiany i ekspresję możemy zobaczyć w wierszu zatytułowanym Sen. Utwór ten - jak zauważył Janusz Sławiński – można by określić jako swego rodzaju „reportaż” z wydarzeń śnionych. [...] podmiot snu odgrywa tu rolę sprawozdawcy z przebiegu śnionych sytuacji; jego relacja jest równoczesna z potokiem przedstawień, równoległa do ich nieprzewidywalnego narastania[...]. &lt;br /&gt;Poeta przedstawia sen za pomocą strumienia świadomości. Oprócz zwykłych obrazów, ukazane są również ekspresywne uczucia i skojarzenia śniącego. To czysty zapis przemijających, indywidualnych wrażeń, ukazujących niezwykłą barwność i niepowtarzalność psychiki uśpionego:&lt;br /&gt;No teraz jeszcze czarniej&lt;br /&gt;Tyle tylko że w zapachu róż&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tancerkę skąd znów tancerka wiatrem wysoko nad bruk &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiersz działa na wszystkie zmysły, oprócz wrażeń wzrokowych, istotną rolę odgrywają zapachy i dźwięki. To one wypełniają świat w jakim żyjemy, a także świat imaginacji. Sen Czechowicza jest zbudowany z żywiołów. Ekspresyjne zmiany, metamorfozy opisywanych przedmiotów i ludzi pogłębiają wieloznaczność utworu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tancerka właściwie tancerz ministrant w złotogłowiu chłopię &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedookreślone wizje mnożą sposoby interpretacji, a przecież tajemniczość to jedna z podstawowych cech snów. Znaczenie kolejnych scen może być rozpatrywane na wielu płaszczyznach. &lt;br /&gt;Śni również personifikowana ziemia, przedmioty, wszystko jest zarażone nierealnością, rozmazane w wonnych oparach. Wiersz wiąże w spójną całość tajemnica i żywiołowość, to ona nadaje mu rytm, niezwykłość, wypełniając każdy wers. &lt;br /&gt;Warto również zwrócić uwagę na nieśpiewną muzyczność  wierszy Czechowicza. Termin ten, używany przez Kazimierza Wykę określa takie uregulowanie rytmicznego łożyska poezji, by nie wpadało ono w złudzenie śpiewności [...], ani w złudzenie muzykalności jako płynnej, ciągłej linii rytmicznej, odpowiednika linii melodyjnej.  &lt;br /&gt;Owa charakterystyczna muzyczność wzmaga poczucie śnienia. Kolejne wersy przypominają pewien stan transu, rytmiczne powtarzające się aliteracje oddają spokój i stan uśpionego organizmu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ziemio wonna winna i łunna&lt;br /&gt;bita mrokiem nocy szklanej&lt;br /&gt;śpiewem dzwonów dzwonna burgundia&lt;br /&gt;durzy czarem snów porannych &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cytowane wersy, każdy zbudowany z czterech wyrazów, przypominają rytmem modlitwę. Skupienie poszczególnych strof, niezwykle istotna cecha poezji Czechowicza, potęguje wrażenie jednostajnego odmawiania pacierza.  &lt;br /&gt; Poezja Czechowicza jest skoncentrowana, ku sobie nachylona. Aż do niebezpieczeństwa egocentryzmu, to prawda. Lecz jest skupiona, nie rozprasza się pośród cywilizacyjnych pozorów. Bywa przeto pasywna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyglądając się strukturze wierszy Czechowicza, od razu rzuca się w oczy ich klockowa budowa. Każdą strofę, a nawet każdy wers można traktować jako osobną całość posiadającą niezachwiany sens. Kolejne śnione obrazy wzmagają odczucie odrębności. Przekształcenia zachodzą jednak tak płynnie, że utwór nie traci nic ze swojej nieśpiewnej muzyczności.&lt;br /&gt;Warto uzmysłowić sobie, iż sen nie jest stanem, w którym umysł całkowicie odrywa się od realności, ponieważ wszystkie wizje są z nią nierozerwalnie związane. To rzeczywistość daje natchnienie podświadomym fantazjom i to ona szczepi w nich lęk, przed którym śniąc chcemy uciekać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napięta przedmieść pustka, obuchem w szybę, jeszcze czarniej  – obrazy te niczym nie przypominają dobrego, łagodnego świata. Noszą w sobie znamiona katastrofizmu, przeczucie zagrożenia i stany lękowe. Wielobarwne odcienie przestają być synonimami ładu, bowiem przejaskrawione kolory są domeną koszmarów. Sen nie jest wybawieniem, tak jak życie, nie jest już beztroską arkadią. &lt;br /&gt;W Śnie ważny jest również moment nadejścia niezwykłych wizji – świt.&lt;br /&gt;W tej fazie umysł zwykle waha się między stanem uśpienia a jawą. Wrażenia ze świata realnego przenikają się z doznaniami fantastycznymi. Stan półsnu sprawia, że po części sami kierujemy dalszym biegiem wypadków. W wierszu Czechowicza Nic więcej podmiot mówiący również znajduje się na granicy tych dwóch stanów. Obrazy senne przenikają się doznaniami realnymi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;niepokój z ognia&lt;br /&gt;siwobiały wodospad[...]&lt;br /&gt;smutek wzlatuje przez okna&lt;br /&gt;dośnić dospać&lt;br /&gt;dosięgnąć katedr ostatnim&lt;br /&gt;obrotem kół &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podmiot liryczny, pragnie kontynuować sen, jego chęć wyrażają ekspresywne żądania Dośnić, dospać. Zdaniem Artura Sandauera właściwą domeną poezji Czechowicza jest nie tyle sen [...], co bezwolne zapadanie w półsen. Wiersze jego mają charakter przedsennego szeptu[...]. Poeta umie w pełni oddać ów stan przedsenny, gdzie świadomość stapia się w jedno z refleksją, myśl - z myślą o myśli.  Mimo, iż sen przypomina życie, poeta wybiera nieświadomość, coś pociąga w tym nieznanym stanie odpoczynku. Nielinearne wizje, w których można spotkać nieżyjących bliskich, zbliżają stan uśpienia do stanu niebytu.&lt;br /&gt;rozwiane włosy matki&lt;br /&gt;gdy je czesze &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Sen przybiera więc formę łącznika, pomostu pomiędzy dwoma antynomicznymi bytami. W nim spotyka się nieistnienie z istnieniem, przeszłość z teraźniejszością, a także wizjami przyszłości, fantazja i realność. &lt;br /&gt;Sen to brat śmierci -pisze Adam Mickiewicz w Panu Tadeuszu, a Czechowicz swoją poezją to potwierdza. Łagodny Hypnos i okrutny Tanatos to według wierzeń Greków dzieci bogini nocy. Tak różni, a przecież bracia, bliscy i dalecy jednocześnie. &lt;br /&gt;Zafascynowany przeznaczeniem i śmiercią poeta pragnie poznać fragmenty tego, co niezbadane.&lt;br /&gt;o śmierci nic już nie wiem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;o czarne okna i powieki&lt;br /&gt;trzepoce motylami&lt;br /&gt;pachnie sośniną modrzewiem&lt;br /&gt;dotyka co noc snami &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początek Ballady z tamtej strony w pełni ukazuje jak mocno sen związany jest ze śmiercią. Człowiek śpiący, pogrążony w bezruchu i bezbronny przypomina zmarłego, przez co budzi lęk. Sen Czechowicza można odbierać na dwa sposoby: w perspektywie odejścia przybiera cechy życia, natomiast patrząc od strony istnienia, jest cieniem śmierci:&lt;br /&gt;Życie jest snem krótkim&lt;br /&gt;Mówi głos z prawej strony &lt;br /&gt;Tajemnicze trzy wypowiadajace się w wierszu głosy wieszczą kruchość istnienia. Skoro życie jest snem, na czym polega istota śmierci - zdaje się pytać poeta. Na odpowiedź jest jeszcze za wcześnie. Tą tajemnicę każdy z nas pozna osobiście i w samotności.&lt;br /&gt;Czechowicz uważa, że: jedne dni się kończą, inne zaczynają – kręci się kołowrót kolorowy.[...] Dokąd płynie rzeka rzeczy? Nieskończoność jest nie do pomyślenia, ale mogę spokojnie myśleć o potężnym wodospadzie u krańca rzeki. Jakże się musi mienić, lśnić wszechświat tam u końca. &lt;br /&gt;Czym więc w perspektywie rzeki i wodospadu jest sam sen? Kruchą, piękną tęczą łączącą dwie tajemnice, czy mocnym mostem pomiędzy nimi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już wspomniałam człowiek śpiący wystawiony jest na wszelkie niebezpieczeństwa. W tym dziwnym stanie umysłem mogą zawładnąć złe moce, wprawiając ludzi w lunatyczny trans. Tego typu sytuacja zarysowana jest w wierszu Pod popiołem:   &lt;br /&gt;głowy snem owinięte głowy&lt;br /&gt;czarny kozioł prowadzi na makowy zagon &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym świecie pełnym magii czai się niebezpieczeństwo. Ludzie stają się zabawkami w rękach nieznanych mocy, to one decydują o wszystkim, kierują nićmi przeznaczenia. Obecność niepoznawalnego wzmaga w człowieku niepewność. Pacierz odmawiany przed zaśnięciem miał zapewniać szczęśliwy powrót z krainy nierealności do życia. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Sen w poezji Czechowicza wiąże się ze światem marzeń, fantastycznych obrazów i kolorowych doznań. Z drugiej strony ostrzega zawoalowanym „memento mori”, wskazując nietrwałość egzystencji. Sen jest jednocześnie krainą wytchnienia i wolności , a także mrocznym czasem, gdy umysł człowieka kierowany jest przez nienazwane moce.  Śpiąc przenosimy się w inny wymiar, łączący wszelkie antagonizmy.&lt;br /&gt;To, jaki charakter będzie miało śnienie jest jednak nierozerwalnie związane z nami. My i rzeczywistość w jakiej żyjemy kreuje charakter wizji. Budząca się w nocy, freudowska podświadomość zdradza tajemnice naszego wnętrza, odkrywa kompleksy i niespełnione marzenia. &lt;br /&gt;Sen w utworach Czechowicza jest jednocześnie piękną wizją i przerażającym koszmarem.&lt;br /&gt;Czy można się temu dziwić, skoro sam poeta żył pomiędzy dwoma wielkimi wojnami, marząc o rodzimej wiejskości  , wytchnieniu na słońcu i spaniu w sianie? Wszystkie te pragnienia i obawy odnajdujemy w jego poezji, uwieczniającej sielskie krajobrazy i szeroko rozwarte przerażeniem oczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sen pozostanie dla człowieka inspiracją, krokiem w tworzeniu fantazji, odkryć naukowych i wyjściu poza ograniczenia. Tylko dzięki wyobraźni, która najpełniej objawia się w snach nasza dzisiejsza cywilizacja stoi na tak wysokim stopniu rozwoju. Pomimo tego, iż sen tworzony jest przez naszą podświadomość, nie powinniśmy go lekceważyć. Wszak nigdy nie odgadniemy, kiedy narodzi się motyl, który trzepotem własnych skrzydeł potrafi wywołać tajfun na połowie świata – teoria chaosu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BIBLIOGRAFIA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Czechowicz Józef, Wiersze wybrane, Warszawa 1986.&lt;br /&gt;2. Kłak Tadeusz, Czechowicz – mity i magia, Kraków 1973.&lt;br /&gt;3. Literatura polska w okresie międzywojennym. Pod red. S. Żółkiewski, H, Markiewicz, I. Wyczańska, t. 4, Kraków 1993.&lt;br /&gt;4. Pieszczachowicz Jan, Wygnaniec w labiryncie XX wieku, Kraków 1994.&lt;br /&gt;5. Sandauer Artur, Poeci czterech pokoleń, Kraków 1977.&lt;br /&gt;6. Sławiński Janusz, Przypadki poezji, Kraków 2001.&lt;br /&gt;7. Wyka Kazimierz, Rzecz wyobraźni, Kraków 1997.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-1307595014348964439?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/1307595014348964439/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/motyw-snu-w-poezji-jozefa-czechowicza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/1307595014348964439'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/1307595014348964439'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/motyw-snu-w-poezji-jozefa-czechowicza.html' title='Motyw snu w poezji Józefa Czechowicza'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-3565420473483975176</id><published>2010-01-13T08:39:00.000-08:00</published><updated>2010-03-01T12:53:43.200-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='2.Powtórka - Średniowiecze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura średniowieczna'/><title type='text'>Powtórka do matury - ŚREDNIOWIECZE</title><content type='html'>&lt;STRONG&gt;1. RAMY CHRONOLOGICZNE ŚREDNIOWIECZA&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;Średniowiecze- V - XV stulecie. Za datę początkowo uznaje się upadek starożytnego Rzymu(476)., a koniec epoki: &lt;br /&gt;-upadek Konstantynopola(1453), &lt;br /&gt;-wynalezienie druku Gutenberga(1440), &lt;br /&gt;- odkrycie ameryki przez Krzysztofa Kolumba(1492).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzy podstawowe okresy średniowiecza:&lt;br /&gt;-wczesne średniowiecze(V-X)&lt;br /&gt;-dojrzałe średniowiecze(X-XIII)&lt;br /&gt;•styl romański&lt;br /&gt;•styl gotycki&lt;br /&gt;-późne średniowiecze(XIV-XV)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;2. HASŁA DOBY ŚREDNIOWIECZA&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Teocentryzm&lt;/span&gt; - Bóg w centrum zainteresowania. Uznawano Go wówczas za przyczynę, ośrodek, cel wszystkiego. Taki pogląd, sprowadzający wszystkie sprawy ludzkie do Boga oraz podporządkowujący celom pozaziemskim wszystkie strefy kultury.(Św. Augustyn)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Uniwersalizm &lt;/span&gt;- Dominacja kościoła była przyczyną uniwersalizmu, czyli jednolitości epoki średniowiecza. Gdziekolwiek docierały idee chrześcijańskie, kultura przybierała podobną formę, a filozofia, sztuka i literatura podejmowały te same problemy i motywy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Archaizm&lt;/span&gt; - to element językowy, który stał się z różnych względów przestarzały. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wzorzec parenetyczny &lt;/span&gt;- model postępowania, wzór, w średniowieczu powstały wzorce:&lt;br /&gt;- idealny rycerz - Roland, &lt;br /&gt;- idealny władca – król Karol, król Artur, &lt;br /&gt;- asceta – św. Aleksy, &lt;br /&gt;- święty – św. Franciszek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Styl Romański&lt;/span&gt; - XI -XIII charakteryzuje się prostotą i masywnością. Grube, zbudowane z kamiennych ciosów mury nakryte są ciężkim sklepieniem w kształcie połowy walca. Okna są niewielkie, okrągło łukowe, a bryłę budynku urozmaicają wieże i przybudówki. W malarstwie sceny bez perspektywy, silna gloryfikacja np.aniołowie nad świętą rodziną, złota barwa odzwierciedlająca wspaniałość nieba. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Styl Gotycki&lt;/span&gt; - XIII-XV budowle strzeliste o cienkich ścianach, wysokie, ostrołukowe okna. W malarstwie postacie i długich sylwetkach, ekspresyjne sceny często przedstawiające męki, tortury, cierpienia zbawiciela i świętych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Apokryfy&lt;/span&gt; - to uzupełnienie opowieści biblijnych, mające pozory autentyzmu. Ich autorstwo przypisywano uczestnikom historii świętej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pieta&lt;/span&gt; - wizerunek Matki Bolejącej nad ciałem zdjętego z krzyża Chrystusa, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Hagiografia&lt;/span&gt; - żywotopisarstwo, utwory opisujące życie i czyny świętych np. Legenda o św. Aleksym &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Danse macabre&lt;/span&gt; - Taniec śmierci popularna średniowieczna alegoria przypominająca o nieuchronnym śmiertelnym losem, wyrażająca również rozczarowanie marnością świata i skargę na przemijanie. &lt;br /&gt;Szkielet, szczerzący w upiornym uśmiechu zęby, prowadzi makabryczny korowód przedstawicieli wielu stanów. Po śmierci będziemy wszyscy tak samo traktowani nie zależnie od warstw społecznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Asceza&lt;/span&gt; - wywodzi się z greckiego i oznacza „ćwiczenie”. Określamy nim średniowieczny ideał postępowania polegający na dobrowolnym wyrzeczeniu się wszystkich rozkoszy i przyjemności życia. Ten, kto podąża drogą ascezy, czyli asceta, poddaje nieustannym ćwiczeniom swoje ciało i duszę. Ascezę uważano w średniowieczu za najlepszy sposób osiągnięcia zbawienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;3. FILOZOFIA ŚREDNIOWIECZA&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Tomizm&lt;/STRONG&gt; – filozofia św. Tomasza z Akwinu- przedstawiała wizję świata harmonijnego, stanowiącego drabinę bytów (człowiek znajduje się na niej między aniołami a zwierzętami), na której każde istnienie ma własne, celowe, naturalne miejsce. Wszystko, co jest, składa się z materii i formy; ciało to cześć materialna człowieka, dusza zaś to jego forma; czyli człowiek to połączenie duszy i ciała, a nie sama dusza. Rozum może pojąć wszystko-nawet Boga. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Augustynizm&lt;/STRONG&gt; – św. Augustyn. Świat dzieli się na dwie sfery: materialną i duchową; człowiek jest duszą uwięzioną w ciele. Wszystko, co istnieje, powstało dzięki miłości Bożej. Miłość to uniwersalna siła, która sprawia, że wszystko dąży do Boga. Poznajemy przez miłość oraz intuicję, a także dzięki oświeceniu przez Boga. Wszystko, co stworzył Bóg, jest dobre, stąd zło nie istnieje- jest nicością; człowiek jest wolny, może wiec odwrócić się od dobra i skierować ku nicości; czyli zło wynika z wolności ludzkiej. Najważniejsze dzieło Wyznania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Scholastyka&lt;/STRONG&gt; – to średniowieczna metoda filozoficzna, polegająca przede wszystkim na: &lt;br /&gt;-oparciu wiedzy na zhierarchizowanych autorytetach &lt;br /&gt;-podporządkowaniu wiedzy zasadom wiary&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Franciszkanizm&lt;/STRONG&gt; – filozofia wiary radosnej opartej na afirmacji – umiłowaniu każdej rzeczy stworzonej przez Boga. Franciszkanin to człowiek prosty, radujący się z życia, głęboko religijny i miłujący naturę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;4. LITERATURA ŚREDNIOWIECZNA&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;STRONG&gt;Bogurodzica&lt;/STRONG&gt;&lt;/span&gt; - najstarsza polska pieśń religijna, a zarazem najstarszy polski tekst poetycki, niegdyś rolę hymnu narodowego: śpiewało ją rycerstwo pod Grunwaldem.&lt;br /&gt;Pieśń oparta jest na idei pośrednictwa. Wspólnota wiernych zwraca się w niej do Marii o wstawiennictwo u swojego Syna oraz do samego Jezusa, by ze względu na osobę Jana Chrzciciela dał modlącym się szczęśliwe i bogate życie na ziemi, z także wieczne bytowanie w raju.&lt;br /&gt;Archaiczne formy językowe według podziału: archaizmy leksykalne(gospodzin, zbożny), fonetyczne(Krzciciel), fleksyjne(zyszczy), słowotwórcze(Bogurodzica), znaczeniowe(inne znaczenie dzisiaj), składniowe(Bogiem sławiena).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;STRONG&gt;Posłuchajcie bracia miła&lt;/STRONG&gt;&lt;/span&gt; - jest to utwór pochodzący z XV w. Jest to gatunek charakterystyczny dla lamentacji, żalu, ubolewań. Inne tytuły: „Lament świętokrzyski”, „Żal matki Boskiej pod krzyżem”. Matka boska przedstawiona jest jako zwykła cierpiąca kobieta, "ludzka matka", ze swoim żalem i rozpaczą zwraca się do zebranych przechodzących ludzi, również do odbiorców utworu, czyli do nas. &lt;br /&gt;W tekście Maryja przedstawiona jest jako ludzka matka, która płacze, żali się nad cierpieniem swojego syna. Matka Boska cierpi jak inni ludzie. Tę osobistą, ludzką tragedię podkreślają zdrobnienia: Synku, główka, a także formy gramatyczne zaimka: mój, moja, ja, twoje. Utwór opiera się na motywach apokryficznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;STRONG&gt;Legenda o świętym Aleksym &lt;/STRONG&gt;&lt;/span&gt;- słynna wierszowana legenda, realizująca typowy schemat hagiograficzny. Oto jak wygląda życiorys średniowiecznego świętego:&lt;br /&gt;- Miejsce urodzin: bogaty rzymski dom.&lt;br /&gt;- Rodzice: pobożny Eufamijan i miłosierna dla ubogich Aglijas.&lt;br /&gt;- Okoliczności urodzin: cudowne; małżonkowie nie mieli długo potomka, jednak w końcu Bóg wysłuchał ich modlitw.&lt;br /&gt;- Młodość Aleksego: do dwudziestego czwartego roku życia młodzian wyróżniał się tylko pobożnością. &lt;br /&gt;- Wejście na drogę świętości: w dzień zaślubin z Famijaną Aleksy postanawia porzucić dom i żonę.&lt;br /&gt;- Asceza: Aleksy rozdaje swoje dobra i udaje się na żebraczą wędrówkę (życie to nieustanna pielgrzymka).&lt;br /&gt;- Cuda: w mieście Laodycei do bohatera schodzi z obrazu Matka Boża,&lt;br /&gt;- Asceza: Aleksy wraca do rodzinnego Rzymu; tam, nierozpoznany przez nikogo, mieszka pod schodami we własnym domu, bity i upokarzany przez służbę ojca.&lt;br /&gt;- Śmierć: w atmosferze cudu; towarzyszą jej niezwykłe wydarzenia. Aleksy spisuje na kartce swój żywot; „testament” z zaświatów odebrać może tylko jego żona. Warto zwrócić uwagę na zakończenie legendy; jest ono niezgodne z hierarchicznym myśleniem średniowiecza. Papież, kardynałowie i cesarz „z swymi kapłany" nie mogą wydobyć z martwej dłoni tajemniczego papieru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;STRONG&gt;Pieśń o Rolandzie&lt;/STRONG&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Cechy średniowiecznego rycerza: wierność, męstwo czułość, honor, dotrzymywanie słowa, składanie przysiąg, sprawiedliwość, siła, szlachetność, szacunek dla niższej warstwy społecznej, wierny swej wybrance, zakochany, dumny, małomówność, wierny swemu władcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Roland- Bohater Pieśni o Rolandzie(XI w.) stał się dla kultury europejskiej uosobieniem rycerskich cnót. Jego postępowanie wspierało się na kilku prostych zasadach: na wierze w Kościół, miłości do „słodkie Francji”, absolutnej wierności władcy i solidarności wobec towarzyszy broni. Dla rycerskiego honoru Roland gotów był poświęcić wszystko. Dlatego zrezygnował z wezwania pomocy i podjął nierówną walkę z niewiernymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;ARS MORENDI – SZTUKA UMIERANIA:&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;-Roland na początku kładzie się twarzą do ziemi, jakby chciał odprawić publiczną pokutę, &lt;br /&gt;-Rycerz bije się w piersi, wyznaje swoje winy, robi rachunek sumienia, &lt;br /&gt;-Wyciąga do nieba swoją rękawicę – jest to symbol oddania hołdu lennego Bogu, Roland uznaje się wasalem Boga,&lt;br /&gt;-Bohater przed konaniem wchodzi na górę, umiera wywyższony, jak Chrystus na Golgocie. Czyni ze swojej śmierci ofiarę podobną do ofiary Chrystusa,&lt;br /&gt;-Styczność miejsca ze sferą sacrum – Roland umiera pod sosną, która jest symbolem drzewa krzyża Chrystusa, łączy świat ziemski z niebiańskim,&lt;br /&gt;-Wniebowzięcie rycerza. Po duszę Rolanda przybywają archaniołowie, &lt;br /&gt;-Natychmiastowe zbawienie – Roland idzie prosto do nieba, aniołowie niosą jego duszę do raju. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Opowieści Okrągłego Stołu&lt;/STRONG&gt;- tzw. opowieści bretońskie. Były to historie inspirowane dziejami i wierzeniami Celtów, ludu, który osiedlił się na wybrzeżach dzisiejszej Francji, w krainie zwanej potem Bretanią. Ich bohaterem jest król Artur, obrońca wyspy przed germańskimi zdobywcami z kontynentu. Otaczało go grono rycerzy, zasiadających przy sławnym Okrągłym Stole, symbolizującym równość królewskiej drużyny. Legendy o królu Arturze przepojone są celtycką fantastyką. Władca i jego rycerze, walczą z olbrzymami i potworami. Otaczający ich świat to melancholijna kraina ciemnych lasów, wśród których kryją się oślepiająco jasne polany z magicznymi, znikającymi zamkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;STRONG&gt;Dzieje Tristana i Izoldy&lt;/STRONG&gt;&lt;/span&gt; - Oparta na celtyckich legendach historia Tristana i Izoldy jest jedną z najpiękniejszych europejskich opowieści miłosnych. W większości rycerskich romansów miłość jest grą, rolą, którą dobrowolnie przyjmują bohaterowie, godząc się zarazem na przestrzeganie jej skomplikowanych reguł.. Miłość Tristana i Izoldy jest zaś okrutnym żywiołem, wobec którego zakochani są bezradni. Los Tristana i Izoldy jest z góry przesądzony- ta miłość musi ich zniszczyć, burzy bowiem moralny ład świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Gall Anonim i jego Kronika &lt;/STRONG&gt;- Gallem Anoimem nazywamy tajemniczego pisarza, który przybył do Polski na początku XII w. Wedle tradycji, był to Francuz mnich, zatrudniony w kancelarii księcia Bolesława Krzywoustego. W podzięce za gościnę, podjął się on pracy spisaniem dziejów piastowskiej dynastii. Dzieło Galla można nazwać kroniką trzech Bolesławów. Pisarz nadaje dziejom Piastów wyraźny moralistyczny sens. Ich władza pochodziła z Bożego nadania. Dzieło Galla przynosi wizeruneki idealnych rycerzy i władców, które na zachodzie Europy pojawiały się przede wszystkim w rycerskich eposach. Wydarzenia Gall opisuje o porządku chronologicznym (bez dat).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zabytki języka polskiego - do naszych czasów przetrwało bardzo niewiele polskich tekstów średniowiecznych. Te, które się zachowały, świadczą o stanie ówczesnej polszczyzny i o możliwościach twórczych naszych przodków w zakresie języka np.: Bulla gnieźnieńska(1136r), Bogurodzica(XIIIw), Kazania świętokrzyskie(XIVw), Posłuchajcie, bracia miła...(XVw) Legenda o świętym Aleksym(XVw)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-3565420473483975176?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/3565420473483975176/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/powtorka-do-matury-sredniowiecze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/3565420473483975176'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/3565420473483975176'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2010/01/powtorka-do-matury-sredniowiecze.html' title='Powtórka do matury - ŚREDNIOWIECZE'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-8935744374007315929</id><published>2009-12-18T05:11:00.000-08:00</published><updated>2010-03-01T12:53:07.547-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura starożytna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='1.Powtórka - Starożytność'/><title type='text'>Powtórka do matury - Starożytność, Antyk</title><content type='html'>&lt;STRONG&gt;Antyk&lt;/STRONG&gt; - pochodzenie nazwy od łacińskiego słowa antiquus, czyli dawny. &lt;br /&gt;Ramy czasowe epoki zawierają się pomiędzy IX/VIII w. p. n. e. (okres, kiedy tworzył i żył Homer) a IV/V w. n. e. (zdobycie Rzymu przez Germanów w 476 r. uznawane jest umownie za datę końcową epoki).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;1. TERMINY LITERATURY I MYŚLI STAROŻYTNEJ:&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Mit&lt;/STRONG&gt;- opowieść o powstaniu świata, bogów i ludzi, mająca za zadanie wyrażanie i organizowanie wierzeń danej społeczności. Również starożytni Grecy posiadali mity, np. o Prometeuszu czy Ikarze. Do dzisiaj mity funkcjonują w kulturze jako skarbnica motywów, obrazów, wyrażeń, postaw. Są bowiem uniwersalne. Utrwalono w nich archetypy (np. Niobe - matka bolejąca), które są pierwszymi wzorcami ludzkich postaw i zachowań. Istnieją w zbiorowej świadomości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mity różnią się pod względem funkcji:&lt;br /&gt;- mity o funkcji poznawczej - pozwalały człowiekowi wyjaśnić niezrozumiałe zjawiska przyrody, np. burzę&lt;br /&gt;- mity o funkcji światopoglądowej - na ich podstawie budowano wierzenia religijne&lt;br /&gt;- mity o funkcji sakralnej - uczyły jak czcić bóstwa, dawały wzorce obrzędów rytualnych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podział mitów:&lt;br /&gt;- antropogeniczne - opowiadają o powstaniu ludzi&lt;br /&gt;- genealogiczne - opowiadają o powstaniu rodów oraz o ich historii&lt;br /&gt;- kosmogoniczne - opowiadają o powstaniu świata&lt;br /&gt;- teogoniczne - opowiadają o powstaniu bogów&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Mitologia&lt;/STRONG&gt; - zbiór opowiadań o bogach, herosach, powstaniu świata i człowieka, legendarnych wydarzeniach. Jest to także nauka zajmująca się badaniem mitów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Archetyp&lt;/STRONG&gt; – prawzór ludzkich postaw i zachowań, tkwiący w świadomości zbiorowej każdej społeczności (Prometeusz)&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Monoteizm&lt;/STRONG&gt; – system religijny zakładający wiarę w jednego Boga,&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Politeizm&lt;/STRONG&gt; – system religijny zakładający wiarę w wielu bogów,&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Topos&lt;/STRONG&gt; – stały powtarzający się obraz, motyw literacki (np. Ikar jako poeta)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;2. Filozofia starożytna&lt;/STRONG&gt; – słowo pochodzi od grackich słów phileo i sophia – umiłowanie mądrości.&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Sokrates&lt;/STRONG&gt; (469 w. p. n. e. - 399 w. p. n. e.)&lt;br /&gt;Ważna dla niego była mądrość, wiedza, bez której nie można osiągnąć ideału cnoty, czyli doskonałości. Istotna dla niego była umiejętność panowania nad sobą.&lt;br /&gt;Sokrates wierzył, że cnota jest bezwzględnym i najwyższym dobrem. Człowiek zatem powinien o nią zabiegać, mimo przeszkód, które na niego czekają.&lt;br /&gt;Utożsamiał cnotę z wiedzą. Uważał, że złe postępowanie ludzi wiążę się z ich niewiedzą lub wiedzą, którą określał pozorną. Poglądy takie nazywa się intelektualizmem etycznym. Oznacza to, że można samemu nabyć wiedzę i poznać cnotę. Od nas zależy, czy ją zdobędziemy.&lt;br /&gt;Sokrates wychodził na ulice miasta, żeby nauczać. Rozmawiał z napotkanymi ludźmi, nakierowywał ich na właściwe rozwiązania. Uważał, że każdy może dojść do prawdy i wystarczy mu w tym pomóc. Znane jest jego stwierdzenie: "Wiem, że nic nie wiem".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Platon&lt;/STRONG&gt; (427 w. p. n. e. - 347 w. p. n. e.)&lt;br /&gt;Uczeń Sokratesa. Twórca tzw. idealizmu platońskiego. Dla niego świat, w którym żyją ludzie jest tylko odbiciem świata idealnego. Świat idealny jest wzorcem, naśladowanym przez świat materialny. Słynna jest jego opowieść o jaskini. Życie ludzkie ma cel - dążenie do ideału.&lt;br /&gt;Platon twierdził, że prawdziwym bytem są idee, natomiast świat materialny, który nas otacza jest jedynie jego niedoskonałym odzwierciedleniem. Idee są bowiem wieczne, trwałe i niezmienne. Każda rzecz na ziemi ma swój wzorzec idealny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Arystoteles&lt;/STRONG&gt; (348 w. p. n. e. - 322 w. p. n. e. )&lt;br /&gt;Uczeń Platona. Później stworzył opozycyjną do platonizmu filozofię. Wszechstronny - oprócz filozofii zajmował się także fizyką, logiką, biologią i astronomią. Stworzył podwaliny wielu nauk. Pojęcie eudaimonia było dla niego stanem ducha, który osiągało się w momencie całkowitego spełnienia. Za szczęście uważał zdolność czynienia dobra.&lt;br /&gt;Arystoteles zrezygnował z platońskiego podziału rzeczy na materialne i idealne. Wprowadził za to inny podział: na materię i formę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Epikurejczycy&lt;/STRONG&gt; - nazwa pochodzi od imienia założyciela, czyli Epikura, który żył w latach 341 w. p. n. e do 270 w. p. n. e.. Dla epikurejczyków życiowym celem było pozbycie się wszelakich cierpień, zarówno cielesnych, jak i duchowych po to, żeby osiągnąć przyjemność i szczęście. Liczyły się dla nich: korzystanie z życia, pozytywne myślenie, radość, podziwianie piękna świata. Ale ważna była również rozwaga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Stoicy&lt;/STRONG&gt; - założycielem jej był Zenon z Kition, który żył na przełomie IV i III w. p. n. e.. Najważniejszymi założeniami tej filozofii było zachowanie wewnętrznego spokoju i opanowania w trudnych sytuacjach. Według nich cnotę można osiągnąć dzięki życiu zgodnemu z naturą, ponieważ stworzył ją bóg, który zadbał, żeby była harmonijna. Mędrzec - poważny, trzeźwo myślący, zachowujący umiar we wszystkim - był dla nich ideałem człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;3. TEATR STAROŻYTNY&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;Teatr grecki wywodzi się z kultu ku czci boga Dionizosa - był on bogiem wina i winnej latorośli. Nauczył on człowieka wyrabiać wino i uprawiać winogrona. Dzięki niemu ludzie bawili się i używali życia. Dlatego aby go uczcić obchodzono kilka razy w roku huczne uroczystości. Na wiosnę - Dionizje Wielkie (w porze zrównania dnia z nocą), jesienią - Dionizje Małe. Podczas uroczystości wystawiano sztuki. Brały w nich udział chóry mężczyzn i chłopców.&lt;br /&gt;Żartobliwe pieśni śpiewane w trakcie obrzędów przekształciły się później w komedię.&lt;br /&gt;Tragedia antyczna - cechy:&lt;br /&gt;-jedność czasu, miejsca i akcji&lt;br /&gt;-zasada decorum&lt;br /&gt;-katharsis (oczyszczenie)&lt;br /&gt;-ograniczona do trzech liczba aktorów (mężczyźni)&lt;br /&gt;-niewystępowanie scen zbiorowych&lt;br /&gt;-chór&lt;br /&gt;Tragedia antyczna - budowa:&lt;br /&gt;• prolog - część, w której określano tematykę dzieła&lt;br /&gt;• parodos - były to pieśni wchodzącego chóru&lt;br /&gt;• epeisodia - tak nazywano akty&lt;br /&gt;• stasima - były to pieśni chóru&lt;br /&gt;• eksodos - pieśń chóru, który schodził ze sceny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;4. TWÓRCY ANTYCZNI&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Sofokles&lt;/STRONG&gt; - Sofokles był jednym z trzech największych tragików greckich starożytności. Wprowadził kilka zmian do tragedii - m.in. zwiększył liczebność chóru, dodał trzeciego mówiącego aktora. Był twórcą ok. 120 sztuk, za które często go nagradzano. Do naszych czasów ocalało jedynie siedem utworów: Ajas, Antygona, Elektra, Kobiety z Trachis, Filoktet, Edyp w Kolonie, Król Edyp&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konflikt tragiczny&lt;br /&gt;Jest to konflikt dwóch równorzędnych, a zarazem sprzecznych racji lub praw. Jakikolwiek byłby wybór, zawsze wyniknie klęska drugich, równie właściwych. Nie da się tego konfliktu pozytywnie rozwiązać. Wykorzystywano go jako oś akcji tragedii antycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Homer&lt;/STRONG&gt; - twórca Iliady i Odysei. Żyjący na przełomie IX i X wieku p. n. e.&lt;br /&gt;Epopeja (epos) - gatunek epicki, nawiązujący do historii mitycznych lub realnych bohaterów. Opowiadający o ich doniosłych czynach i odwadze. Jest to dłuższy utwór pisany wierszem.&lt;br /&gt;Epos homerycki - utwór epicki o podniosłym stylu, który cechuje wykorzystanie hiperboli, stałych epitetów określających bohaterów, porównań homeryckich, inwokacji, powtórzeń i opisów. Świat przedstawiony należy do przeszłości. Ukazane jest tu również ingerowanie bogów w sprawy ziemskie. Bohaterowie odznaczają się niezwykłą mocą i odwagą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Iliada jako epos:&lt;br /&gt;- bohaterowie ukazani na tle przełomowych dla nich wydarzeń&lt;br /&gt;- na początku bezpośredni zwrot do Muzy (inwokacja) - prośba o natchnienie&lt;br /&gt;- utwór pisany wierszem (heksametr)&lt;br /&gt;- stałe epitety&lt;br /&gt;- wszechobecny, wszystkowiedzący i obiektywny narrator&lt;br /&gt;- przenikanie się światów ziemskiego i boskiego&lt;br /&gt;- porównania homeryckie&lt;br /&gt;- występowanie scen akcji (np. pojedynki) i statycznych (np. narady)&lt;br /&gt;- opóźnianie akcji przez wykorzystanie retardacyjnego opisu, który jest bardzo dokładny - nie zmienia on głównej akcji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Liryka - Safona, Symonides, Anakreont, Tyrteusz, Horacy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Safona &lt;/STRONG&gt;- najwybitniejsza poetką grecka, tworząca na przełomie VII i VI w. p. n. e.. Żyła i pisała na wyspie Lesbos. Tu skupiała wokół siebie młode dziewczęta, które uczyła muzyki. Jest autorką dziewięciu ksiąg, z których zachowały się jedynie nieliczne wiersze. Pisała hymny, pieśni miłosne i weselne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Anakreont&lt;/STRONG&gt; (VI/V w. p. n. e.), pochodził z Teos. Autor utworów opiewających uroki życia pełnego radości i zabaw, wykorzystujących tematykę biesiadną i miłosną. Dla Anakreonta Eros jest dobrym kompanem, ale czasami trzeba go traktować z przymrużeniem oka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Tyrteusz &lt;/STRONG&gt;(VII w. p. n. e.), pochodził z Aten, od jego imienia utworzono nazwę "poezja tyrtejska". Twórca patriotycznych elegii, pieśni wojskowych i marszowych, utworów o charakterze patriotycznym. Był poetą, który zagrzewał Spartan do walki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;Horacy&lt;/STRONG&gt; był rzymskim poetą lirycznym. Tworzył pieśni (carmina), satyry, ody. listy poetyckie. Wierzył w nieśmiertelność zapewnioną przez tworzenie poezji. Słynne są jego maksymy, w których przedstawił swoją życiową filozofię, np. carpe diem (ciesz się tym, co dzień niesie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;5. BIBLIA&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;Opowieść o stworzeniu świata, przypowieści (np. o siewcy, o synu marnotrawnym), Księga Hioba, Koheleta  (Marność nad marnościami i wszystko marność" - Vanitas vanitatum et omnia vanitas)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;STRONG&gt;6. MITOLOGIA&lt;/STRONG&gt;&lt;br /&gt;Mit o Prometeuszu, Syzyfie, Orfeuszu, rodzie Edypa, Narcyzie, Dedalu i Ikarze&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-8935744374007315929?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/8935744374007315929/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2009/12/powtorka-do-matury-starozytnosc.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/8935744374007315929'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/8935744374007315929'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2009/12/powtorka-do-matury-starozytnosc.html' title='Powtórka do matury - Starożytność, Antyk'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-8668046637104194850</id><published>2009-12-03T00:41:00.000-08:00</published><updated>2010-03-02T02:36:19.961-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arkusz maturalny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura Młodej Polski'/><title type='text'>MATURA PRÓBNA Z JĘZYKA POLSKIEGO - CHŁOPI - listopad 2009</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Na podstawie fragmentu I tomu powieści Władysława S. Reymonta &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Chłopi&lt;/span&gt; scharakteryzuj Bylicę i jego relacje z córkami. Co mówi los Bylicy o losie starych ludzi w społeczności lipieckiej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hanka gotowała obiad i pogadywała z ojcem swoim, starym Bylicą, któren rzadko&lt;br /&gt;zachodził, że to schorowany był i ledwie się już ruchał.&lt;br /&gt;Siedział pod oknem, wsparty na kijaszku, i wodził oczami po izbie, to na dzieci, co były cicho się zbiły w kąt, to na Hankę spozierał. Siwy był całkiem, wargi mu się trzęsły i głos miał słaby, jakby ptaszęcy, a w piersiach mu cięgiem rzęziało…&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;– Jedliście śniadanie, co? – pytała cicho.&lt;br /&gt;– I… po prawdzie to Weronka zabaczyła mi dać… i nie upomniałem się, nie…&lt;br /&gt;– Weronka psy nawet głodzi, bo tu nieraz do mnie podjeść przychodzą! – zawołała, bo i przy tym gniewała się ze starszą siostrą jeszcze od zeszłej zimy, że tamta po śmierci matki pobrała wszystko, co pozostało, i oddać nie chciała, to się i prawie nie widywały.&lt;br /&gt;– Bo się u nich nie przelewa, nie… – bronił cicho… – Stach młóci u organisty, to i tam poje i jeszcze czterdzieści groszy za dzień bierze… a w chałupie tyla gąb… że i tych ziemniaków nie starczy… Prawda… że dwie krowy mają i mleko jest… że masło i sery do miasta nosi i ten grosz jaki zbierze… ale zabaczy często dać jeść… juści, nie dziwota… dzieci tyla… a to i wełniaki ludziom tka… i przędzie, i haruje jak ten wół… a bo to dużo mi trza? Żeby ino w porę… i co dnia… to…&lt;br /&gt;– A to się do nas przenieście na zwiesnę, kiej wam u tej suki tak źle…&lt;br /&gt;– Dyć się nie skarżę, nie narzekam, ino… ino… – głos się mu załamał nagle…&lt;br /&gt;– Popaślibyście gęsi, to dzieci przypilnowali…&lt;br /&gt;– Wszystko bym robił, Hanuś, wszystko – szeptał cichutko.&lt;br /&gt;– W izbie jest miejsce, to się łóżko wstawi, byście ciepło mieli…&lt;br /&gt;– A dyć i w oborze, i przy koniach spałbym, byle u ciebie, Hanuś, byle już nie wracać! Byle… – zachłysnął się aż tą prośbą błagalną i łzy jęły mu kapać z zapadłych poczerwieniałych oczów… – Zabrała mi pierzynę, bo powiada, że dzieci nie mają pod czym spać… juści… marzły, żem sam je brał do siebie… ale kożuszysko się wytarło i nic mię nie grzeje… i łóżko mi wziena… a po mojej stronie zimno… ani szczapy drzewa nie pozwoli… i każdą łyżkę strawy wypomina… na żebry wygania… a kiej mocy nie mam, do ciebie się ledwie zawlókł…&lt;br /&gt;– Laboga! A czemuście to nam nic nigdy nie rzekli, że wam tak źle…&lt;br /&gt;– Jakże… córka… on dobry człowiek, ale cięgiem na wyrobku… jakże…&lt;br /&gt;– Piekielnica jedna! Wzięła pół grontu i pół chałupy, i wszystko, i taki wam daje wycug!&lt;br /&gt;Do sądu trza iść! Jeść mieli wam dawać i opał, i to, co wam do ubieru potrzeba, a my te dwanaście rubli w rok… bochmy przeciech i dług spłacili… co, nie tak?...&lt;br /&gt;– Prawda! Rzetelni jesteście, prawda… ale i te parę złotych, co od was, a com je chował sobie na pochówek, wycyganiła ode mnie… a potem i dać było potrza… Jakże, dziecko… – Umilkł i siedział cichy, skulony, podobny do kupy starych wiórów prędzej niźli do człowieka. A po obiedzie, skoro jeno Kowalowa weszła z dziećmi i jęła się witać, zabrał węzełek, jaki mu Hanka narządziła po kryjomu, i wyniósł się po cichu.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Władysław Stanisław Reymont, Chłopi. Warszawa 1958&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, temat prosty, jasny i klarowny dla wszystkich, którzy chociaż trochę zapoznali się z dziełem Reymonta. Pamiętać trzeba o &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;trójdzielnej budowie pracy&lt;/span&gt; = wstęp (minimum 3 zdania) + rozwinięcie + zakończenie (podsumowanie). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najprostszy sposób zbudowania tej pracy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;WSTĘP: &lt;/span&gt;Wychodzimy od autora - Reymont pisarz młodopolski uhonorowany prestiżową nagrodą. Jego najwybitniejsze dzieło - Chłopi - nazywane często &lt;span style="font-style:italic;"&gt;epopeją wsi&lt;/span&gt;. W piękny i malowniczy sposób ukazuje życie chłopów, ich problemy oraz wierzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ROZWINIĘCIE:&lt;/span&gt; Głównym problemem tej pracy są relacje Bylicy z córkami. Nietrudno je scharakteryzować, ponieważ fragment dosyć szczegółowo je przedstawia. Paralelizm obu córek ma wykazać różnice w ich postępowaniu. Trzeba więc dokonać dokładnej analizy postępowania sióstr względem ojca. Oczywiście wychodzimy od opisu Bylicy, kim jest, jakimi cechami charakteru się wyróżnia oraz czym się zajmuje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie opisujemy relacje z córkami jednocześnie charakteryzując najpierw jedną, potem drugą. Możemy charakterystykę córek przeprowadzić przemiennie. Jednakże jeśli nie czujemy się silni językowo lepiej skupić się najpierw na Weronce, potem na Hance. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec zostaje nam odpowiedz na najtrudniejsze pytanie: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Co mówi los Bylicy o losie starych ludzi w społeczności lipieckiej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tu właśnie powinniśmy odwołać się do znajomości lektury. Bylica nie jest jedynym przedstawicielem najstarszego pokolenia. Oprócz niego jest przecież Jagustynka (skrzywdzona przez własne dzieci, którym za szybko przepisała ziemię), stara Agata (nie ma gdzie umrzeć i chodzi na żebry) oraz nieco młodsza Dominikowa (w obawie by nie podzielić losu Jagustynki, wszystko trzyma twardą ręką i nie dzieli między dzieci swojego majątku).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Los starszych mieszkańców wsi jest tragiczny:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- nie mogą wykonywać pracy, są niedołężni, starzy, i co za tym idzie nieprzydatni,&lt;br /&gt;- odsuwani są poza nawias społeczny, nikt ich nie potrzebuje, &lt;br /&gt;- stwarzający dodatkowy kłopot i narażający na koszty związane z utrzymaniem i wyżywieniem,&lt;br /&gt;- zajmują miejsce w chałupie,&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ZAKOŃCZENIE:&lt;/span&gt; 3 zdania podsumowania tragicznego losu najstarszych mieszkańców wsi. warto pokusić się o refleksje, że los tychże mieszkańców w dużej mierze uzależniony jest od uczuć i moralności ich dzieci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Szczególne walory pracy:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- stylizacja językowa powieści (pisarz korzystał z elementów języka gwarowego, co bardzo silnie uwidocznione jest we fragmencie),&lt;br /&gt;- nagroda nobla,&lt;br /&gt;- przywołanie innych bohaterów powieści,&lt;br /&gt;- opis przemiany Hanki pod wpływem niedostatku (z płaczliwej i przerażonej staje się silna kobietą, która umie utrzymać całą rodzinę).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-8668046637104194850?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/8668046637104194850/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2009/12/matura-probna-z-jezyka-polskiego-chopi.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/8668046637104194850'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/8668046637104194850'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2009/12/matura-probna-z-jezyka-polskiego-chopi.html' title='MATURA PRÓBNA Z JĘZYKA POLSKIEGO - CHŁOPI - listopad 2009'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-2022780937367240148</id><published>2009-12-02T04:06:00.000-08:00</published><updated>2009-12-03T02:12:17.928-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przygotowanie do matury'/><title type='text'>Popularne mity na temat matury z polskiego!</title><content type='html'>Mit to opowieść o bogach, wierzeniach, bohaterach. Nazywa stany emocjonalne i próbuje dać odpowiedź na to, co niejasne. Mit powstał jako opowieść ustna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast MIT w kontekście matury z języka polskiego, to zwyczajne nieprawdziwe opowiadania krążące wśród młodzieży. Chcąc obalić takowe mity zupełnie mijające się ze stanem faktycznym wyjaśniam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MIT 1 - &lt;em&gt;nie trzeba znać treści utworów, aby zdać maturę pisemną z polskiego&lt;/em&gt;! Jest to mit dosyć powszechny i racjonalnie motywowany: &lt;em&gt;bo przecież jest test ze zrozumienia, to się punkty zdobędzie, a do wypracowania jest fragment lektury, to przecież coś się wymyśli&lt;/em&gt;. &lt;br /&gt;ABSOLUTNA BZDURA!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli nie znasz treści utworu i co za tym idzie będziesz popełniał karygodne błędy, nauczyciel sprawdzający szybko się zorientuje i praca zostanie oceniona na 0 pkt. W większości poleceń maturalnych znajduje się bezpośredni zwrot &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;odwołaj się do znajomości lektury&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nie znając problematyki utworu NIE MOŻNA napisać dobrze wypracowania&lt;/span&gt;. Za wszystkie wypracowania dowodzące, że maturzysta nie zna utworu, o którym pisze - egzaminator zmuszony jest wystawić 0 pkt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MIT 2 - &lt;em&gt;Nie będę czytał książek, coś tam napiszę, postawie na część 1 - testową&lt;/em&gt;. &lt;br /&gt;Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura! &lt;br /&gt;Rezygnujący z czytania książek maturzysta, ma tak mały zasób słów, że nie jest w stanie w pełni zaliczyć nawet pierwszej części egzaminu maturalnego. Przy pisaniu części 1 egzaminu maturalnego, trzeba koniecznie posługiwać się synonimami, zamiennikami słów używanych w tekście, a to dla osoby o ograniczonym słownictwie jest przeszkoda nie do przeskoczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MIT 3 - &lt;em&gt;Po co pisać prezentacje, skoro mogę ją ściągnąć z internetu i wykuć.&lt;/em&gt; &lt;br /&gt;Jeśli sam nie stworzysz swojej prezentacji, a jedynie ograniczysz się do przywoływania czyjejś pracy, zapewne i to się wyda! Nieznajomość treści utworów, nawet przy pięknie wyklepanym tekście prezentacji jest zgubna. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Komisja świadoma tego typu poczynań, często zadaje szczegółowe pytania dotyczące przywołanej bibliografii&lt;/span&gt;, przy których zwolennicy metody pamięciowej nie są w stanie nic powiedzieć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-2022780937367240148?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/2022780937367240148/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2009/12/popularne-mity-na-temat-matury-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/2022780937367240148'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/2022780937367240148'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2009/12/popularne-mity-na-temat-matury-z.html' title='Popularne mity na temat matury z polskiego!'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3204974579369050796.post-303676013851848289</id><published>2009-12-02T03:00:00.000-08:00</published><updated>2011-04-19T14:15:12.533-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przygotowanie do matury'/><title type='text'>Po co i dlaczego blog o maturze z Języka Polskiego?</title><content type='html'>Matura to jedynie pierwszy z poważniejszych egzaminów, nie wart ani tylu stresów, obaw i nieprzespanych nocy, ilu zawdzięcza mu większość licealistów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blog ten adresowany jest do wszystkich, którzy pragnąć zaczerpnąć szerszych informacji na temat samej matury z Języka Polskiego, podchwytliwych pytań maturalnych, dziwnie sformułowanych poleceń oraz dobrze przygotować się do tego dnia, nie licząc na sam przypadek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz wypada dodać coś o mnie. Jestem magistrem Filologi Polskiej i korepetycji udzielam już od kilku lat w Krakowie. Jako nauczycielka często spotykałam się z licznymi absurdami zarówno ze strony przyszłych maturzystów, jak i wymogów CKE, dlatego myślę, że nic nie jest w stanie mnie już zadziwić :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo dobrze wiem, jak powinno wyglądać przygotowanie do matury zarówno ustnej, jak i pisemnej, a także jakie błędy są zazwyczaj popełniane. To właśnie skłoniło mnie do pisania tego bloga, mając nadzieję, że pomogę wam w przygotowaniu do egzaminu i za swoje prace dostaniecie MAXA:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3204974579369050796-303676013851848289?l=matura-polski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://matura-polski.blogspot.com/feeds/303676013851848289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2009/12/po-co-i-dlaczego-blog-o-maturze-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/303676013851848289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3204974579369050796/posts/default/303676013851848289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://matura-polski.blogspot.com/2009/12/po-co-i-dlaczego-blog-o-maturze-z.html' title='Po co i dlaczego blog o maturze z Języka Polskiego?'/><author><name>Dajmimape</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
